INNE - FORUM
50 największych dysfunkcji w muzyce
1 września 2005muzyka z elementami lub w całości ewokująca wyraźnie spaczenie, przegięcie tak radykalne że aż możnaby pokusić się o podejrzenie zaburzenia czynności umysłowo-fizjologicznych u twórcy, a u słuchacza o wystąpienie owych objawów. to może być element konceptualny, jak i czysto estetyczne opcje, skrajny kicz, wybitne zmaltretowanie materii dźwięku czy też po prostu specyficzny imidż.
cokolwiek, wasza opcja.
nie potraktujcie określenia dysfunkcja pejoratywnie, to mogą być jak najbardziej wartościowe rzeczy.. ale nie muszą.
zaczynamy od końca i pozytywnie
50. Jesus Lizard
-
też mi się nie chce czekać aż dojdzie do konca więc może od razu dam 05. Royal Trux - Twin Infinitives(trzy miejsca wyżej rezerwuję dla industrial-metalowych-noise'owych projektów w guście tego "Whitehouse")
mz (8 września 2005) -
NO.1Jak ktoś słyszał absolut-sado-noise "Whitehouse" ... a z albumu "bird seed" tytułowy kawałek (co jest zapisem 20 minutowym rozmów z dziewczynkami zgwałconymi, bitymi kobietami) ... to wie że bardziej "dysfunkcyjny" album nie istnieje. To jest NO.1
bobiasty (8 września 2005) -
75 % pozycji z katalogu Stickfigure Records z naciskiem na "Dead Vagina"http://www.stickfiguredistro.com/stickfigurerecords/
intoeyes2001 (7 września 2005) -
czyli diamanda gallasi 42. john zorn. :D
zebra (7 września 2005) -
43. vena cava
zebra (7 września 2005) -
45. xiu xiu44. frog eyes
Tindersticks (4 września 2005) -
merzbow, jak to jeszcze sie w kategori muzyki miesci.venetian snares
gwidon (4 września 2005) -
einstürzende neubauten
batonik bajeczny (1 września 2005) -
curse of the golden vampires
alien (1 września 2005)