INNE - FORUM
Tim Buckley
15 lipca 2005Słucha ktoś ?
-
Czy jest jakaś książka o Buckley'u przetłumaczona na polski? Np. ta Underwooda "Blue Melody: Tim Buckley Remembered" lub którakolwiek?
J (29 listopada 2011) -
Podbijam
mlody wilk (23 lipca 2010) -
–-, 18/7/2005 20:00 Michał, jak będzie z tym przegrywaniem płyt Buckleya? Czekamy już od 2005 roku na odpowiedź...
Gypsy King (30 października 2008) -
Mało to prawdopodobne, bo wtedy wszyscy, ktorym by te plyty przegral byliby "wszechwiedzacy", jak redaktor Zagroba.
złośliwy (18 lipca 2005) -
ej, mz, jest taka akcja: poprzegrywasz nam swoje wszystkie płyty Tima Buckleya i wyślesz, ok? pokryjemy koszt przesyłki i za płyty, a jak chcesz to sobie dolicz bonusik na jakiś sok czy browar dla starszego brata albo borysa, zdecyduj. stoi?
- (18 lipca 2005) -
Zgadzam się,80 dolarów to troche za dużo, nie każdego na to stać, w tym wypadku pozostają mp3:(
gypsywoman (18 lipca 2005) -
jedynym albumem tima buckleya jaki posiadam jest podwójny 'dream letter: live in london 1968'. dlaczego? po pierwsze fakt faktem, że ciężko dostać jakiekolwiek jego płyty (starsailor już w szczególności), a po drugie ta kompilacja koncertowa oczarowała mnie na tyle, że na razie nie mam ochoty na siłę zdobywać następnych albumów.jednak kiedyś pewnie będę chciał posłuchać starsailor i jeśli nie dostanę tej płyty na legalu lub trzeba będzie wywalić na nią 80 zielonych (nie wiedziałem, że tyle kosztuje) to pewnie skorzystam z soulseeka. no chyba, że michał pożyczysz? masz ją na chacie? nie masz? a skąd znasz?pozdrawiam
widelec (18 lipca 2005) -
w ogóle to jest, istnieje. kmd - mr hood nie ma na kompakcie na przykład.
mz (17 lipca 2005) -
tim buckley w mp3 chyba bym się porzygał z obrzydzenia. no, but seriously.Płyty Starailor NIE MA na kompakcie,więc jestem "skazana " na mp3
gypsywoman (17 lipca 2005) -
malk > oj, malk, wiem, ze zadna frajda... podalem tylko 3-cia, najprawdopobniejsza mozliwosc ;]
twilight (17 lipca 2005) -
tim buckley w mp3 chyba bym się porzygał z obrzydzenia. no, but seriously.
mz (17 lipca 2005) -
oj twilight, co to za frajda słuchania z empeczy?
malk (17 lipca 2005) -
wszyscy to sciemniacze michal, nie to co wy. ;p
błażej ej (17 lipca 2005) -
Panie Michale, o Soulseekach i eMulach zapomnial pan :)
twilight (17 lipca 2005) -
ps. podobnie zresztą z blue afternoon
mz (16 lipca 2005) -
zastanawia mnie ten starsailor, bo okazuje się, że wszyscy znają, a od paru lat cena tej oczywiście niedostępnej płyty raczej nie schodzi poniżej 80 dolarów. więc jak to jest, he? albo tacy z was kolekcjonerzy albo tacy ściemniacze hehe
mz (16 lipca 2005) -
święty święty uśmiechniętypeople, HELLO LORCA
borys d (16 lipca 2005) -
starsailor, happy/sad i goodbye and hello.
malk (16 lipca 2005) -
Cieszę się,że podoba Wam się Jego płyta Starsailor.Też ją bardzo lubię.Jakkolwiek Happy Sad czy Dream Letter(świetna koncertówka)to też zacne pozycje.
gypsywoman (16 lipca 2005) -
Starsailor zdecydowanie.(profanacja nazwy straszna przez tych nudziarzy, tak btw. znaczy jeszcze ich pierwsza płyta ew., ale druga. ech.)
. (16 lipca 2005) -
wiadomo (że święty)
mz (16 lipca 2005) -
"Starsailor" !!!potem "Blue Afternoon"to prawdziwe emo - (jak śpiewał kaźmierczak "dusza jest po to, by nie wytrzymać")ja nie znam wszystkich, ale Tim Buckley jest święty.
luke (16 lipca 2005) -
Spoko;)Ja też uwiebiam Jeffa
gypsywoman (15 lipca 2005) -
Hm, ja uwielbiam Jeffa Buckleya, do ojca raczej mnie nie ciągnęło... Kiedys pewnie posłucham.Tymczasem - Jeff Buckley - Forger her.
kacpr (15 lipca 2005)