INNE - FORUM
Wszyscy którzy myśleli że picz(st)fork i porcys to najwięksi lodziarze Radiohead - check this out misie pysie.
2 lipca 2005http://www.musicunderwater.com/top_100_albums_since_1990_10_1.htm
-
Z gbv to jest chyba tak, że albo się z tego szydzi, albo się łyka w całości. Ja mam akurat ustawioną opcję drugą.
elliot crane (7 lipca 2005) -
strasznie naciągana ta opcja z piczstforkiem...podsumowanie jest ok.
szafi (6 lipca 2005) -
(Ja nie twierdzę że jest zajebiste... bez urazy bede ale wydajesz się ciut śmieszny)
- (3 lipca 2005) -
buzzards and dreadful crows zajebiste jest.
sofka (3 lipca 2005) -
heh, no OK ale mike'owi chodzi o to że to jest KURWA żałosne no.weezer niezal haha. they were never wiadomo. ach ach tak to bywa jak się nie jest w temacie hihi.GBV co jest zajebistego. proponuje puścić Alien Lanes i posłuchać openera.dobra miejsce pierwsze the one and only is the only one.
borys d (3 lipca 2005) -
phil,Spoko, się nie podnieciłem, ten wątek raczej jako ciekawostkę należy traktować(stąd jego... tytuł) a nie temat do poważnej dyskusji.A z tymi lodziarzami to takie swobodne nawiązanie do któregoś meila, że niby porcys robi Radiohead internetowego loda a zespół ma to gdzieś(pan z ichuj.org?).no pitchfork -> piczfork -> picz(st)fork -> stfork -> stforek (że niby nawet nie stwór...)
- (2 lipca 2005) -
btw. o co chodzi z "pitch(st)fork", nie łapię konceptu
mz (2 lipca 2005) -
ee to zerżnięte z mitchuma
mz (2 lipca 2005) -
"What makes Bee Thousand such a special album?” You may ask this, and I will answer simply, “Because it is the best fucking album."hahaha,masz odpowiedz. proste.
do em (2 lipca 2005) -
"weezer was never indie" - r. schreiber a co dopiero esencja. inna sprawa, że ta płyta zasługuje na bardzo wysokie miejsce.
mz (2 lipca 2005) -
weezer na 10 lol, ale w koncu to esencja jakze zajebistego amerykanskiego indie
stefan (2 lipca 2005) -
ja pierdole czy ja kiedys uslysze co tak zajebistego a nie po prostu fajnego jest w GBV?
em cunt (2 lipca 2005) -
no i co z tego? nie są na pierwszym miejscu wiec sie tak strasznie nie podniecaj.poza tym te plyty są naprawde genialne wiec nie ma co sie dziwic, ze zostaly tak wysoko ocenione zarowno ma Porcys, Pitchfork jak i na str, ktorej link podajesz.to tyle.
phil (2 lipca 2005)