INNE - FORUM

Poland muzik

27 grudnia 2005

Swego czasu, jak mialem o kilka lat mniej, jezdzilem na wakacje do poludniowych kurortow typu Wlochy, Hiszpania. Nie z wlasnej woli, a przymuszany marzeniami o podrozach i lezeniu na plazy rodiny. Nie o tym jednak chcialem...
Juz wtedy mocno interesowalem sie muzyka i zwracalem uwage na lokalna scene muzyczna. Kazdy z tych krajow mial swoje ordynarne gwiazdki. M.in. na tej podstawie wyrobilem sobie poglad na temat muzyki danego panstwa. We Wloszech i Hiszpanii gra sie siano, nie muzyke. To wcale nie prawda, bo blizej sie przypatrujac okazuje sie, ze wszedzie cis mozna znalezc. Tak mi sie to skojarzylo, jak zobaczylem to http://muzyka.onet.pl/mr,23587,0,6,galeria.html
Boze, czemu nie panowie decydenci z wytworni nie maja jakiegos wyczucia, tylko rzniemy zza granicy wszystko i to jeszcze tak nieudolnie. Moze, jak juz nie chcemy polskich rzeczy, to moze wyzej stawiac sobie poprzeczke. Przeciez ta pani ze zdjecia, to typowa gwiazdka jednego sezonu. Czemu tego nikt nie moze skumac!!!??? Jest tyle dobrych zespolow, a lansuje sie taka tandete. Jako obiekt do ogladania, moze i by sie sprawdzila, ale rozrozniajmy to PRASZAU!
Spiewajacy ladni chlopcy i blondyny, to taka bombka, po ktorej wybuchu drza szyby, a przeciez powinien byc rozpierdol jak sie da. Krew, mieso, rozprysniete wnetrznosi na chodnikach. Taka powinna (i jest!) sila razenia kapel z drugiego (optymistyczna wersja tego "drugiego") obiegu.
Dlaczego w NY jest taki zasyp dobrej muzyki? to sie jakos nakreca i jest to w miare szczere. Nie mowie o eliminacji gwiazdek (czy tez dupeczek pop-sceny), niech bedzie, ale niech dana zostanie szansa innej muzyce. Tej niewyrachowanej i nie pranacej pojawienia sie w czasopismach dla panow.
Mam nadzieje, ze wiecie o co mi chodzi?
Alez mnie to wkurza. Polakow ma sie na swiecie za "polaczkow", a tu jeszcze tak sie pograzamy, a mamy potencjal.

Zdesperowany basista
  • najlepszym przykłądem zjebania potencjału na jakieś zmiany jest tegoroczny.....ee.... no, nie moge napisac, ale wiecie.choć, moze po prostu znalazłem sobie kozła ofiarnego.whatever. tak jest i już chyba nic się nie zmieni. muzyka jest produktem i tak już zostanie.
    Low (27 grudnia 2005)
  • widzisz kolego.. wszystko upada na dno. kiedyś przeżywałem to że na świcie lansuje się gówno, nie muzykę, że dawne czasy nie wrócą. teraz mi to lata, choć szkoda, że listy przebojów jakiekolwiek stacji dziś się nie da wysłuchac. muzyka popularna osiaga dna (szczególnie w polsce).żyjemy w czasach masowej konsumpcji. teraz liczy się opakowanie, a nie wnętrze. i najlepiej niech się szybko sprzeda. nie zmienisz tego. tanie gusta rulez.
    lukki (27 grudnia 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)