INNE - FORUM
kaczor (polityka)
23 października 2005a więc od dzisiaj
" nie zasyfiam sobie mózgu tym co się aktualnie dzieje w Polsce i na świecie"
-
ja oglądam takie programy i mnie to śmieszy (wspomniana rozmowa jakubiak z niesiołowskim, cudowna). (nawet byłoby mi szkoda laski gdyby nie fakt, że jest głupią cipą, która wiedziała na co się pisze idąc na rozmowę z głupim chujem)
krzesło (4 lipca 2010) -
zgadzam się. emocjonowanie się tym żałosnym i głupim spektaklem jest poniżej krytyki. szkoda czasu na bzdury, zostawcie propagandę propagandzistom. to nadal jest wielkie szambo.
paj (4 lipca 2010) -
niezawodny pacewicz w wyborczej: Maria Peszek, piosenkarka, poetka, wielka artystka wysłała nam SMS-a z gdyńskiego Open'era: Jestem szczęśliwa! Niech tak zostanie! Tu euforia. Ludzie się ściskają i skaczą jak kangury. Pijemy bronka za Bronka!
~ (4 lipca 2010) -
Wielkie "pffffff" do obu wypowiedzi powyżej. Kto takie programy ogląda? Kto liczy gafy Komorowskiemu? Kto się emocjonuje bojem między IV RP a antyideologiczną pragmatycą PO? Poważni ludzie? Zajmijcie się, kochani, poważnymi rzeczami. A Jakubiak niech w wolnej chwili może konstytucję przeczyta, nie powie więcej o Polsce "katolickie państwo". Dobranoc :*
anlgmt (4 lipca 2010) -
wygrana bronka to bedzie gwozdz do trumny PO. jarek jak sie okazalo ma wysokie poparcie wystarczy ze nie powroci do starej retoryki a bronek popelni kilka gaf i za rok platforma wyborow nie wygra
stach (4 lipca 2010) -
ogląda ktoś teraz olejnikową z niesiołowskim i jakubiak na tvn24? bo mnie tu skręca aż. niesiołowski daje pełny pokaz buractwa, podobnie jak olejnik. i żeby nie było, nie mam nad łożkiem plakatu jarka. no przecież tego się oglądać nie da, pojedynek 2:1. kiedy ktoś w końcu usunie olejnikową i tego oszołoma z mediów?
turas (4 lipca 2010) -
Może i rzeczywiście. To dziś o Michalkiewiczu, co?
Szop (27 czerwca 2010) -
Sorry za ten cały poważnośćrcys, ale skończmy już z tym Korwinem, hm?
szczur (27 czerwca 2010) -
Tylko, że to bardziej o socjalizmie niż Korwinie, bo jeśli chodzi o tego pana, to żeby go zagiąć wystarcza logiki i wyobraźni sześciolatka. Strona główna, selekcja cytatów dokonana przez samego JKM: "Kościół nie tylko <<sprzedaje>> nadzieję: stanowi organizację przekonującą ludzi, że należy żyć przyzwoicie..." "Alternatywą dla demokracji jest normalność..." "Jeśli mamy wyjść z naszego zaścianka, to po co wchodzić do Eurozadupia? Lepiej dołączyć do krajów, gdzie panuje wolność..." "Ani smoki, ani władza <<L**u>> nie istnieją. Takich zwierząt nie ma..." "Kto mówi o walce z biedą, a nie o obniżce podatków, ten jest albo idiotą, albo oszustem!..." "Nawet za Hitlera czy Stalina, góral mógł sobie robić oscypki, jakie chciał, a dzisiaj stoi nad nim urzędnik unijny..." "Generalnie rzecz biorąc, ja jestem w jednej dziedzinie za równouprawnieniem, a mianowicie: żeby w małżeństwie było 50% mężczyzn i 50% kobiet..." "Precz z równouprawnieniem! Kobiety powinny mieć nie <<równe prawa>>, lecz PRZYWILEJE!..." "Tak naprawdę jedynym dobrym Czerwonym jest martwy Czerwony. Każdy cowboy to wiedział i wie!..." "Jak widzę tolerancyjnego socjalistę z ludzką twarzą - to mam ochotę wymierzyć solidnego kopa w środek tej twarzy..." "Dyktatury dzielą się na dobre i złe. Demokracja jest zawsze głupia..." "Dyktator sam się wyłania i jak jest dobry to zakłada dynastię, a jeśli jest zły, to kończy jak Hitler, czy Stalin. Selekcja naturalna! w d***kracji selekcja jest niemożliwa..." (!!!!!!!!) "Hej, odbierzmy kobietom prawo do głosu!..." (parafraza) Szukamy choćby jednego argumentu, jakichś śladów logiki, zastanawiamy się czy NAPRAWDĘ NAPRAWDĘ potrzebujemy, żeby ktoś nam wyjaśnił co jest nie tak z tymi ideami, myślimy chwilkę i... "2.7%, japierdole..."
szczur (27 czerwca 2010) -
Łapię, to jest jeden użytkownik gadający sam do siebie, prawda? Forum Porcys uratowane! "Wyobraź sobie dowolnego kolesia z blokowiska, z psychiką zjebaną przez rodziców zwyczajnie niezdolnych, w dziwnym świecie domowych patologii, biedy, katolickiego wychowania, używek i przestępczości. To w jaki sposób ukształtuje go środowisko, określi go na całe życie. Raz, czyja to wina? Dwa, kto się zajmie takim typkiem? Trzy, jak będzie wyglądało jego dziecko? -> Wyobraź sobie dowolnego kolesia z blokowiska..." Czarno Widzę, The Wire, Psychologia i Socjologia dla Opornych.
szczur (27 czerwca 2010) -
"on by się ubezpieczył u prywatnego ubezpieczyciela. " nie przeczytałem jeszcze jego książki "Niebezpieczne ubezpieczenia", ale nie jestem pewien. JKM często pisze, że inwestowanie w dzieci jest lepsze niż jakiekolwiek oszczędzanie. I że "emerytury" powodują wymieranie "zachodu" itd itp. ALE PRZY OKAZJI Czy my tylko jednego Korwina mamy?
Szop (27 czerwca 2010) -
mja ty chyba nie do końca rozumiesz korwina. zakładając zniesienie obowiązkowych świadczeń ten człowiek by nic dobrowolnie nie dawał państwu, on by się ubezpieczył u prywatnego ubezpieczyciela. korwin nie chce dobrowolnych podatków, korwin w ogóle nie chce podatków. kolejna sprawa to są argumenty w stylu: wyobraź sobie biedne dziecko urodzone bez nogi, którego tata stracił pracę w wyniku kryzysu, to nie jest rzeczowy argument, tylko demagogia. a propos dobrowolnego dawania pieniędzy jakimś fundacjom, czy w ogóle pieniędzy na cele charytatywne to w rankingach w czołówce są państwa o liberalnej gospodarce, przede wszystkim Stany, Kanada, Australia, Singapur. Jeśli ludzie mają dużo pieniędzy to mimo wszystko się nimi dzielą chętniej, niż jeśli płacą wysokie podatki.
anon (27 czerwca 2010) -
Korwin to chyba jest wrogim agentem. Za dużo emocji wprowadza do dyskusji o jednak ważnych sprawach, i dużo wewnętrznych sprzeczności. Dobre to, że możemy mieć fajną podstawę do pokłócenia się. A powyżej widzę sporo dziwnych rzeczy. Z tym abonamentem to jakiś absurd IMO zupełny, 1. w _praktyce_ jest _zupełnie _dobrowolny_, a jednak sporo ludzi to płaci. 2. Mimo tego, że płacenie abonamentu nie jest przecież dla nikogo opłacalne, ani nawet przyzwoite. "byl dobrowolny, to w ogole nikt by go nie placil. jakby kazdy oddawal dobrowlonie tyle ile by chcial panstwu, pewnie nikt by tego nie robil, skoro malo kto placi abonament=obowiazkowy. " Ale o jakim dobrowolnym oddawaniu państwu mówimy? Co ma państwo do dobrowolnego, na własną rękę zapewnienia sobie utrzymania w okresie starczej niezdolności do pracy? (zapewnienia utrzymania, niekoniecznie przecież emerytury). "w polsce ludzie w wiekszosci nie zarabiaja kilka tysiecy netto na reke a 1200, maja czesto rodziny, ktore musza utrzymac i niezadko kredyty na mieszkania, ktore beda splacac do konca zycia i . na bank z ciezko zarobionego 1200 nie beda dobrowlonie kilka procent oddawac panstwu."(jakiemu państwu?!) No ale pamiętajmy, że zarabiając te 1200 wypracowują dużo więcej, tylko jest to pod przymusem konfiskowane i marnowane. I chodzi o to, żeby to oddać i pozwolić zagospodarować rozsądniej. Albo mniej rozsądnie, trudno.
Szop (26 czerwca 2010) -
jak bardzo lubię korwina, tak nie trawię jego internetowych popleczników, dlaczego do tego skądinąd mądrego faceta przyklejają się zawsze PRAWICOWE GŁUPKI !!! PRECZ SKOMUNOM !!! geez
k (26 czerwca 2010) -
Ale czemu to właśnie ja mam być za nich odpowiedzialny? –bleble, 26/6/2010 01:00 czy jestes tak glupi bo jestes facetem, czy tylko udajesz? ech...jak juz nie bedziesz na garnuszku rodzicow i bedziesz tak na powaznie musial zarobic pieniadze na swoje utrzymanie a nie na piwo, to moze wtedy zrozumiesz, ze w polsce ludzie w wiekszosci nie zarabiaja kilka tysiecy netto na reke a 1200, maja czesto rodziny, ktore musza utrzymac i niezadko kredyty na mieszkania, ktore beda splacac do konca zycia i . na bank z ciezko zarobionego 1200 nie beda dobrowlonie kilka procent oddawac panstwu. zycze ci zebys nigdy w zyciu w s tosunku do swojej osoby nie uslyszal "Ale czemu to właśnie ja mam być za nich odpowiedzialny?" zycie jeszcze nauczy cie pokory. a jeśli nawet w wyniku cudzych zaniedbań? czy cieszył się z obowiązku zapinania brzydkich lasek, których nikt inny nie chce zapinać? w sumie czemu nie? jeden pasztet miesięcznie w ramach sprawiedliwości społecznej. –mja, 26/6/2010 18:53 jakie porownanie, rece opadaja. nie warto z kretynami wdawac sie w polemike.
sivi (26 czerwca 2010) -
a jeśli nawet w wyniku cudzych zaniedbań? czy cieszył się z obowiązku zapinania brzydkich lasek, których nikt inny nie chce zapinać? w sumie czemu nie? jeden pasztet miesięcznie w ramach sprawiedliwości społecznej.
mja (26 czerwca 2010) -
zdefiniuj "w wyniku własnych zaniedbań"
szczur (26 czerwca 2010) -
Osobiście nie czuję się specjalnie zobligowany do pomocy ludziom, którzy znaleźli się w ciężkiej sytuacji życiowej tylko i wyłącznie w wyniku własnych zaniedbań, i określanie takiej postawy mianem braku wrażliwości społecznej uważam za spore nadużycie. Nikomu tego jednak nie zabraniam - mój sprzeciw budzi wyłącznie istnienie nieuczciwego przymusu. Nazywanie mnie korwinistą jest cokolwiek ryzykowne.
bleble (26 czerwca 2010) -
Ale czemu to właśnie ja mam być za nich odpowiedzialny? –bleble, 26/6/2010 01:00 nojapierdole
szczur (26 czerwca 2010) -
przepraszam, proszę o rozwinięcie myśli z tym abonamentem, nie zrozumiałem myśli –Szop, 26/6/2010 01:12 placenie abonamentu jest teoretycznie obowiazkowe, ale wiadomo ze malo kto go placi. jakby w ogole byl dobrowolny, to w ogole nikt by go nie placil. jakby kazdy oddawal dobrowlonie tyle ile by chcial panstwu, pewnie nikt by tego nie robil, skoro malo kto placi abonament=obowiazkowy. @bleble no jak to, myslalam, ze korrwinnisci sa "wrazliwi spolecznie" z jednej strony tak duzo o niej piszecie, z drugiej sami sobie zaprzeczacie, piszac "a co mnie to obchodzi"
sivi (26 czerwca 2010) -
przepraszam, proszę o rozwinięcie myśli z tym abonamentem, nie zrozumiałem myśli
Szop (26 czerwca 2010) -
Ale czemu to właśnie ja mam być za nich odpowiedzialny?
bleble (26 czerwca 2010) -
sobie że przychodzi ci wypłata i sam z siebie oddajesz część zarobionych pieniędzy państwu.Mogę się założyć że tych co będą to robić nie będzie nawet 10%. –siur, 25/6/2010 17:56 Nawet 5%. Bo dlaczego akurat PAŃSTWU? A nie np. własnym dzieciom, żeby na starość pomogły? –Szop, 25/6/2010 22:23 dobre, dobre. taaaak, placiliby wszyscy tak jak placa abonament radiowo tv, hehe
sivi (25 czerwca 2010) -
sobie że przychodzi ci wypłata i sam z siebie oddajesz część zarobionych pieniędzy państwu.Mogę się założyć że tych co będą to robić nie będzie nawet 10%. –siur, 25/6/2010 17:56 Nawet 5%. Bo dlaczego akurat PAŃSTWU? A nie np. własnym dzieciom, żeby na starość pomogły?
Szop (25 czerwca 2010) -
http://www.tvn24.pl/2350705,28378,0,0,1,wideo.html
wrootniak (25 czerwca 2010) -
ale co ma konstatacja, że różnie w życiu bywa do przekonania, że przydałoby się znieść podatek dochodowy, który nie ma żadnego sensownego uzasadnienia? nie mówię już nawet o ekonomii, ale i o jakiejś ogólnej filozofii relacji państwo - obywatel.
mja (25 czerwca 2010) -
Ich problem? –bleble, 25/6/2010 17:00 ja pierdole człowieku wyobraź sobie że żyjemy w kraju który ma zaszczepione w genach że państwo go oszukuje i wyzyskuje.Do tego większość Polaków żyje od pierwszego do pierwszego,teraz wyobraź sobie że przychodzi ci wypłata i sam z siebie oddajesz część zarobionych pieniędzy państwu.Mogę się założyć że tych co będą to robić nie będzie nawet 10%.
siur (25 czerwca 2010) -
Matko, dalej Korwin. Fenomen. Powinno się go zaprosić do poważnej telewizji na poważną debatę i stałoby się jasne, że to człowiek niezdolny do rządzenia Polską w jej sytuacji politycznej w 2010 roku.
Pragnę zachować anonimowość (25 czerwca 2010) -
demagogia? demagogią jest dopiero stwierdzenie, że ludzie są na tyle przewidujący, że mając pieniądze nie wydadzą ich na bieżące potrzeby i zachcianki, tylko będą sobie opłacać składkę ubezpieczeniową. –dzieciak, 25/6/2010 15:38 Ich problem?
bleble (25 czerwca 2010) -
@anon demagogia? demagogią jest dopiero stwierdzenie, że ludzie są na tyle przewidujący, że mając pieniądze nie wydadzą ich na bieżące potrzeby i zachcianki, tylko będą sobie opłacać składkę ubezpieczeniową. ludzie przecież NIE CHCĄ płacić podatków, jednak MUSZĄ i gdyby nie musieli woleli by zatrzymać je w kieszeni, nie dzieląc się z innymi. no i oczywiście trzeba mieć sporo optymizmu, żeby twierdzić, że ci co mają, zawsze podzielą się bezwarunkowo z innymi. zwłaszcza w świecie, gdzie panowałoby przekonanie, ze bieda wynika tylko z powodu opierdalactwa i nieróbstwa. zrozumienie tego wymaga chyba empatii, a nie wszystkich na to stać. zwłaszcza wyborców korwina, który ma dobre pomysły, ale jego wiedza o ludziach wydaje się być czysto teoretyczna. nie wiem czy pamiętacie wywiad w tvn, gdzie pieńkowska oburzała się na poglądy korwina (pomińmy fakt, że pieńkowska zachowała się jak jakaś pensjonarka i w połowie debilka). mówili coś o równouprawnieniu. jkm stwierdził, że był na rozdaniu nagród buisness club czy coś w ten deseń i że nie było tam żadnej kobiety, no i właśnie dlatego kobiety zarabiają mniej na tych samych stanowiskach, które piastują mężczyźni. dążę do tego, że jest to dobry przykład dla retoryki korwinna mikke - jeżeli on czegoś nie doświadcza to tego nie ma. no i podobnie mają jego wyborcy -np. nie widzą za bardzo biedy, bo mają tyle farta, że wychowują się w lepszym środowisku, albo widzą, że bieda wynika z nieróbstwa, nie z innych przyczyn. tyle w temacie korwina ode mnie.
dzieciak (25 czerwca 2010)