INNE - FORUM
Przystanek Woodstock
30 czerwca 2005ktoś ma jakieś sugestie na ten temat?
-
to się niby rucha? regerasta dupy?
mja (24 lipca 2008) -
i rozwodnione tyskie za 2,80 zł ._.
nie_pamietam (24 lipca 2008) -
dobra, kto byl, ten wie pewnie po co sie jezdzi - zajebiscie latwo zaruchac. i to nie brudasa, bo tych tu wbrew pozorom malo.
kurczkmaly (22 lipca 2008) -
woodstock? największe lamerstwo jakie istnieje. na stary woodstock (z hendrixem) bardzo chętnie, ale na te popłuczyny po popłuczynach szkoda czasu
2+2=5 (21 lipca 2008) -
szatan czyścioszek ?
ender (20 lipca 2008) -
nie woodstock tylko brudstock.
szatan (20 lipca 2008) -
dla mnie wooo nuudy !
ble (20 lipca 2008) -
osobiscie uwazam ze kazdy musi choc raz odwiedzic przystanek woodstock
sas (20 lipca 2008) -
w tym roku ktoś się wybiera ?
ender (20 lipca 2008) -
kolega, ktory generalnie od kilku dobrych lat woli posluchac Brotzmanna, Pan Sonica, Rapoona czy Colemana (dobra, Younga tez), twardo jezdzi co roku. z jego relacji wynika, ze luz, wino, olewka, plus urocza, jego zdaniem, naiwnosc, no i ogrom zjawiska. muzyka, oczyw., zupelnie niewazna. ale to trzeba miec dusze okolohippisowska czy jakas.
yeahnot (20 lipca 2006) -
oj jest, jesta jechać nie warto, bo zespoły są nędzne. proste jak kij od szczotki.
mt (20 lipca 2006) -
Można krytykować muzykę graną na festiwalu, można również krytykować atmosferę jaka tam panuje, ale obrażanie ludzi którzy dobrze się tam bawią nie jest w dobrym stulu. Nigdy nie byłam na Woodstocku i nie mam zamiaru się tam wybierać, jednak czytanie nienawistnych postów ze strony "oświeconych fanów ambitnego rocka" nie należy do najprzyjemniejszych. Myślę, że obrażanie innych ludzi, za to, że zachowują się inaczej niż ty nie jest "cool".
b (20 lipca 2006) -
odpowiedź znajdziesz u ojca dyrektora tadeusza/lub ojca dyrektora jerzego**niepotrzebne skreślić
aoc (20 lipca 2006) -
ale ja sie tylko pytam rybka, opowiedz mi jak tam jest, ja tylko sie wciąż pytam i nikt mi tu nie chce porządnie opwiedziec, mowia tylko, ze brudasy i ograniczeni, wiec zaatakowałem nieco, aby ktoś to zanegował, spokojnie wiec zrób to ty - masz talent.
Permanent (20 lipca 2006) -
ja nie rozumiem jak mozna tak bezkarnie obrazac ludzi? permanent to jest dopeiro prymitywne. nie byles, wnioskuje, i jedziesz po ludziach ktorzy tam sie bawia. chcesz se podissowac, a zachowujesz sie jak ostatni cham
ryba2801 (19 lipca 2006) -
to w tym roku Ray Cappo wraz ze swoimi kumplami w sukniach nie będzie rozdawał żarcia z tektury i trocin?? duża rozczara ....
hardcore kid (19 lipca 2006) -
no muza to faktycznie skansen.
mw (19 lipca 2006) -
no, czyli ze nie warto jechać, z tego co tu czytam to tam taka hołotka. biedne dzieci z ograniczonym prymitywnym gustem, do tego brudaski. jak na open'erze te czarne nastki ktore kupily karnet na 3 dni, a byly tylko na placebo. aten *słynny* woodstockowy klimat to na czym polega? pewno jakieś pseudopunkowe poczucie życia w miłosci i tolerancją niemycia?
Permanent (19 lipca 2006) -
poproszę w jakimś bardziej zrozumiałym narzeczu
aoc (19 lipca 2006) -
przystanek woodstock ssie,po maksie.ja nie rozumie.przechodze se kolo aurory raz i juz wiem,co sie musi na takim woodstocku dziac.ze towarzystwo.gotow jestem uwierzyc,ze owsiak faktycznie nad wszystkim czuwa i nikt tam nie okrada,nie bije i nie jest okradany.
dys (19 lipca 2006) -
http://muzyka.interia.pl/holdys/info/infid/771278 nieco przydługie pitupitu hołdysa o "akademii sztuk przepięknych" na woodstocku. wobec muzycznej wiochy jedyne w miarę ciekawie zapowiadające się przedsięwzięcie.
aoc (19 lipca 2006) -
a na sziget za ile? bo bede w bulgarii w tym czasie wiec moze wracajac...
camel (15 lipca 2006) -
roskilde nie kosztuje "ponad 200 euro" tylko dokladnie 1350dkk (650 zl). chyba ze liczysz dojazd - choc to troche nieuczciwe przy takim wyliczeniu.albo wez taki belgijski pukkelpop - zespolow w pyte, w tym roku mnostwo gwiazd, lacznie z radiohead. cena: 113 euro (460 zl). bez przesady z tym openerem, co?
mw (15 lipca 2006) -
haha, wszystkie zespoły z których się nabijam lub ich nie ma w jednym miejscu. brak sweet noise i pidzamy porno tylko.
Low (15 lipca 2006) -
tu macie tegoroczny 'line`up' :http://www.wosp.org.pl/fundacja/index.php/11/2//3322
camel (15 lipca 2006) -
owsiak zaprosił podobno giertycha na tegoroczny woodstock. wiecie o co biega? zresztą nie wiem czy w tym roku nie pojadę na tyski festiwal riedla tylko
camel (15 lipca 2006) -
ej, przystanek generalnie trzeba wspierac bo to sól w oku radiomaryjnych srodowisk. poza tym kiedys bylem na woodstock i fajnie bylo. marihuana, znajomi, ogolny luz. choc fakt, zjebana muzyka w tle troche przeszkadzala.
pm (15 lipca 2006) -
no wlasnie. tam jest fajnie. klimat, ludzie, wolność. w wieku tak 15-25 idealnie:)
camel (15 lipca 2006) -
no muzyka do bani ze az huczy, ludzie tez nieco ograniczeni ale jade tam bo kurde w sumie jest zajebiscie.
brudny koles (15 lipca 2006) -
przystanek brudstok
tony (15 lipca 2006)