INNE - FORUM
kapitanie moj kapitanie... (polityka)
15 września 2005Włodek oposcił swoich wiernych obywateli;(( Czy Wy czytelnicy Parcysia zbojkotujecie tym samym wybory;(( ??
-
Nie przewidując kwoty wolnej od podatku, propozycja PO pogarsza sytuację dochodową prawie 10-ciu milionom obywateli. Liderzy Platformy dostrzegając tę podstawową wadę swojej propozycji zapowiedzieli już jej korektę, ale … poprzez system pomocy społecznej. Oznacza to zwracanie z powrotem podatnikom tego co wcześniej fiskus zabierze. Oczywiste jest, że takie wyrównywanie strat w stosunku do tych, których uderzy propozycja PO, jest nie tylko mało praktyczne, ale zupełnie niespójne z całym programem gospodarczym PO. Przecież Platforma idzie do wyborów pod hasłami upraszczania państwa i cięcia wydatków. Również sama koncepcja uliniowienia podatku zakłada zmniejszenie kosztów administracyjnych, a nie zmniejszania ich w jednym miejscu (w tym wypadku w aparacie skarbowym) i zwiększania w innym (w tym wypadku w systemie pomocy społecznej).
ko (19 września 2005) -
"owszem, PO oderwało się w momencie kryzysu UW, ale liberałowie Tuska już wcześniej stanowili odrębność w tej partii, to nie było tak, że nagle sondaże w dół i Tusk skrzykuje kogo się da i ucieka by zaprezentować coś fałszywie nowego. partii liberalnejw danym momencie na scenie politycznej nie było."tia, stanowili już wcześniej ale pzypadkowo przed wyborami po analizie sondaży dojrzeli do decyzji o odłączeniu"To przeobrażenie UW w PD oceniałbym gorzej - cóż nowego wniosła zmiana nazwy? Hausnera i Belkę i nie widze by kogoś / coś więcej."eee? oceniasz gorzej niż karierowiczowską dezercję przed wyborami tylko dlatego, że zmiana nazwy nic nie wniosła? a zmiana *nazwy* ma coś wnosić? po prostu poszerzyli się o jakąś partię z demokracją w nazwie i o hausnera i belkę."Demagogii Tuska nie da się zaprzeczyć. Ale on jest w innej sytuacji niż Frasyniuk czy Hausner - musi uzyskać poparcie około połowy Polaków bo chce zostać prezydentem."spoko, ale cimoszcze, borowski, a nawet kaczyński nie kompromitują się do tego stopnia (borowski praktycznie w ogóle, cimoszewicz niewiele - mówię oczywiście o taktyce promowania wizerunku) poza tym nawine jest sądzić, że taka obniżka to jest kurwa nic w ogóle i spoko, bo to godzenie się na debilizm w życiu publicznym, samoobrona wyznacza trendy.poza tym - nawet jeśli nie argumentuje się zawile, można przynajmniej argumentować, nie mówiąc o odpowiadaniu na pytania.""wyjaśnienia" Hausnera a "niewyjaśnienia" Rokity? Hausner był długo w rządzie Millera, widział co się dzieje a mimo to uciekł najpóźniej jak się dało."Hausner prezetował najwyższy poziom debaty merytorycznej w jakim rządzie by tam nie był, 85% treści, kultura. Poza tym to czy rząd Buzka (obecnie PO) był lepszy od rządu Millera w aspekcie gospodarczym jest kwestią problematyczną chyba. niewyjasnenia rokity przytaczalem na dole posta."Mówiąc o wspieraniu lewicy a walce z prawicą przez obóz PD na myśli mam Frasyniuka, Mazowieckiego, Michnika - którzy w sprawie Rywina wierzyli i wierzą Millerowi a nie Rokicie."To po pierwsze masz mocne argumenty na teze o wspieraniu sld przez PD, po drugie ten argument jest dla mnie nietrafiony, bo wierzyć bądź nie można tu Rywinowi, Millerowi, Kwiatkowskiemu, a nie Rokicie, który ocenia fakty, a nie jest świadkiem czy bezpośrednio zainteresowanym. No Michnik wierzył Millerowi, że nie wysłał Rywina, spoko jego sprawa. Ty wiesz, że wysłał na pewno tak? Bo ja nie jestem pewien wcale, choć Miller był chujem i pewnie miał milion innych przekrętów. To że Kwiatkowski kłamie jest oczywiste raczej, Miller niekoniecznie. W każdym razie jako argument anty-PD to dla mnie niepoważne. co do miękkości UW bym się zgodził, ale raczej niż szukać teorii spiskowych, zrzuciłbym to na karb zachłysnięcia się reputacją formacji wyważonej i umiarkowanej.Gazeta - związki sa silne, fragmentami nawet rodzinne (Wielowieyscy), co nadal nie znaczy, że można w poważnej dyskusji obarczać UW odpowiedzialnością za wybryki formalnie całkowicie niezależnej gazety, kwitując stwierdzeniem - i jak można po tym wszystkim głosować na pd? rozumiem te wywody w dyskusji o zniechęceniu calym towarzystwem jakby, ale twoja argumentacja tutaj to było coś na zasadzie jak można cenić writing Piotrka Piechoty po tym jak Jędrzej wykazał się niekompetencją na stronie ttmr. btw, dla mnie tusk momentami dorównuje samoobronie jesli przysluchac sie uwaznie treści wypowiedzi w kontekście zadanego pytania, tyle że ubiera to w elegancką formę, więc wszystkim wydaje się, że no co normalna wypowiedź
mz (19 września 2005) -
J>niby to szeregowi poslowie ale potem to oni beda glosowac w sejmie.. poza tym tych kompromitujacych odpowiedzi cos sporo, to nie byljakis odosobiony glos. poza tym oni odpowiadali jakby w imieniu swoich partii, jako politycy a nie ze ktos ichprywatnie zapytal. argument ze ci z innych partii moga myslec tak samo chybiony zdaje sie, bo co to zmienia jesli chodzi o te wlasnie wypowiedzi. chyba ze chodzi ci o to ze to nie "przewaza" na niekorzysc po bo inni maja te sama wade. ale to zaklada ze maja a czy cos na to wskazuje. niby "sa wazniejsze sprawy", ale takie "inklinacje" cie nie niepokoja? i chocby to ze takie wypowiedzi wskazuja po prostu na glupote odpowiadajacych.
z (19 września 2005) -
dlatego tak bronie PO bo wierze, ze za rok nie bede sie za nich wstydzil. ze rzeczywiscie ogranicza wydatki i ze rzeczywiscie afer bedzie znacznie mniej (bo ze beda, to wiadomo, sa zawsze i wszedzie).ja rozumiem, ze nie nalezy tych 416 zlotych zabierac, zgadzam sie. ale z drugiej strony zabieranie wiecej tym, ktorzy wiecej zarobia, jest promowaniem postawy zarabiania mniej. x% podatku od 10 000 zl to i tak juz jest znacznie wiecej niz tyle samo od 1000zl. bogaty i tak placi wiecej. a ceny paliw maja obecnie mniejszy wplyw na gospodarke niz sadzono. (co wycztalem dzis w Rzepie)
Jędrzej (19 września 2005) -
Jedrzej, odgrzebie tego posta za rok, jak bedzie rzadzic PO i bedziemy miec katastrofe finansow publ. - w sluzbie zdrowia, oswiacie itd. druga kwestia, to wlasnie, ze mozesz ironicznie ujmowac "sprawiedliwosc" w cudzyslow w kontekscie wysokich podatkow dla bogatych ("lewactwo" - wiadomo, poetyka komentarzy na gazeta.pl), ale zastanow sie, co 416 zlotych rocznie oznacza dla najubozszych. na ceny dobr pierwszej potrzeby i tak raczej najwiekszy wplyw beda teraz mialy galopujace ceny paliw. nie sadze, zeby rzadzaca PO np. cofnela akcyze nalozona na przyszly rok przez Belke, ale moze sie myle
PK (19 września 2005) -
po wprowadzeniu 3x15 obniza sie ceny towarow pierwszej potrzeby, przez ktore rowniez placimy podatki - acz nieswiadomie zazwyczaj. PO mowi tez o podniesieniu kwoty wolnej od podatku. Lub o wszelkich innych dzialaniach, dzieki ktorym nikt na 3x15 nie straci.(nie no zawsze mozna podwyzszyc podatki najbogatszym, co by bylo 'sprawiedliwie')
Jędrzej (19 września 2005) -
Jędrzej dobrze mówitak jak z większością jego recenzji sie nie zgadzam, tak tutaj ma spora rację i podpisuje sie kończynami swymipionas
ehhhhhh (19 września 2005) -
PO podwyzsza najubozszym (ponizej 1000 zl na miesiac) podatek z 0 do 416 zlotych
PK (19 września 2005) -
->Rodionheh no link nie robi na mnie szczegolnego wrazenia, dopoki nie pokaza jak szeregowi przedstawiciele innych partii by odpowiadali na takie pytania. kilka wypowiedzi kompromitujacych, zgadzam sie, ale nie dominuja. poza tym 'sa wazniejsze sprawy', jakkolwiek zasciankowo to zabrzmi.skrajnie niemerytoryczne debaty moga sie nie podobac, ale dają efekty. a zainteresowani znajdą pomysły PO i mogą sie do nich ustosunkować. PO mowia o tendencji w gospodarce, jaka popieraja (deregulacja, mniej przepisow), podaja tez konkretne przyklady takich dzialan. Eksperci PO nad programem tej partii pracuja od blisko dwoch lat, znajdziesz ich nazwiska jesli poszukasz, to nie tak ze oni istnieja 'na pewno' bo tak 'slyszalem'. Nie widze zatem w czym PO sa gorsi od innych partii. Na kogo, Rodion, bedziesz głosował?
Jędrzej (19 września 2005) -
** to czy mają gorsze pomysły w kwestiach finansów to dyskusyjna sprawa, której zdaje się nie jesteś kompetentny rozstrzygać. wiem, że jak słucham rozsądnych wyjaśnień Hausnera i nie-wyjaśnień Rokity** to pomysły PD *wydają* mi się jednak lepsze i realne. **szkoda tylko, że minister Hausner gdy był u sterów nie był taki mądryyyyyyyyyyyy
odpowiedz (19 września 2005) -
->Tomasz Lok, przyjmijmy że PO jest bardziej prawicowe niż centrowe. i...co?a myślenie, że przeszłość nie jest taka ważna, że służby specjalne PRLu same sie spokojnie rozejda do domu, doprowadzilo m.in. do Rywina, Czarzastego, Jakubowskiej, Barcikowskiego, FOZZu. Nie jestem za dekomunizacja po całej linii, ale nie można się jej tez wyrzec w całości, chcąc zmienić stan państwa. Chociaz w sumie Rywin sam przyszedl do Michnika, ot zwariował, no nie? Heh.pozdr
Jędrzej (19 września 2005) -
owszem, PO oderwało się w momencie kryzysu UW, ale liberałowie Tuska już wcześniej stanowili odrębność w tej partii, to nie było tak, że nagle sondaże w dół i Tusk skrzykuje kogo się da i ucieka by zaprezentować coś fałszywie nowego. partii liberalnejw danym momencie na scenie politycznej nie było. To przeobrażenie UW w PD oceniałbym gorzej - cóż nowego wniosła zmiana nazwy? Hausnera i Belkę i nie widze by kogoś / coś więcej.Demagogii Tuska nie da się zaprzeczyć. Ale on jest w innej sytuacji niż Frasyniuk czy Hausner - musi uzyskać poparcie około połowy Polaków bo chce zostać prezydentem. Czy to się da osiągnąć argumentując konkretnie, zawile? Geremek próbował cztery lata temu i wylądował poza parlamentem. Ta kampania stała się wizerunkowa, i to jedyna szansa by Tusk ją wygrał. Przecież "liberał" dla większości Polaków to ktoś niemal tak zły jak Żyd. Gdyby taki Frasyniuk startował w wyborach prezydenckich i miał duże szanse na wygraną, zachowywałby się dokładnie tak samo.nie jestem kompetentny by oceniać program gospodarczy partii 'przed kamerami' (ehehe), ale wydaje mi sie, ze na tyle by swoje zdanie mieć i go bronić, już tak. Podatek liniowy bez ulg, pozwalajacy zwolnić niepotrzebnych urzędników - podoba mi się. Podatek liniowy (wyższy) z ulgami - urzędasy zostają, wieksze (bo w ogole jakies) pole do naciagania na ulgi. Nie podoba mi się. Generalnie oczywiste, ze wole program PD od programu socjalistów z PiSu."wyjaśnienia" Hausnera a "niewyjaśnienia" Rokity? Hausner był długo w rządzie Millera, widział co się dzieje a mimo to uciekł najpóźniej jak się dało. no ale dobrze, jest fachowcem, chciał ponaprawiać finanse publiczne. Ale przytocz jakieś "niewyjaśnienia" Rokity, który - z tego co ja słyszałem - najczęściej jest konkretny i nie wymyśla.No nie dziwne, że PD krytykuje SLD w debatach wyborczych. Po tak wielkiej kompromitacji postkomunistow tylko głupi by robił inaczej. Mówiąc o wspieraniu lewicy a walce z prawicą przez obóz PD na myśli mam Frasyniuka, Mazowieckiego, Michnika - którzy w sprawie Rywina wierzyli i wierzą Millerowi a nie Rokicie. "Od oczyszczenia Polski z łapówkarzy są prokuratury, nie politycy" - to słowa Mazowieckiego. Wierzysz, ze rywinland oczyscie sie ot tak, samemu? PiS proponuje rozwiazania zbyt radykalne (ograniczenie trojpodzialu wladzy, wtf), ale PD sa zdecydowanie za mieccy. Nie wierza, ze to co budowali na przelomie lat 80 i 90 wyglada jak wyglada w niektorych miejscach, tak sadze (czy szczerzej: tak sadzi Ziemkiewicz i ja sie z nim zgadzam). Usmieszki i zarcioszki Rokity w TVnie to efekt tego, o czym pisalem wyzej: kampania stala sie wizerunkową. Klotliwy Pis vs nastawiona kompromisowa Platforma, to chcial pokazac. PO nie walczy juz o elektorat liberalny a o ten, ktory w wyborze kieruje sie mniej racjonalnymi pobudkami niz np. zgodnosc pogladow z programem partii.Nawet jesli Michnik odsunal sie w cien, to kieruja GW ci, ktorych sobie starannie wczesniej dobral. Poglad, ze to gazeta gdzie 'sa zwolennicy PD' uwazam za naiwny. Geremek, Mazowiecki i Michnik to wiecej niz znajomi zgadzajacy sie w wiekszosci spraw: oni graja w jednej druzynie. I to odkąd GW istnieje. Dowodem bardzo silna stronniczosc tej gazety, obnazona zwlaszcza ostatnio mnostwo razy (afera Rywina, usiłowanie - zgodnie z tym co mowil Frasyniuk - zrobienia z PO partii populizmem dorownujacej Samoobronie). A zatem - jesli Michnik broni Millera, jesli Frasyniuk czesciej (i ostrzej!)atakował Gilowska niz Oleksego, to nawet jesli to nie jest sprzyjanie SLD, to skrajne niesprzyjanie partiom programowo i rodowodowo przeciez blizszym.Wypowiedz o podatku liniowm Rokity - tlumaczyl to w innym wywiadzie, ze nie majac wszystkich danych z ministerstwa nie wiedza jeszcze precyzjnie, jak zrobic, by rzezcywiscie nikt nie stracil na 3x15. a po prostu wiedza, ze to zrobia.Oboz PD a wczesniej Uw od lat kreuje sie i jest kreowany na oboz inteligencki, stad tyle osob ma do nich sentyment. Sam go do niedawna podzielalem. Ale jak to otwartosc na dialog i roznorodnosc,skoro porownuj PO do parti Leppera? Jak oni mogą być najlepszą partią, skoro łączą nie widzenie wlasnych bledow (dopuszczenie do powstania Rywinlandu) z naiwnością (Miller Miller Miller)? Kaman.
Jędrzej (19 września 2005) -
a swoja droga to jest zadziwiajace jak tej platformie udaje sie miec taki schizofreniczny wizerunek, z jednje strony jest postrzegana jako centrum, ze to niby nie zadne oszolomy z ligi, a z drugiej potrafia skutecznie podlizac sie tej skrajnej prawicy. sprytniej od ligi, ci sa tak postrzegani ze zmniejsza im sie pole razenia, pewnie sporo ludzi mysli ze na jakas lige wstyd glosowac i lepiej sie przyznac do "kulturalnego" po. sie rozpisalam:>
z (19 września 2005) -
rodion dzieki za linka.. przeczytajcie to ci ktorzy chca glosowac na PO. wiedzialam ze oni troche w te strone ale nie sadzilam ze az tak. haha. poza tym widzialam kiedys Tuska w prosto w oczy i zostal zapytany mniej wiecej o to co sadzi o radiu maryja i krazyl bardzo, nie powiedzial ze mu sie nie podoba tylko jak to on, ze nie wiadomo co. dokladnie - o sprawach gospodarczych trudno sie wiekszosci z nas wypowiadac chyba ze ktos sie akurat zna a te wypowiedzi na tak zwane tematy zastepcze potrafia powiedziec o tych partiach wiecej niz by sie wydawalo.
z (19 września 2005) -
zresztą to, że powinniśmy kierować się programem gospodarczym jako absolutnym priorytetem, to też bzdura, bo w takiej kampanii nie da się ocenić jakości tych propozycji. Paradowska w ostatniej Debacie przed wakacjami mówiła, że w gospodarce i tak wszystko jakoś pójdzie, a ważniejsze są wartości, wizja Polski, światopogląd, czyli to co uważa się za so-called tematy zastępcze. ja się z nią i ze zmywakiem zgadzam
rodion (19 września 2005) -
PO się udaje bo umiejętnie manipuluje słowem "liberalny", korzystając tylko z najbardziej pozytywnych i bezpiecznych jego konotacji. Zresztą w zestawieniu z PiS-em czy LPR jest bądź co bądź bliżej centrum. Poza tym bardzo skutecznie unika wszelkich dysput światopoglądowych, ograniczając się do skrajnie niemerytorycznych, jałowych debat o gospodarce. Dzięki temu staje się wyblakła ideologicznie i każdy może sobie ją pokolorować swoimi kredkami. Znam ludzi, którzy nie wierzą, że PO to światopoglądowo prawica, zresztą sorry, homofobia w ustach ciepłego i dobrego Tuska brzmiałaby dziwacznie. Zastanawia mnie tylko, jak te niemal 40% Polaków jest w stanie uwierzyć na słowo Rokicie, że podatek 3x 15 jest sensowny. Nie oszukujmy się- nikt z nas nie potrafi tego ocenić i wychodząc z taką propozycją, trzeba mieć olbrzymie zaplecze ekspertyz i badań w wielu sektorach, które należy wyborcom przedstawić. PO- szczególnie kiedy o podatku liniowym wypowiada się Tusk- "wierzy" albo "jest przekonane". Na takim poziomie dyskusji nie trzeba mieć żadnej wiedzy o gospodarce, żeby się wypowiadać w imieniu PO w TV, nie mówiąc już o sprawach zagranicznych- pozycja Polski powinna być silna, współpraca z Unią i USA bliska, wojska z Iraku powinny wrócić nie za szybko nie za wolno, Euro powinno wejść ale nie tak znowu od razu... ale to już syndrom każdej kampanii.a jakby ktoś miał jeszcze wątpliwości co do światopoglądowego kolorytu PO, polecam: http://lewica.pl/?dzial=teksty&id=616Ja jestem, co do demokratów, dobrej mysli. Z tego co mówią ci co się znają, w sondażach zawyżane są partie najpopularniejsze, a niedoceniane radykalne i alternatywne dla dominującego dyskursu. Czyli w wyborach prawdziwych zapewne troche gorzej wypadnie PO, a trochę lepiej PD, SDPL i- jak zwykle- LPR
rodion (19 września 2005) -
Ech, dziwnie się czuję jak to czytam, bo ja też zaPD-owski jestem, i zaczynam mieć nadzieję, że przekrocza jednak próg 1%, który wprawdzie nic im nie da, ale co tam. W każdym razie dementuję plotkę, jakoby w Gdańsku mieli tylko jeden głos (mój), bo znajomy też na nich głosuje, więc może z 5 się uzbiera. Ba, ja nawet na Bochniarzową będę głosował, która wprawdzie wygląda jak robocop z Marsa i nie ma żadnych szans, ale przynajmniej jest normalna i nie chce nikogo wieszać.A co do PO, to fenomenem dla mnie jest, że wiele osób postrzega ich jako centrum. Przecież w każdym normalnym europejskim kraju byliby klasyczną prawicą (bo PiS to taki prawicowo-socjalistyczny potworek), momentami nawet ostrą. Ale u nas jest podobnie, jak w międzywojennej Czwchosłowacji: tam cała scena polit była wychylona w lewo i to, co normalnie byłoby centrum, tam było prawicą - tak u nas wszystko jest wychylone w prawo.I jeszcze jedno. Mnie naprawdę *nie robi* - no, może nie do końca, ale w każdym razie niewiele - co się działo 16 lat temu i że pan X nie będzie pracował z panem Y, bo Y był 20 lat temu w PZPR, a X nie. Jakby teraz nie było większych problemów.
Tomasz L. (18 września 2005) -
moze to bedzie emocjonalny wpis ale w wyborze partii mniej sie kieruje tym jaki program gospodarczy kazda z partii proponuje i jak chce naprawiac gospodarke bo szczerze mowiac trudno mi jest rozpoznac jakie skutki beda mialy reformy; dla mnie wazniejsze sa wartosci ktorych partie sa nosnikami; tolerancja szacunek dla roznorodnosci otwarte glowy dyskusja jako metoda rozwiazywania sporow; wydaje mi sie ze partia demokratyczna jest tego gwarantem; platforma nie jest zla ale w sejmie powinno byc miejsce i dla demokratow ciekawym bardzo polemik frasyniuka z tymi oszolomami z lpr pis czy samoobrony bo koles jak malo ktory nie daje sobie w kasze dmuchac
zmywak (18 września 2005) -
debata PO ostatnimi czasy wygląda tak, że Tusk kreuje się na przybysza z innego świata, "zwyczajnego", "normalnego" Kaszuba, szczerego prosto z serca, z bukietem potocznych życiowych mądrości, którego matka nauczyła więcej niż później wszyscy profesorowie na uniwersytecie (jak pisał w swoim liście do rodaków), bez przerwy odwołującego się do retoryki "małych ojczyzn", tradycyjnego świata bezrefleksyjnie przyjmowanych form, nie znającego terminu globalizacja. Poza tym z jego biografii wynika, że teleportował się wprost z lat 80., Cimoszewiczowi mówił nawet, że w twarzach ludzi widzi dziś taką samą nadzieję jak 16 lat temu, jakby jego dojście do władzy było porównywalnym przełomem do przejścia z komunizmu do demokracji. Jak dla mnie jest- przynajmniej w języku- dużo bardziej na prawo od prawicy. A Rokita powtarza swój slogan gospodarczy i wkurza się, że ktoś nie wierzy mu na słowo. Na tym tle język demokratów jest mniej wykreowany i moim zdaniem stokroć bardziej merytoryczny, drugi głos bym na nich oddał
rodion (18 września 2005) -
a ja na zielonych z listy sdpl (tacy postkomuniści, wiecie)
rodion (18 września 2005) -
Jędrzej,przypomnij skąd się wzięła Platforma i w którym momencie powstała (podpowiedź - kiedy UW spadała poniżej progu, grupa biznesowo i karierowo nastawionych działaczy zorganizowała sprawne przedsięwzięcie marketingowe pod nazwą Platforma Obywatelska. i nie mów mi, że to byla grupa dzialaczy, która chciala uwolnic sie od jaklichstam ukladow czy czegos bo nie slyszalem ani jednej takiej deklaracji z ust POwców)wcale nie mniej populistyczni bo Belka (który wówczas nie był jeszcze w PD) nie wymusił swojej dymisji? łuhu, ale to wymień 50/100 (m/w liczba wystąpień Tuska w ostatnich latach, które widziałem - KAŻDE populistyczna demagogia) takich zachowań, najlepiej ludzi z UW/PD, a wtedy możesz powiedzieć, że wcale nie mniej. [Poza wszystkim imho dobrze się stało, że rząd się nie rozwiązał wcześniej]to czy mają gorsze pomysły w kwestiach finansów to dyskusyjna sprawa, której zdaje się nie jesteś kompetentny rozstrzygać. wiem, że jak słucham rozsądnych wyjaśnień Hausnera i nie-wyjaśnień Rokity** to pomysły PD *wydają* mi się jednak lepsze i realne."najbardziej jednak dissuje demokratów za to, że bardziej sprzyjają SLD niż PO (który program ma przecież bardzo podobny) czy PiSowi."nie rozumie, gdzie dostrzegasz sprzyjanie SLD, może w wypowiedziach w programach publicysycznyych gdzie reprezentanci UW zawsze prezentowali stanowisko anty-sldowskie?. PiSowi mają sprzyjać? Każdy komentator podkreśla, że PiS ma głęboko socjalny program (nie przeszkadza to oczywiście przyszłemu liberalnemu koalicjantowi - od roku dziennikarze nie mogą doprosić się o odpowiedź jak oni wyobrażają sobie wspólne rządzenie, słysząc tylko, że można się dogadać, zero konkretów; prawdziwy popis dał pajacyk Rokita w TVNie w rozmowie z Kaczyńskim, gdzie wolał z uśmiechem robić Jarkowi dobrze zamiast odpowiadać na konkretne pytania). PO mają sprzyjać? Co to znaczy, że oni mają być świętymi podpierając jeszcze tych karierowiczów, którzy wyskoczyli z bagna po ich głowach praktycznie? PD nikomu nie "sprzyja" (na pewno nie sld) i dobrze robi."Michnik bronił Millera jak długo się dało. Kaman, Millera, ten człowiek nie wymaga komentarza. To co robiła Wyborcza np. z "listą Wildsteina" też mnie brzydzi - najpierw nazywanie tej listy "esbecką listą" a potem robienie kuku, że to przez Bronka część ludzi będzie szykanowana jako "możliwi agenci"." ale co to ma do PD? Oni mają brać odpowiedzialność za gazetę, gdzie mają dużo sympatyków i która ich wspiera? czy to poważny argument?"albo te ostatnie wyliczenia GW o tym jak to miliony Polakow straca na 3x15. heh spoko, robmy sobie analize nie uwzgledniajac np. spadku cen towarow pierwszej potrzeby, ludzie na pewno uwierza, ze nie wciskamy im kitu. "Rz" jest pro-POwska ale do manipulacji sie nie posuwa, co Michnikowi sie zdarza co krok."ale GW znowu.. " jak tu jeszcze na nich głosować?"heeeh, ale czekam na poważne argumenty (serio, w sensie spokojnie mogę nie głosować jeśli ktoś mnnie przekona do chujowości ostatniej partii na którą moglbym głosować) a nie jakieś sranie w banie w rodzaju och, a michnik to bronił millera ** nie-wyjaśnienia Rokity, naszego błaznującego (styl rewolwer i melonik, lol) future-PM, który we wspomnianej rozmowie z Kaczyńskim odpowiadał na pytania o podatek linioowy tak:Dziennikarz: ale jednak dla milionów obywateli będzie to podwyższenie podatkuJMR: nieee niieeDZ: no ale jak to, będzie podwyższenieJMR: niee, no znając poglądy liberalne PO czy pan sądzi, że my jesteśmy za podwyższeniem podatku?bez komenta
mz (18 września 2005) -
Sie nadajecie wszyscy. Cimuś był najlepszy? Taaaa jeden uczciwy i wspaniałomyślny... :| Pieprzona postkomuna.
real bleble (18 września 2005) -
Poza tym nie laczylbym Michnika z Demokratami juz wiecej. Czemu? Bo trudno przyjac, ze sprzyja demokratom ktos, dla kogo najlepszym kandydatem na prezydenta jest ( byl ) Cimoszko.
tomek wasko (18 września 2005) -
tylko zauwaz, ze michnik w zasadzie GW juz nie kieruje, bo dosc znacznie usunal sie w cien, publikajac tylko eseje historyczne. wiec jesli sa manipulacje, to raczej jego bym za to nie krytykowal. poza tym, jest roznica miedzy "esbecka lista" a "lista esbekow", wiec moim zdaniem winy GW w calej sytuacji z lista Wildsteina nie ma zadnej.
tomek wasko (18 września 2005) -
no właśnie, nie dostałby wotum zaufania i bylibyśmy po wyborach już dawno, gdyby tylko tego naprawdę chciał. złożenie dymisji na ręce prezydenta to był gest teatralny (a o teatralność sam posłów oskarżał), wiadome było, ze Kwachu "da spokojne wakacje lewicy". z drugiej strony no rozumiem go, liczył że podskoczą im szanse na wejście do parlamentu przez ten zyskany czas.ulgi które postulują demokraci to np. ulga dla najuboższych i rodzin wielodzietnych czy tez ulga dla firm zwiększających zatrudnienie oraz inwestujących. a sens podatku liniowego tkwi w całkowitym braku ulg, tylko wtedy sporo się oszczędza na administracji.najbardziej jednak dissuje demokratów za to, że bardziej sprzyjają SLD niż PO (który program ma przecież bardzo podobny) czy PiSowi. Michnik bronił Millera jak długo się dało. Kaman, Millera, ten człowiek nie wymaga komentarza. To co robiła Wyborcza np. z "listą Wildsteina" też mnie brzydzi - najpierw nazywanie tej listy "esbecką listą" a potem robienie kuku, że to przez Bronka część ludzi będzie szykanowana jako "możliwi agenci". albo te ostatnie wyliczenia GW o tym jak to miliony Polakow straca na 3x15. heh spoko, robmy sobie analize nie uwzgledniajac np. spadku cen towarow pierwszej potrzeby, ludzie na pewno uwierza, ze nie wciskamy im kitu. "Rz" jest pro-POwska ale do manipulacji sie nie posuwa, co Michnikowi sie zdarza co krok.i jak tu jeszcze na nich głosować?
Jędrzej (18 września 2005) -
SLD albo KW PPP. Zalezy w jakim nastroju sie obudze. A Cimoszenki troche zal, ale tylko troche.
Amalgamat (18 września 2005) -
demokraci.pl - i mam w dupie słowa krytyki pod ich adresem
gonzo (18 września 2005) -
jak zwykle na jakies mniejsze zlo i najchetniej bym w ogole nie poszla. no ale jak tak kazdy nie pojdzie to w koncu wygra jakas samoobrona albo inna liga.
z (18 września 2005) -
w jakim trybie? wystapić o wotum zaufania? ( i mieć nadzieje że nie dostanie?)jakimi licznymi ulgami?
qwe (18 września 2005) -
też bym nie tak dawno temu głosował na demokratów ale wyleczyłem się z michnikowszczyzny. nie są oni wcale mniej populistyczni od PO (gdyby chcieli wcześniejszych wyborów np. to Belka podał by się do dymisji w innym trybie, tak żeby Kwachu nie mógł jego decyzji odrzucić) a mają gorsze pomysły (np. ich propozycja podatku liniowego z licznymi ulgami - toć to żaden podatek liniowy już nie jest). dlatego głosuję na PO (Tusk a w parlamentarnych Kostrzewa-Zorbas, polecam tym z okręgu warszawskiego - http://www.kandydatinternautow.pl/).
Jędrzej (18 września 2005)