INNE - FORUM
Londyn dzwoni
7 lipca 2005to the faraway towns, now war is declared and battle's come down
kurwa kurwa kurwa kurwa. znowu.
:((((((
-
>>nie żebym się czepiał, ale chyba przestanie być oksymoronem. fakt, pokręciłem.
ryba (9 lutego 2009) -
no a czego można oczekiwać w kraju, gdzie dziennikarzem roku według najlepszego branżowego magazynu zostaje taki rymanowski bogdan, który w tych swoich programach jest pionem i właściwie gdyby wyszedł ze studia, to program wyglądałby podobnie.
ryba (9 lutego 2009) -
>>stanie się określeniem oksymoronicznym nie żebym się czepiał, ale chyba przestanie być oksymoronem. no bo chciałbym, żeby dureń i reporter to jednak miały znaczenie przeciwstawne.
pff... (9 lutego 2009) -
łe, myślałem, że mi odrzuciło, cóż.
f. (9 lutego 2009) -
>określenie "durna reporterka" już wkrótce stanie się określeniem oksymoronicznym tak jak 'zimny ogień', albo 'skromny prezes honorowy'? eeee ale co prawda, to prawda, jeszcze jakiś czas temu jedyne co oglądałem w tv, to fakty, ale teraz się nie da.
f. (9 lutego 2009) -
>określenie "durna reporterka" już wkrótce stanie się określeniem oksymoronicznym tak jak 'zimny ogień', albo 'skromny honorowy prezes?' eeee ale fakt, jeszcze jakiś czas temu, jedyne co w telewizji oglądałem, to fakty, teraz już nie mogę.
f. (9 lutego 2009) -
–dzieciak, 9/2/2009 11:22 ja pierdole, ale żena. polskie dziennikarstwo pikuje do dna w tempie moskiewskiego metra. określenie "durna reporterka" już wkrótce stanie się określeniem oksymoronicznym
ryba (9 lutego 2009) -
To co teraz dzieje się w mediach jest co najmniej niesmaczne. Nie wiem czy ktoś z was oglądał wczoraj polsat news, ale oglądając to, zbierało mi się na wymioty. Nie z powodu materiałów, które pokazywano (no bo zabroniono puszczać najbrutalniejsze kawałki), ale z powodu pewnego wywiadu. Jakaś durna reporterka zadzwoniła do kolegi zabitego Polaka i zaczęła wypytywać o jakieś mało istotne szczegóły typu "kiedy pan ostatnio rozmawiał", albo co robił żeby pomóc koledze(co mógł zrobić?). Po chwili rozmowę zakończyła, ale to nie był koniec. Gdy już było pewne, że Polak nie żyje, zadzwoniła jeszcze raz, by przekazać radosną nowinę i zapytać jak kolo się czuje. Oczywiście wszystko na antenie. no kurwa, szczyt chamstwa.
dzieciak (9 lutego 2009) -
Tym razem padło na Polaka. Pomysł jakis nowy co z nimi zrobic?
pinneberg (9 lutego 2009) -
bleble - zobacz datę postu szafiego (hint: rok)
kisiel (10 sierpnia 2006) -
(pytanie do szafiego bardziej, borys wziął w cudzysłów)
bleble (10 sierpnia 2006) -
Jakie tragedie? Przypominam, że do zamachu nie doszło.
bleble (10 sierpnia 2006) -
>jak na ironie to sami londyńczycy zachowali najwięcej zimniej krwi... to miasto jest wspaniałe nawet w obliczu takiej tragediijak kolonizowali przed wiekami to tez zachowywali zimna krew i byli wspaniali. brytyjczycy tak juz maja.("takie tragedie" nie biora sie znikad)
borys d (10 sierpnia 2006) -
http://wiadomosci.onet.pl/1369263,11,item.htmldziekujemy panie premierze, nie jest pan prezydentem co prawda, ale bardzo nas pan uspokoil.
ryba2801 (10 sierpnia 2006) -
nasze sluzby tez sa w najwyzszej gotowosci, i wszystko jest pod kontrola
pan prezydent (10 sierpnia 2006) -
czekamy panie prezydencie na komunikat do narodu, ze nasze sluzby tez sa w najwyzszej gotowosci, i wszystko jest pod kontrola, no panie prezydencie, kaman.
ryba2801 (10 sierpnia 2006) -
http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2857432.html - check it out
troglodyta (10 sierpnia 2005) -
jak na ironie to sami londyńczycy zachowali najwięcej zimniej krwi... to miasto jest wspaniałe nawet w obliczu takiej tragedii
szafi (10 sierpnia 2005) -
co zjeby? pinn - spóźnione ale szczere :)
real bleble (1 sierpnia 2005) -
zjeby
mgr Jerzy Walczak (31 lipca 2005) -
Dzieki chlopaki. GWB, nie jadam takiego swinstwa i nie pije tego chlamu. Wolalbym dobrego kebaba z dobrym ajranem. Takiego z samiry przy MPO. Jeszcze raz dziekuje za zyczenia. Trzymajcie sie.
pinneberg (31 lipca 2005) -
hamburger z cocacolą dla Pineberga
GWB (31 lipca 2005) -
>PinnebergWszystkiego najzajebiztszego z okazji urodzin Sir Pinneberg.Niech moc dildo zawsze bedzie z toba :)Laid back man :)))))
intoeyes2001 (31 lipca 2005) -
intoeyes2001,zapodaj kilka kolejnych linkow i napisz kilka cieplych slow o Bushu i o USA. Kiepsko ostatnio ze mna, humor nie dopisuje, a czlowiek musi czasami sie posmiac. Mozesz mnie spokojnie zwyzywac od dildo i od redneckow. Koniecznie podaj linki do stron na ktorych fani che guevery marza o rewolucji swiatowej. Prosze. Zrob to. Mam dzis urodziny.
pinneberg (31 lipca 2005) -
"blair obstaje przy tezie, że ataków dokonano nie w odwecie za interwencję iracką, tylko w imię ideologii zła". Nie wiem, jak dla mnie to wyczerpuje temat tego pana.
elliot crane (22 lipca 2005) -
Znowu,kurwa! Idioci...
real bleble (21 lipca 2005) -
To tez pewnie znowu wina tych wstretnych Amerykanow i okropnego Blaira ? Slepcy...
pinneberg (21 lipca 2005) -
Sorry Polska jest Hurra!!!!
intoeyes2001 (17 lipca 2005) -
Tak wyglada mapa Usa po wyborach -- Zapomnieli dodac do tego Polski :)___http://www.remyc.com/jesusland.html___. Gdyz poparcie dla polityki Busha w naszym kraju jest tez zadziwiajaco wysokie.Bush z kolega...ktory poprosil o pomoc w czasie wojny irackiej i do tej pory nie czuje sie bezpiecznie. http://www.brendanloy.com/archives/015628.htmlAmeryka to z pewnoscia dziwny kraj Clintona objal proces impechementu po przespaniu sie ze stazystka. Lecz Bushowi za to ze naklamal obywatelom w celu promocji marketingowej wojny w Iraku jakos nikt nie moze zabrac sie do dupy. Jak dla mnie to jest wieksza afera niz Watergate ten czlowiek w swietle amerykanskiego prawa o impechmencie popelnil "high crime" gdyz na podstawie spreparowanych odpowiednio danych wywiadu oszukal kongres i narod, wydajac setki miliardow dolarow amerykanskich podatnikow na popierdolona wojne o rope(demokracje). Generalnie wydaje mi sie ze chodzi w tym wszystkim tylko i wylacznie o rope. Arabowie doskonale wiedza o tym gdyz mialem okazje rozmawiac na ten temat z paroma ludzmi z krajow arabskich ktorzy studiuja w USA. Arabowie wiedza tez ze amerykanie "don't give damn" o ich spoleczenstwa. Pewnie ktos powie ze amerykanie wprowadzaja tam demokracje i ze to sie tam kiedys przyjmie bo sie przyjelo w Niemczech i Japoni(po zrzuceniu bomb atomowych) po 2 wojnie swiatowej.W iraku nistety nie ma optymizmu ktory mozna bylo zaobsrwowac tuz po styczniowych wyborach. Nastroje oddaje ta oto wypowiedz irakijczka " mamy rope ale nie benzyne. Mamy rzeki ale nie mamy wody. Mamy bron ale nie bezpieczenstwo". Moim zdaniem jest za duzy opor do demokracji i kapitalizmu w stylu amerykanskim i wszystkiego co amerykanskie w tych purytanskich(islamskich) spoleczenstw arabskich. Amerykanom bardzo zalezy na tym zeby jednak idea demokracji rozprzestrzenila sie w midle east poniewaz od tego zalezy po czesci ich prosperity. Jesli sledzicie temat ktory na zachodzie jest zwany "oil peak" to wiecie o czym produkuje. Wydobycie ropy od roku 1998 do roku 2003 w USA stale spadala gdyz cena nie byla zbyt satysfakcjonujaca zeby wydobywac to bogactwo naturalne w czasach kiedy kontrakty importowe sa bardziej rozsadne ekonomicznie(http://www.eia.doe.gov/emeu/cabs/usa.html)Usa zostawia "cream of crop" na gorsze czasy to znaczy kiedy amerykanskie kompanie naftowe beda mogly zarobic przyzwoitsze pieniadze na rynku naftowym co jest podyktowane prawami podazy i popytu. Moim skromnym zdaniem ta wojna to jest dopiero poczatek ruchow politycznych dotyczacych bezpieczenstwa energetycznego najwiekszych krajow (Chiny,Indie,Usa,UE, ROSJA) na arenie miedzynarodowej. Jezeli chodzi o ekstremistow(fundamentalistow, skrajnych islamistow etc.) to te wszystkie ataki sa ich reakcja na wpierdalanie sie krajow zachodnich w ich swiat ich zycie. Reakcje te sa jak dla mnie zbyt radykalne gdyz prowadza do rzezi i strachu w spoleczenstwach zachodnich, ktory jest wykorzystywany przez rzady zachodnie jako atak barbarzyncow na ich spoleczenstwa i reperkusje z tym zwiazane(w rzeczywistosci tak jest). Krajom arabskim z jednej strony uwiklanych w olbrzymie finansowe kontakty ekonomiczne z zachodnnia cywilizacja a z drugiej z mieszkancami ktorzy w wiekszosci tej cywilizacji nie nawidza,sa dziwnym tworem postindustrialnym w ktorym wszystko coraz szybciej ewoluje. Ludzie ci wybieraja radykalna forme protestu (terroryzm) ktory nie przynosi zadnych efektow politycznych gdy to jest juz od jakiegos czasu wliczone w koszta rozwoju naszych cywilizacji. Panstwa swe oskarzaja o kolaboracje z niewiernymi ktora prowadzi do degradaci ich wartosi i wiary. Wojna w Iraku spowodowala napewno zwiekszenie nienawisci do zachody przez radykalow i zwiekszyla ilosc "bombowych ludzi" w ich szeregach (don't belive news). Napisal ktos w jakims eseju ze Bush jest najlepszym rekrutujacym dla Al- Qaeda i wydaje mi sie ze tak jest. Ludzie potrzebuja nowych zrodel energii ktore zastapilyby rope jako motor naszych gospodarek. Potrzeba na to ogromnych pieniedzy i wysilkow na ukowcow i politykow na calym swiecie aby ten problem rozwiazac.
intoeyes2001 (17 lipca 2005) -
Tu się z Toba zgadzam, ale nawet jako laicy możemy się rzeczowo na ten temat wypowiedzieć. Właściwie taka polemika nic nie da, poza wyrzuceniem z siebie kilku refleksji, o których nie mamy(przynajmniej ja) z kim pogadac. Nie podoba mi się jednak, o czym pisze wyżej, stanowisko generalizowania na podstawie narodowości. Dziś kolejnych pięć ofiar. Dałem się wciągnąć w dyskusję, ale to nie czas i miejsce, mimo cytatu z The Clash. To strona o muzyce, nie o polityce.
Norm (16 lipca 2005)