INNE - FORUM
Słuchawki zamknięte/otwarte?
13 września 2005Pomóżcie błagam, siedzący w temacie (bo ja w nim nie siedzę). Chodzi o słuchawki, które postanowiłem sobie jutro kupić, tyle że sam nie wiem czy zamkniete czy otwarte, i jakiej firmy najlepiej itd. itp.
-
szukam jakichś dobrych słuchawek, głównie do iPoda, ale też do nagrywania w domowych warunkach (z jakimśtam interfejsem audio na fire wire). Czy można kupić coś do 4 stówek i być w pełni usatysfakcjonowanym - to znaczy, nie będzie uczucia "nie no jest ok, ale nic specjalnego". dodam, że Nnie potrzebuję uczucia "wow, jest maksymalny wypas, ojapierdolekurwajegomac".
k (29 września 2009) -
kable to nie wiem, ale wtyk neutrik, o taki: http://allegro.pl/item688533357_neutrik_nys231_wtyk_jack_3_5_stereo_nowy_fv.html jest jeszcze katowy, tez na allegro; i jeszcze, moje zdanie jest takie, ze styknie jak wymienisz jacka, ale musi to byc porzadnie zrobione i jednak trzeba uwazac, zeby nie wyrwac kabla z wtyku; tyle;
main (23 lipca 2009) -
bede podbijal az dostane bana :<
ej (23 lipca 2009) -
Mam pytanie. O co chodzi z tą impedancją? –asq, 13/4/2009 17:33 http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic414168.html
dzieciak (23 lipca 2009) -
ej, bo ja umieram, kurwa, mam juz dosyc wypierdalania 2 bomb na sluchawki ktore sypa mi sie przy mini jacku po trzech miesiacach uzytkowania, a potem latania do tych jebanych specow od elektroniki co mi jecza, 'ze o jezu sluchawki? panie my tu serious buissnes prowadzimy, dvd naprawiamy a pan z takim gownem przychodzi, no, juz daj pan, za 2 tyg do odebrania' i dostaje w zwrocie jakies stalowe ciezke ledwo trzymajace sie chujstwo ktore po 3 dniach i tak odpada. A jezeli juz masz cos pokroju ifołna z ciasna wneka na jacka, to juz przegrales zycie, nikt ci sie nie podejmie robienia na termoopaske. I tak mnie kurwa tknelo dzis po odwiedzeniu kolejnego serwisu. Facet cos wspomnial o kupnie kabla orginalnego i ze oni to przylutuja przy sluchawce i bedzie szybciej i trwalej. No wlasnie, ktos produkuje jakies takie WYTRZYMALE kable z powaznym mini jackiem a nie jakas pizda zamiast?
ej (23 lipca 2009) -
Mam pytanie. O co chodzi z tą impedancją?
asq (13 kwietnia 2009) -
sory ale nie chce mi sie przegladac calego tematu, moglby ktos polecic w miare dobre sluchawki bezprzewodowe do komputera, do 200 zl?
nudziarz (4 kwietnia 2009) -
jako fizyk kochający muzykę myślę, że to bez różnicy, bo mam taki wzmacniacz ale przestałem go stosować.
Andrzej (28 marca 2009) -
A ma ktoś może tutaj przypadkiem doświadczenia z używaniem (przed)wzmacniacza słuchawkowego? W przypadku części/wielu ofert słuchawkowych na zachodnich portalach czytam, zapewne występujące w znacznej mierze w funkcji reklamowej, określenie typu: "te słuchawki naprawdę dobrze zabrzmią dopiero ze wzmacniaczem słuchawkowym" (po czym następuje oferta wzmacniacza dostępnego w danym sklepie). Jestem ciekawy czy taki wzmacniacz (często bardzo małych gabarytów) w stopniu znacznym zmienia jakość dźwięku na lepszą. Szczególnie interesuje mnie, czy ktoś "wstawiał" wzmacniacz słuchawkowy między urządzenie przenośne jak iPod a słuchawki i czy wtedy gra jest warta świeczki.
yeahnot (28 marca 2009) -
Marnow - Twoje wypowiedzi są jak najbardziej rzeczowe i jestem pełen podziwu, dla ilości określeń, jakie znajdujesz, by scharakteryzować dźwięki. Widzę, że zwobot woli słuchać matematyczno-fizycznie niż przeżywać to co słyszy. Z jego wypowiedzi wynika, że jak włączy płytę CD, to słyszy zera i jedynki i jeśli na przeszkodzie stanie ściana, to określi ją wzorem, który opisze to zakłócenie! Panowie - mowa o słuchawkach, które ktoś chciał kupić kiedyś tam. Odgrzany temat, bo ciągle aktualny. Ale - na co zwrócił uwagę Manrow - nie same słuchawki są w torze audio. Jeśli przetwornik jest słaby, to nic to nie da. Nie wiem, czy ktoś zwrócił uwagę, że w iPodach np. słuchawki, które dobrze grają na innym sprzęcie niekoniecznie się sprawdzą. Dlaczego? Inny przetwornik D/A niż w tym drugim sprzęcie - inna dynamika, inne zniekształcenia, przesłuchy międzykanałowe itp. Pozdrawiam!
Guma (28 marca 2009) -
(dźwięki basu, szczególnie połączone [...])
Marnow (28 marca 2009) -
'szerokie stereo' to subiektywne, niezobowiązujące określenie potęgi, rozmachu i przejrzystości dźwięku stereo, a nie zarejestrowany znak technologiczny. tak jak 'żywe kolory' albo 'wartka akcja'. oleisty (znów określenie czysto opisowe, na zasadzie - masz wyobraźnię - skumasz raczej) to taki, kiedy wyraźnie zaznaczone są dolne rejestry. dźwięki basu szczególnie połączone w masywne pasaże, wybrzmiewają długo i wyraźnie, nie są suche, są donośne, głębokie, przy odpowiedniej głośności wrastają w meble oraz ściany pokoju (jest to przenośnia, żebyś już nie pytał mnie o to - nie że wychodzą z głośników i wchodzą w meble, jak korniki jakieś). mam poza tym wrażenie, że czepiasz się, nie prezentując przy tym żadnej wiedzy fachowej, którą byś mógł mnie tu fachowo pociąć na kawałki. przed specjalistą bym się ukłonił, bo ten by tylko uzupełnił to co napisałem o szczegółowe nazewnictwo i dane, coś ewentualnie skorygował (nie jestem wszak nieomylny w temacie 'technologia i właściwości sprzętu grającego'). i na tym zakończyłem tę wymianę zdań. pozdrowienia.
Marnow (27 marca 2009) -
"te elementy rozkładają się w strumieniu inaczej, szersza jest przestrzeń kanałów, więcej się mieści, lepiej to słychać, wyraźniej to uderza." –Marnow, 27/3/2009 18:50 ej, no ale chodzi o to, że ty używasz zabawnego języka do opisania czegoś czego chyba nie bardzo rozumiesz. to że w jednych słuchawkach słyszysz szczegóły a w innych nie słyszysz wynika z charakterystyki przenoszenia danych częstotliwości dźwięku, a nie jakiegoś szerokiego stereo. szerokie stereo to możesz mieć co najwyżej jak masz kolumny odpowiednio ustawione w pokoju i się dźwięk odpowiednio od ścian odbija. zakładam że nie masz ścian między uszami a słuchawkami. i powiedz mi czym się różni bas oleisty od płynnego a czym od tłustego haha
zwobot (27 marca 2009) -
dziupla wiewiórki, dobre.
szczur (27 marca 2009) -
sraudiofil. nie aplikowałem tu na audiofila. a 'nie pierdol' to sobie możesz krzyknać jak włożysz głowę do dziupli wiewiórki. do zwobot - ale pracujesz w sklepie specjalistycznym? ukończyłeś politechnikę na kierunku 'fale dźwiękowe'? nie sądzę, bym uderzał w tony znawcy tematu 'od podszewki'. raczej słucham na tyle długo i na tyle siłą rzeczy jakieś tam pojęcie mam, że jestem w stanie kilka logicznych zdań na podstawie własnych odczuć napisać. "jakichś kurwa bałaganiarskich środków i, ojajebie, szerokiego stereo w słuchawkach gdzie dźwięk z lewej trafia tylko do lewego ucha a z prawej tylko do prawego." - nie grzeszysz przenikliwością, wybacz. szerokie stereo - na byle Phillipsach za 60 zł. ścieżki nagrane niecentralnie, a gdzieś (laicko tłumacząc) L78/100 czy tam R98/100, nagrane nie zawsze głośno, są czasem trudne do wychwycenia, czy nawet giną. w słuchawkach lepszych (już choćby tych, o których wspominam), dzięki zapewne lepszym kondensatorom czy czemuś (pasmo przenoszenia? no ja nie kończyłem polibudy na dźwiękowych, więc mogę tak sobie gdybać) te elementy rozkładają się w strumieniu inaczej, szersza jest przestrzeń kanałów, więcej się mieści, lepiej to słychać, wyraźniej to uderza. oleisty bass? no otóż jest tak, że nawet na tych solidnych midi wieżach Sony z pierwszej połowy 1990s (mniej więcej) bas siada tak elegancko, że obcowanie z dobrze nagranymi płytami, na których głęboki bas śmiga, staje się o wiele bardziej zajmujące. to się po prostu słyszy. jasne, że w Denonach czy Pianokraftach Yamahy to standard. tylko, że to prawie najwyższa półka. w sprzęcie tańszym często basy 'nie robią tego'. zwracam na to uwagę. chyba dość analogicznie jest z słuchawkami, co? coś chciałeś dodać może? albo polemika jakaś (wreszcie merytoryczna)? czekam.
Marnow (27 marca 2009) -
Marnow, ja się z tych określeń śmieję, jakichś kurwa bałaganiarskich środków i, ojajebie, szerokiego stereo w słuchawkach gdzie dźwięk z lewej trafia tylko do lewego ucha a z prawej tylko do prawego. i te oleiste basy itp, jeszcze w słuchawkach za 200zł. i dobrze nagrany jazz bass taki jak wychodzi prosto ze wzmacniacza (po tym jak go w studio zrobili eq i kompresorem, a potem cała płyta poszła do masteringu)
zwobot (27 marca 2009) -
nie pierdol
audiofilsieznalazl (27 marca 2009) -
może nie doprecyzowałem - istnieje coś takiego jak wyobrażenie idealne. prawdopodobnie każdy posiada swoje własne, ale do pewnego stopnia one się razem gdzieś tam spotykają, te różne własne. jeśli ktoś mnie spyta czego brakuje mi w słuchawkach za 200 zł. firmy AKG, o których wspomniałem, wymieniłbym właśnie trochę za mało oleisty bas (to ogólnie zmora sprzętu z mniej niż wyższo-średniej półki, z różnorakimi odtwarzaczami jest podobnie. nie każdy to lubi, ale ja np. cenię sobie, kiedy mogę usłyszeć przykładowo dobrze nagrany jazz bass - taki, jaki on wychodzi prosto ze wzmacniacza. czyli, że przy odpowiedniej choćby lekko wyższej głośności jednak meble w pokoju trzęsą się nieco. albo pierwsze płyty stranglers - bez odpowiedniego basu w odtwarzaczu to już nie to). co oczywiście nie oznacza, że jego tu nie ma, tego basu. jest całkiem przyzwoity. na pewno nie dyskwalifikujący. co do środka - są płyty nagrane bardzo gęsto i wtedy te środkowe rejestry na AKG K514 nieco się zlewają, do ideału brakuje im selektywności. jednak powtarzam, ja to piszę z pozycji 'czego brakuje do ideału'. naprawdę bardzo solidne słuchawki. z segmentu 'tu zaczynamy powoli rozmawiać poważnie'.
Marnow (27 marca 2009) -
Co jest w takim razie w tych słuchawkach Marnow, że warto je brać, skoro wymieniłeś takie wady? Ładna, mocna obudowa? Wytrzymały przewód? Te cechy, które wymieniłeś moim zdaniem dyskwalifikują kompletnie takie słuchawki - chyba, że mają być tanie. Dobre są audi-technica, ale odradzam model ATH-T22 - chyba, że gra się na instrumentach klawiszowych (dobrze przetwarzają próbki pianin). Jest też jeden model Philipsa, który jest bardzo popularny i kosztuje coś koło 100 zł, a brzmi nawet lepiej od tych ATH.
Guma (27 marca 2009) -
–zwobot, 26/3/2009 22:49 tłumacz tego 'lol'a, bo inaczej nie widzę jego. skończyły się już czasy kiedy samym 'lol'em się punktuje, teraz mieszkania będą dostawać naprawdę potrzebujący.
Marnow (27 marca 2009) -
no może i są "zamulone", ale jak słuchasz więcej hip-hopów niż wrażliwców uzewnętrzniających swe bóle przy akompaniamencie akustyka, to to w ogóle nie przeszkadza. dla każdego coś miłego (no i różnica w cenie rzędu co najmniej jednej flaszki też może mieć jakieś znaczenie)
c-u (26 marca 2009) -
juz lepsze od tych zamulonych kossow pp sa sennheisery px100;
main (26 marca 2009) -
"ale dobra dynamika, szerokie stereo (wszystkie produkcyjne smaczki wyraźnie słyszalne). minimalnie za słaby bas i nieco bałaganiarski środek - małe ich wady" –Marnow, 26/3/2009 14:26 lol
zwobot (26 marca 2009) -
Co to znaczy "bałaganiarski środek" czy "dobra dynamika" czy etc? I jaka jest różnica - na słuchawkach za 60 zł wszystkiego nie wysłyszę, czy też wysłyszę, ale jakbym założył takie za 800 zł, to bym zauważył "lekką" różnicę. Sam mam EP-630 i co akurat mogę powiedzieć, to że mocno eksploatuję od roku i działają bezproblemowo.
Qfwfq (26 marca 2009) -
z dokanałówek całkiem dobre są philipsy she 9500, ok.6ozł
wywłoka (26 marca 2009) -
...co tez uczynie. Merci.
Sz (26 marca 2009) -
za równowartość pięciu flaszek masz kossy porta pro - i to w tej okolicy jest najlepszy wybór (ja właśnie kossy posiadam, basów trochę za dużo i do dizajnu trzeba się przyzwyczaić, ale ogólnie w pytkę). za mniej to jakieś dokanałówki w okolicach sześciu dych znajdziesz w-miarę-fajne (ale nie Kossy Plugi - chujówka). no. na forum.mp3store.pl jest milion wątków z rozkminianiem słuchawek, może tam się udaj
c-u (26 marca 2009) -
fajnie ze ktos podbil, mam historie na temat: moje akg przestaly dzialac jakis czas temu troche sie balem czy reklamacja zostanie uwzgledniona bo kabel byl pekniety w jednym miejscu (wystawal kawaletek miedzi, zalepilem tasma) - nie mialo to zadnego zwiazku z usterka, ale seriws mogl uznac inaczej. ale nie uznal, wymienili caly kabel z jackiem za free. i nie musialem pokrywac kosztow przesylki, wbrew temu co jest napisane w umowie gwarancyjnej. toast dla akg! tost tez.
em c (26 marca 2009) -
widziałem Hama za 9,99 PLN tylko jak se słuch uszkodzisz to nie mów, że przeze mnie
król rybak (26 marca 2009) -
200 zł? to bardzo tanie. najwyższy komercyjny model akg kosztuje obecnie niecałe 2 tysiaki.
Marnow (26 marca 2009)