INNE - FORUM

Istnieją piosenki zbójeckie?

3 października 2005

istneje taki termin "książki zbójeckie" w odniesieniu do pewnych ksiąg np. Cierpienia Młodego Wertera są tu dobrym przykładem. Chodzi o to, że ich czytelnicy pod ich wpływem zaczęli wyprawiać różne rzeczy, naśladować bohaterów nierzadko popełniać samobójstwo.
Czy według istnieją też jakieś kawałki ewentualnie płyty zbójeckie??
no?

Małgorzata Sperma
  • liroy-i co dalej.
    halc (2 października 2007)
  • Pewnie, że takie piosenki istnieją, wystarczy posłuchać sobie Paktofoniki i Nagłego Ataku Spawacza;)
    pfk (1 października 2007)
  • zwracanie uwagi na cudze nicki jest jeszcze bardziej gimnzjalne.
    co za wieś (30 sierpnia 2007)
  • Założyciel/ka wątku ma najbardziej gimnazjalny nick jaki można sobie wyobrazić. Co za wieś.
    bgsh (30 sierpnia 2007)
  • Hello! Good Site! Thanks you! bvvyvyqvfgsaw
    ihywbscvvz (29 sierpnia 2007)
  • 2pac - 2pacalypsenowzabójstwo strażnika, choc to pewnie przypadek, ze zabójca miał w kieszeni te płytę
    elwis (14 maja 2006)
  • [quote]A jesli juz mowa o Malenczuku, to ja go wielbie za osiagniecia, owszem! I co to znaczy "wolni grazdanie szczerza zeby"? To z seksu piosenka "Ach prosze pani"[/quote]grażdanie to obywatele z rosyjskiego
    panm (14 maja 2006)
  • Mam kolejny fenomenalny utworek, ktory w mniejszym czy wiekszym stopniu mozna podpiac pod ten temat: "Uciekaj, uciekaj!" Skaldow!!! Poooolecam
    J. (12 października 2005)
  • myslo - no.9, mickeyścianka - skuterplacebo - the bitter endradiohead - creep (!!!)blur - ambulanceckod - uważajtworzywo sztuczne - deszcze w butacharchive - againstarczy na razie.papa
    camel (12 października 2005)
  • SKUPMY SIĘ NA WYSZUKIWANIU PIOSENEKProszę bardzo.Mezo & Tabb - "Ważne"GYBE - "Dead flag blues"McLusky - "Lightsabre Cocksucking Blues"Bill Haley & His Comets - "Rock Around The Clock"The Smiths - "There Is A Light And It Never Goes Out"
    425 ml (12 października 2005)
  • ja przypomne ze homo twist tez wykonalo zacną wersje tego utworu...
    c. (12 października 2005)
  • No dobrze już... Na mnie aktualnie wplywa "Bema Pamięci Żałobny Rapsod" w wykonianiu Niemena... Po prostu czuje sie tak, jak na jakiejś uroczystości słysząc hymn państwowy. Może to trochę dziwne porównanie, ale chodzi mi tu o ten podniosły, patetyczny nastrój tego przecież tak wspaniałego utworu [Rapsod ;]. Pozdrawiam!!!
    J. (11 października 2005)
  • skoro idea opisana w poscie inuguracyjnym nie spodobała się wam tylko jakiś debil camel zasrał ten wątek...SKUPMY SIĘ NA WYSZUKIWANIU PIOSENEK, KTÓRE PO PROSTU PONADNATURALNIE WPŁYWAJĄ NA NASZE EMOCJE tak jak np. na pauline wplywa któraś tam piosenka moneybrother.
    Małgorzata Sperma (11 października 2005)
  • J. >>> sorry, że wczoraj sie nie odezwalem na priva...ale naprawde...za duzo wrazen jak na jeden dzien i malego, glupiego Więlbłądzika :PP.S...ej no..przynajcie, że się ze mnie nabijacie bo Borys Wam tak kazał!!! buahahahahaha
    Wiel(k)iBłąd (7 października 2005)
  • A no dobra tylko tak po cichu co by sie nikt nie dowiedzial ok? julek87@o2.pl . Prosze bardzo i przyznam ze milo sie gada!
    J. (6 października 2005)
  • spoko...konstruktywna krytyka jeszcze nikomu nie zaskodziala...a oni sa tacy fajni i "niezal" ze w sumie chyba im to ("trzy kropki,kropki trzy")P.S. KDZKPW >>> czas ruszyc w porządną , regularną trasę po PL...ro samo >>> PATI Y.
    Camel (6 października 2005)
  • Mam ten koncert na tasmie. I przypomnialo mi sie, ze raz trafilem na ich koncert konczacy akcje "Stop narkotykom". Nie wiem, kto zablysnal proponujac absolwentom Nowego Dworku ten wystep, ale to byl pomysl swietny po prostu i calkiem smiesznie bylo, chociaz spoznilem sie na koncert. Tak zeby nie bylo, ze najezdzam, to ja bardzo lubie chlopakow i nie dam o nich zlego slowa powiedziec!
    J. (6 października 2005)
  • wiesz...7 minut to nie 11, co nie?...co do Morissona sie nie wypowiadam bo mam do niego stosunek zbyt emocjonalnyNarkomanka tez trwa jakies 7 do 7,5...ale juz na debiucie Scianki (ktorego niestety NIE MAM bo go nie ma w sklepach juz :?) tez chyba nie ma kawałków bo 10 minut co nie....z reszat po co ma byc jak Sssssssskkkkuuuteeeeerrrr rozpierdalaa wszystko co nie? Tworczosci Velvetu (jeszcze) nie znam wiec zamilkne....Delonsi tez raczej wola dlugie utwory...tak abstarhujac od tego wszsytskiego....sytuacja: kupiles sobie debiut plyte zespolu , wlaczasz a tam np. 3 utwory po 11 czy 15 minut...no sorry...uznalbym, ze chlopaki cos "nie-teges"....co nie znaczy ze na drugiej plycie by nie mogli sobie nat pozwolic (vide Scianka)KDZKPW...moje koncerty...wooodstock 2004, K-ce guga Marzec 2005 (2 godziny 10 minut!!!!), i na ch2ch w Mysło (sierpień 2004)....moze napisze tylko Ave bo mnie paluszki już bolą ok?jak chcesz to sie rozpisze na Twój priv...tylko niech takowy dostane :)pzdr
    Camel (jaaaaa.....) (6 października 2005)
  • tak a propos KDZKPW...mam nagraną ich nocną audycję ze stelką i koncert z tegoż radia..więc jakby ktoś chciał to mogę zgrać z MC >>> PC >>> NET :)pzdr
    Camel (znowu...:/) (6 października 2005)
  • No no... bylem na kilku koncertach Kombajnu. Tak to jest jak sie mieszka w ich okolicy :) Na pierwzsym to chyba ze 2 lata temu. Wtedy, tuz po tych wszystkich szczesliwych dla nich festiwalach i tuz przed smiercia pierwszego perkusisty... Drugi zaliczylem na Winobraniu w Zielonej Gorze, a na trzeci... No coz o tym to najwyzej na priv bo tutaj wstyd. Hehe... Nie znam tej trzeciej wersji. Ale czemu nie mieliby umieszczac tej piosenki w pelnej wersji na debiucie? Sporo kapel tak zrobilo. Np Myslovitz, tylko ze tam "Moving Revolution" trwa okolo 7min. No a "Narkomanka" Homo Twistu tez nie jest krociutka ;) Hociaz tam wszystkie kawalki sa dluuuugie! No dobra a takie klasyki jak Velvet Underground czy Doors? Ale wyjechalem z argumentem nie? Wlasciwie no niezly chat sobie tu robimy nie ma co... Pozdrawiam
    J. (6 października 2005)
  • oj Wanililowe porywa...w kazdej wesji...na koncecie ciary gwarantowane!!!P.S...trudno zeby na pierwszej plycie jakis zespol umieszczel 11 minutowy utwor...to byloby chamstwo i jakis nadmiar ambicji chyba....Waniliowe w wersji short to taka "pigułka" tego utworu...a sa 3 jego wersjenie bez powodu FC KDZKPW zwie się "Waniliowym Niebem"...zreszta jestem jego fankubwiczem of course :D111.kombajn.art.pl >>> jakby ktos nie wiedział
    Camel (6 października 2005)
  • OK. Mam jeszcze dwie takie zbojnickie piosenki: Rendez-vous "Anna" i Blackout "Te bomby leca na nasz dom" [moj pacyfistyczny tym razem hymn ;]
    J. (6 października 2005)
  • Ja wlasnie znam tylko te wersje z "Bella Puppa" i robi na mnie niesamowite wrazenie! Jesli juz mowa o "Liscie" to przyznaje, to bardzo dobry utwor. A jesli juz mowa o Malenczuku, to ja go wielbie za osiagniecia, owszem! I co to znaczy "wolni grazdanie szczerza zeby"? To z seksu piosenka "Ach prosze pani". A Kombajnik... Dla mnie takim utworem jest "Waniliowe Niebo", ale w starej wersji.
    J. (6 października 2005)
  • aha i znam tylko wersję Morrisona znajdujacą sią na beście Pudelsów...ta pierwotna bardzo sie różni od tej nowej?
    Camel (6 października 2005)
  • co do piosenek zbojeckich...to Połączenia KDZKPW...wiem, jestem fanatykiem tego bandu...ale ten utwór - nie boję sie tego powiedziec- zmienil moje zycie...a Malenczuk Bogiem byl jest i bedzie...nawet jezeli nie wszystko co tworzy/tworzyl/nedzei tworzyl mi sie podoba to napisal red Zagroba...bedzie wielki "Za zasługi" :)ale nie mow ze Wolnosc Slowa nie byl waznym utworem jesli chodzi o polska liryke (w sensie ze ma prowokacyjny teskt w ktorym wystepuje prawdziwy politycy!), Uważaj ne niego nie jest przebojowy (bo jest) Tango Libido nie jest wzruszajace (bo jest jak cholera)czy List nie jest świetny (bo jest)...i to sa highlighty tej komercyjnej plyty...a Dawna Dziewczyno to dla mnie absolutnie ulubiony utwor Maleńczukaa glos Malenczuka - najlepszy w Polscedobra, dosc tej wazeliny :PpzdrP.S. "tabudibudanie" w Morissonnie...mrrauu...Wielbłądy to lubią najbardziej ;)
    Camel (6 października 2005)
  • Dla mnie rowniez, ale drugiej plyty Homo Twistu sluchalem tylko raz i skonczylo sie potwornym bolem glowy. Nie zeby plytka byla zla, wrecz przeciwnie [jest swietna!] ale nie mam jakos sily dla tych hc-owych wymiataczy. Zdecydowanie wole "Caly ten seks", a z Pudelsow to wszyyyystko oprocz ostatnio popelnionej produkcji ;] Ale chyba odbiegamy od tematu, chociaz trzeba przyznac, w niezwykle mila strone jaka jest tworczosc Malenczuka. Jesli mialbym cos jeszcze wymienic z "piosenek zbojnickich" to chyba "The End" [i znowu ten Morrison ;] lub "Stairway to heaven", za ktorymi to piosenkami szaleja miliony! Niestety nie dostrzegaja przy tym, iz ich wykonawcy maja w swoim repertuarze wiecej naprawde fascynujacych dokonan... No ale starczy juz tego pieprzenia, pora wlaczyc pudelsowatego "Morrisona", bo ostatnio zakochalem sie w tym kawalku...
    J. (5 października 2005)
  • :))) w ogóle Maleńczuk jest dla mnie Bogiem...
    Camel (5 października 2005)
  • Prawda? ;)
    J. (5 października 2005)
  • hmmm...Morisson...cudny utwór :D
    Camel (4 października 2005)
  • A ja pojde calkiem w inna strone. Moze piosenka ta nie pociagnela za soba samobojstwa, ale ma charakter swoistego hymnu kakowskiego podziemia z konca lat 80. "Morrison" z pierwszej plyty Pudelsow ;)
    J. (4 października 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)