INNE - FORUM
Husker Du??
17 czerwca 2005Ktos ma ogląd na sprawę? Co warto poznać, a co mniej warto?
-
Nikt tak o tobie nie mówi, że jesteś "brudasem", tylko okazuje ci taki sam szacunek jak ty A. Kucińskiej. Nie jestem Tomkiem, za dużo UPR i Najwyższego Czasu, Andrzej.
penisław (20 stycznia 2008) -
>http://andrzejbuda.blog.onet.pl/2,ID284973844,index.html lapie sie za glowe a jej tam nie ma
złoty (20 stycznia 2008) -
"Powiedziałem, że właśnie głosowałem na UPR. Uśmiechnęliśmy się i podaliśmy sobie ręce"
so gay, so gay, so gay!!!! (20 stycznia 2008) -
"Pamiętam jak na koncercie COWS dociekałem, czemu ich płyty podrożały. Odpowiedzieli: <<trzeba było głosować na Unię Polityki Realnej Korwina-Mikke>>."
bleble (20 stycznia 2008) -
ja tak o sobie nie myślę, abym był "brudasem", Tomku - moderatorze. Widzę, że pojawiły się obelgi, a ja jednak wolę argumenty. A całą sytuację emo i niekompetencję Kucińskiej z Przekroju odnotowuję w swoim muzycznym pamiętniku: http://andrzejbuda.blog.onet.pl/2,ID284973844,index.html
Andrzej (20 stycznia 2008) -
Totalna bzdura - Kuchcińska (czy jak jej tam) Andrzej Brudas, czy jak mu tam...
penisław (20 stycznia 2008) -
jakże emoCJONALNA szarża Andrzeja...
?? (20 stycznia 2008) -
byli na dostępnej w Polsce składance "State of the Union"
Andrzej (20 stycznia 2008) -
czepiając się dalej, zapytam: wymień jakąś płytę One Last Wish dostępną w Polsce przed rokiem 99.
grossvan (20 stycznia 2008) -
>Tamto emo miało ograniczony zasięg – winyle wydawane w niewielkich nakładach dystrybuowano samodzielnie Totalna bzdura - Kuchcińska (czy jak jej tam) nie wie, że przed 1994 rokiem płyty emo miały ogólnoświatowy zasięg! Nagrywające dla waszyngtońskiej wytwórni Dischord: Rites of Spring, Embrace, One Last Wish, Beefeater, Gray Matter, Fire Party wydawały płyty nawet w Polsce, w dystrybucji polskiego pisma Outside, które miało 20 tysięczny nakład. Jasne, że Przekrój ma prawie 5 razy większy nakład, ale ma niepolski kapitał i opiniotwórczość daleko niższą. Dlaczego? Bo dzięki takim artykułom o emo obniża sobie prestiż i de facto jest mniej wiarygodny, niż niemieckie Bravo, upatrujące pionierów emo u HUSKER DU.
Andrzej (20 stycznia 2008) -
zawsze mogło byc gorzej. andrzej mógł wydedukować, że emo zaczęło się od sukcesów jimmy eat world. które, swoją drogą, debiutowało na równi z sunny day real estate, w 1994 roku. WIĘCEJ W INTERNECIE.
Low (20 stycznia 2008) -
'Emo nie jest wymysłem ostatnich kilku lat. Mutacje gatunku pojawiały się w amerykańskiej alternatywie falami, począwszy od lat 80. i hermetycznego kręgu zespołów pokazujących miękkie, ludzkie oblicze klasycznego waszyngtońskiego hard core’u. Niektórzy ponoć do łez wzruszali się własnymi występami. Tamto emo miało ograniczony zasięg – winyle wydawane w niewielkich nakładach dystrybuowano samodzielnie. W 1994 roku pod szyldem szalenie wówczas opiniotwórczej wytwórni Sub Pop ukazał się debiutancki album Sunny Day Real Estate, sztandarowej formacji drugiego rzutu emo rocka. Emo godnie opuściło piwnice. Jednak przełom nastąpił kilka lat później wraz z masowymi sukcesami Jimmy Eat World. I to tutaj należy szukać bezpośrednich wzorców dla obecnych gwiazd.'
fyi (19 stycznia 2008) -
podtrzymuje, ze minales sie z prawda, wiec nie wiem z czego wraz ze znajomymi sie smiales.
grossvan (19 stycznia 2008) -
ja tak o sobie nie myślę, abym bredził, po prostu czytałem ten jej artykuł o emo ze zdjęciami TOKIO HOTEL. To, że kobieta nie wie o czym pisze to jej problemy - mnie i moich znajomych to tylko śmieszy.
Andrzej (19 stycznia 2008) -
Andrzej bredzisz i kolejny raz oczerniasz Kucinska. Nie napisala nic takiego w artykile o emo a co Ty przytoczyles wyzej. Nigdy nie darujesz jej recenzji Twojej ksiazki, nie?
grossvan (19 stycznia 2008) -
>Kuchcińska Wyszła za posła PiS?
- (19 stycznia 2008) -
co za tupet!
?? (18 stycznia 2008) -
dziwne, że teraz uważa się HUSKER DU za pionierów emo i łączy ich historię nawet z TOKIO HOTEL. Choć 2 tygodnie temu Kuchcińska w Przektoju pisała artykuł ze zdjęciami TOKIO HOTEL i absurdami w stylu: "emo zaczęło się od SUNNY DAY REAL ESTATE". A HUSKER DU? Polecam wszystko od Zen Arcade aż po solówki Boba Moulda, Granta Harta i SUGAR - do 1994 roku. A jak przyjmowali HUSKER DU krytycy? Na ogół tak: http://www.andrzejbuda.webpark.pl/course1985.html znacznie więcej - w książce HISTORIA ROCKA, POPU I HIP-HOPU WEDłUG KRYTYKóW 1974-2006 :-)
Andrzej (18 stycznia 2008) -
Mould u Metza na żywo w studio. ciekawy wywiad i nowa płyta grana.
?? (18 stycznia 2008) -
git
N (28 sierpnia 2006) -
co do tanioch solowych projektów Husker Du to dzis przyszlo do mnie "Good News For Modern Man" Harta za 1 dolara plus 4 przesylki
PK (28 sierpnia 2006) -
Copper Blue to jedna z najlepszych płyt lat 90-ych. Super połączenie gitarowego rzęrzenia z fajnymi melodiami i taką ogólną szczerością, prawdą przekazu. File Under i Potwornię też lubię.
?? (20 czerwca 2005) -
Bardzo lubię.
?? (20 czerwca 2005) -
yhy w swoim czasie cedeki beaster schodzily w warszawskim planet music po 8 zet a kasetki po 0.99.. ale zwiazane to bylo chyba z wyprzedaza calego asortymentu, na pierwszy ogien poszly amerykanscy niezalezni :D.
emmanuelle cunt (20 czerwca 2005) -
"new day rising" i "zen arcade" to sa dwa klasyki wielkie i obie trzeba miec. sugar czerpie z new day i rzeczywiscie beaster chyba najlepsze. z sugar jest znana sprawa, ze po sukcesie copper blue wytwornia wyprodukowala o miliard egzemplarzy za duzo i zarowno beaster jak i file under easy listening mozna (bylo?) kupic za centa (albo dolara ale chyba centa) w jakichs uzywanych amazonach itd. serio sprawdzone, bo sam tak kupowalem. i copper tez chyba tanio bardzo kupilem, kosztem paru dolarow uzupelnilem sobie plytoteke o dorobek sugar, hah!
mz (20 czerwca 2005) -
Candy Apple Grey imho. I Warehouse...
Mauss (19 czerwca 2005) -
z sugar najbardziej podoba mi sie epka "beaster", "file under.." juz mniej ale tez w porzo.
cunt (17 czerwca 2005) -
Sugar nie znam, mam dwie solowe plyty Boba Moulda. S/t wspaniale
Piotrek (17 czerwca 2005) -
Dzięki. wiem, cenię, znam ALL MUSIC. Jednak zależało mi na opinii kogos kto zna, ma, słucha, lubi. A Sugar lubisz Piotrek?
?? (17 czerwca 2005) -
generalnie to allmusic.com jest niezly w takich sprawachja mam: Candy Apple Grey, New Day Rising, Warehouse Songs And Stories, oficjalna koncerrtowke Living End i slyszalem z mp3 Zen Arcade. ta ostatnia jakos chyba najbardziej klasyczna, Candy Apple Grey i New Day Rising to tez kanon.
Piotrek (17 czerwca 2005)