INNE - FORUM

ramona rey

28 sierpnia 2005

myślałem, że po cziku lince nic mnie w tym roku nie zdziwi. ktoś słyszał ten wokal?
http://www.cgm.pl/media/wyswietl.php?O_MEDIA=6052116

rodion
  • przesluchalam. problem byc moze w tym, ze przesluchalam w swoim zyciu niejedna plyte z tanecznej elektroniki, totez nie trafiaja do mnie hasla, ze jest to muzyczny odpowiednik wynalezienia kola. bo nie jest. dorabianie do jasnych inspiracji jakiejs ideologii to tylko zabiegi promocyjne, ktorych nie przyjmuje sie jako prawde objawiona, zwlaszcza majac jakis punkt odniesienia. nie to jest jednak tutaj istotne. plyta ramony jest udana, ale to jednak w glownej mierze zasluga zdolnego producenta. osobliwy spiew to akurat najslabszy punkt projektu i miejscami psuje ogolne, bardzo dobre wrazenie. ps. klim, nie jestes z brygady, to moze jestes z klimy?;)
    c.d. (2 lutego 2009)
  • wnioskuje z twojej wypowiedzi, ze nie sluchales plyty, a skazanie w tym kraju na niszowosc uznaje za wielki sukces. ps. chcialbym byc w brygadzie rr. (w pewnym sensie jestem mentalnie)
    klim (2 lutego 2009)
  • Z punktu widzenia sztuki ta plyta juz jest jednym z najwiekszych osiagniec muzyki nie tylko polskiej. –klim, 2/2/2009 17:48 patrzac po twoich wpisach, istnieje duze prawdopodobienstwo, ze jestes osoba z brygady rr. pamietaj jednak, ze takie smiale stwierdzenia, zwlaszcza jezeli niespecjalnie czyms podparte, wiecej moga przyniesc szkody niz korzysci- zwyczajnie zniechecaja neutralnych sluchaczy, lub tez powoduja wygorowane oczekiwania a nastepnie rozczarowanie. produkcja solidna, ale tak jak stwierdzila tygrysia maska, to calkiem standardowe brzmienia z polki minimal/tech house. porownanie z boratto mocno naciagane. ALE u nas nie powstaje takich produkcji za wiele, albo sie o nich nie mowi, wiec rzeczywiscie, na skale krajowa jest to cos oryginalnego i z pewnoscia wartego uwagi. sam sposob spiewania jest specyficzny, choc nietypowy nie znaczy zaraz genialny czy odkrywczy. jednych bedzie z miejsca odrzucac, inni jakos przelkna dla ogolnej tanecznej chwytliwosci, jeszcze inni beda zachwyceni. nie trafi to na pewno do wszystkich jak leci i przepychanie sie na forum kto ma racje niewiele zmieni. dlatego ze wzgledu na udziwnienia raczej skazane w tym kraju na niszowosc i komercyjna kleske.
    Podaj sumę liczb 6 i 2 (2 lutego 2009)
  • spoilerujecie, w empiku w krakowie jeszcze nie ma!
    r (2 lutego 2009)
  • chyba jednak mala sensacja sie wyszykowala. jak tylko przywykne do odrobine przekombinowanego wokalu, bedzie mega. tylko kto im dal na to pieniadze?
    krwki (2 lutego 2009)
  • Tygrysia masko, rozmawiamy o muzyce, nie o nowym proszku do prania czy podpaskach. Z punktu widzenia sztuki ta plyta juz jest jednym z najwiekszych osiagniec muzyki nie tylko polskiej. A okreslenie kleska pasuje raczej do 99,99 procent produkcji muzycznych wydawanych w tym kraju i nie tylko.
    klim (2 lutego 2009)
  • "Plyty nie slyszalem, natomiast Pan Producent stwierdzil na antenie, ze takiej rzeczy nie zrobil ani z Gawlinskim ani z Bartosiewicz. Dodal ze dzieki Ramonie stworzyl nowy gatunek muzyki. Czy ktos kto slyszal pokusi sie o jakas oddajaca charakter brzmien nazwe stylu?" jest w tym trochę prawdy. tylko trochę w tym sensie, że podkłady oscylują w okolicy "klasycznego" minimalu i czysto muzycznie nie reprezentują nic ponad to czego po tkaiej szufladce możnaby się spodziewać. za to trzeba przyznać czerniawskiemu, że tak śmiałego połączenia stylistyki, czy może szerzej jakiegoś popowego entourage'u z minimal techno to faktycznie ze świecą szukać. to jest zreszta największy atut i zarazem, w moim mniemaniu, niechyba przyczyna klęski tej płyty na polskim rynku.
    tygrysia maska (2 lutego 2009)
  • rodzaj muzyki nie jest jakiś szczególnie nowoczesny, ale jej śpiewnie jest nowatorskie jeżeli chodzi o polski rynek.
    Fidel (2 lutego 2009)
  • Ramona wraz ze swoim Panem producentem byli ostatnio w jakims popoludniowym show vivy. Po czesci jasne stalo sie to dlaczego NIGDZIE (teraz to juz niemal nigdzie) nie ma mozliwosci znalezienia wywiadu z tym cukiereczkiem. Mianowicie cierpi ona na podobna przypadklosc z ktora coraz lepiej radzi sobie Jurek Owsiak. Plyty nie slyszalem, natomiast Pan Producent stwierdzil na antenie, ze takiej rzeczy nie zrobil ani z Gawlinskim ani z Bartosiewicz. Dodal ze dzieki Ramonie stworzyl nowy gatunek muzyki. Czy ktos kto slyszal pokusi sie o jakas oddajaca charakter brzmien nazwe stylu?
    129kcal (2 lutego 2009)
  • rr2 jest tak nagrana, ze ocenianie jej z gownianych netowskich empetrojek sluchanych na gownianych kompowych glosniczkach nie ma najmniejszego sensu.kurwa, mp3 powinno byc zbanowane na zawsze jak kaseta vhs czy magnetofonowa. ja takiego nagrania jeszcze nie slyszalem. ta plyta jest wielka i piekna w swojej prostocie, czulbym sie ubogi, gdybym jej nie mial.
    klim (2 lutego 2009)
  • nie jest źle, ale kawałki są do siebie zbyt podobne.
    bulwa (1 lutego 2009)
  • No ja tez jestem juz po sporym przesluchaniu, i rowniez bardzo bardzo pozytywnie oceniam, swietna robota.
    a.d (1 lutego 2009)
  • Przesłuchałem i jestem zachwycony. Lata świetlne przed całym polskim popem. Brzmi jakby Gui Boratto do spółki z Timbalandem (tego pana mniej, bardziej kompaktowo, trochę bpitchowo jest) jej bity robili.
    plejeru (1 lutego 2009)
  • jak ktos poszuka to juz jest w necie.
    a.d (1 lutego 2009)
  • http://www.empik.com/ramona-rey-2-muzyka,prod7080093,p
    GM (31 stycznia 2009)
  • http://www.empik.com/ramona-rey-2-muzyka,prod7080093 Fajne "Recenzje użytkowników"
    GM (31 stycznia 2009)
  • Swietny glos i super muzyka.
    ania (28 stycznia 2009)
  • fajny remix: http://pl.youtube.com/watch?v=IGJV-hgz4PQ
    klim (9 stycznia 2009)
  • ramona rey - niespełniony sen O clubowym RUCHANIU fana muzyki Grunge(w podstawóce); Radiohead(liceum)i PORCYS (na studiach).. –donaldu, 6/1/2009 23:19 zaloz swoj wlasny portal albo chociaz bloga. ty po prostu musisz zaczac pisac recki, jestes lepszy w te hate klocki niz redaktorzy porcys i ich wannabees razem wzieci, seryjnie!
    Podaj różnicę liczb 3 i 3 * pole wymagane * niepoprawny format (7 stycznia 2009)
  • Ramona Rey jest wydarzeniem. Nie jak Dylan,nie jak York,nie jak Cobain, jak Ramona Rey. Jest takim wydarzeniem, ze nawet nie sposob jej porownywac z kimkolwiek i kazdym slowem swoich dlugachnych wypowiedzi sam tego nie chcac to udowadniasz. Ale nie zapluwaj sie tak mocno biedaku, bo brak ci argumentow. A plecy ma zajebiste tak jak i cala reszte.
    klim (7 stycznia 2009)
  • a Cobain i York sa orginalni,sa wydarzeniem - tak jak dylan. nie zaleznie od gustów stanowia "zjawisko" - Ramona Rey przy nich, skoro juz sie rzucacie na takie porównania to jest gadżet - laleczka ze sklepu z tandetą w Tokio - takie chciejstwo i marzycielstwo i ambicje na "cos" ciekawego... ale nie ma pleców ->
    grzegorz napieralski (7 stycznia 2009)
  • ramona nie spiewa, ona nuci i mruczy- na dodatek w tak kaprawym jezyku jak jezyk polski ma odwage metafizyczyc niby przez to mruczenie banalizmy -na czele chocby z takim slowem-bananem jak "skarb". na dodatek tytul utworu to jest - macie miałkie gusta, jak wam imponuje ta cala ramona - swoją drogą imie rownie wiesniackie; na miare tekstow i wogole calego pomyslunku - takie wokalistki jak ramona to byly lansowane w polsce w 98' jak byla stara machina i wchodzily komorki - teraz to jest kotlet - nie jest ani orginal; ani talent; jest przecietna - tlo muzyczne robi za nią dobrą robote - bo wokalnie to ona sie droczy nawet jesli tojest niby taka "konwencja". a Mariah Carey ją rozpierdala; z palcem w dupie (borysa dejnarowicza np.)
    przemysław gosiewski (7 stycznia 2009)
  • jezeli uznamy ze definicja spiewu jest Maria Callas, to Mariah Carrey nie umie spiewac, nie mowiac juz o Cobainie czy innym Yorku, ale jednak wole tych dwoch ostatnich. No i co by tu zrobic z Dylanem? A tez znam takich co szczytuja przy Stinie Nordenstam i wcale ich nie potepiam.
    klim (7 stycznia 2009)
  • dajcie spokój! Donaldo nie kuma i już nie skuma... przytacza mi tu kolejnego silikona i po SKARBIE jeszcze ma odwagę pisać, ze Ramona jest przewidywalna eh wszystko przez to, że fajna dupa z niej, za fajna by jej uwierzyć
    goły (7 stycznia 2009)
  • prawda jest taka, że wokalistki i wokaliści, których najbardziej szanujemy z reguły nie potrafią śpiewać.
    dążenie do prawdy (7 stycznia 2009)
  • no dobra ale ramona po prostu nie umi spiewac a mariah carey akurat to umi i jest czesto, gesto genialna i swietna i wogole i hj z tego ze to POP; sprobuj nie byc Pop jak jestes tak dobry w czyms; no Fuck na pasku to juz mega doslownosc ; Ramona jest doslowna na te wasze pseudo-wymagania - dla mnie to wyglada tak ze to jest fantazja uczestników tego forum nie poparta niczym realnym; a Roisin murphy to ona moze podawac mineralkę przed wystepem ; no do robyn to juz jej blizej ; albo do taiej kathy diamond...
    donaldu (7 stycznia 2009)
  • znaczy, NIE MA WYWOŁYWAC.
    129kcal (6 stycznia 2009)
  • Ramona jest w huj słaba; słaba emisja głosu; przewidywalny dizajn; nothin serius –donaldu, 6/1/2009 23:19 Jesli przez slaba emisje glosu rozumiesz to, ze nie spiewa jak Mariah Carrey to w takim razie zabladziles, zapraszam tu: http://www.mariahcarey.com.pl/interaktive/fan.htm Przewidywalny dizajn, czego, z przeproszeniem, spytam. Ramona to na polskie warunki awangarda popu, przewidywalne byloby, gdyby wyprostowala wlosy. i zalozyla mini-kiecke z przepasana powrozem z napisem FUCK. I oczywiscie ze nie serious, to tej pop, do jasnej anielki, ma bawic, a wywolywac u Ciebie katharsis, niczym grecka tragedia. To samo, Robyn, Roisin itd.
    129kcal (6 stycznia 2009)
  • ramona rey - niespełniony sen O clubowym RUCHANIU fana muzyki Grunge(w podstawóce); Radiohead(liceum)i na studiach (PORCYS).. Ramona jest w huj słaba; słaba emisja głosu; przewidywalny dizajn; nothin serius
    donaldu (6 stycznia 2009)
  • heheh dobre! widze juz, ze nie jestem sam ramona mniam mniam
    goły (6 stycznia 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)