INNE - FORUM
polskie płyty 2005
24 października 2005wyszły w tym roku jakieś polskie płyty, które są warte przesłuchania?
-
dzis słuchałem tego echosystemu, cieniują maksymalnie, a jeśli singlem jest "SOS" to chyba i tak na tle albumu ten kawałek się wyróżnia. chociaż nie wgłębiałem się w to, za cienki żeby w ogóle tracić czas
zwobot (27 listopada 2005) -
powaga...Takiego kaszaniastego singla to Hey jeszcze nie nagrał...płyta też ostro trąci myszką...sorry ale widać, że dziadzieją powoli
kara (27 listopada 2005) -
tez uwazam,ze echosystem to polska plyta roku
otto (27 listopada 2005) -
hahaha.... echosystem?? noszfak, ten singiel to chyba najgorrsza piosenak roku... a jej obecnosć absolutnie odzajebistnia płyte jako całosć.. proste... mimo wszystko...
Low (23 listopada 2005) -
ja to mowie wszedzie od 21.11.2005- ECHOSYSTEM tegoroczna najlepsza polska plyta !
bugman (23 listopada 2005) -
akurat w teksty które Nosowska napisała Maryli się specjalnie nie wgłębiałem; ale te na nowej płycie Heya są "jej", takie "nosowskie". tyle :)
camel (23 listopada 2005) -
-> camellepsze teksty niz nosowska napisala maryli?LOL
marylka (23 listopada 2005) -
Po trzykrotnym przesłuchaniu nowego albumu heya uważam, że jest to solidna, dynamiczna i rockowa płyta. Wyróżniają się To tu, Leżę tu,leżeć chcę, W imieniu dam, Całą noc i SOS. Płyta świetnie wydana, naprawdę majstersztyk (SE). Teksty Nosowskiej jak zwykle świetne. Album zdecydowanie inny od Music, music; raczej nawiązanie do [sic!] i wcześniejszych dzieł. Polecam
camel (23 listopada 2005) -
właśnie, czy ktoś słyszał ten nowy singiel heya? zdaje się, że kompozytorką jest sama nosowska. na pierwszy rzut ucha, to może być najgorszy singiel jaki wydali od czasu "4 pory".
borys d (23 listopada 2005) -
to co z nowym heyem? do swiat nie poslucham, a wyborczej nie wierze
kiji (23 listopada 2005) -
Pati zdecydowanie lepiej na pierwszej plycie wypadła (JASZCZURKA rok gdzies '97?), tu zabraklo......świeżości?fajniejszy chyba zdecydowanie OSZIBARAK jest:)no i SKALPEL:)poza tym w tym roku to ARMIA i DELONS nieżle wyszli.
tdj (21 listopada 2005) -
a ta Pati Yang... to dobre to jest?
szafi (18 listopada 2005) -
Ja tam chyba wolę nadmuchiwanie przez pieniądze niż "inne ciekawsze, uwarunkowania"
17 (18 listopada 2005) -
Ewidentnie Lao Che - spełnia tak cechę wysokiej jakości zawartości muzycznej (to oczywiste nawet dla kogoś tak niepunkowego jak ja), jak i stało się "Powstanie Warszawskie" medialnym wydarzeniem - co wazne, nie nadmuchanym przez pieniądze, ale inne, mimo wszystko ciekawsze, uwarunkowania.
Antoni (18 listopada 2005) -
Palczaki - "rzeki rzek"
kaktus (18 listopada 2005) -
Lao Che - "Powstanie warszawskie", Świetliki i Linda, "Wesele" i Turbo - "Tożsamość" (wyszła 20.12.04., ale to już prawie 2005. P.s. To Dzioło wydało (oficjalnie) płytę?
Hazgar (18 listopada 2005) -
Band Of Endless Noise, "Riders on the bikes"
Qba (28 października 2005) -
ten rok niestety słabiutki jeśli chodzi o polską muzykę... Jak dla mnie na uwagę zasługuje jedynie debiutancka płyta zespołu Delons...No i czekam na nowy Hey,bo singiel mnie przekonuje
otto (28 października 2005) -
Łąki ŁanLos TrabantosFreak of NatureStealpotStarzy SingersVavamuffinDzioło
herman (28 października 2005) -
polecam projekt Ćmy. Świeża rzecz - takie instrumentalne hiphopy,jazzy. Na diggintheshelf.art.pl strasznie to lansują, posłuchałem w Empiku i się przekonałem.Stealpot przyjemna płyta. Voo Voo fajne, Janerka też. Świetliki+Linda. Remixy Pink Freud bardzo przyjemne. Poza tym napewno udaną tegoroczną płyta made in poland jest płyta zespołu, o którym gadać tu nie wolno. Jak jeszcze o czymś polskim wspomnieć - to wymienić warto rapy POE - Projekt Emade OSTR wydany w asfalcie. Koniecznie też warto sprawdzić płytę Marii Peszek, gdzie udziela się cała rodzina Waglewskich. Czekam na Ściankę i Bassisters.
eskobar (26 października 2005) -
znowu to "ej" i do tego "koledzy", a co pan zaproponuje panie Kowalczyk z polskich płyt a.d. 2005?(tj. płyt wydanych przez polskie wytwórnie lub nagranych przez Polaków, a nie płyt, jak na polskie warunki, dobre)Swoją drogą reedycje Breakout i seria Polish jazz to interesujące pozycje,
Sc (26 października 2005) -
ej koledzy, przeciez Gardzienice - Metamorfozy to jest plyta sprzed 5 lat to ja zglaszam w takim razie kandydature reedycji Breakoutu. dla czytelnikow Porcys, dla kazdego
PK (26 października 2005) -
Nie. To nie jest muzyka improwizowana, chociaż sporo z niej czerpie. Najlepsze jest w Progrramie to, że naprawdę trudno go zdefiniować. Masz tu ciężkie, transowo wlokące się gitary, masz masę dziwacznie wplecionych dęciaków, tu i ówdzie archaicznie brzmiący klawisz... W sumie to taka współczesna rockowa psychodelia - wyrosła z punka i nowej fali, ale mająca znacznie mniej schematyczną formę.
wojt (26 października 2005) -
czy Progrram brzmi mniej więcej jak "Hercules Icy Club" UCHIHASHI Kazushisa i YOSHIDA Tatsua?
Sc (26 października 2005) -
Cóż...;) Może dla jednego czy dwóch...
wojt (26 października 2005) -
Progrram tez nie dla Porcysa ;)
x (26 października 2005) -
Z elektroniki Wolfram i Complainer, a z rockowych nowy Progrram - najoryginalniejsza krajowa płyta rockowa w ostatnich miesiącach (albo i dłużej). A co do Gardzienic to przecież ta płyta ukazała się trzy czy cztery lata temu... :)
wojt (26 października 2005) -
Gardzienice zgadzam sie. I z tym ,ze to nie dla czytelnikow Porcysa również.
x (26 października 2005) -
Karpaty magiczne wydały jakiś czas temu płytę Sonic suicide, recenzji na Porcys nie uświadczysz,
Sc (26 października 2005) -
Gardzienice - Metamorfozy - Music of Ancient Greece...ponoć warto mieć, ale to nie muza dla czytelników Porcys,
Sc (26 października 2005)