INNE - FORUM

Koniu nie zna się na Mr. Big ;-)

3 stycznia 2006

największym przebojem bandu było "To be with you" a nie "Wild word" ;-)

Mr. Small
  • ja nie lubiłem. słuchałem wtedy technotronic i 2unlimited. haha. do była jazda. NO LIMITS!
    pentlik (6 stycznia 2006)
  • koniu nie zna się na niczym
    ... (5 stycznia 2006)
  • panowie...wymiękłem jak czytałem wasze posty, ale prawda jest taka, że można się śmiać, jednak chyba każdy uległ wtedy klimatowi. byłem w podstawówce jak more than words szalał po mtv. ten gitarzysta extreme (nuno czy jakoś tak) zrobił na mnie takie wrażenie, że katowałem swoje pudło kilka miesięcy, żeby zagrać ten numer tak jak on.
    lukki (5 stycznia 2006)
  • jeden miał na czarno pomalowane paznokcie, ten co zabawiał nas wirtuozerią na swej gitarze. smaczków dodawały uderzenia palcami o pudło rezonansowe. miód. czarne paznokcie i póło rezonansowe. kapitalny pomysł. apeluje by inni się od nich uczyli.
    hiena (4 stycznia 2006)
  • jeden był chyba w koszuli a'la antonio banderas w desperado, drugi chyba bez... cholera... pierwszy gejowski manifest...
    Low (4 stycznia 2006)
  • o zesz kurwa, to jest jeden z najlepszych klipow wszech czasow! dwoch zakochanych w sobie dlugowlosych soft metalowcow, jeden spiewa, drugi gra i spiewa, wymieniaja dlugie powloczyste spojrzenia i maja niesamowite wlosy! wszystko nakrecone w czerni i bieli! TOTAL!
    em cunt (4 stycznia 2006)
  • extreme, wiadomo. more than words z kolesiem na sofie i dwoma obleśnymi długowłosymi facetami. tak śmiesznie grał na gitarze, akord G, ale ale palcami podnosimy struny i walimy potem ręką w pudło. eh.. ci wirtuozi.
    Low (3 stycznia 2006)
  • a jak to szlo? –koniuajm de łan hu łonts tu bi łiw ju, dip insajd aj hołp ju fil it tu, łejtyd on de lajn of grins end blus dżast to bi de nekst tu bi łiw juczy coś w tym stylu
    Mr. Small (3 stycznia 2006)
  • a juz wiem ktore. tarataratara-tut-tu-tu
    koniu (3 stycznia 2006)
  • ta pani nazywała się MARTIN a na imię miała ERIC. w sumie bardzo podobnie grali szaleńcy z extremme. czy jak to sie pisało.
    ti ti (3 stycznia 2006)
  • mamy ci zaspiewać?
    Low (3 stycznia 2006)
  • a jak to szlo?
    koniu (3 stycznia 2006)
  • to straszne. pamietam ta piosenke. świewała ją ta pani, która później okazała się być facetem.
    Low (3 stycznia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)