INNE - FORUM
pytania do fachowcow
24 grudnia 2005pytanie brzmi kto napisał kolejno: Let it be, A day in the life, yesterday, Ticket to ride (ktory z beatlesow sie znaczy), no co? nigdy nie jest za pozno na zjarke na tych panow, a jakos zaczac trzeba...
-
Na rymie też ktoś dojebał tym tekstem. Założę się, że to szczur, bo też się udziela na rymie (jako Szczurek)! :|
ziutek (16 kwietnia 2009) -
wiesz co jest jeszcze irytujące? płakanie przy sigur ros. ale nie, serio, zbanujcie go.
szczur (16 kwietnia 2009) -
pytanie do fachowców czy na tym forum jest tylko jeden idiota mnożący posty o treści "radiohead i sigur ros"? i wtedy zakładam, że kretyn posiada zmienne IP. czy też jest wiele osób z tak skrajnie upośledzonym poczuciem humoru i nie wiem czego jeszcze? banujcie wszystkich, ładnie proszę. to już paulina jest nieporównywalnie mniej irytująca
17 (16 kwietnia 2009) -
Odświeżam. W sprawie książek się zgłaszam. Ostatnio przeczytałem "The Beatles - Za kulisami sławy" Leszka Rudnickiego. Średnio-marne mi sie wydało. Polećcie coś lepszego. I może jakieś recenzje propozycji siviego? I raczej po polsku proszę książki. chromcewicz witold "the beatles" tolak jerzy "the beatles-tak było" czytłam i nawet fajna beszczyński michał"magiczna podróż beatlesów" polewska-matusiewicz "beatlesi od a-z" tez fajne, wszytko z beatlesami związane pod każdą liteką alfabetu michalski dariusz"lennon" –sivi, 13/7/2007 18:57
stolarz (28 września 2008) -
http://youtube.com/watch?v=pxLpEX2bt8w Kim jest golony pan? Twarz jakaś znajoma.
bleble (6 sierpnia 2007) -
>beszczyński michał"magiczna podróż beatlesów" to jest okropne. odradzam.
Low (20 lipca 2007) -
Dobra raz jeszcze podnoszę wątek - na pewno macie jakieś książki o The Beatles. Polećcie coś.
dobko (20 lipca 2007) -
dobra, nie bij: chromcewicz witold "the beatles" tolak jerzy "the beatles-tak było" czytłam i nawet fajna beszczyński michał"magiczna podróż beatlesów" polewska-matusiewicz "beatlesi od a-z" tez fajne, wszytko z beatlesami związane pod każdą liteką alfabetu michalski dariusz"lennon"
sivi (13 lipca 2007) -
czy to pytanie jest zbyt łatwe czy zbyt irytujące, że nie ma odpowiedzi?
dobko (13 lipca 2007) -
ej zapodajcie jakąś dobrą książkę o The Beatles, biografię czy coś. Ja znalazłem taką Huntera Daviesa: http://www.amazon.com/Beatles-Hunter-Davies/dp/0393315711 ale nie orientuję się za bardzo w tego typu literaturze. Anyone? Dobrze by było, żeby była dostępna u nas w Duckburgu.
dobko (12 lipca 2007) -
czyje jest "you never give me your money'? zwłaszcza zwrotka śpiewana przez ringo?
odnawiam (4 października 2006) -
Dzięki :)
Goofy (22 stycznia 2006) -
jakiś tam Nik Kershaw chyba
Ola (22 stycznia 2006) -
To mi nie daje spokoju od kilku lat. Kto jest autorem piosenki "The Riddle", którą przerobił Gigi D'Agostino ???
Goofy (22 stycznia 2006) -
jak dla mnie całkiem shexy to zdjęcie
ann (14 stycznia 2006) -
A może mi ktoś to wytłumaczyć :http://www.weirdears.com/lofiversion/index.php/t476.htmlZjedźcie na dół strony i przeczytajcie podpis pod zdjęciem
wtf?? (13 stycznia 2006) -
to taki ludek (specially in NY) chudylansiarz ;)artystaaaa albo pseudochodzi albo z cyfrą albo kamerkąfajni hipsterzy fajniaha i żuli od rodziców "pieluchowe"jesli chcesz zostać jednym to --> http://www.nationallampoon.com/nl/03_voices/hipster/hipster.asp hahahaahipster to tez takie rajty - które opierają sie na bioderkach a nie podciaga się ich pod szyję komfortowe są
ann ;P (11 stycznia 2006) -
kto to jest hipster? domyślam się chyba, ale prosiłbym o dokładną definicję. z góry dzieki.
px (11 stycznia 2006) -
dobra, prosze o powazne potraktowanie niniejszego pytania, bo juz na serio zaczyna mnie gnebic:jakie jest pochodzenie ludzkiego krzyku ktory slychac w filmie clerks (sprzedawcy), mniej wiecej w polowie kiedy randal siedzi u siebie w wypozyczalni i oglada jakis film: pozniej mowi ze to gwiezdne wojny (nie pamietam ktora czesc). jednak ja nie ogladalem gwiezdnych wojen tyle razy aby jakis 2 sekundowy odglos wryl sie w moja kore mozgowa. ten sam okrzyk slychac na samym koncu najnowszego klipu strokes (tego z radiowym dj'em). moje skojarzenia biegna ku grze quake, ale nie wiem. help.
emmanuelle cunt (7 stycznia 2006) -
rzeka Liffey - glowna rzeka Irlandii, przeplywająca przez Dublin - pojawia sie np. pod wieloma metaforycznymi postaciami u Joyce'a, zarowno w Ulissesie jak i W Finnegans wake (jest do niej porownywana adresatka monologu - Anna Livia Plurabelle), ale York, zapytany, o co mu chodzilo, rzecze:Thom: (when asked about the meaning of the line "I float down the Liffey"): "I dreamt i was floating down the liffey and there was nothing i could do. i was flying around Dublin and I really was in the Dream. the whole song is my experiences of really floating" December 19, 1999
ap (6 stycznia 2006) -
mam pytania dotyczące Kid A.1. "I float down the Liffey" co oznacza to ostatnie słowo? jak ono się ma do całości tekstu? szukałem w słownikach i nie znalazłem.2. czy album "First Recordings-Electronic Music Winners" jest gdziekolwiek dostępny?(chodzi mi oczywiście o utwory - źródło sampli z "Idioteque", ale chętnie posłuchałbym czegoś więcej. gdyby ktoś był zainteresowany, to tu:http://silvertone.princeton.edu/~paul/mymp3.htmlmożna znaleźć utwór "Mild Und Leise". jeśli ktoś ma namiary na drugi utwór, czyli "Short Piece" Artura Kreidlera, niech da tutaj znać)z góry dzięki za pomoc!
Imię (6 stycznia 2006) -
heh, mysl jaka chcialem zawrzec w tym zdaniu jest taka ze z jednej strony mnie to denerwuje, ale z drugiej notorycznie sam to robie (sczegolnie uzywajac odmian slowa "retard").
mr cunt (4 stycznia 2006) -
źle napisałem. w przypadku tłumaczenia angielskich słów na nasze odpowiedniki bez świadomości nie występowania tych wyrazów w polskim
mz (3 stycznia 2006) -
(słowa addycja użyłem *tak sobie* pierwszy i pewnie ostatni raz w życiu, postując w dodatku na forum. więc tu akurat pudło.) co do wyrazów z angielska - robimy to dla zabawy, z nudów, dla urozmaicenia; przeginamy czasami (osobiście też mi się "kontrybutor" nie podoba), ale robimy to świadomie. kompromitacja miałaby miejsce w przypadku nieświadomego tłumaczenia angielskich słów na polski
mz (3 stycznia 2006) -
wtracanie angelskich slow w polsich zdaniach jest dla retardow.
mr. cunt (3 stycznia 2006) -
czekam na porcysowa wersje "bredgensa".
Low (3 stycznia 2006) -
kontrybucja: danina pieniężna nakładana przez zwycięzcę na państwo pokonane przez okupanta na ludność okupowanego terytorium (jako represja). Heh po prostu porcys się kompromituje czasami bardzo nieudanym wprowadzaniem wyrazów z angielska np follow-upowanie (coś w stylu jakby lepper sie zaczął angola uczyć), addycja, kontrybucja. lol
Permanent (3 stycznia 2006) -
co to jest kontrybutor, do jasnej ciasnej??
Goofy (3 stycznia 2006) -
tak, niski krępy blondyn z lokami... we've done this before, sorry, thank you.
borys d (30 grudnia 2005) -
a to ten gamoń z biesów ?
baron-sznaucer (29 grudnia 2005)