INNE - FORUM
Kostrzewa opuszcza "Trójkę"
22 czerwca 2005a to ciekawe:
Dziennikarz radiowej Trójki od lipca przejdzie do PR I Polskiego Radia
Prowadzący program "Trójkowy ekspres" po 9 latach zrezygnował z pracy w Trójce.
"Nie miałem pola do manewru - tłumaczy. - Moja wiedza i fachowość nie były wykorzystywane. Przechodzę do PR I, który ma trzy razy większą słuchalność".
pozdr
main
-
Camel:Dopoki Kostrzewa Scianke lubil, to bylo bardzo pieknie :). To sie niestety juz jakis czas temu skonczylo. Bylam tego swiadkiem, bo wtedy toczylam z nim mejlowa wojne o Jacka Lachowicza. Powiem tylko, ze Kostrzewa dojrzaloscia i odpornoscia na rzeczowa krytyke sie nie popisal... U niego to jest do kitu, ze bardzo sie kieruje osobistymi sympatiami personalnymi. Jak z jakiegos tam powodu znielubi ludzi z zespolu, to przestaje grac ich muzyke. Chyba lepiej, ze odejdzie. Ale mam nadzieje, ze w tym czasie bedzie podobna audycja.
iris (26 czerwca 2005) -
slucham kiedys 3 a tam kaczor. mowi:o, prosze posluchac, co nam pewna artystka przedpremierowo podeslala, no i puszcza'wszystkim nam brakuje szczescia', potem swoje 'mhm' a potem,ze sluchaczom sie podoba, z tonem ze oto uchylil rabka tajemnicy. i ze ladne. Kaczkowski ok, ale takie rzeczy to sie mu pamieta:)
ka (26 czerwca 2005) -
Piotr Kaczkowski ur. 14 lutego 1946 r. W Krakowie.Tak więc dokładanie 59 latPzdr
Camel (26 czerwca 2005) -
chyba koło sześćdziesiątki
Maciej Walczak (26 czerwca 2005) -
W sumie, to mnie przekonałeś Norm. Zbyt zapalczywie podzszedłem do tematu :) Pozdro!
Bentham (26 czerwca 2005) -
I co w tym złego, że Piotr Kaczkowski od kilkudziesięciu lat prezentuje w radio muzykę, która go fascynuje? Od tego są autorskie audycje, by wyrażac swoje subiektywne poglądy na temat muzyki. Za co jeszcze można go cenić? Za szacunek dla słuchacza, kulturę osobistą i rzadko spotykana pasję. To już chyba pan koło pięcdziesiątki, a nadal słucha nowości z zapartym tchem. Można się z jego zachwytami nie zgadzać, ale nie sposób nie doceniać jego pracy - np. przesłuchiwania miliona płyt w ciągu tygodnia. Zarozumiały? Nie zauważyłem.Poza tym radzę zapoznać się z historią Polskiego radia - może wtedy Was oświeci. A co do Pawła Kostrzewy... Dawno nie słuchałem jego audycji, także nie mogę wyrokować. Z czasem mozna się przywyczaić do jego tonu i postawy. Nie spotkałem się ze złym traktowaniem słuchaczy. Kiedyś napisałem mu emaila i odpisał tylko lakonicznie kilka słów. Poza tym taka już chyba natura niektórych recenzentów muzycznych, że uwazają swój gust za wyrocznię. Niech sobie ocenia jak chce, zobaczymy co pokaże w "Jedynce".
Norm (25 czerwca 2005) -
Jak dla mnie, to Kaczkowski jest zarozumiały, chwali się (wrzuty w stylu "był to jeden z największych koncertów w historii świata, a ja na nim byłem"), ze swoją łaskawością obnosi się jak paw ("przesłuchałem dla was milion płyt w ciągu tygodnia"). Poza tym puszcza kaszanę. No i te westchnięcia: "niezwykłe", "cudowne, prawda?", "taaak..." - non stoper. Obrzydliwość.
Bentham (25 czerwca 2005) -
sorry za błędy...oczywiście nie "muszyki" a "muzyki" pzdr
Camel (25 czerwca 2005) -
Norm, zgadzam sie- nikt nie neguje jego zasługMy (a na pewno ja) negujemy sposób jego oceny muszyki, zarozumiałość i nieumiejętność przyjmowania krytyki nt. muszyki i jego własnych audycji co wiąże się poniekąd z chamskim traktowaniem słuchaczy (tych którzy mu się "stawiają" i mają zdanie odmienne od niego)a Kaczkowski- heh, jak ktoś nie wie za go cenią melomani myślę, że chyba pomylił forum Pzdr
Camel (25 czerwca 2005) -
Poza tym nikt ne neguje zasług Pawła Kostrzewy.
Norm (25 czerwca 2005) -
Piotra Kaczkowskiego? Za osobowość.
Norm (25 czerwca 2005) -
Gwoli jasności - mogę się dowiedzieć, za co wszyscy kochają mastera Kaczora?
Bentham (25 czerwca 2005) -
Tak czytam i ze zdziwienia coraz bardziej odchylam się na krześle. Ten świat stoi na głowie. Jak można nie doceniać pracy jaką Kostrzewa włożył w tworzenie gustów muzycznych młodzieży (mówię tu o sobie). Prezentował muzykę nie zawsze mi odpowiadającą (jego lekkie zafascynowanie hip hopem) lecz zawsze były to utwory z najwyższej półki. Były, były i się skończyły. Zapewne nikt z Was nie wie dokładnie co dzieje się w "Trójce", ja tym bardziej nie wiem, lecz mogę się domyślać, że po zmianach kadrowych na górze, pan Paweł przystał na warunki podyktowane przez nowego szefa mając nadzieję, że nic gorszego go nie spotka i nadal będzie mógł choć w połowie grać to co sam wybierze (a to już połowa poprzedniego sukcesu). Niestety, ciągłe ograniczanie jego wolności, zabieranie czasu antenowego wymusiło na nim rezygnację, może trochę zbyt późną bo ci którzy słuchają go od niedawna rzeczywiście mogą czuć się zawiedzeni. Cieszę się, że zdecydował się na ten krok. Mam nadzieję, że pan Paweł powróci do dawnego grania a na jakiej częstotliwości to jest mi to zupełnie obojętne. bęc!!!
Boldecki (24 czerwca 2005) -
padło nazwisko orzecha, więc wypowiem się. ten facet jest przykładem totalnego zdewocenia. dziennikarz muzyczny, którego dla mnie osobiście nie ma.
widelec (24 czerwca 2005) -
Orzech niiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiieeeeeeeeeeeeRokos jeszcze bardzeij nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeepierwszy jest smętny i maonotonny do granic możliwośći, jego najlepszą robotą jest komentowanie eurowizji. rokos nie robi sobie kompletnie różnicy między radiemzet a trójką, jego audycja jest niesłuchalna. kiedyś popołudniu był taki kowalewski, bardzo koleś nudził, wkurwiająco uwielbiał Annie Lennox i inne *tuzy*. wywalili go i na jego miejsce wstawili młodego Kantereita. Teraz audycja jest troche ciekawsza, bardziej dynamiczna, choć muzyka typowo playlistowa.
Permanent (24 czerwca 2005) -
pisalem o tym, co robił metz w rmf'ie. nie słuchałem jego późniejszych audycji, więc nie rzucaj się
widelec (24 czerwca 2005) -
i nie zapominanajmy o (najczęciej) bardzo dobrych koncertach w III PR :)
Camel (24 czerwca 2005) -
hmmm...interesująca i mądra wypowiedź, Norm.Zgadzam się.Myślę,że to właśnie red.Kostrzewa i red. Gacek (Teraz Rock) wprowadzili modę(?) na muzykę jak to ktoś określił "alternatywnie alternatywną alternatywę" i cały "New Rock Revolution"...Nie twierdzą, że NRR jest nurtem złym, tylko ,że (najczęściej) wtórnym i mało wnoszącym do współczesnej muzyki.Nie podobało mi się u red. Kostrzewy jego zarozumiałość , brak pokory i jego źle pojmowana wiedza muzyczna...wydawało mu się, że jest niewiadomo jakim opiniotwórcom i niemalże guru tej stacji..a wiadomo, że tak nie byłoNa szczęście jest jeszcze Stelmach (dość często w zastępstwach dziennych audycji), Szydłowska i Niedźwiedź (też w porach "ludzkich"), Mistrz Piotr Kaczkowski i kilku innych już nie-stricte "muzycznych" profesjonalnych speakerow (vide Orzech czy Rokos)Myślę, że bez nich TA stacja by NIE ISTNIAŁAa co do Fisza...musi być dobrze! Pzdr
Camel (24 czerwca 2005) -
Trójkowego ekspresu nie słucham od dawna, w ogóle radia, jeśli juz to jednak Trójka. Teraz jeśli jeszcze pojawi się FISZ w porach wieczornych może wróce do tego radia. Nie mam już siły, by czekać na głos Stelmacha, Klat(t)a do pózniej nocy i słuchać co wyczytali na portalach, które sam mogę czytać i sam moge tę muzykę znaleźć. Nie ulega wątpliwości, że oni wraz z Piotrem Kaczkwoskim stanowią trzon tego radia i chwała im za ich audycje.
Norm (24 czerwca 2005) -
Camel, nie wiem czy zauważyłeś, ale jesteś(my) w opozycji do niezależnych poglądów stałych czytelników Porcys.com. Nie żebyśmy płynęli głównym nurtem, ale jesteśmy opozycją opozycji, niemal czwarty wymiar. Bo widzisz, im nie odpowiada to, że Kostrzewa w godzinach największej słuchalności prezentował w radio muzykę, którą promuje NME i kilka innych pism zagranicznych, muzykę, której w innych stacjach radiowych nie usłyszysz. Kostrzewa jest po prostu złym dziennikarzem, bo wspierając się artykułami z pism zagranicznych prowadził autorska audycję.A teraz jeszcze Trójka za mikrofony wpuści Szydłowską i FISZa, zwanego tu "ciotą" - toż to zbrodnia totalna, powinno się ich ukamienować i powiesić. Jak mogą?
Norm (24 czerwca 2005) -
otóż to, Norm :D
Camel (23 czerwca 2005) -
Fisz i Szydłowska w audycjach Trójki. I robi się ciekawie.
Norm (23 czerwca 2005) -
co ty stary pierdolisz, to m.in. dzieki metzowi, ktory zajal miejsce zwolnionego pawla sito, radiostacja osiagnela dno
* (23 czerwca 2005) -
audycje metza na początku istnienia rmf-u były ciekawsze niż to co prezentował kostrzewa w ostatnich miesiącach. szanuję metza i uważam, że z rmf-u odszedł po tym jak stacja zaczęła się komercjalizować, a odwrotnie, co może sugerować artukuł z powyższego linku.
widelec (23 czerwca 2005) -
kostrzewa, jak sie okazuje, to bylo takie mniejsze zlo, heh;
main (23 czerwca 2005) -
no to moze bedziemy miec druga radiostacje i sluchalnosc trojki sie zwiekszya tak psioczyliscie na tego kostrzewe, to teraz metz wam bedzie zapodawac jakies bity
* (23 czerwca 2005) -
a kto w miejsce Kostrzewy?TU macie odpowiedź:http://kiosk.onet.pl/1,2,8,12763581,35999614,169196,0,forum.htmlPzdr
Camel (23 czerwca 2005) -
rewolucja- rewolucyjnie.. oryginalnie, nie powiem...:P tam miało byc radykalnie:)
Nev (23 czerwca 2005) -
Trójka bez Niedźwiedzkiego?- never:-)''Uważam jednakże, że rewolucja w Trójce musi nastapić. ''- rewolucyjnie to brzmi, chociaż zmiany by się przydały....
Nev (23 czerwca 2005) -
hehe ja nie jestem zwolennikiem radia towarzyszącego.
Permanent (23 czerwca 2005)