INNE - FORUM

A jutro koncert Queens of the stone Age

18 czerwca 2005

wybiera sie ktoś?

Kah
  • nie podobal sie koncert MV ? dla mnie pokazali co juz dawno wiedzialem, sa najlepszym koncertowym zespolem swiata. A styl maja jaki maja, nie witaja sie graja 2,5 godziny potem dziekuja i nie ma zadnych bisow.
    gre (22 czerwca 2005)
  • tak, ciesze sie, ze sie zgadzamy zwobot, MV - co to było, kurde za kogo oni sie maja
    fahrmi (22 czerwca 2005)
  • genialnie
    hmm (22 czerwca 2005)
  • jak dla mnie koncert pierwsza klasa :> zagrali same przeboje, publika poszla w tany, oberasa czas bylo zaczac.a dzis MV i mysle, ze moze byc podobna atmosfera :] (goraco jak w piekle i co chwile bede latac do lazienki)
    Kah (21 czerwca 2005)
  • hahaha, daj żyć. grohlowy feeleing z sftd, sztywny do użygu, za dużo, jakby na spidzie jechał, kompletnie bez zrozumienia o co chodzi w takiej muzyce, i najgorsze - te bębny miał nastrojone w huj za wysoko, taaaak, niesamowity feeling
    zwobot (21 czerwca 2005)
  • obaj sa znakomici, nie śmiem przeczyc;) po prostu troche zabraklo mi tego charakterystycznego grohlowego feelingu (jak wiesz o co chodzi) w kawalkach z SFTD .. i tyle, ale to w sumie igla w morzu w odniesieniu do calosci.
    fahrmi (21 czerwca 2005)
  • ej..sory nie mów że Castillo nie potrafi odegrać partii Grohla bo pęknę ze śmiechu.. Castillo to taki Zwierzak z MauppetShow..sory ale facet ma nienaganną technikę..Grohl może się uczyć:)
    Krist (21 czerwca 2005)
  • nie silowy tylko pieknie wyważony technicznie, skupiony -atak, pełen gracji;Pale i tak partie grohlowe nie do odegrania... pzdr:)
    fahrmi (21 czerwca 2005)
  • o rany.. wsio ryba czy ma swoje patenty i czy gubiła pałki-nic na tym nie ucierpiało. Wielu pałkerów mogłoby brać zamach znad głowy-może nie brzmieliby jak dziady z budki suflera :):) Poza tym..panna grała fajnie. Cios Castillo był jeszcze mocniejszy ..też grał siłowo?? :)
    Krist (20 czerwca 2005)
  • dobrze, ze zaznaczyles "z poteżnym ciosem" , showmenka, grala siłowo, stare sztuczki, chyba z 3 razy pałki zgubiła, mi bardziej do gustu przypadła laska od klawiszy, wiedzma normalnie, hehe:)a jutro MV
    fahrmi (20 czerwca 2005)
  • to byla Samantha Maloney ale sie zmienila od czasu "Celebrity Skin"...
    Piotrek (20 czerwca 2005)
  • Normalnie gra w Eagles of..ale wczoraj była perkusistka-niczego sobie laska z potężnym ciosem... temperatura w stodole byla taka , że może nie chcial spędzić na scenie 3 godzin?? nie wiem..w kazdym razie nikt nie żałował zmiany-laska wygrała konkurs popularności:)
    Krist (20 czerwca 2005)
  • Nie skończył się Zwobot, nie skończył. Grali przecież koncert wczoraj, byli, są istnieją. Już bez Nicka Olivieri, ale Josh Homme ciągnie to nadal i dobrze. Ale stosujesz nomenklaturę Porcys.com - Twoim zdaniem tego zespołu *nie ma*.Z tego co czytałem w zapowiedziach w Eagles of Deathmetal na perkusji gra... Josh Homme. Czyżby zmienił płeć? A może zapragnął pobyć transwestytą na jakiś czas? Albo podaje błędne informacje w mediach(ponoć to jego hobby)?
    Norm (20 czerwca 2005)
  • wróciłem..zobaczyłem...jeszcze dochodzę do siebie. Support-Eagles Of Deathmetal- super glamrock z perkusistką, która młociła niemiłosiernie..na prawdę była dobra zabawa..ale QOTSA zagrało taki koncert że buty spadały...pewnie tu wrócą bo takiego przyjęcia się chyba nie spodziewali:)
    Krist (19 czerwca 2005)
  • :):):)...
    :) (19 czerwca 2005)
  • nie masz co żałować cipo, ten zespół skończył się dawno temu
    zwobot (19 czerwca 2005)
  • nie kurwa, nie mam kasy. bu.
    cunt (19 czerwca 2005)
  • ostatnią płytą mnie zachęcili..idę dzisiaj posłuchac QOTSA i Eagles of Deathmetal
    Krist (19 czerwca 2005)
  • ostatnią płytą mnie zniechęcili.
    batonik bajeczny (18 czerwca 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)