INNE - FORUM

nowe płyty w vivo records

24 lipca 2005

Co sądzicie o nowościach tej polskiej wytwórni? Ostatnio wydali nową płytę Acid Mothers Temple, Scorna, psychodeliczne jak cholera Karpaty Magiczne. W planach są kolejne zaskakujące produkcje. Starają się chłopaki.

czeska
  • hello it is test. WinRAR provides the full RAR and ZIP file support, can decompress CAB, GZIP, ACE and other archive formats. pucrozlsstotbcsqmyuxosmiegrwgxgqckyhello
    CypefaidayDaway (31 grudnia 2008)
  • free jazz i stoner rock. zabrodzki& yoshida i pharaoh overlord. a i nowy merzbow ma wyjść na vivo w kwietniu. polecam http://vivo.pl/
    drwall (15 marca 2007)
  • NIe wiem czy jakby VIVO wydało płyte Kevina Drumma to by była az taka sensacja. Bez przesady!! Drumm jestt spoko, to oczywiste, ale ja bym wolal jak by wydali Massimo, dla mnie najlepszy noise od kliku lat plus noise z norwegii ( Lasse Marhaug etc).Nie psocmy na vivo bo robi spoko robote. Co do Aurla Planet to ich plyta wydana w Vivo jest bardzo przyzwoita a to ze nie jest oryginalna tak jak caly IDM od paru lat to inna sprawa...pozdrawiamGodzilla
    Godzilla (26 września 2005)
  • ołtu się szasta prawdziwymi inwektywami.. no no.. ja chciałem tylko zauważyć, że jakiekolwiek porównywanie kogokolwiek z kimkolwiek celem wytknięcia słabości i niedociągnięć, bądź rzucenia dyżurnego hasła "jakie to wszystko miałkie, przebrzmiałe i w ogóle po co" jest słabe jak dzisiejsza frekwencja wyborcza.. każdy w końcu zeżre wlasny ogon, to oczywiste. tu już nie chodzi o novum i zaskoczenie, bo granice już dawno podeptane (ja się chyba obawiam chwili, kiedy coś mnie NAPRAWDĘ zaskoczy, bo to może jakieś wynaturzenie kompletne będzie i co wtedy? :P) tylko o radość z odbioru, czego sobie i wszystkim zebranym z całego serca życzę..piss
    mirski (25 września 2005)
  • JARBOE WYMIATA. KNIGHT OF SWORDS/THE BEGGAR - PIĘKNE PŁYTY.
    FRED (24 września 2005)
  • to ja N.nazywam się Dariusz Marciniak. Jestem prezewóźnikeim mięsa z Sokołowa Podlaskiego, gdzie mieszkam.Bardzo lubię Autechre, Cooper Temple Clause i The Verve
    Dariusz Marciniak (29 lipca 2005)
  • Sprawa trzecia: raczej nikt nie ma prawa wpieprzać się autorom tej strony w kompetencje(cenzura na forum, recenzowane płytet et cetera), to dla mnie oczywiste, dlatego też sądziłem, że post o znajomych będzie traktowany jak żart. Od tej pory będzie arcypoważnie, a posty będą głeboko przemyślane.
    N (29 lipca 2005)
  • w sprawie "dwóch spraw"korzystam z prawa anonimowości w sieci, które jest dane odgórnie, nie mam obowiązku ujawniania swoich danych personalnych,przydałoby się więcej luzu, bo przecież żartowałem, ale widocznie wprowadziłem w bład, przydałby się jakiś wirtualny sygnał, np. taki: ";)", nie pisałem tego: "usuwane sa posty, które ujawniają tożsamość ukrywających się pod nickami znajomych" całkowicie poważnie,
    N (29 lipca 2005)
  • "usuwane sa posty, które ujawniają tożsamość ukrywających się pod nickami znajomych, –N, 28/7/2005 21:20"dwie sprawy:po pierwsze podpisuj się pełnym imieniem i nazwiskiem, przedstaw się skąd jesteś czym się zajmujesz itd.po drugie kamila znałem w swoim życiu jednego. kamil szparaga z podwórka na Wierzbnie, nie sądzę, że był autorem analizy oferty Vivo.
    mz (28 lipca 2005)
  • jestem fanem vivio.sorry warszawka i lansy ... baj.tato
    tato (28 lipca 2005)
  • do FXusuwane sa posty, które ujawniają tożsamość ukrywających się pod nickami znajomych,
    N (28 lipca 2005)
  • Nikt cie nie odpowie. Czasem tak bywa, że gdy grupa ludzi wychodzi ze słuszną inicjatywą zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie krytykował jej działaność, bo takie jest widzimisię osoby, której coś nie pasuje.Krytyka 1 jak najbardziej konstruktywna, jednak wytwórnie nie zawsze mają wpływ na dokładną selekcję materiału i wydają to, co uznają za najwartościowsze.Nie żebym jakoś usilnie bronił Aural Planet czy innych zespołów, bo "tu jest Polska i jak ktoś użyje samplera to jest pionierem", bo nie podoba mi się podział na muzykę polską i zagraniczną, choć stan wojenny i system totalitarny zrobiły swoje. Obiektywnie(międzynarodowo) patrząc taki podział jest nienajlepszy, jeśli jednak znasz historię kraju, w którym mieszkasz wiesz o co chodzi.Warto doceniać działania ludzi na rynku, który dopiero kilka lat temu odkrył, że istnieje coś takiego jak sublabel i niezależna od korporacji dystrybucja muzyki.
    N (28 lipca 2005)
  • Wydaje mi się (patrząc jak najbardziej subiektywnie!przegladając przeróżne pisma muzyczne), że istnieje pewna grupa znajomych polskich dziennikarzy piszących tylko o jednym, swoich kolegach i ich projektach...często omijając wspominane wyżej vivo. i nikt nie krzyczy...mało kto zauważa, że wydawnictwa tego labela mają światowy zasięg (nie licząc zagranicznych pism, które to zauważają przeglądając recenzje niektorych tytułów). a tu nagle jakaś Czeska zalożyła post o nowych tytułach z vivo i odrazu woda, też tutaj...lubie vivo, ale lubie też inne wydawnictwa...ale zastanawia mnie skąd ta nienawiść do vivo?potrafi mi ktoś kontruktywnie odpowiedzieć, nie kontrapuntując wypowiedzią w stylu: kiedyś Harris może był i ok, ale już nie jest...??
    m (28 lipca 2005)
  • Tak, vivo to mafia, z którą trzeba walczyć. zniszczyć ją i zakopać. :)))
    malcolmX (27 lipca 2005)
  • Widać od razu kto tu pracuje dla vivo a kto nie ;)
    1 (27 lipca 2005)
  • zastanawiam sie tylko czy "treściowe" posty w stylu "tego najdluzszego"(sic!) zawierają w sobie jakąkolwiek treść poza materiałem do analizy psychiki jego autora...
    0 (27 lipca 2005)
  • co jasne? jasne, że usuwane są posty zerotreściowe.
    mz (27 lipca 2005)
  • a co to za usuwanie postów????????wiec jasne...
    FX (27 lipca 2005)
  • Co by nie było troche racja z tym "polskim soleilmoonem"
    FX (27 lipca 2005)
  • rozrzut vivo cale nie swiadczy o poziomie. wrecz przeciwnie. idm robi dobrze autechre ale z pewnoscia nie aural planet, zespol, ktory w swojej estetyce porusza sie raczej w klimatach slabego fsol przetykanego techno trance (polecam wielce ksztalcaca wizyte na ich stronie, tam mozna posluchac ich "idm-owych" nagran i poobcowac z dosc tandetna estetyka ktora im sie ostala chyba po demoscenie czy prowincjonalnych balangach w filtrach 15 lat temu). jesli uwazasz inaczej, nie mamy o czym dalej rozmawiac, roznimy sie u podstaw. black faction podobnie, raczej trzecia liga "trip hopu" - absolutnie bez jaj. o czym my tu mowimy?! w zasadzie jestem w stanie respektowac jedynie amt, ale po ich koncercie w polsce odechcialo mi sie sledzic cokolwiek z ich tworczosci. muslimgauze - nie komentuje, w zasadzie szanuje najbardziej z tych wszystkich wymienionych, ale uwazam, ze to strzal jak wydanie 40. plyty residentsow. ktos to w koncu tu zrobi, podobnie jak wydal 65. plyte francisco lopeza, czy wyda 90.plyte zorna. tylko po co?co do kevina - obawiam sie, ze masz bardzo szczatkowe pojecie o jego tworczosci i z twoje faworyzowanie scorna bieze sie z emocjonalnego stosunku do micka harrisa. ja go nie mam, aczkolwiek znam wszystkie plyty scorna do zander, potem otarlem sie o weakener, ale to juz bylo powazne odcinanie kuponow. nie mowie o lullach, czy plytach z martynem batesem, bo tam chodzi o co innego i w zasadzie lubie je bardziej od wszystkiego co zrobil harris w swoim zyciu. nie mozna go porownac do drumma, ktory ma na koncie romans z kilkoma tuzinami topowych muzykow z calego swiata i otwarty jest na wiecej niz tuzin stron (chociaz ostatnio przestal wydawac). otoz mam wrazenie, ze scorn wlasnie jest takim kapiszonem, ktory wydal 10 lat temu 2 dobre plyty (w zasadzie tylko gyral i logghi barroghi, z ktorych pierwsza oparta jest na dosc banalnym schemacie walkowanym pozniej przez cala tworczosc tego projektu). nie widze opcji by zestawic ze soba np. zander i plyte wehowsky/drumm, czy drumm/tetreault. czy sheer hellish miasma, czy nagrania mimeo, czy cokolwiek co znam drumma. mowimy o innych poziomach, to jakby porownac np. elektrolot do keitha rowe, czy black lung do evana parkera czy rapoon do - nadętego lub nie, zalezy co kto o nim wie - jima o'rourke. to raczej taka skala porownan. podsumowujac - absolutnie nie zgadzam sie na zestawienie drumm-scorn, vivo raczej nie ma w katalogu nikogo pokroju kevina drumma, gdyz nie jest otwarte na tego typu estetyke i - niestety - nowe rzeczy w muzyce. spodziewam sie wiec kolejnej plyty rapoon, nocturnal emissions, lustmorda, od biedy moze i the hafler trio (mackenzie tez juz raczej passe poza tym w polsce hafler nie cieszylo sie wielkim wzieciem - za malo dark, za wiele myslenia, hehe). nie wiem, od pewnego czasu siedze moze w klimatach darkambient-ebm-postindustrial, ale widze, ze ten nurt zjada od wielu, wielu lat swoj wlasny ogon. w tym kontekscie dzialania ambitnej polskiej wytworni trudno nazwac "staraniem sie", hehe, to raczej rozpaczliwe nadganianie czegos, na co dawno na swiecie minal hype.
    -1 (27 lipca 2005)
  • nie sądzę, aby staalplaat zajmował się gitarową psychodelią (acid mothers temple, karpaty magiczne, kawabata makoto ) czy idm (aural planet, nowe:le, aabzu), trip-hopem(black faction) czy world music (baghiri). czyżby jeden tytuł muslimgauze aż tak wypaczyl twoje podejście do tego wydawnictwa? :) a kaliber kevina drumma można śmielej porównać do kapiszona niż scorna.
    malcolmX (26 lipca 2005)
  • Vivo pretenduje do miana polskiego staalplaatu/soleilmoona, szkoda, ze wydaje mocno zwapnialych wykonawcow, bo jedna i druga wytwornia (zwlaszcza staalplaat w okresie swietnosci 10 lat temu) ma na koncie zajebiste pozycje (niestety od tamtej pory, zwlaszcza soleilmoon, obie wydaja raczej pierdy). polska premiera kolejnej plyty lagowskiego czy scorna, ktory stoi w miejscu od "gyral"... prosze! Sa dziesiatki podobnych wytworni na swiecie. I z tego co pamietam notki w the wire nie byly jednoznacznie pochwalne, przynajmniej odnoscie zeniala i seti. Jesli vivo wyda nowego kevina drumma, albo wolf eyes, bede mogl mowic o wielkim kalibrze, ale raczej sie na to nie zapowiada. predzej wyda trzydziestą płyte nocturnal emissions czy rapoona, o ile juz nie wydalo.
    -1 (26 lipca 2005)
  • Jasne! Respect dla Mików! To chyba druga polska firma, której udaje się powoli zaistenieć poza granicami...Niemniej,ilość i jakoś wydawców w Polsce raczej rozczarowuje. W The Wire czesto piszą o płytach z Vivo ( super notki płyty Amira Baghiri, SETI, Zeniala). W innych pisamch (głownie w USA)mieli jakieś reklamówki, tytuły płyt roku, wyróżnienia, profile itp. Tylko, że nie spotkałam oprócz Vivo polskiego wydawcy, który wydaje premierowe tytuły zachodnich wykonawców! I to takiego kalibru! Dzięki temu, Scorn jesienią przyjeżdża do Polski... mniam!!!
    czeska (24 lipca 2005)
  • Jest w Polsce troche tych dystrybutorow i wydawcow. Jak sie dobrze poszuka znajdziesz kilka ciekawych propozycji na rodzimym rynku.Ostatnio plyte wydał The Complainer Kucharczyka - chwalono w The Wire. http://www.mikmusik.org/musik/releases.php?cd_id=40&lang=1
    Norm (24 lipca 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)