INNE - FORUM
najlepszy writer porcys
2 października 2005kto nim jest?
-
this one's really tough. zakrocki or gwara, I can't decide.
borys d (2 października 2005) -
No ba, co za pytanie w ogóle! Of kors że Jędrzej!
1. fanka Jędrzeja (2 października 2005) -
kinol
77 (2 października 2005) -
borek d. i jędrzej.
tcm (2 października 2005) -
a oprocz tego autor playlistu o doniu -zajebisty,chyba niedoceniony."no kurwaaaaaaa.niech bierze z niej,co chce,i spierdala,byle dalej od telewizji" boss
dys (2 października 2005) -
Jędrzejfajny chłopak, niezepsuty
pb (2 października 2005) -
kurwa,bej . byla dyskusja chyba na ten temat.2 tm 2 3 faktycznie jest ponizej wszelkiej krytyki,zwyczajnie go nie ma.po prostu chodzi o to,ze zagroba chcac blysnac tekstem w stylu blyskotlywie amerykanskim podwazyl glowny dogmat wiary chrzescijanskiej.tyle.inne teksty tego pana notabene trzymaja zazwyczaj poziom
dys (2 października 2005) -
recki tych tymoteuszów są jednymi z najlpeszych na tym serwisie...
berek (2 października 2005) -
baardzo durny blad, rzeczywiscie. nie wiem nawet, skad wytrzasnalem ten debiut. kajam sie wiec
p (2 października 2005) -
Stawiam na Mrozka. Bo bardzo się przykłada i wyjątkowo rzadko zdarzają mu się błedy merytoryczne. Mam nadzieje ze juz wie czy płyta Lucksmiths to debiut czy też któras płyta z kolei.Możecie wierzyć lub nie, ale DEBIUT australijskiego tria Lucksmiths jest równie nudny, jak większość moich recenzji. Niby wszystko gra: wygładzona produkcja w pół-mainstreamowym stylu (taki lubię najbardziej), urokliwe tematy spod znaku "Shins spotykają Belle And Sebastian" czy poutykane gdzieniegdzie odwołania do popowej klasyki; akustyk kojąco brzdęka, bassik podryguje równo. Zbyt równo, można by rzec, bo monotonia tej płyty zniechęca, odrzuca i odstrasza na wieki. Ciekawsze momenty wyjścia ze slow-core'owego letargu można policzyć na palcach jednej ręki (choć tak naprawdę bronią się jedynie pierwsze sekundy openera, z fajną melodią wokalu), a impulsywność czy treściowy rozmach reszty materiału łatwo zilustrować jędrzejowym wykresem wahań napięcia norweskich gniazdek. Nie powiem, żal trochę zespołu, zwłaszcza, że chłopcy wydali wcześniej AZ *OSIEM* bliźniaczo podobnych albumów, a Warmer Corners uważany jest za ich masterpiece. Ostatecznie, nie jest to może Delays od razu, ale lekka strata czasu na pewno.
Herbie (2 października 2005) -
zagroba jest dobry.ale w ostatnim zdaniu recki gownianego 2 tm 2 ,3udowodnil,ze poziom jego pisarstwa jest taki sam,jak poziom muzyki tymoteusza
dys (2 października 2005) -
Dejnarowicza dalej szary pył
Joe Stewart (2 października 2005) -
1. Jędras2. Dejnarowicz3. Zagroba
Qba (2 października 2005) -
Borys of kors
matka siedzi z tyłu (2 października 2005)