INNE - FORUM
Wishlist, ale taki inny
24 grudnia 2005a ja tam nie będę żadnych życzeń nikomu składal bo i tak wiadomo że wszystkim chodzi tylko o prezenty. to też przyjmijcie ode mnie ten skromny podarek w postaci ciekawego (I hope) wątku.
krótka piłka, wymieniamy po 10 albumów których nigdy nie słyszeliśmy ale z jakiś tam wzgledów sądzimy że muszą być świetne. zaznaczam, TO MA BYĆ LISTA tyle że kolejność bazuje na domniemanej zajebistości danej pozycji i naszych wobec niej oczekiwaniach. ważne jest żeby wymieniać te albumy których na prawde nie znamy (to znaczy powiedzmy że dopuszczne są takie ustępstwa że słyszeliśmy pobieżnie jakiś kawałek czy coś, chodzi o to żeby płyta była dla nas tajemnicą bo inaczej ta zabawa nie ma sensu, kapujecie ?).
wiadomo, nikt nie lubi się chwalic swoimi brakami, no może oprócz camel'a (sorry dude nie mogłem się powstrzymać) ale licze na jakieś nieoczekiwne zwierzenia (hmm, święta może redaktorzy porcys wreszczie przemówią ludzkim głosem :D).
ps. na razie nie daje swojej listy, muszę się troche zastanowić (kurwa 10 to strasznie mało).
-
Machine Gun niby klasyk free europejskiego, ale to jest muzyka formalistyczna, igranie z chaosem bez ladu i skladu, metlik.aha że przemowia ludzkim glosem, ale nie mam wielu takich pozycji. w dobie post-informacyjnej problemem jest głównie dostepnosc danej płyty. rzeczywiscie, poluje sobie na kilka tytułów out-of-print od paru lat, ale nie chce zapeszac, bo jeszcze sie okaze, ze nie były warte zachodu.
borys d (29 grudnia 2005) -
>uuu z góreckim to dales dupyco prawda to prawda
paweł (27 grudnia 2005) -
8. Peter Brötzmann Octet "Machine Gun" Heh, no to jest masakra dopiero. W świetle tego albumu, niektóre późniejsze o 20 lat nagrania Zorna nie wydają się już takie radykalne.No ale może wypowie się ktoś bardziej kompetentny.
aimarek (27 grudnia 2005) -
uuu z góreckim to dales dupy .
dlh (26 grudnia 2005) -
1. Pink Floyd "The Piper at the Gates of Dawn" - nigdy nie byłem ich wielkim entuzjastą (zanim zaczniecie po mnie jeździć przypomnijcie sobie wszystkich, którzy nosili koszulki floydów) ale z drugiej strony nie znam ich wczesnych dokonań2. Miles Davis "A Tribute to Jack Johnson" - na complete sessions i tak nie bedzie mnie stać3. Henryk Górecki "trójka"4. Marvin Gaye "What's Going On" this one's for all the Motown stuff i haven't heard yet5. Fushitsusha Live 2 - this one's for all the Jap stuff i haven't heard yet6. Deerhoof - a ja tam ciągle czekam na tą najlepszą płytę deerhoofa 7. Ianis Xenakis dajmy na to "Metastasis" - pod ten punkt można podciągnąć większość wpółczesnej muzyki poważnej, w której jeszcze się nie orientuje, podkreślam jeszcze8. Peter Brötzmann Octet "Machine Gun" 9. Eric B. & Rakim "Paid in Full" this one's for all the rap stuff i haven't heard yet10. Derek Bailey "Aida"
paweł (26 grudnia 2005) -
XTC i Primal Scream - nie slyszalem ani kawalka :/
krzych (24 grudnia 2005) -
większosć prefuse 73, jak już znajde płyte, to cena wypycha mnie poprzez drzwi na zewnątrz. poza tym... pare singli z klubu płytowego sub-pop, ale są nieosiągalne..
Low (cytat z samego siebie) (24 grudnia 2005) -
earth-wszystkie raczejkatalog sub popu,zajawki sa niezle.ale ciezko to raczej dostac.mikolaju !
dys (24 grudnia 2005) -
1. Radiohead - Hail to the thief :]
Amalgamat (24 grudnia 2005) -
ja na piszę później bo obiecałem, że sobie dam off of porcysu, więc che dotrzymać słowa...heh, braki..może i braki ja tam się z tym nie czuję źle..pzdr
c. (24 grudnia 2005) -
ahe mogą być plyty, którch jescze nie ma, tyle że jak ktoś zrobi całą listę na zasadzie następny radiohead, następny antony itp. to znaczy że się nie chce bawić. (żarty o Chinese Democracy już dawno przestały być śmieszne)
paweł (24 grudnia 2005)