INNE - FORUM
Editors
26 sierpnia 2005najbardziej interpolujacy z interpolujacych, na wokalu Ian Curtis niemalze, znamy to az za dobrze ale plytka jak dla mnie rozwalajaca.momentami szczyty.band of the moment?? anyone?
-
nowy singiel: http://www.myspace.com/editorsmusic http://www.indietastic.net/cms/audio/Editors/smokersoutsidethehospitaldoors.mp3 rejony 4.0-4.9 czyli tyle na ile ich stać. fajna podniosła końcówka i nawet chwytliwy refren. swoja droga to od kiedy tam mają pianino? Editors - Interpol 1:0.
rys (9 maja 2007) -
"hah, laryngolog to optymistyczna wersja, posty otwierające to chyba pod kategorie *get brain* by podchodzily. –what?, 26/8/2005 14:09"http://www.doubletongued.org/index.php/dictionary/get_brain/
main (22 stycznia 2006) -
(luz. ja bym najchętniej wszystko pisał fonetycznie.)
lolipop (12 grudnia 2005) -
(sorry ale tego już nie będę poprawiać, bo my cały czas spolszczamy w ten sposób słowa, tak sobie.)
mz (12 grudnia 2005) -
slyszalem z 30 powiedzmy, nie sadze by ilosc miala jakies znaczenie w tej kwestii
OTH (12 grudnia 2005) -
to chyba slyszales w tym roku cale 10 plyt.
tomek wasko (12 grudnia 2005) -
na pewno top 10 ad 2005
OTH (12 grudnia 2005) -
to jeszcze z korekty:nie ma słowa ortograficznie zapisywanego jako "gro". jest "gros" (wym. "gro"). z niemiecka.
lolipop (12 grudnia 2005) -
>to nie zmienia faktu, że słucha się jej całkiem przyjemnie (płyty oczywiście) najwyraźniej niektórzy mają to szczęście, że ich doba trwa nie standardowe 24 godziny, a 1500 godzin. zazdroszczę.
borys d (12 grudnia 2005) -
Dla mnie "The Back Room" to taka trochę bardziej upopowiona i momentami utaneczniona wersja Interpolu. To podobieństwo odbiera sporo z przyjemności ze słuchania. Mimo to, kompozycje są całkiem udane (gdzieś tak do "Fingers in the Factories" włącznie, bo następujące potem przeciętniactwo zaczyna ostro wnerwiać).Ogólnie:nie boli, można z umiarjowaną radochą posłuchać.
złoty (11 grudnia 2005) -
nedza to to nie jest, zbyt odkrywcze też nie ale solidny materiał.. za 5 lat nawet nikt o nich nie bedzię pamiętał..to nie zmienia faktu, że słucha się jej całkiem przyjemnie (płyty oczywiście)
qpa (11 grudnia 2005) -
ja tam nie wiem. nie zgadzam się i chuj.żadna tam kopia, a już za słowo nędzna to jestem się wstanie na pana panie mrożek obrazić
lukki (11 grudnia 2005) -
no ale przynajmniej blad ortograficzny w brudnopisie zostal poprawiony.
tomek wasko (11 grudnia 2005) -
-no co Ty? skoro oczywiste, to nie mialo sensu:- ciesze sie twoim szczescie mszt. to tez myslisz tak jak mrozek, ze "niewazne" pisze sie "nie wazne" ?
hkh (11 grudnia 2005) -
no co Ty?
tomek wasko (10 grudnia 2005) -
sądzę, że chodziło o merytoryczną zawartość brudnopisu.
borys d (10 grudnia 2005) -
ciesze sie twoim szczescie mszt. to tez myslisz tak jak mrozek, ze "niewazne" pisze sie "nie wazne" ?
tomek wasko (10 grudnia 2005) -
Dzisiejsza recenzja "The Back Room": chyba pierwszy raz Porcys napisał d o k ł a d n i e to co myślę o płycie.
mszt (10 grudnia 2005) -
To ile w końcu zespołów gra jak Joy Division?Ja znam tylko Editors i Interpol. A Interpol jesttaką kopią Joy Division jak Sonic Youth VelvetUnderground.
Agencja Ochrony Posejdon (5 października 2005) -
jak nie bardzo mi zawsze pasowalo porownywanie interpolu do joy division, to editors jest jak najbardziej marna kopia banksa i spolki, momentami zalatuje mi jakims creed; szkoda kasy i nerwow, chyba nie bede sluchal krocej danej plytki w tym roku niz back room;
main (3 października 2005) -
śmiem twierdzić, że ta sama.
bh (28 września 2005) -
Nie bądź taki Lucky Luke Stefan.W starym klipie jest poprednia wersja piosenki.
?? (28 września 2005) -
A ze starym klipem to już nie? :)
stefan (28 września 2005) -
tomek wasko mnie zrugał, więc wpiszę się tutajdostałem, przesłuchałem, oczarowali mnie, polecam. jedna z płyt roku, porównanie do interpol jak najbardziej mylne
widelec (28 września 2005) -
'Bullets' z nowym klipem i chyba na nowo nagrane to jeden z singli roku. Raczej się nie nudzi, jedna z tych trafionych piosenek.
?? (18 września 2005) -
ja
lukon (31 sierpnia 2005) -
nie no wróć. chodziło mi o to że pięćdziesiąty ósmy raz słyszę porównanie tego zespołu do interpolu, a dla mnie to dosyć różne klimatypomyśl zanim coś z siebie wydusisz, podobno nie boli.
what? (31 sierpnia 2005) -
na Antics są lepsze piosenki. to takie jakby interpolowe Unknown Pleasure.
Tindersticks (31 sierpnia 2005) -
antics to dobra, cały problem z nią polega, że jest stylistycznie prawie taka sama jak Turn on...najlepsze słowa aby określić wadę tej płyty to jędrzejowe: Jakim cudem Interpol nie zdecydował się umieścić tej dziesiątki na Turn On The Bright Lights, nie dowiemy się.
MI (30 sierpnia 2005) -
że co?
paweł (30 sierpnia 2005)