INNE - FORUM
napompowaliscie juz swoje EGO?
6 lipca 2005Czy poza pompowaniem swojego EGO ta strona ma jakis cel? Niektore recenzje naprawde zenujace (niezaleznie od tego, co mysle o tych plytach). Sa oczywiscie rowniez teksty wartosciowe, ale wymowa calej strony zniecheca do jej czytanie.
-
a)porcys przez te 2 lata(okres między pierwszym i ostatnim postem tego wątku) niespecjalnie sie zmienił w kwestii podejścia do recenzji i b)nic nie wskazuje na to, zeby miał sie zmienić przez kolejne lata zatem c) pisanie kopii postów sprzed 2 lat jest niemądre i bezpłodne, wystarczy d)poczytać wątki z archiwum, bo TO WSZYSTKO JUż BYłO d) jest masa innych serwisów z których można się dowiedzieć więcej, na przykład tego że "zagrali z pazurem, ostro, i znaleźć można ładne melodie" –ryba, 1/6/2007 19:39 takich postów jak twój ryba też było już dużo więc morda w kubeł - bo ryby głosu nie mają a porcys to raczej rozrywka - coś jak czytanie komentów na onecie - wkurwiają niemiłosiernie ale nie możesz przestać
kkkkkkkkkk] (1 czerwca 2007) -
Tak, napompowałem już swojego.
kumpel Pawła z Częstochowy (1 czerwca 2007) -
Czy poza pompowaniem swojego EGO ta strona ma jakis cel? –antyidol, 6/7/2005 17:23 Ta strona lubi widocznie pompowac swoje EGO.
lampka nocna (1 czerwca 2007) -
a)porcys przez te 2 lata(okres między pierwszym i ostatnim postem tego wątku) niespecjalnie sie zmienił w kwestii podejścia do recenzji i b)nic nie wskazuje na to, zeby miał sie zmienić przez kolejne lata zatem c) pisanie kopii postów sprzed 2 lat jest niemądre i bezpłodne, wystarczy d)poczytać wątki z archiwum, bo TO WSZYSTKO JUż BYłO d) jest masa innych serwisów z których można się dowiedzieć więcej, na przykład tego że "zagrali z pazurem, ostro, i znaleźć można ładne melodie"
ryba (1 czerwca 2007) -
Recenzja służy temu, żeby czegoś o recenzowanej płycie się dowiedzieć. np. znam płytę, ale czytam recenzję - może zauważę coś co mi wcześniej umknęło, może recenzent zwróci moją uwagę na jakiś ciekawy aspekt....lub płyty nie znam - może dowiem się czegoś o brzmieniu danego zespoły i stwierdzę: o, to może mnie zainteresować... Rozmawiam z poważnymi ludźmi, więc chyba nie ma potrzeby bawić się w łapanie za słówka?
Romen (1 czerwca 2007) -
Dlatego kliknęłam w tą recenzję - w nadziei, że czegoś się dowiem o tej płycie. –Romen, 1/6/2007 17:11 jesli chcesz sie czegos dowiedziec o czyms, to raczej powinny Cie interesowac inne miejsca
wikipedysta (1 czerwca 2007) -
> Po co więc te słowa? Bo bez nich nic by nie zostało. To nie jest złośliwość. Dziś po prostu lepsze teksty trafiają się, o zgrozo, na forum, niż w regularnych rubrykach serwisu.
Stepan (1 czerwca 2007) -
Antyidol ma rację, moi państwo, przynajmniej według mojej, skromnej osoby. Recenzje są często na bardzo niskim poziomie i nie, nie wyżywam się za to, że ktoś przyznał marne punkty płycie, którą lubię (uprzedzając możliwe insynuacje). Na Porcysie często mogę znaleźć jakiś ciekawy zespół, dlatego tu wracam - mimo agresji, wulgaryzmów, barku szacunku (kłaniam się Norm)...nie wiem czy komuś nie pomyliło się złe wychowanie z byciem ,,fajnym". Przykładem jest, świeża jeszcze, recenzja płyty Fall Out Boy - tylko proszę nie podejrzewać mnie o stronniczość, zespół ten był mi zawsze szczerze obojętny. Dlatego kliknęłam w tą recenzję - w nadziei, że czegoś się dowiem o tej płycie. Niestety ta recenzja to same bzdur - męczy, nudzi, nic nie wnosi. W dodatku słowa typu ,,spierdalaj" i ,,kurwa", których użycie jest tylko i wyłącznie oznaką niskiej kultury...a szanowny recenzent jest chyba osobą inteligentną? Po co więc te słowa? To obraża mnie jako czytelnika, chcę być traktowana z szacunkiem. Piszę to, dlatego, że jako czytelnik i osoba zainteresowana muzyką, chciałabym, żeby strona promująca, często niestety niezbyt znane zespoły, była stroną na poziomie, do której chce się wracać, a nie stroną, która pozostawia często niesmak.
Romen (1 czerwca 2007) -
–idol, 1/6/2007 11:03 zgadzam się z Tobą. ja też.
mateusz w (1 czerwca 2007) -
Przeciez cala redakcja gra w swietnych zespolach, ktore zbieraja lukratywne recenzje wsrod najwuekszych autorytetow muzycznych swiata i sprzedaja miliony plyt! Stary troche szacunku. A reszta uczestnikow to przewaznie liderka polskiej alternatywy! Ja slucham tylko tych plyt, ktore na porcys dostaja dobre recenzje, na reszte nawet nie spogladam.
idol (1 czerwca 2007) -
antyidol ma sporo racji, szczególnie z kółkiem wzajemnej adoracji, społecznością, brakiem nowych czytelników, ale i z brakiem argumentów, które uzasadniałyby punktację. Oczywiście nie wszystkie. Porcys to portal paru kumpli, którzy piszą o swojej największej pasji - muzyce. Piszą sednio, wahania są od 0.0 do 6.9. Z czasem dołączyli inni, z różnych stron i jakoś się ten biznes kręci. Kto wierzy recenzentowi muzycznemu na słowo ten ma problem ze swoim gustem.
pogromca uciśnionych (1 czerwca 2007) -
w sumie to chyba trzeba byc jebnietym zeby w ogole pisac jakies posty
filozof (1 czerwca 2007) -
trzeba być zdrowo jebniętym aby o 04:36 pisać jakieś posty
juhu (31 maja 2007) -
Proponuje wprowadzic liste brzydkich wyrazow ktore nie mogly byc uzywane w recenzjach i wogole na forum. Bylo by to 5 a nie jak w pewnym zamorskim kraju 7 wyrazow a sa to:1. KURWA2. CHUJ lub tez inna forma HUJ3. CIPA4. SPIERDALAJ i rozne odmiany5. SKURWYSYNKazda recenzja ktora by byla napisana z tymy wyrazami musiala by byc zmieniona najpozniej w ciagu tygodnia. W wypadku nie dotrzymania terminu host zostal by zablokowany.Natomiast uzytkownikom forum lamiacym zasade 5 wyrazow komputery z ktorych korzystali zostaly by zarekwirowane w trybie natychmiastowym. No i tak to by kurwa dopiero wesolo bylo :))
intoeyes2001 (12 lipca 2005) -
no ja mam ostatnio za malo czasu nawet na kurwa, więc ograniczam sie do chuj
mz (12 lipca 2005) -
Dobrze, że powstało forum, za pomocą którego można wymienic opinie i znaleźć hiperłącza do ciekawych plików. Wielkie dzięki dla Zwobota za link do strony z teledyskami oraz dla Borysa Dejnarowicza za odesłanie do koncertu Pink floyd z Live 8. Nie miałem okazi widzieć tych występów, a dzięki Tobie zobaczyłem chociaż tyle. Poza tym dla Mr. Brightside i wielu innych - booyakasha, respect!I jeszcze raz w temacie:rozumiem, że autorzy prowadzenie strony dzielą z innymi obowiązkami, stąd czasem niedociągnięcia. Bo do Teraz rocka czy innego pisma tekst z "kurwami" i "chujami" raczej by nie przeszedł.
Norm (12 lipca 2005) -
Antyidol, zgadzam się w 100 procentach z Twoimi wypowiedziami. Dobrze, że masz dystans do wulgarnych komentarzy na Twój temat, bo na tym forum często zdarza się, że jesli ktokolwiek wystąpi przeciwko serwisowi od razu zostaje zbluzgany przez grono oddanych fanów. Wątków krytykujących było już wiele, ale serwis trwa nadal i dobrze, bo promują ciekawa muzykę z róznych zakątków globu, z naciskiem na tzw. indie-rockową scenę z USA (na tym się znają, to nie ulega wątpliwości). A co do samych recenzji i punktacji też mam pewne zastrzeżenia, ale po prostu akceptuję autorów strony takich, jakimi są. Kiedyś też pisałem anty-porcys manifesty, ale nie mają one racji bytu w otoczeniu ludzi, którzy na uwagi krytyczne reaguja agresją(głównie chodzi mi o ludzi z forum, w mniejszym stopniu o autorów strony), zamiast rzeczowo dyskutować. Ciekawe jak musieliby zareagować artyści, którzy tutaj zostali "zrecenzowani". Dla nich ten serwis na pewno nie jest opiniotwórczy.Podobne mam odczucia, głowny mój zarzut to brak szacunku, wręcz agresja(wyrażana w recenzjach) w stosunku do artystów, których muzyka nie odpowiada autorom. Dziś, gdy zajrzałem na portal bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie lista singli, jak i playlist i recenzja. Niestety, od akapitu rozpoczynającego się: "Ale to kurwa nie koniec, bo w tym samym kawałku przyjebują kilka sekund później rasowy mięsisty riff z galerii Nieodkrytej Klasyki Rocka, jak Sabbath w podziale 9/8, do chuja noo.". No przecież ręce opadają, gdy się czyta takie mięsiste zdania. Wierzę jednak, że gdyby autorzy mieli więcej czasu, a nad soba bardziej doświadczonych redaktorów naczelnych pisaliby lepsze recenzje. Doceniam inicjatywę, nie podoba mi się forma(m. in. agresja, wulgaryzmy, wstawki z anguielskiego). Tyle w temacie.
Norm (12 lipca 2005) -
Mam wole wyraznia opini o serwisie i to robie.
antyidol (8 lipca 2005) -
No to o co Ci kurwa anty chodzi? Nie pasi Ci prcs? Nie wchodzisz, nie czytasz. Proste?(mój ostatni w tym temacie)
- (8 lipca 2005) -
Rozważmy kwestię rejestracji nicków na tym forum...
real Bleble (7 lipca 2005) -
Alez oczywiscie, ze czytam inne serwisy. Jasne, ze zagladam na pitchfork. Tylko ze ten serwis ma miedzynarodowa renome, a jaka renome ma porcys? Chyba zartujesz, ze bede sie kierowal punktacja przyznawana przez goscia, ktory nie umie w recenzji napisac co mu sie nie podoba (lub podoba) w opisywanej muzyce.
antyidol (7 lipca 2005) -
No jak nie łapiesz recki to kieruj się punktami, chyba im więcej tym lepsza płyta... Abo se luknij na pewien zagraniczny serwis z którego porcys zrzyna (do czego zresztą sami sie przyznają).yo.
- (7 lipca 2005) -
ale co mi po punktach, jak nie wiem co prezentuje soba dana plyta i na jakiej podstawie zostaly one przyznane?
antyidol (7 lipca 2005) -
antyidoluprzy reckach są punkty...P.S. ja jeszcze nie napompowałem swoje(E)go a wy?
- (7 lipca 2005) -
pewnie, ze nie zrozumialem. tak samo jak ktos nie zrozumie mojej recki, w ktorej posluguje sie kodem charakterystycznym dla mojego kregu towarzyskiego.
antyidol (7 lipca 2005) -
a, czyli nie zrozumiales recki Stix?
pp (7 lipca 2005) -
Ja nic nie twierdze na temat zadnej konkretnej plyty recenzowanej tutaj. Moje twierdzenia dotycza tylko sposobu opisywania plyt. Jest tak, ze nie kazda plyte czlowiek slyszal i wchodzac na strone z recenzjami chcialby sie cokolwiek dowiedziec na temat plyty, ktorej nie slyszal. Taka jest funkcja recenzji. Nawet jesli recenzja jest totalnie krytyczna to tez ma wartosc, jesli czytelnik dokladnie wie, co sie recenzentowi nie podoba w plycie. Moze jemu (czytelnikowi recenzji) wlasnie to sie spodoba?! Ale jaki jest sens w czytani recenzji, w ktorej autor brandzluje sie tym, ze plyte slyszal??
antyidol (7 lipca 2005) -
to nie do pp oczywiscie:>
z (7 lipca 2005) -
o tak, a przeciez jak sie nie docenia, to jednoczesnie trzeba doceniac. "– Ale kiedy ja się wcale nie zachwycam! Wcale się nie zachwycam! Nie zajmuje mnie! Nie mogę wyczytać więcej jak dwie strofy, a i to mnie nie zajmuje. Boże, ratuj, jak to mnie zachwyca, kiedy mnie nie zachwyca?-To prywatna sprawa Gałkiewicza. Jak widać, Gałkiewicz nie jest inteligentny. Innych zachwyca."
z (7 lipca 2005) -
zatem twierdzisz, że Stix to płyta świetna, oryginalna, świeża, oui?
pp (7 lipca 2005)