INNE - FORUM

antony and the johnsons

9 lipca 2005

ktoś słuchał?

Calineczka :P
  • "he, come on man, what kind of fuckin' question is that, man?"(KURWA JAK ON TO MOWI)
    borys d (10 lipca 2005)
  • mr. Smalls, let me walk you to the door. So, how does it feel leavin us?
    kinol (10 lipca 2005)
  • czyja to plyta?
    bigos (10 lipca 2005)
  • (jest taka płyta Ready To Die, polecam posłuchać uważnie do końca.)
    borys d (10 lipca 2005)
  • To chyba pierwszy przypadek kiedy artysta na plycie upozorował swoja wlasna śmierć.
    bigos (10 lipca 2005)
  • Płyta jest fantastyczna, absolutnie fenomenalna, bez dwoch zdan. Zgadzam sie z JPA w 100 procentach! sluchajac tej plyty mam dziwne wrazenie, ze to jest jego plyta ostatnia, jakby nas zegnal, nie tyle zmeczony, co zdominowany przez ta tragiczna swiadomosc tego, ze to nie wszystko, ze za wczesnie, jakby na naszych oczach umierał, odspiewywał swoje ostatnie pomysly na szpitalnym lozku. Mam tez skojarzenia z hulaszczym, dzikim Nowo Yorskim srodowiskiem awangardowym, Basquiatem, Velvetami, Warholem i epidemia AIDS, ktora na dobra sprawe wybuchla na poczatku lat 80 (tutaj niewyobrazalnie wzruszajace 'for today i'm a boy'). Wykonania czasami ocieraja sie o Prestley'owska maniere dajac dodatkowo wrazenie archaicznej w sposobie wyrazu emocji, przenoszac w czasie, oszukujac, zbijajac z tropu, dekoncentrujac. Zaryzykuje nawet stwierdzenie, ze bywaja tak sugestywne, jesli chodzi o kreacje 'minionego czasu', epoki (ktora poniekad plyta dokumentuje) w swiadomosci sluchacza, jak chrypliwe, zakrapiane whisky piesni Waits'a. Widze mięsaki Anthonego, łysine, sine ramiona, wychudzone, alabastrowe cialo i usta pomalowane czerwona szminka. Widze i placze bo umiera wielki czlowiek.
    bigos (10 lipca 2005)
  • Jak narazie - płyta roku 2005. "I am a bird now " zaskoczył mnie ogromną świeżoscią pomysłów, choć na pierwszy rzut oka wydaje się byc zaspiewana w neico staromodym stylu. Możę jednak tak krótko podsumuje :1) niesamowity głos, Antony potrafi przekazac wszelkei emocje 2)niesamoiwte melodie :) 3) spokój, melancholia, nostalgia, 4) basniowość, nierealność5) doskonałe teksty, intrygujące, przeujumajce itd.Poprzednia płyta oraz Ep, czy tam inne single, też są rewelacyjne, dawno nei słuchałem czegoś tak ŚWIEŻEGO. Polecam, mnie poruszyło dogłębnie :)
    JPA (10 lipca 2005)
  • Płyta nazywa się "I am a bird now", a piosenka "Hope there's someone". Teledysk jest do obejrzenia na Pitchfork.
    <> (9 lipca 2005)
  • o widzisz, widzialem ostatnio klip na mtv2 i nie moglem sobie za cholere przypomniec co to bylo. Jakas kobita wyciagala sie na lozku, a w tle koleszka cos podspiewywal bardzo cieniutkim glosem, szczerze mowiac, to takim troche irytujaco drzacym, ale... sprawa wydala mi sie interesujaca i to wlasnie o ww chodzilo, jak sie krazek nazywa?
    bigos (9 lipca 2005)
  • ja słucham dzisiaj drugi raz jeszcze mało aby ocenić, lecz wyczuwam ogromny potencjał w tej płycie
    Permanent (9 lipca 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)