INNE - FORUM
kapitanie moj kapitanie... (polityka)
15 września 2005Włodek oposcił swoich wiernych obywateli;(( Czy Wy czytelnicy Parcysia zbojkotujecie tym samym wybory;(( ??
-
1.zatem nie stworzyli nic nowego a zmienili nazwę wpisując się w nurt działań socjotechnicznych. ale pytanie brzmiało dlaczego oceniasz to "gorzej". nie przeszkadza ci demagogia tuska i PO, bo dostrzegasz w tym zwyczajną chęć zyskania szerszego elektoratu, zło konieczne, natomiast nagle coś analogicznego (choć jendorazowego) oceniasz bardzo źle, bo tej formacji nie sprzyjasz. dziwne.2.nie robi się wielkiego rozlamu w partii przed wyborami, jeśli nie ma się ku temu ważnych powodów. jak borowski odchodził z sld to wieszał na millerach psy, jak PO wychodziła z UW nie wiem czy nawet dobre uzasadnienie wymyślili, w każdym razie cichutko było o powodach. gdyby tusk w najmniejszym stopniu przypominał człowieka z zasadami zrobiłby to po przegranych wyborach.3.nie przypominam sobie jednej inteligentnej wypowiedzi tuska (przysięgam), na pewno nie próbuje tych ludzi przekonać od dobrych paru lat. too bad. 4.bardzo wątłe podstawy. 5.sorry, ale ja mogę powiedzieć nawet jeśli przyjąć, że rządy sld byly równie zle co awsu (bo wiele wskazuje że były lepsze), natomiast co do korupcji - co to ma do hausnera jakby, wobec niego żadnych zarzutów się nie wysuwa. chyba że wedlug ciebie po tym jak łapiński nakradł wszyscy normalni kolesie powinni uciec z rządu, a przez resztę kadencji rządzić powinni Pęczak i Jagiełło.6 i 7. rzeczywistość nie jest czarno-biała, co zdajesz się aż za dobrze rozumieć gdy idzie o populizm tuska i po, a odwrotnie jeśli chodzi o prywatne relacje michnika z millerem i nie zjebanie za to michnika przez PD. dla mnie krytykowanie uw za to, że się nie odcięli od michnika z powodu jego poglądów osobistych to poziom niejakiego giertycha romana, sorry. *walka* z "moralnym oczyszczeniem"? co to za radiomaryjna retoryka? jeśli z czymś walczą to tylko z takimi pustymi i idiotycznymi hasłami jak "moralne oczyszczenie" (zamiast "mechanizmy przeciwdzialania korupcji"
mz (20 września 2005) -
1. zmiana nazwy = danie sygnału, że tworzy się coś nowego. a tworzy w tym przypadku? To tez odcięcie się od rządów AWS-UW przeciez. z jakiego powodu się odcinają, skoro nic w sobie nie zmienili, nie licząc przewodniczącego?2. oczywiście, że żaden przypadek, ale patrzenie na oderwanie się Tuska tylko przez pryzmat wyborów jest niesprawiedliwe. Zarzut, ze stworzył coś nowego bo musiał byłby trafiony, gdyby to coś nowego kłociło się z tym, co Tusk prezentował wcześniej. A kłoci się?3. inteligentnych ludzi Tusk miał szansę przekonać do siebie wcześniej, zanim przybrał maskę demagoga.I dużą część przekonał.4. na podstawie tego, kto go popierał. Kwaśniewski i cały jego obóz. Heh wierzysz, że Kulczyk jest uczciwy? To czemu Kwaśniewski tak bronił się przed przesłuchaniem przed komisją śledczą (idiotycznie skrajną, swoją drogą)? Cimoszewicz od tych ludzi nawet nie próbuje się odcinać.Wobec Borowskiego podobnych zarzutów nie wysuwałem i nie wysuwam. Nie podoba mi się natomiast jego pomysły"jednorazowych zasiłków dla najbiedniejszych" i walka z "zagrażającą Polsce prawicą".Po PRLowskie społeczeństwo będzie podatne na populizm czy Tusk będzie demagogiem, czy nie. A kierowanie się całkowitym idealizmem grozi z kolei szybkim zniechęceniem do wszystkich polityków i demokracji w ogóle.5. dobra, dyskusje o ekonomii odkładamy na bok. nawet jeśli przyjąć, że rządy SLD były równie złe gospodarczo jak rządy AWSu(z czym sie stanowczo nie zgadzam no ale odkladamy to na bok), to pod względem korupcji Millerowi nikt nie dorówna6. tak! to nie są kontakty ze zwykłymi komuchami-karierowiczami a z komuchami którzy dalej ładują do kieszeni z państwowej kasy ile się da. cóż z tego, że GW pisało o aferach, skoro nie widzało nigdy ich przyczyn gdzieś wyżej? w przyzwoleniu rządu np? nie wiem jak w podobnej sytuacji zachowałby się Tusk i jego otoczenie, ale wiem jak się zachował obóz PD. W czym Miller jest lepszy od Leppera? Jest bardziej ułożony i nie jest prostacki, tyle.7. krytyka podejścia do byłych sługusów PRLu (tych znanych ale i tych ze służb specjalnych, których Mazowiecki na przełomie dekad nie odciął od wpływania na życie publiczne) to więcej niż krytyka konkretnego zdania partii na dany temat. To krytyka podejścia do polskiej sceny politycznej. przykład kontaktów Michnika to jeden z dowodów, o innych już mówiłem, np. o walce PD z zapowiadanym przez POPiS "moralnym oczyszczeniem". 8.Polska Partia Narodowa nie zagraża Polsce, PiS już - jak się wydaje - tak. LPR nie zachamuje dobrym podejściem do gospodarki socjalistycznyuch zapędów PiSu - silne PO już może.
Jędrzej (20 września 2005) -
ps. tak się składa, że GW nie przegapiła żadnej afery SLD i nie miała żadnych oporów, żeby je tropić i ujawniać. masz może coś jeszcze na potwierdzenie swojej teorii spisku o zmowie GW z Millerem poza tym, ze Michnik wierzył MIllerowi w aferze Rywina (na millera nie znalazły się żadne wiarygodne poszlaki, znalazły się na Nikolskiego, Jakubowską czy Kwiatkowskiego)
mz (20 września 2005) -
1. Ale co z tego, że zmiana nazwy jakby? W sensie nie rozumie gdzie tkwi zarzut.2. To oczywiste, że Tusk nie mógł stworzyć kopii UW, żeby dojść do władzy musiał stworzyć coś innego. Ale dlaczego zrobił to tuż przed wyborami? Przypadek.3. Ja wiem jaka jest taktyka Tuska, ale mówię o *kompromitacji*, dokładnie to co napisał rodion + ŻENUJĄCE manipulacje w rodzaju wydawanie książki "Solidarność I Duma" oraz "był najodważniejszy z nas wszystkich". Ja to oceniam niżej od tańczenia disco-polo, bo patrząc na święte przekonanie w twarzy tego mongoła wydaje się, że on naprawdę nie ma dystansu do swojego debilizmu, myśli że jeśli powtórzy sto razy, że jest mężem stanu (bezpodstawnie, z zerowym dorobkiem jakby) to jest to prawdą. Jeśli koleś wybrał drogę walczę o wieśniaków bez najmniejszego zmrużenia oka w stronę ludzi inteligentnych to nie widze powodu, dla którego ludzie inteligentni mieliby na niego głosować.4.Przestępcza prezydentura Cimoszewicza? Na jakiej podstawie? A w obliczu prezydentury Borowskiego? Pewnie też przestępcza, bo lewica i postkomuna, a Tusk był najodważniejszy z nas wszystkich. Jest dwóch kandydatów w tych wyborach według ciebie? Mniejsze zło wybiera się w I turze jeśli nie ma zagrożenia zwycięstwa w pierwszej czyjegoś. Kierując się zasadą mniejszego zła od początku skazujemy się na wieczny (skrajny) populizm. 5. Wiesz, nie znamy się obaj na ekonomii, ale dziwne, że to pod koniec rządow Buzka wszyscy, włącznie z jego ministrem finansów, alarmowali że jest dramat i zapaść, w każdej gazecie i tygodniku pojawiały się histeryczne apele na pierwszych stronach, że trzeba finanse ratować, a teraz jakoś tego nie ma. Zdaje się, że na całokształt oceny bilansu gospodarczego rządu sklada się więcej czynników niż zadłużenie publiczne. 6.Michnik może sobie robić co mu się podoba, przyjaźnić się z Jazruzelskim, Urbanem i Millerem. Co to ma wspólnego z UW. Mają zjebywać swojego przyjaciela za kontakty z "komuchami" i obracać przeciwko sobie jedyną gazetę, która ich popiera? Tusk z pewności by tak zrobił, jako człowiek z zasadami, tyle że jemu brakuje nawet odwagi na szczerą wypowiedź o Radiu Maryja. 7.Ustalmy, że na razie nie krytykujesz merytorycznie żadnego "zdania", lecz kontakty Michnika z Millerem8.Heh, nie rozumiem znowu rozumowania, że jeśli Po lepsze od PiS trzeba je wspierać. A LPR jest lepsze od Partii Leksza Bubla. Głosujemy na LPR.9.Woow, ale jakby nie rozumiem, gdyby PD miało 30% to też by walczyli jaką drogą pójdzie gospodarka. Czy to jest argument im większa popularność tym lepsza partia?
mz (20 września 2005) -
SuremoH:"Ja sie pytam powaznie - dlaczego nikt nie bierze pod uwage zacnej Platformy Janusza Korwina Mikke ??.... "heh bo to np. dla mnie nie jest poważna partia. Ich program zahacza o anarchizm. Pełna prywatyzacja szkoł, szpitali, czego się tylko da... eee. Już widzę jak Polacy sami układają swoim dzieciom tok nauczania (to jeden z pomysłów PJKM), hehe.
Jędrzej (20 września 2005) -
Rodion:"PO nie zaprezentowało programu wyborczego na ten rok, na stronie internetowej jest wciąż program z 2001r., więc wiara, że pozostali ci sami eksperci jest naiwnością. zresztą... ja wierzę i jestem- jak Tusk- przekonany, że istnuieją eksperci, ale dlaczego ja mam ich sądy na wiarę i przekonanie brać? "o przyczynach niemerytoryczności PO piszę w odpowiedzi udzielonej mz. moge dodać, że moje przekonanie, że program PO jest dobry, przede wszystkim pochodzi od sposobu widzenia tych ludzi gospodarki. Uwidacznia się on od lat. Znając też Tuska i Rokitę jako ludzi odpowiedzialnych (co jak co ale nieodpowiedzialności zarzucić im nie można), patrzy się na PO tym bardziej na plus w tych kwestiach.światopoglądowo PO to partia konserwatywna, i nikt nie próbuje mówić, ze jest inaczej. PO jest liberalne "tylko" gospodarczo. a Wszystkich przeciwników niczym nie ograniczonego liberalizmu społecznego nie stawiałbym w jednym rzędzie z Ruchem Patriotycznym."Potem wypowiedział się ekspert- główny ekonomista BRE Banku, który stwierdził, że propozycja 3 x15 z całą pewnością nie była przeanalizowana ani przez polityków ani przez ekonomistów, bo jest to tak karkołomne, że niemal niemożliwe"ekspert tego banku powie ci, że 3x15 to zły pomysł, ekspert innego, że to propozycja bardzo dobra.
Jędrzej (20 września 2005) -
Z:"niby to szeregowi poslowie ale potem to oni beda glosowac w sejmie.. poza tym tych kompromitujacych odpowiedzi cos sporo, to nie byljakis odosobiony glos. poza tym oni odpowiadali jakby w imieniu swoich partii, jako politycy a nie ze ktos ichprywatnie zapytal. argument ze ci z innych partii moga myslec tak samo chybiony zdaje sie, bo co to zmienia jesli chodzi o te wlasnie wypowiedzi. chyba ze chodzi ci o to ze to nie "przewaza" na niekorzysc po bo inni maja te sama wade. ale to zaklada ze maja a czy cos na to wskazuje. niby "sa wazniejsze sprawy", ale takie "inklinacje" cie nie niepokoja? i chocby to ze takie wypowiedzi wskazuja po prostu na glupote odpowiadajacych. "jak mówiłem, kompromitujace głosy nie dominuja w tych odpowiedziach, pomimo iż i tak zostały one zapewne "odpowiednio" wyselekcjonowane przez portal lewica.pl (ale co, że Marks? heh). z pierwsza sie zgadzam, pomijając moze używanie obraźliwego słowa "pedał". z czwartym również zależy co prawqda od definicji słowa "dewiant"). Przeglądając te wypowiedzi z połową się zgadzam całkowicie, reszta jest częściowo nie pozbawiona sensu. A że są i debilne? A w której partii nie ma debili? Na pewno w PD, hehe, to wkońcu inteligencja sama. (zwłaszcza taka Aldona Kamela-Sowińska, startująca w okręgu konińskim).Największy wpływ na kształt uchwalanych ustaw mają i tak nie sami posłowie, a liderzy partii.
Jędrzej (20 września 2005) -
mz:"eee? oceniasz gorzej niż karierowiczowską dezercję przed wyborami tylko dlatego, że zmiana nazwy nic nie wniosła? a zmiana *nazwy* ma coś wnosić? po prostu poszerzyli się o jakąś partię z demokracją w nazwie i o hausnera i belkę."heh o jaką partię poszerzyło się UW? oni nie mieli od kogo odchodzić(jak Tusk wcześniej), więc zostawili w tyle stary szyld. gdyby ich poparcie oscylowało wokół powiedzmy 10%, nazwę by przecież zostawili, nie bawili się w mydlenie oczu, że "oto coś nowego!". też nazwałbym odejście Tuska i jego ludzi karierowiczowskim, gdyby nie było wyraźnych różnic między partią, z której odszedł, a partią, którą stworzył. no ale te różnice występują (np. program, styl uprawiania polityki)"spoko, ale cimoszcze, borowski, a nawet kaczyński nie kompromitują się do tego stopnia (borowski praktycznie w ogóle, cimoszewicz niewiele - mówię oczywiście o taktyce promowania wizerunku) poza tym nawine jest sądzić, że taka obniżka to jest kurwa nic w ogóle i spoko, bo to godzenie się na debilizm w życiu publicznym, samoobrona wyznacza trendy.poza tym - nawet jeśli nie argumentuje się zawile, można przynajmniej argumentować, nie mówiąc o odpowiadaniu na pytania."no tu się różnimy wyraźnie. Kaczyńskiemu wizerunku, o który walczy (demagogią) Tusk, nie udało by się osiągnąć nigdy: uzyskał swoim awanturnictwem wizerunek radykała. Stąd chce zyskać walcząc o elektorat socjalny, kładąc nacisk na "solidaryzm" społeczny, stąd zarzuca argumentami przy każdej okazji. Tusk nie może sobie na to pozwolić - po kilkukrotnym powtórzeniu, że chce weryfikacji wyłudzanych rent, że chce zamykania kopalń itd. - pozbawiłby się szans na elekcję. Dlatego mówi o "Polsce wszystkich Polaków", kopiując pomysł na kampanię Kwaśniewskiego (która się tak dobrze sprawiła, że w końcu 2 razy wybraliśmy sobie disco-prezydenta). Borowski walczy o jeszcze mniejszy elektorat, nie ten, który głosuje na najpopularniejszego, a ten, który wybiera wg własnych poglądów (u nas mniejszość wyborców tak robi). Stąd swojepoglądy Borowski uwypukla i nie demagogizuje.Zgadzam się, że to źle, że by wygrac wybory Tusk musi mówić niemal tylko i wyłącznie okrągłymi zdaniami. To jest jednak mniejsze zło - w obliczu ośmieszającej nas prezydentury Kaczyńskiego czy też przestępczej Cimoszewicza. Dla mnie cel uświęca środki w tym wypadku (do pewnego stopnia). "Poza tym to czy rząd Buzka (obecnie PO) był lepszy od rządu Millera w aspekcie gospodarczym jest kwestią problematyczną chyba."Nie no Miller zadłużył Polską tak jak Gierek.20% polskiego budżetu trzeba teraz przeznaczać na spłatę zadłużenia (hmm nie pamiętam czy tylko zagranicznego czy wchodzi w to tez zadłuzenie wewnętrzne). nie przeprowadzając żadnych reform (no, może poza reformą służby zdrowia, ehe), Miller pozwalał dalej żyć ponad stan. AWS tak tragiczny w rządzeniu nie był, co światlejsi "coś próbowali" zmienić." No Michnik wierzył Millerowi, że nie wysłał Rywina, spoko jego sprawa. Ty wiesz, że wysłał na pewno tak? Bo ja nie jestem pewien wcale, choć Miller był chujem i pewnie miał milion innych przekrętów."no właśnie, przekręty samego Millera i dopuszczanie do nich przez tego bubka to sprawa oczywista. Ale nie dla Michnika i Mazowieckiego! Oni więcej czasu poświęcali/poświęcają krytyce zmian, które chce wprowadzić PoPiS, niż krytyce SLDowa. Zarzut bankietowania przez Michnika z Millerem nawet po jego kompletnej kompromitacji nie jest zarzutem tylko wobec redaktora naczelnego najwiekszego dziennika w tym kraju. Skoro Geremka i Frasyniuka takie zachowanie nie odrzuca, skoro trwają w najlepszej komitywie z Michnikiem to... to... to sorry.GW wyraża (od lat) zdanie głównych gwiazd PD, status formalny nie ma tu wpływu. Stąd krytykując to zdanie, krytykuje PD. To jest krytyka całego tego środowiska, kreującego sie zawsze (jak widać udanie) na "inteligenckie". Otóż nie! Zgodnie z tym co tu ktoś powiedział (co prawda nikt nie robił pojedynku, którą stronę poparło by więcej "autorytetów") , wg badań polska inteligencja popiera PO. Inna sprawa czy to wystarczający argument by na tę partię głosować.W ogóle nawet jeśli się nie lubi PO, to są powody by ją w wyborach wesprzeć. Większość pomysłów PiSu (zwłaszcza tych gospodarczych) nie jest lepsza od recept SLD. Kaczyński wczoraj stwierdził np., że "oszczędności na wydatkach socjalnych już robić nie można". Skoro chce tworzyć dodatkowe urzędy, to na czym chce oszczędzać? I to nie jest ściema wyborcza, PiS od początku istnienia patrzy na rynek okiem niemalże socjalistycznym. Kontrola, przepisy, regulacja. Solidarność społeczna. Heh oni mają lewicowy program gospodarczy przecież. Realizacja go przyniosłaby Polsce Argentynę, wolniej niż np. rządy Leppera, ale jednak. Szczegóły pomysłów PO mogą się bardzo niepodobać, ale nie ulega wątpliwości, że to jest partia prorynkowa. Złoty się wzmocnił po wyskoich sondażach dla PO - bo "do władzy dojdzie partia mająca liberalny stosunek do gospodarki. liberalny, czyli dobry" - tak się rozumuje na zachodzie.PD tymczasem walczy o ukryty próg 3% (czyli o dofinansowanie z budżetu) i nic więcej. PO walczy o to, jaką drogą pójdzie polska gospodarka i polskie państwo.
Jędrzej (20 września 2005) -
nie wiem, może nikt nie jest zwolennikiem odebrania kobietom praw wyborczych?
rodion (20 września 2005) -
Ja sie pytam powaznie - dlaczego nikt nie bierze pod uwage zacnej Platformy Janusza Korwina Mikke ??....
SuremoH (20 września 2005) -
przed chwilą w tvn24 PO i PiS dydkutowali o- olaboga!- propozycja podatkowych. Prowadząca "błagała o liczby", przedstawiciele obu partii zarzekali się, że jak najbardziej posiadają dysponują, ale nie potrafili podać. Potem wypowiedział się ekspert- główny ekonomista BRE Banku, który stwierdził, że propozycja 3 x15 z całą pewnością nie była przeanalizowana ani przez polityków ani przez ekonomistów, bo jest to tak karkołomne, że niemal niemożliwe. Jest jakaś jedna metoda opracowana przez Bank Światowy, ale w Polsce nikt z niej nie skorzystał.
rodion (19 września 2005) -
korzystałem ze strony internetowej demokratów, tam nie było mowy o płatnych studiach, jeśli jest inaczej to przepraszam za niedopatrzenie, z drugiej strony określenie "częściowo płatne studia" brzmi jak zabieg socjotechniczny mający zaspokoić zwolenników jak i przeciwników odpłatności za nauke na uczelniach wyższych
a7 (19 września 2005) -
ale z telewizyjnej debaty ostatnio wywynioskowalem ze demokraci jako jedyni opowiedzieli sie za czesciowo platnymi studiami...
ko (19 września 2005) -
yyy a ja w tym latarniku miałam najwiecej wspólnego CAŁE 12 % z PD, a najmniej z Platforma JKM -76% (heh Rodionku nie jesteś sam). I co tu robić? Chyba jednak nie idę na wybory
Awdotia (19 września 2005) -
PJKM....reszta jest milczeniem.
SuremoH (19 września 2005) -
Kompletnie nie rozumiem takiej fascynacji PD, program gospodarczy maja gorszy od PO (podatek niby liniowy ale z ulgami, co się kompletnie mija z celem), program socjalny podobny do PiS (czyli beznadziejny, wraz z kompletnie chybionym pomysłem budowy mieszkań dla najbiedniejszych), a jeśli chodzi o edukacje to utrzymując bezpłatne studia chcą podnieść poziom studiowania, co jest niemożliwe bez nakładów finansowych.Natomiast rządy SDPL z zielonymi, jakoś brzmia mi analogicznie o tego co się działo w Niemczech, gospodarka ledwo zipie, a świadczenia socjalne zajmują więkoszość budżetu. Nie tędy droga.
a7 (19 września 2005) -
znaczy się chodziło mi tu o publiczne wyrażenie poparcia dla PD przez kilkanaście bądź co bądź autorytetów
ryba (19 września 2005) -
z tą polską inteligencją to bym się zawahał. nie bardzo wiem, co by miało to oznaczać, jeśli ludzi z wyższym wykształceniem, to z tego co czytałem najwiecej popiera... PO. zrestą poparcie PD w sondażach waha się w okolicach 1-3%, polska inteligencja jest i hope trochę liczniejsza.
rodion (19 września 2005) -
jezu jakby tak wyglądał rząd po wyborach to by zajebiście było. znaczy tak jak to mz w jakichśtam symulacjach wyszło. zwycięża PD, za nimi SDPL i dalej PO. dla mnie PD to przede wszystkim ludzie, którzy jak narazie w tej kampanii zachowują zimną krew i nie pierdolą bzdur. Frasyniuk, Mazowiecki, Hausner, Belka, Geremek, ta Bochniarz też to są ludzie, którzy razem naprawdę mogą COŚ zrobić. poza tym popiera ich polska inteligencja więc chyba mądre łby w tym kraju wiedzą co robią
ryba (19 września 2005) -
zawsze mogles dostac mikkego, nie jest tak zle ;);
main (19 września 2005) -
z dupy ten latarnik... na pytanie są przeważnie jedynie skrajne wypowiedzi w jedna lub drugą stronę..... nie wszystko jest czarne lub białe, są tez odmiany szarosci.....a wyszła mi Krajowa Partia Emerytów i Rencistów..... przecież to jakiś absurd
eeeemaaaa (19 września 2005) -
czytam i czytam i w sumie szanuje róznice pogladów, oprócz jednej rzeczy - Jędrzeja wypowiedzi o Wildstainie. Dla mnie ten pełen slepej nienawiści karierowicz (wildstein nie Jedrzej) jest poniżej wszelkiej krytykiosobiscie - PD
ja (19 września 2005) -
(ja mialem anty 1.samoobrona 2.PiS (ale za dużo jest pytań bezpośrednio pod PiS, prezydent, kara śmeirci, IVRP, dekomunizacja itd.) 3.LPR)
mz (19 września 2005) -
ja też na zielonych...
szafi (19 września 2005) -
dokladnie sie zgadzam, bardzo przydatne; pytania sa niestety czesciowo zle skonstruowane, ale byl to chyba swiadomy zabieg autorow majacy uproscic badanie, w kazdym razie czesto dawalem ze mam inny poglad na sprawe; ale rzeczywiscie demokraci mi wyszli na pierwszym, potem sdpl; nie mialem wczesniej pojecia o programach partii, poza jakimis ogolnikami;mialem nie isc do wyborow, bo nie mialem pojecia na kogo glosowac, ale teraz juz pojde; dzieki za ten temat, w sumie ;);pozdr
main (19 września 2005) -
ja nie miałem nic ze zdecydowaną przewagą: podobnie sdpl demokraci zieloni i sld. zdecydowanie mialem tylko -76% dla Platformy JKM, co ciekawe 2. anty była samoobrona, a trzecie PO :)
rodion (19 września 2005) -
He, przeprowadziłem symulację, trochę prosta, ale wyszło mi PD z gigantyczną przewagą, później SDPl i PO, czyli dokładnie moja hierarchia. Więc dobra rzecz to jest, polecam, chociaż bardziej osobom, które nie mają pojęcia o programach partii, bo inaczej odpowiedzi mogą być tendencyjne, pod faworytów swoich.
mz (19 września 2005) -
Jędzrzej,jeszcze tylko dodam, a propos "Nie widze zatem w czym PO sa gorsi od innych partii", że uważam za- subiektywnie i z mojego punktu widzenia- ważne uczynienie z Polski państwa rzeczywiście neutralnego światopoglądowo we wszystkich aspektach. Wiąże się to przede wszystkim z szeregiem zmian w kwestiach ideologicznych (i zapewne odpolitycznieniem niektórych funkcji związanych z władzą sądowniczą także). PO jest w opozycji do moich poglądów dokładnie w każdej z tych kwestii i z tego powodu nie mam jak na nich zagłosować. Poza tym, jako jedyna partia biorąca udział w sondzie Greenpeace, nie ma żadnej! polityki ekologicznej, co też zaliczyłbyś do kwestii nieważnych, a dla mnie ma znaczenie. Co prawda polityką światopoglądową można łatwo manipulować. Bo jak wyegzekwować taki oto, wspaniały zresztą, zapisek z programu Partii Demokratyzcnej- cytuje z pamięcie było w przedostatniej Polityce- "walka z negatywnymi stereotypami, przypisującymi kobietom i mężczyznom rzekomo naturalne cechy". Być może to pustosłowie, ale zauważenie czegoś takiego jest dla mnie niezwykle ważne. I znów nie świadczy to tylko o kwestii dyskryminacji płci. PO nie podpisałoby się pod tym nigdy, dlatego, że wg nich te "rzekomo naturalne różnice" pochodzą po prostu od Boga. To nie moje przeczucie, tylko wynik obserwacji debaty sejmowej na temat ustawy o przeciwdziałaniu dyskryminacji wobec kobiet. Bóg był na ustach wszystkich i to był ich ostateczna, POLITYCZNA, instancja. Tusk w zeszłym roku w lutym w wywiadzie dla Rzeczpospolitej o liberalizmie swojej partii, powiedział, że wyborcy PO to "[ludzie] którzy mają ugruntowaną niechęć do lewicy pod każdą postacią. Z różnych badań wynika, że elektorat PO jest stricte prawicowy". I na koniec wywiadu: "to stwierdzenie wydaje mi się kluczowe dla Platformy: że wolność i Pan Bóg są w jednym domu". OK, rozumiem że gospodarka i że to może być zupełnie nieważne dla kogoś. Ale dla mnie fakt, że partia reklamuje się kościelnym rozumieniem wolności (czyli wolności jako wybierania dobra), ma duże znaczenie. I to dlatego przede wszystkim uważam, że PD czy Zieloni są od PO "lepsi".Ale rozumiem, że jak ktoś inaczej rozłoży sobie akcenty "ważności" prawicowość PO może tylko nieznacznie przeszkadzać. Pewnie inne sprawy mają dla nas znaczenie. Bardzo polecam symulację wyborczą na www.latarnikwyborczy.pl - dużo pytań i na koniec wybiera się, które kwestie są najważniejsze, więc jest to być może calkiem miarodajne.
rodion (19 września 2005) -
aha, głosuję na Zielonych (SDPL). Ewentualnie na PD, gdyby sondażowe nortowania SDPL spadły poniżej wszelkiej nadziei
rodion (19 września 2005) -
dla mnie z założenia, że PO jest bardziej na prawo, wynika całkiem sporo, bo mam zdecydowanie nieprawicowe poglądy. "Eksperci PO nad programem tej partii pracuja od blisko dwoch lat, znajdziesz ich nazwiska jesli poszukasz, to nie tak ze oni istnieja 'na pewno' bo tak 'slyszalem'. "PO nie zaprezentowało programu wyborczego na ten rok, na stronie internetowej jest wciąż program z 2001r., więc wiara, że pozostali ci sami eksperci jest naiwnością. zresztą... ja wierzę i jestem- jak Tusk- przekonany, że istnuieją eksperci, ale dlaczego ja mam ich sądy na wiarę i przekonanie brać? w tak poważnej kwestii należałoby przeprowadzić poważną parogodzinną debatę ekspertów (zakładając, że mówiliby po ludzku). Zapewniam Cię, że wszystkie inne partie tez mają swoich ekspertów, którzy propozycję PO krytykują, PD nawet bardzo konkretnie, prezentując podobny, choć- wydaje mi się- sensowniejszy program. Być może tak mi się wydaje, bo słyszałem jego merytoryczne uzasadnienie, ale retoryka Rokity jest tak fatalnie niemerytoryczna, że nie można się z nim zgodzić. Ja nie mówię, że ich program jest zły, tylko, ze nie potrafią w żaden sposób udowodnić w debacie, że jest dobry."heh no link nie robi na mnie szczegolnego wrazenia, dopoki nie pokaza jak szeregowi przedstawiciele innych partii by odpowiadali na takie pytania. kilka wypowiedzi kompromitujacych, zgadzam sie, ale nie dominuja. poza tym 'sa wazniejsze sprawy', jakkolwiek zasciankowo to zabrzmi."Nie rozumiem. Jakie znaczenie mają odpowiedzi innych partii, kiedy rozmawiamy o programie PO? Spodziewasz się takich samych odpowiedzi wśród SDPL czy PD, którzy tolerancję dla homoseksualistów mają wpisaną w AKTUALNY program? Te kompromitujące odpowiedzi stawią PO gdzieś między Ruchem Patriotycznym a PPN. Pozostałe po prostu na prawo. To ewidentnie pokazuje, że stawianie tej partii w Centrum to pomyłka, bo jest ona jasno swiatopoglądowo zdeklarowana. A dopisek "jakkolwiek zasciankowo to zabrzmi" jakoś nie umniejsza zaściankowości tego zdania :) Bo jakie wziąć kryteria ważności, żeby ocenić obiektywną istotę tych stwierdzeń? Moim zdaniem zresztą mówią one dużo więcej o tej partii, o wizji państwa jaką promuje (sic), o kulturze rządów, o poszanowaniu praw człowieka w ogóle, w końcu o frustracji połechtanych obecnym poparcie posłów.
rodion (19 września 2005)