INNE - FORUM

Co Studiujesz???

8 października 2005

No właśnie.. co ? :)

pytanie także do szanopwnych redaktorów

ej ty
  • czy ktoś się orientuje o co cho z nową ustawą o szkolnictwie? Wiem jakie są główne założenia, że punkty, że drugi kierunek płatny, chyba że jest się w 10% debeściaków, no i na tyle. Jakieś konkrety czy link, bo mi się szukać nie chce. No i wasze zdanie na ten temat, czy to zasadne, czy może lepiej żeby PO spierdalało na drzewo z ustawą?
    dzieciak (9 kwietnia 2011)
  • szybkimagister, anyone?
    c-u (23 października 2009)
  • idz na dzienna filozofie i za rok probuj na drugi, wymarzony kierunek (przy czym za rok tym wymarzonym moze okazac sie cos zupelnie innego). nie pakuj sie w zaoczne, chyba, ze naprawde czujesz, ze jest to to, czemu chcialbys sie poswiecic. wowczas idz na zaoczne i po 1 lub 2 roku staraj sie o przeniesienie na dzienne.
    std (28 lipca 2009)
  • w zasadzie gdybym dostal sie na dzienne dziennikarstwo o tej samej specjalizacji to nie byloby mojego pytania,ale teraz troche szkoda zrezygnowac z tych dziennych,nawet jesli jest to filozofia.
    krav (28 lipca 2009)
  • wybierz dziennikarstwo i poszukaj pracy
    /\ (już prawie mgr filozofii) (28 lipca 2009)
  • Dostalem sie na zaoczne dziennikartwo do wrocka (creative writing) oraz dzienna filozofie do Łodzi i nie wiem na co się zdecydować w tym momencie...jakie jest Wasze zdanie? (jesli na 5 odpowiedzi mieszajacych mnie z blotem pojawi sie jedna sensowna to z gory dzieki)
    krav (28 lipca 2009)
  • "nie rokują żadnych nadziei na poprawę" winno być
    npht (24 lipca 2009)
  • filologia włoska bardzo ładnie łączy się z astronomią, szczególnie jeśli ktoś zechce się zająć Dantem podczas studiowania polonistyki na kulu tylko raz byłem świadkiem modlitwy przed zajęciami - prowadził je ksiądz. sytuacje takie zdarzają się więc, ale są rzadkie generalnie wśród naukowców jest silna tendencja do niemieszania porządków, jakkoliwek charakter uczelni, poprzez fakt skupiania ludzi o określonym światopoglądzie wpływa pośrednio na profil rozwijanych badań. Tak np kulowską polonistykę wyróżniają w Polsce (w sensie silnych nurtów, wiadomo, że nie wszyscy się tym zajmują) problematyka aksjologiczna i sacrum w literaturze oraz norwidologia. Tak to wygląda z mojego punktu widzenia. oczywiście wśród kadry są niewierzący, agnostycy etc - i to całkiem pokaźne zastępy generalnie KUL ma po 1989 duże problemy ze swoją tożsamością i w zasadzie nie ma pomysłu na tę uczelnię. uczelnia straciła niezależność finansową, postawiła na masowość, zatraciła (czy też: coraz szybciej zatraca) swój profil humanistyczny (który musi tu być prymarny) obecne władze uczelni nie rokują żadnej poprawy tego stanu rzeczy.
    naphta (24 lipca 2009)
  • tak mi się a propos humanistów i ścisłowców przypomniało, że spotkałam raz dziewczynę będącą na 4 roku filologii włoskiej i na drugim astronomii - oto piękny przykład połączenia dwóch ścierających się frakcji studenckich ;> Obydwa kierunki wybrała wyłącznie pod wpływem swoich zainteresowań, tak przynajmniej mówiła..
    jęczybuła (24 lipca 2009)
  • ja niedoszły z KUL-u, bo wybrałem umcs, ale będę miał blisko.
    rojal (24 lipca 2009)
  • a ja zainspirowany tym wywołaniem KUL-uczelni do tablicy oraz przypomnieniem rozmowy z gościem, który rok i tylko rok studiował na krakowskiej Papieskiej Akademii Teologicznej, pytam: czy na KUL-u przed każdymi zajęciami studenci z wykładowcą się modlą??? czy może tylko na teologii, filozofii (?)? nic nie wmawiam, tylko się grzecznie pytam. bo ten gość był na PAT-ie ("PAC-ie"?) na filozofii właśnie i mówił, że się modlili przed zajęciami.
    yeahnot (24 lipca 2009)
  • zainspirowany powyższym, ale trochę pikantniej: ktoś z KUL-u? –naphta, 24/7/2009 15:15 tegoroczny absolwent uksw. może być?
    bulwa (24 lipca 2009)
  • zainspirowany powyższym, ale trochę pikantniej: ktoś z KUL-u?
    naphta (24 lipca 2009)
  • wow, fajnie wiedzieć że i tam dociera światło niezalu (mówię jako przyszły student informatyki na wydz elektrycznym)
    V'79 (24 lipca 2009)
  • z ciekawości - czyta porcys ktoś z pw? –V'79, 24/7/2009 12:44 Czyta :)
    er (24 lipca 2009)
  • >jbuła masz racje uwazajac ścislowcow za... do mnie to na przyklad swietnie pasuje. zreszta wczesniej tez mialas racje. >dzieciak troche sie boje, ale zrobie to.
    osiem (24 lipca 2009)
  • ee tam dajcie sobie spokój, walka ze stereotypami to walka z wiatrakami. najlepiej to chrzanić i tyle.
    jęczybuła (24 lipca 2009)
  • z ciekawości - czyta porcys ktoś z pw?
    V'79 (24 lipca 2009)
  • hej, osiem, mam dla ciebie propozycje, żebyśmy mogli zerwać ze stereotypem "biedaków w wytartych ubraniach, kt. nie mogą poprawnie sklecić zdania i znaleźć sobie dziewczyny" mozesz się ze mną na maila skontaktować? nefton@o2.pl
    dzieciak (24 lipca 2009)
  • ale w której kwestii?
    jbuła (24 lipca 2009)
  • ale przeciez masz racje, jbuło
    osiem (24 lipca 2009)
  • Sama potwierdzam tą zasadę uważając "ścisłowców" za biedaków w wytartych ubraniach, kt. nie mogą poprawnie sklecić zdania i znaleźć sobie dziewczyny ;>
    jbuła (24 lipca 2009)
  • w sumie wątek można podsumować następująco: ci kt. studiują kierunki scisłe są przekonani, że mają lepiej od humanistów, dostaną lepszą pracę, mają fajniejsze zainteresowania i generalnie mają w życiu lepiej. Natomiast humaniści są przeświadczeni o swej wyższości nad nieukami z polibudy etc etc. Zarówno jedni jak i drudzy znają pewnie nie więcej niż kilka osób z tego drugiego obozu, które z reguły potwierdzają ich przekonanie o tym, że ich środowisko, humanistyczne/ścisłe, jest lepsze.
    jbuła (24 lipca 2009)
  • Co do dissowania niektórych kerunków, to bierze się to stąd, że niestety sporo osób, które idą na humanistyczne kierunki nie idą tam z pasji itp., ale dlatego, że nie kumają majcy i nie chce im się za dużo uczyć. No bo generalnie ludzi idących na studia można podzielić na 3 grupy: tych którzy idą dla pogłębienia wiedzy, pracować można zawsze poza zawodem, 2ga grupa to ludzie, którzy traktują studia jak wyższą szkołę zawodową, byle mieć pracę po studiach, a 3cia grupa to ludzie którzy nie wiedzą co zrobić ze swoim zyciem/mamusia i tatuś chcą żeby poszli na studia. Myślę, że wszędzie znajdą się ludzie z tych trzech grup, ale na kierunkach humanistycznych jest chyba więcej osób, które idą na studia, bo nie mają zadnych zainteresowan, a dodatkowo nie potrafią myśleć perspektywicznie. Nie czarujmy się jak ktoś nie jara się np. tematami socjologicznymi ani literaturą to naprawdę lepiej, żeby poszedł na uczelnie techniczną, po której praca jest niemal pewna niż szedł na jakąs socjologię, komunikacje społeczną po których z pracą cięzko. oczywiscie co innego jak ktoś się interesuje, ale dosc malo znam takich osob, niestety.
    od przyszlego roku infa na agh (23 lipca 2009)
  • > pomocy bardziej obstawiam, że po administracji łatwiej znajdziesz pracę niż po politologii, no i więcej przydatnych rzeczy do pracy się nauczysz, jakieś prawa i inne pierdy. a po politologii co niby? do partii wstąpisz? dziennikarzem możesz zostać, telewizyjnym albo prasowym.
    jajko (22 lipca 2009)
  • ludzkie dramaty
    tytanowy kredyt (22 lipca 2009)
  • zarowno administracja jak i politologia naleza do studiow latwych i przyjemnych. mnostwo wolnego czasu podczas semestru. oczywiscie z praca moze byc ciezko po tych kierunkach, ale nie oszukujmy sie, jak ktos wybiera takie studia to musi sie z tym liczyc.
    student (21 lipca 2009)
  • rozumiem, ze masz dylemat. wymiana opinii jest ok, jesli pojawiaja sie konkrety, u ciebie jednak niczego nie bylo poza prosba o pomoc w wyborze pomiedzy 2 pustymi haslami. mam nadzieje, ze masz chociaz swiadomosc tego, ze taka 'administracja' w zasadzie na kazdej uczelni wyglada inaczej. zalezy tez na jakim wydziale jest dany kierunek. w necie znajdziesz wiele tematycznych for dyskusyjnych, gdzie masz szanse spotkac o wiele mniej przypadkowych osob niz tutaj. ze jest tu 300 postow z czego 250 bez sensu to dla mnie zaden argument. ja np. mialam wielki problem, jaka kasze sobie ugotowac na obiad. rzucilam moneta.
    std (21 lipca 2009)
  • teraz na administracje ida wszyscy. takze idź i ty
    smrs (21 lipca 2009)
  • to nie jest tak, że od razu przyleciałem z tym problemem na forum porcys, nie oczekuję to klarownej odpowiedzi co wpłynie na moją decyzję. pytałem już o porady i opinie kogo tylko się da, znajomi z administracji mówią, że jest tak sobie i polecają zapytać o to kogoś z politologii. pytam, a tam niby dobrze, ale to i ale tamto. zresztą, wiadomo jak to jest, gdy się ma dylemat i prosi kogoś o pomoc - a decyzję i tak będę musiał podjąc sam. forum odwiedzam, widzę prawie 300 postów w tym temacie, niektórzy wręcz wiedzą wszystko o każdym kierunku, no to zapytałem. to wszystko.
    pomocy bardziej (21 lipca 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)