INNE - FORUM

screenagers

31 sierpnia 2005

co sadzicie o screenagers

maynard
  • nie wiem - nie slyszalemmoze wiecej konkretow?
    krzych (31 lipca 2006)
  • nie jest to oficjalna audycja - jest to audycja prowadzona przez osoby ze screens - takich audycji jest wiecej... –krzych, 30/7/2006 21:46 może, nazwa ze strony. chwały portalowi nie przynoszą.
    lekka żenada (30 lipca 2006)
  • nie jest to oficjalna audycja - jest to audycja prowadzona przez osoby ze screens - takich audycji jest wiecej...
    krzych (30 lipca 2006)
  • Oficjalna audycja portalu Screenagers.plcheck it out, teraz:http://www.radioluz.pwr.wroc.pl
    lekka żenada (30 lipca 2006)
  • Jezeli ktos ma jeszcze watpliwosci ze redaktorzy Screenagers sciagaja mp3, to niech na soulseeku poszuka ich po nickach.Porcysowych komplekosow to oni nie mieli na poczatku. Teraz mam wrazenie ze oba serwisy co raz bardziej sie upadabniaja.
    jasno-widz (25 lipca 2006)
  • so...
    ryba2801 (24 lipca 2006)
  • topic zalozony przez PK
    piotrek piotrek (24 lipca 2006)
  • http://ilx.wh3rd.net/thread.php?msgid=7184375
    dys (23 lipca 2006)
  • - wypowiedź Kuby Amrożewskiego (nie Ambrożewicza) odbieram raczej jako ironię pod adresem Porcys (ale tu musiałby się sam zainteresowany wypowiedzieć)a, to musiałem źle wyczytać. poza tym, kamaaaan. screenagers istnieje 3 lata już i chyba przeszły im jakiekolwiek kompleksy względem porcysa. choć ja tam nie wiem, zasadniczo mnie ich pisanie nie ciekawi i nie czytam. ot, ta lista wydała mi się interestna i starałem się wyprowadzić temat ze ślepego miejca w jakie sie prowadził. toteż zachęcąłem do dyskusji o liście osoby jak zwykle wyskakujące ze swoimi "screeni przecież nie ściągają płyt" itd, bo to się zdaje było przerabiane tutaj nie raz.ale nieważne już.
    Low (22 lipca 2006)
  • Hm, dziwna tu sytuacja zachodzi. (powoli się przyzwyczajam, że cokolwiek napiszę negatywnego napotyka na gwałtowną reakcję, ale jeszcze resztki wiary w ludzi zostało). Wypowiedziałem się na temat listy w kontekście empetrójkowego podejścia serwisu (nie oceniając ani jednym słowem tegoż). Nie sądziłem, że coś co uważałem za fakt powszechnie znany wywoła jakieś takie kontrowersje i emocje. Sympatyków serwisu ta sugestia najwyraźniej zabolała i się jej strasznie uczepili, a niepotrzebnie. Nie chce mi się wnikać czy ktoś tam rzeczywiście kupił tego brankę, costello, black flag, feelies, bo mnie to mało obchodzi. Pisałem tylko o braku *oporów* przed ściąganiem i możliwościach z tego tytułu płynących. Chyba, że N zaświadczy tu zaraz o idealizmie recenzentów i obrzydzeniu, którym napawa ich sama myśl o zassaniu starej płyty. Wtedy faktycznie mój argument legnie. O ile tak się nie stanie całą tę dyskusję nalezy uznać za mało znaczący offtopic, za który kolega Stalin nie omieszkał oczywiście obwinić mojej skromnej insynuującej osoby. oraz- wypowiedź Kuby Amrożewskiego (nie Ambrożewicza) odbieram raczej jako ironię pod adresem Porcys (ale tu musiałby się sam zainteresowany wypowiedzieć)- "i co, nie ma racji?" ma czy nie ma, przede wszystkim co to ma wspólnego z dyskusją? zamiast wymyślać nagonkę warto zwrócić uwagę, że nikt tu nawet ściągania nie wartościował, bo od tego jest wątek mp3.- odnośnie zachęty do dyskusji na trmat listy: toż właśnie o liście się wypowiedziałem i co mi się w niej nie podoba. ponadto średnio zignorowanie czarnych mi odpowiada. debaty co powinno być wyżej a co niżej są bezproduktywne i ich nie lubię.
    mz (22 lipca 2006)
  • co do screenagers dystansuje sie bo nie znam za dobrze. zdania na temat mp3 sa w porcys podzielone jakby co. a mz konkretnie zdaje sie mowil tu kiedys na tym forum ze to nie jest tak ze potepia to totalnie tylko zeby nie sciagac calych albumow i klasyki. osobiscie mam bardziej liberalne poglady. mysle ze klasyka i w ogole muzyka w necie ma takie 'zalety edukacyjne' ze nie mozna tego potepic. imho chodzi o to zeby na tym nie poprzestac. a gdy robi sie serwis ktory ma byc na biezaco to naprawde nie ma takiej mozliwosci zeby kupic wszystko co trzeba poznac przy b.malej ilosci otrzymywanych plyt promo. przynajmniej ja sobie tego nie wyobrazam. wiec imho wszystko mozna co nie mozna byle z wolna i z ostrozna;>
    z (22 lipca 2006)
  • w ostatnim wersie powinno byc "zanim zaczniesz"
    Stalin (22 lipca 2006)
  • i chyba wszystko na ten temat. Insynuacje odnosnie sciagania to mozna rownie dobrze postawic porcysowi. Tylko po co. Naprawde nie wiem dlaczego mz probuje przekonac na tym forum, ze ktos sciaga, a ktos nie. On pewnie akurat nie. On za to z CD-rów jedzie. Siec sympatykow muzyki w tym kraju jest silna, poczta dziala. Juz nie trzeba sciagac zeby miec dostep do wszystkiego. Nie wiem jak zdobywa muzyke Screenagers, nie wiem jak zdobywa Porcys. Wiem, ze jesli mi - zwyklemu, sierotowatemu sluchaczowi chce sie wymieniac muzyką z innymi zainteresowanymi tematem kolesiami rozsianymi po kraju, to na pewno stac na to kazdego pasjonata funkcjonujacego w strukturach jakiegokolwiek serwisu. A moze nawet stac go na wiele wiecej aby zdobyc interesujacy go album bez uciekania sie do sciagania z internetu. Nie trzeba byc w Porcys aby dostawac nagrania promo, nie trzeba byc w Porcys aby miec pomysly i mozliwosci aby zdobyc rzadkie płyty, takze z zachodu. Wez to panie mz pod uwage zanim zaczniem jałową nagonkę na cos co lubisz mniej niz siebie.
    Stalin (22 lipca 2006)
  • rednaczhttp://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=39210725&a=39213540wielu na wyspach - dwoch ;)w dniu premiery juz leca przesylki z wytworni do redakcji screenagers ;) nie sciemniaj panie
    oj wyssane (22 lipca 2006)
  • nie no to akurat w ogóle bez sensu. przeciez pisanie o albumie w ogóle niedostępnym to kurwa dobry uczynek, nawet jeśli to płyta zassana. jak inaczej ocalic od zapomnienia? spinać sie że nie piszemy bo niedostępne? –N, 22/7/2006 17:23 i co, nie ma racji?
    ryba2801 (22 lipca 2006)
  • wypowiedź kuby ambrożewicza z forum screenagers:No właśnie, zaszło pewne nieporozumienie. Obaj z Kubasą sądziliśmy, że "Poniżej krytyki" Papa Dance i tak WYGRA W CUGLACH, więc już nie głosowaliśmy na ten album. Niestety chyba wszyscy tak pomyśleli i ten absolut progresywnego popu znalazł się poza listą. Stratę nieco umniejsza fakt, że płyta i tak jest niedostępna na cd, a my odradzamy ściąganie klasyki na mp3.---moze troche przesadzacie jednak ;> albo chłopaki się kryją.lepiej byście pokomentowali liste, a nie się zajmowlai tym, czy się wykosztowali na te płyty, czy tez nie ;>
    Low (22 lipca 2006)
  • właśnie dlatego że znam ten portal długo wiem że to wyssane z palca uwagi w celu jebania dla samego jebania.co do pisania o nowościach, to możecie nie wierzyć ale spora część albumów to przesyłki z wytwórni. poza tym wiele piszących mieszka na wyspach. więc darujcie se>>>>brak zenady z jakim pisza o plytach wcale niedostepnych nie no to akurat w ogóle bez sensu. przeciez pisanie o albumie w ogóle niedostępnym to kurwa dobry uczynek, nawet jeśli to płyta zassana. jak inaczej ocalic od zapomnienia? spinać sie że nie piszemy bo niedostępne?
    N (22 lipca 2006)
  • biezace rzeczy na sto procent sciagaja, recenzje ukazuja sie czesto tuz po premierze. klasyka nie wiadomo. brak zenady z jakim pisza o plytach wcale niedostepnych (this heat), ciezko dostepnych (pop group, songs of the free), liczba plyt w kolekcjach, wypowiedzi na forach itd. wskazuja ze wiekszosc klasyki sciagaja tez. koniec :)
    zamykam temat (22 lipca 2006)
  • niby dokładam rękę do tej nieustającej spinki - forum porcys vs. screenagers. ale ja tez nigdy nie widziałem oficjalnego oświadczenia o ściąganiu. tylko jakieś posłowia generowane.. tutaj..
    Low (22 lipca 2006)
  • N jesli pierwszy raz slyszysz ze redaktorzy screen wszystko sciagaja to poznales ten portal wczoraj ;)
    ej (22 lipca 2006)
  • >>>>>>>>>nie wydaje mi się, żeby twórcy tego serwisu kryli się z tym specjalnie?gdzie? kiedy? pokaż... bo pierwszy raz słyszę
    N (22 lipca 2006)
  • "zaś to pierdolenie od rzeczy. na jakiej podstawie tak twierdzisz i co to w ogóle ma do rzeczy?"nie wydaje mi się, żeby twórcy tego serwisu kryli się z tym specjalnie? to jest ich stanowisko, nic mi do tego w sumie. a do rzeczy ma to, że właśnie o tym był post, proponuję przeczytać go od początku do końca - przesłanie jest dość jasne chyba.
    mz (22 lipca 2006)
  • dys, przeczytaj może jeszcze raz posty z wątku o jazzie na screen i odczytaj kontekst. Jeśli nie rozumiesz, co oznacza przy Mingusie sformułowanie "mniej znany", to na własny użytek zrób sondę - popytaj ludzi (w swoim otoczeniu, obcych, na ulicy), które nazwiska są dla nich mniej, a które badziej znane. Proponuję użyć do tego nazwisk z tamtego wątku i pogrupować, czyli Davis + Coltrane, Morgan + Mingus. Potem zanotuj wszystko na kartce i zobacz, jaki był wynik.Mniej znany w tamtym kontekście oznacza mniej popularny, nie tak rozpoznawalny. Być może jesteś tak obeznany w jazzie, że postawienie obok siebie Mingusa i Davisa na jednym poziomie nie sprawia ci kłopotu, jednak ludziom mniej obeznanym sprawia (i przypuszczam, że jest to normalne, sam znam więcej płyt Milesa niż Charlesa). A wychwycenie wyrażenia wyrwanego z kontekstu i skomentowanie w sposób, w jaki to zrobiłeś, jest dla mnie co najmniej dziwne. Albo jesteś tak wielkim ignorantem i zarozumialcem, że nie starczyło ci ochoty, by wychwycić cały kontekst. No ale z tym drugim to - jak sądzę - nie będziesz w stanie się zgodzić.pozdrawiam mimo wszystko i życzę nieco więcej dystansu.
    Byrd from Screen (22 lipca 2006)
  • a, nie zauważyłem, że już ktoś to sprostował. spoko.
    aimarek (22 lipca 2006)
  • >jak mawiał dziadek spidermana - with great power comes great responsibility. To był wujek Ben, zabity później przez włamywacza. Ta śmierć stała się bezpośrednią przyczyną wielkiej przemiany Spidermana i skłoniła go do zajęcia się zwalczaniem zła.
    aimarek (22 lipca 2006)
  • . rozumiem, że recenzenci tam .>kierują się hasłem "świat idzie do przodu" i nie mają >oporów przed ściąganiem czegokolwiek, ale przy tym >emeptrójkowym podejściu podobny ranking mógłby chyba wyglądać o niebo ciekawiej.zaś to pierdolenie od rzeczy. na jakiej podstawie tak twierdzisz i co to w ogóle ma do rzeczy?> zassanie zestawienia pfm i wybieranie spośród tego + >polskich płyt (skądinąd dobry pomysł) + znanych >brytyjskich indie to minimalny wysiłek. no tak brak wietnamskiego free jazzu...człowieku przeczytaj raz jeszcze co piszesz a potem pomyśl...podobno nie boli
    ... (22 lipca 2006)
  • mnie rozjebał opis psychocandy. że idealne połączenie heavy metalowego łomotu i popowej melodyki. a, i co to za halucynacja z tym doolittle? ze lepsze od surfer rosy o ilestam miejsc.
    Low (22 lipca 2006)
  • wujek spidermana.wujek
    wujek ben (22 lipca 2006)
  • ogłoszenia na forum porcys poskutkowały i przejrzałem sobie wczoraj listę 80s. rozumiem, że recenzenci tam kierują się hasłem "świat idzie do przodu" i nie mają oporów przed ściąganiem czegokolwiek, ale przy tym emeptrójkowym podejściu podobny ranking mógłby chyba wyglądać o niebo ciekawiej. zassanie zestawienia pfm i wybieranie spośród tego + polskich płyt (skądinąd dobry pomysł) + znanych brytyjskich indie to minimalny wysiłek. jak mawiał dziadek spidermana - with great power comes great responsibility. a bez hamulców w kwestii ściągania możliwości są przecież nieograniczone.
    mz (21 lipca 2006)
  • no i nic :))dobrze sprawy ida, teraz chyba i love music odkryli. i kotlety schabowe w recenzjach wywalili, spooooko
    btw (21 lipca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)