INNE - FORUM

Boris?

4 września 2005

Jak tam u was? gra czasem Boris, albo Earth czy inne jakieś z Soulthern Lorda i okolic?

malcolmX
  • aby zakończyć sprawe nojzu. do prawdy trudno mi pojąć dlaczego czujesz potrzebe spolszczenia akurat tego terminu. zwłaszcz że zakończenie na z, mi na przykład, jednoznacznie kojarzy się z "wieśniacką" techniką dodawania słowom animuszu poprzez "zetowanie" esów (rulez, niggaz itp.). ale jak już musisz to spoko, nic mi do tego.>fushitsushy swoja droga znam plyty trzy + dwa koncerty i niektore z nich sa drone as fuck.ale w sensie że płyty po całości drone'owe ?>"drone rock". drone tak, ale rock?no rock, jak w morde strzelił, serio. fushitsusha jak dla mnie też bardzo rockowaaha jak już mówimy o bardziej rockowym podejściu do noisu to polecam high rise "live" i les rallizes denudes też jakąś koncertówkę. bardzo żywiołowe. bardzo.
    Paweł (5 marca 2006)
  • "blog - blogasekbeatles - bitlesi...noise - noiz"a "nojz" moze byc?ja z przyczyn o ktorych wspomnialem wyzej uwazam ze wlansie proby jednoznacznego okreslenia jakiejs kapeli jako taka-a-taka zawsze lub prawie zawsze niewystarczajaco precyzyjne, a co za tym idzie moga byc przyczynkiem to dlugich i z definicji bez owocnych dyskusji. absolutego to jedyna plyta boris jaka znami, i slowa noise uzylem w stosunku do niej, nie do calej tworczosci.choc oczywiscie ta nie-do-okreslonosc do plyt tez sie odnosi do konkretnych piosenek/fragmentow/motywow zreszta tez. a zeby nie zwariowac umawiamy sie ze pewne terminy maja jakies niepodwazalne znaczenie i z pelna powaga je stosujemy. w momencie w ktorym o umowie zapomnimy zaczyna sie zastanawianie ktory zespol jest bardziej grundzowy: pearl jam czy soundgarden. fushitsushy swoja droga znam plyty trzy + dwa koncerty i niektore z nich sa drone as fuck." come on, na serio nie widzisz różnicy miedzy drone'm borisa a fushitsushą "no stary, czy ja napisalem cokolwiek co by o tym swiadczylo? sformulowanie ze mozna te plyty obok siebie postawic mialo znaczyc mniej wiecej tyle ze gdyby wziac pod uwage jakies heh "szersze spektrum muzyki" znalazlby sie stosunkowo blisko siebie. inaczej: blizej im do siebie niz do plyt tokio hotel,ckod,apteki,radiohead,mogwai czy toola (nazwy tendencyjnie wybrane z tematow z pierwszej strony forum).
    em cunt (4 marca 2006)
  • tudziez nułar
    scarab (4 marca 2006)
  • i noir, czyli nua', skumalbys jakby ci kto napisal nua? ;d
    scarab (4 marca 2006)
  • blog - blogasekbeatles - bitlesi...noise - noiztak to widzę, (argument o gwałceniu jak najbardziej z dupy, sorry ale w tej kwestii zgody między nami nie będzie)>a co do nojzu jako szufladki, jasne ze mozna wysunac te same zarzuty jak do kazdej innej (wiele osob uzywa slowa w roznych znaczeniach, nie ma do czego sie odwolac coby ustalic kto ma racje etc). ale jakas tam informacja jest zawarta (chociazby tyle ze nie ma co sie spodziewac chwytliwych refrenow, hle hle).tu już prędzej>dla mnie plyte absolutego (plyta boris) mozna na luzie postawic obok fushitsushy czy dream aktion unit (ci swoja droga sa wielce interesujacy) wiec bez specjlnego glowkowania zaliczam ich do noisu. all music mowi: "drone rock". drone tak, ale rock?a tu znowu nie bardzo.boris jeśli nawet kapelą noiseową jest to popełniła takie płyty jak akuma no uta (jeśli nie słyszałeś to usłysz zrozumiesz czemu się tak bronie w nazywaniu borisa noisem).no come on, na serio nie widzisz różnicy miedzy drone'm borisa a fushitsushą ?dream aktion unit - yet anoyher thurston moore project.nie znam. bosz, nie orientuje się w tych wszystkich projektoach członków sonic youth. ktoś ma jakąs rozpiske albo broszurę poglądową.
    Paweł (4 marca 2006)
  • btw: http://reek.tv/
    cunt (4 marca 2006)
  • slowa "noise" w jezyku polskim nie ma, wiec dlaczego by nie pisac "noiz" skoro juz i tak go gwalcimy?a co do nojzu jako szufladki, jasne ze mozna wysunac te same zarzuty jak do kazdej innej (wiele osob uzywa slowa w roznych znaczeniach, nie ma do czego sie odwolac coby ustalic kto ma racje etc). ale jakas tam informacja jest zawarta (chociazby tyle ze nie ma co sie spodziewac chwytliwych refrenow, hle hle). dla mnie plyte absolutego (plyta boris) mozna na luzie postawic obok fushitsushy czy dream aktion unit (ci swoja droga sa wielce interesujacy) wiec bez specjlnego glowkowania zaliczam ich do noisu. all music mowi: "drone rock". drone tak, ale rock?
    emmanulle cunt (4 marca 2006)
  • jak sie zastanowić to akurat i sunn i boris zaliczyli projekty z merzbowem więc kurw sam już nie wiem. ogólnie morał taki bym wyciągnł, że noise to taki chujowy szlagwort który generalnie nic nie mówi
    Paweł (4 marca 2006)
  • >nie mówiąc już o tym że sunn ani tym bardziej boris nie bardzo podchodzi mi pod noise (nie tylko mi zresztą, check amg)no dobra czepiam się troche niech będzie noise tym nie mniej co do noizu decyzji nie zmieniam :D
    Paweł (4 marca 2006)
  • gra czasem akuma no uta.
    batonik bajeczny (4 marca 2006)
  • >(em mówisz o boris czy Sunn 0)))? i o której płycie jeśli można wiedzieć ? )aaa sorry skapowałem
    Paweł (4 marca 2006)
  • co za noiz kurwa!!! ludzie NIE MA tego słowa (w tym przypadku zarówno dosłownie jak i w przenoiśni)NOISE (zapiszcie sobie w kajetach czy coś)(em mówisz o boris czy Sunn 0)))? i o której płycie jeśli można wiedzieć ? )nie mówiąc już o tym że sunn ani tym bardziej boris nie bardzo podchodzi mi pod noise (nie tylko mi zresztą, check amg)
    Paweł (4 marca 2006)
  • je, absolutego to chyba moja ulubiona plyta ze wszystkich noizowych (nie to zebym znal ich setki). a na pewno najsczesciej sluchana.
    em cunt (4 marca 2006)
  • Sunn O))) świetne, mile widziana recenzja
    XXX (4 marca 2006)
  • da, Khanate dudni aż miło
    The Bootlicker (4 września 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)