INNE - FORUM
najgorsze książki
27 grudnia 2005jaka jest najgorsza książka jaką w życiu przeczytaliście? ja mogę chyba śmialo powiedzieć ze "jezioro osobliwości", w ogóle nie wiem jak mogłam po to sięgnąć........ żenada
-
nie wiem, sens jak dla mnie byl jasny: badz wierny sobie i najwiekszym skarbem jestes sam dla siebie, czy kurwa cos w ten desen. a mamusie nalezy kochac, czy nie kochac? nooooo bez jaj. o tym ze ksiazke skonczylem zadecydowaly dwa czynnikia) bylem w wannie i nie chcialo mi sie wychodzicb)zastanawialem sie czy glowny bohater w koncu ta panne stuknie czy nie.arcydzielo, nie ma co.
cunt (3 stycznia 2006) -
inna sprawa, że te dwie stronki też kompletnie bez sensu
17 (3 stycznia 2006) -
Odnoszę wrażenie, że pan paulo pisał alchemika sposobem: stworzyć 2 stronki a dalej po słownik synonimów do księgarni
17 (3 stycznia 2006) -
"4. coleho wszystko bez alchemika"uh alchemik jest f-a-t-a-l-n-y!
em cunt (3 stycznia 2006) -
"Mag" Fowlesa zupełnie mi się nie podobał.Może to nie jest najgorsza książka jaką czytałem, ale wczoraj ją skończyłem i bieda straszna. Polecało mi tę książkę chyba z dziesięć osób, więc ostrzegam jeśli ktoś nie zna.
złoty (3 stycznia 2006) -
"kukuryku na reczniku" czy jakos tak"hobbit""sierotka marysia"cos o jakis braciach balonikach"morderstwo wg agaty christie"-napisane przez jakas jej fanke ;]to "jezioro osobliwosci" tez mi smierdzialo
Kózka (2 stycznia 2006) -
obrona nobla w takiej formie od razu przyprawiła mi dobry humor. tak z rana! dzieki.
Low (2 stycznia 2006) -
dla mnie jak ktoś pisze, że najgorszymi książkami są chłopi czy lalka to kompletny debil. reymont za chłopów dostał nobla. jak jeden kretyn z drugim nie potrafia przeczytać 500 stron to niech idą kopać rowy - banda zasrańców. jak to jest dla nich za trudne niech zapierdalają w niemczech, wyrzucają gówno spod krów na farmach. żałośne pierdolce.
pentlik (2 stycznia 2006) -
Opowieści z Narnii są wspaniałe. a Potter to nie jakieś gówno, to przyjemna lektura do pociągu np.
N. (31 grudnia 2005) -
pomnik socjalizmu - PAMIĘTNIKI MATKI - MARCJANNY FORNALSKIEJ. kaszana jakich mało. jak to moja matka polonistka zobaczyła, że to czytam powiedziała: po co to, to tylko na podpałke się nadaje. miała racje socjalistyczny bełkot analfabetki z zadupia rosji. TRAGEDIA - nie polecam.
pentlik (31 grudnia 2005) -
Opowiesci z Narni sa o wiele lepsze od wladcy pierscieni
Mimmu (30 grudnia 2005) -
tak, polowe pierwszej czesci. nuda.ktos wspomnial o Braciach Grimm, to jest naprawde niezla ksiazka dla dzieci.Podobnie jak "Opowiesci z Narnii" mmm
kah (30 grudnia 2005) -
a teraz masakra. czytaliście pottera????/
muniex (30 grudnia 2005) -
o wlasnie - sierotka marysia (0.3). a wladca to przeciez swietna powiesc.
koniu (30 grudnia 2005) -
osz kurwa przeczytałem Ojca Goriot całego! Zajebioza!
BeDe (30 grudnia 2005) -
haha... tu nas masz.. hahawładca okropny, nie potrafię się przekonać do takiej stylistyki.
Low (30 grudnia 2005) -
władca jest spoko, ale rozumiem ze na porcysie jest za mało niezal ...... haha
beorn (30 grudnia 2005) -
bh: Uwielbiam Władcę Pierścieni i pobiję Cię za to stwierdzenie przy najbliższej okazji;)
Nn (30 grudnia 2005) -
"Nasza Szkapa" Konopnickiej była wyjątkowo dołująca... Mi się nawet w przedszkolu nie podobało jej "Na Jagody", wolałem braci Grimm...
alien (30 grudnia 2005) -
Z lektur to chyba jeszcze "Giaur" byl niezly, tylko nie pamietam o czym.
d_nac (30 grudnia 2005) -
"Archipelag Rynek, czyli Dziennik Brygida Dżonsa" Sławomira Łuczaka argh!
stefan (29 grudnia 2005) -
władca pierścienic jest przeraźliwie nudną książką. naprawdę, chyba gorszej traumy czytelniczej sobie nie mogę przypomnieć.
bh (29 grudnia 2005) -
za to Chłopów uwielbiam,czytalam to chyba z 5 razy i do tej pory mi sie nie znudzilo
Mimmu (29 grudnia 2005) -
pana tadeusza tez nie cierpie - ksiazkowa wersja wyczynow steve'a vai. nuuuda. –emmanuelle cunt, 29/12/2005 20:03 nie można było tego lepiej ujac ;)
Low (29 grudnia 2005) -
nad niemnem. co to kurwa w ogole bylo. wymusilem na polonistce przyznanie ze to kiepska ksiazka. pana tadeusza tez nie cierpie - ksiazkowa wersja wyczynow steve'a vai. nuuuda.
emmanuelle cunt (29 grudnia 2005) -
fakt.
Low (29 grudnia 2005) -
gdyby weronika na końcu umarła to by się jeszcze lepiej czytało
de (29 grudnia 2005) -
4. coleho wszystko bez alchemikaweronike całkiem przyjemnie się czyta.
Low (29 grudnia 2005) -
1. sierotka marysia ( nie ma nudniejszej książki, marysia dopiero pojawia sie dopiero gdzieś na 100 stronie, do tego czasu prawie nic sie nie dzieje, potem zresztą też)2. wszystko sienkiewicza3. ania z zielonego wgórza4. coleho wszystko bez alchemika5. dan brown
qrootki (29 grudnia 2005) -
ja nie wiem, czy w ogóle powinniście pisac o Pieśni o Rolandzie, Mitologii (btw, Mitologia to nie "książka", chyba że potraktujecie jako, nie wiem, zbiór opowiadań Parandowskiego czy Gravesa), Biblii (!) w kontekście podobania.a z nieustannego gadania o lekturach wynika, że niewiele innego zostało przeczytane. chyba że same "dobre" książki.
Nn (29 grudnia 2005)