INNE - FORUM

najgorsze książki

27 grudnia 2005

jaka jest najgorsza książka jaką w życiu przeczytaliście? ja mogę chyba śmialo powiedzieć ze "jezioro osobliwości", w ogóle nie wiem jak mogłam po to sięgnąć........ żenada

anty kazik
  • >żeromski Czemu? No, dziennik w "Ludziach bezdomnych" - tragedia. Ale poza tym?
    Twój Stary (20 września 2008)
  • no przecież "potężny geniusz" i "pierwszorzędny pisarz drugorzędny". trudno o bardziej zajebiste książki niż trylogia, kiedy ma się trzynaście-czternaście lat. potem już w ogóle się nie chce sięgać, wychodzą słabości i tak dalej, ale żeby od razu "najgorszy"? najgorsza to jest zaanagażowana literatura kobieca.
    c-u (20 września 2008)
  • wydaje mi sie, ze z całej polskiej XIX-wiecznej literatury sienkiewicz najmniej zasluguje na przydomek grafomana (nie uwzgledniajac kilku jego pogladowych nowel).
    mrowkaweed (20 września 2008)
  • Radzę jednak się zastanowić i wrócić ze suchym mózgiem. :) (że Masłowska, zabawne że najczęściej krytykujący tę książkę to ludzie którzy czytają jedną powieść rocznie, po czym docierają do "przehajpowanej" masłowskiej, czytają 10 stron, po czym stwierdzają, że nie chce im się czytać, a skoro tak, to jest to chujowa książka. Eeeeeeeeech. Walczę z tym wszędzie, mam poczucie misji. ("ten grafoman Sienkiewicz" - grafomania to najczęściej formułowany zarzut odnośnie do czegokolwiek prawda. ja tak o tym nie myślę, bo grafomania jest pojęciem nieprecyzyjnym. A Sienkiewicz, cóż, był świetnym pisarzem)
    db (20 września 2008)
  • żeromski
    młoda polska (20 września 2008)
  • wojna polsko ruska... dotrwałem do 40 strony, było ciężko.. ksiazką przehajpowana podobnie jak prawie cała polska indiescena.. wiem że ci którzy lansowali masłowską w mediach sami nie dali rady tej knidze :]
    ax (20 września 2008)
  • Jakim cudem nie pojawiła się tutaj jeszcze Agnieszka Drotkiewicz z Paris London Dachau? (tytuł!) Pomnikowy przykład pretensjonalnego gówna przecież.
    wow! (20 września 2008)
  • (fragmenty Biesów z Karmazinowem to bez najmniejszych wątpliwości "Takeover" Jaya)
    c-u (20 września 2008)
  • Zbrodnia i Kara pop...ha ha. Idąc za tym torem rozumowania: Bracia Karamazow - Modest Mouse - np. utwory Cowboy Dan, Bukowski, Parting of the sensory, Lives Idiota - tu tylko jeden zespół przychodzi mi do głowy - of Montreal, szczególnie z Hissing Fauna Biedni ludzie - smutne emo pipczenie dla nastolatek Sobowtór - Animal Collective z płyty Here Comes the Indian, trochę też Xiu Xiu Wspomnienia z domu umarłych - tu mi się kojarzy Radiohead Kid A i Amnesiac oraz M83 - Dead cities Łagodna - She's so heavy - The Beatles Reszty Dostojewskiego nie czytałem. Dla mnie najgorsze książki to wszystko grafomana Sienkiewicza. I na koniec polecam: Milan Kundera - "Śmieszne miłości"
    hipsterka (20 września 2008)
  • Nie no ok, rozumiem, chodzi mi o to, że on pod szyldem 'śmietnika' robi totalny misz-masz tekstów-ciekawostek, jakichś felietonów, fantastyki z lat 80tych z, powiedzmy, tekstami wyższych lotów. Mógłby to uporządkować.
    Twój Stary (20 września 2008)
  • nie no, tam gościu wyjaśnia na głównej: "Na litość Boską, proszę mnie w naiwności nie posądzać o światopoglądowe UTOŻSAMIENIE z treściami zawartymi w zamieszczonych tekstach !!! To co wydaje mi się interesujące, wcale nie jest wedle mnie prawdziwe !!!" ogólnie jedna z lepszych stron, na jakie zdarzyło mi się wpaść w sieci (a to chyba ktoś na porcysie właśnie linkował, dzięki, kimkolwiek byś nie był), szczególnie ciekawa dyskusje o herbercie i o pokoleniu brulionu. i w ogóle mnóstwo perełek
    c-u (20 września 2008)
  • >http://niniwa2.cba.pl/cat_mackiewicz_dostojewski_1.htm - lepiej sobie to poczytać, zamiast kłócić się o wartość dostojewskiego i jego odbiór Dzięki (chociaż to nielegalne, tak książkę sobie wrzucić na stronę)! Aż żal, że na tak zajebistej stronie obok takich perełek znajdują się jakieś paszkwile na żydów i inne takie.
    Twój Stary (20 września 2008)
  • :)
    szczur (26 lipca 2008)
  • do tomków i innych: czego wy nie zrozumieliście? nie napisałem nigdzie złego o zbrodni i karze słowa. zwróciłem uwage na fakt ze po wyjsciu z liceum wielu ludzi dosc demonstracyjnie obnosi sie z jej znajomoscia, co jest dosyc smieszne, bo gdy dyskusja schodzi na tematy jakiejs prozy wspolczesnej typu: ostatnio przeczytalem zajebista ksiazke- nie maja nic do powiedzenia. odwrociliscie kota ogonem. poza tym slowo "ulubione" chyba do tej ksiazki po prostu nie pasuje. nie czytacie, kurwa, science-fiction? do szczura: spierdalaj!
    mrowkaweed (26 lipca 2008)
  • Najbardziej popowa, właśnie! A liczy się szczery, rockowy przekaz!
    5767u/ (25 lipca 2008)
  • Zbrodnia jest z tych słynnych dzieł Fiodora najprzystępniejsza, najbardziej popowa. czytelnicy powinni się raczej cieszyć! –borys d, 25/7/2008 15:11 To zbrodnia tak oceniać "Zbrodnię..".
    jęczybuła (25 lipca 2008)
  • ale o co chodzi w ogóle. po prostu Zbrodnia jest z tych słynnych dzieł Fiodora najprzystępniejsza, najbardziej popowa. czytelnicy powinni się raczej cieszyć!
    borys d (25 lipca 2008)
  • e no qrna em c miało być bez emocji
    majkel (25 lipca 2008)
  • ale generalnie, db zwraca uwage na sluszna rzecz. takie myslenie jest zreszta na porcysie dosc rozpowszechnione. totalnie zadufany w sobie snobizm, ale czasami milo jest pobyc zadufanym w sobie snobem. czasami jest tez milo nabijac sie z zadufanych w sobie snobow. podejrzewam, ze w pewnych okolicznosciach, danie po ryju zadufanemu w sobie snobowi tez muze byc bardzo przyjemne, ale nie mialem jeszcze okazji. swiat jest taki skomplikowany.
    em c (25 lipca 2008)
  • >Ta dyskusja bankowo pójdzie w kierunku tej o bitnikach. NIEEEEEEEAAAAAAARGHHHHH!!!!!!
    em c (25 lipca 2008)
  • pamietam ze moja polonistka z liceum uwazala zbrodnie i kare za najlepsza ksiazke ever w tamtym roku zostala tez wybrana najlepsza nauczycielka na slasku ogolnie smieszne jest takie lansowanie sie na bycie przeciwko jakiemus wybitnemu dzielu sztuki tak jak db stwierdzil, to tak samo jakby sie lansowac ze sgt pepper to szajs, nooo prosze was, nie badzicie drugim scaruffim
    penne (25 lipca 2008)
  • http://niniwa2.cba.pl/cat_mackiewicz_dostojewski_1.htm - lepiej sobie to poczytać, zamiast kłócić się o wartość dostojewskiego i jego odbiór
    c-u (25 lipca 2008)
  • >"Malowany ptak" Jerzego Kosińskiego. ja tej lektury najgorszemu wrogowi nie życzę. żałuję, że doczytałam do końca :(( –jeczybuła, 8/9/2007 16:53 ej, bez jaj, to żart jest, tak? –Low, 24/10/2007 17:56 Nie, to nie jest żart.
    jęczybuła (25 lipca 2008)
  • Ta dyskusja bankowo pójdzie w kierunku tej o bitnikach. Oczywiście też myślę, że na forum porcys masowo udzielają się profesorowie-literaturoznawcy, którzy przeczytali "dużo" i nie uważają "Zbrodni i kary" za swoją ulubioną książkę (z miejsca państwa pozdrawiam !) . Nie jestem pewien (osobiście tak to odebrałem), czy stwierdzenie "mrowkaweed" zawiera w sobie krztę pogardy dla takich, którzy wymieniają "Zbrodnię" jako swoją ulubioną książkę, natomiast to stwiedzenie jest absurdalne na tej samej zasadzie, co stwierdzenie, że jak ktoś lubi "Sgt. Peppera" jest nieosłuchany. Oczywiście traktuję to z przymrużeniem oka, ale głupio by było, gdyby za moment doszło do tego że banda studenciaków zacznie na forum muzycznym debatować o prawdziwej wartości Dostojewskiego :)
    db (25 lipca 2008)
  • mi sie "plyncie lzy moje.." podobaly. a jak dla mnie zachwyty nad "zbrodnia i kara" sa czesciej spotykane niz nad "mistrzem" (tzn., wsrod licealisto-studentow). obie ksiazki zajebiste.
    em c (25 lipca 2008)
  • W tym jest trochę prawdy, ale to nie jest, kurwa, wina tych książek.
    PKS (25 lipca 2008)
  • >łatwo sprawdzić: kto nie lubi czytać i malo w zyciu >przeczytał uważa "Zbrodnie i kare" za najlepsza ksiązkę >ever.To naprawde dziala! > >–mrowkaweed, 24/7/2008 12:47 dorzuciłbym jeszcze do tej jakze czestej zalezności Mistrza i Malgorzate
    i wszystko powinno sie zgadzac (25 lipca 2008)
  • "plyncie lzy moje rzekl policjant" dicka jak mozna cos takiego napisac??
    sas (25 lipca 2008)
  • >>sapkowski? raczej zwyczajne uprzedzenia chyba jednak. to wiele tlumaczy
    Tomek (25 lipca 2008)
  • Chyba nie trzeba nawet zwracać uwagę, że mrówkaweed ssie? Zbyt banalne?
    szczur (25 lipca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)