INNE - FORUM

Chopin - przerost formy nad treścią?

29 października 2005

Ostatnio patrzyłem troche na konkurs chopinowski i naszła mnie taka refleksja ze jego muzyka to ogromny przerost formy nad trescia. No bo po co w niej tyle udziwnien, jestem pewny, ze autor moglby to samo wyrazic w duzo latwiejszy sposob. Wydaje sie ze wiele nut jest zupelne niepotrzebnych a umieszczone wylacznie dla szpanu, zeby "bylo trudniej" i zeby "bylo jak najbardziej skomplikowanie". Czyli noby im trudniej zagrac tym lepsza muzyka, a to przeciez nieprawda. Czy Wy też macie podobne odczucia? Ze pełno w muzyce Chopina niepotrzebnych dzwięków, ktore psuja ogolny odbior, a ktore sa tam tylko po to, zeby specjalisci od techniki gry mogli piac z zachwytu. Czasami wrecz ciezko sie w tym jazgocie oddalezc, pelno muzycznego chaosu, ktory rzeczywiscie strasznie ciezko zapamietac i zagrac, ale ktory psuje muzyke. Mylse, ze nie jestem odosobniny w swojej opinii.

eld
  • pierdolenie o szopenie
    radek (10 czerwca 2009)
  • w odpowiedzi na Twoje kiedy zaczynalem sie wglebiac w muzyke klasyczna, to zauwazylem ze wiekszosc dziel ma wlasnie konstrukcje dzielaca sie na melodyczne i czysto dzwiekowe para-fristajle. na poczatku tez mnie wkurzaly te dzwiekowe fristajle, ze niby popisowy i ogolne zniszczenie wczesniejszych melodycznych ciekawostek. natomiast pozniej skumalem ze maja na celu wywolywanie emocji, podswiadomych odczuc. najpierw zachwyt melodia itd. a potem czysto nieopisywalne odczucia w zwiazku z nutowymi wariacjami. wszyscy tak robili i jest to standard w muzyce klasycznej wiec sie na to przygotuj. Poprostu przy melodiach mysl, a przy tych kolazach sie wylaczaj i tylko wpusc uczucia z nich plynace. staralem sie jakosc to okreslic. btw. to chopin, choc pewnie o tym nie wiedzial to dla mnie jeden z najlepszych songwriterow ever, a jego kolaze sa podstawa to interpretacji dziel
    saski (9 czerwca 2009)
  • Osobiście najbardziej cenię i polecam interpretacje Janusza Olejniczaka. Rozpatrując w podanych wyżej kategoriach są "doskonałe".
    Żyrafa W Piernatach (9 czerwca 2009)
  • Jakie wykonania muzyki Chopina moglibyście polecić? Może znacie jakieś wyjątkowe: legendarne/doskonałe/awangardowe?
    J (9 czerwca 2009)
  • stary, ty wez sie zastanow najpierw.. serio, dobra rada na przyszlosc taka.
    g (4 listopada 2005)
  • Ja pamiętam, jak po zapoznaniu się z zaledwie ułamkiem kompozytorskiej twórczości Chopina, nagle straciłem całe moje zadziwienie "nowatorstwem" współczesnych pianistów (szczególnie okołojazzowych, jak Jarret). Dalej ich wszystkich lubię, ale... ech, większość rzeczy jeśli chodzi o fortepian wymyślono już wieki temu, a w ogromnym stopniu przyczynił się do tego pewien Polak.Notabene zabawne, własnie skończyła sie u mnie chopinowa płytka dołączona jakiś czas temu do Rzeczpospolitej. Całkiem dobra, polecam. Nie polecam za to nowego albumu Jay Chou - "novembers chopin". Żaden Chopin, marny pop, a jedyna radość - że w większości po chińsku (jak się domyślam).
    Antoni (4 listopada 2005)
  • ŻONA BEETHOVENA[wchodzi]Ludwig!BEETHOVENCzego?!ŻONA BEETHOVENANie widziałeś gdzieś cukiernicy?BEETHOVENNie, nie widziałem tej cholernej cukiernicy!!!ŻONA BEETHOVENAChodzi o cukiernicę! BEETHOVENPieprzyć ją!!! Chcę skończyć ten kawałek!ŻONA BEETHOVENA[wychodząc] Ooooch! BEETHOVENJestem bliski obłędu, więc się zamknij![Beethoven gra dalej z efektem jak poprzednio - zaczyna synkopować]Nie! ... nie!ŻONA BEETHOVENA[wchodzi]Ludwig! Gdzie jest łyżka do dżemu?BEETHOVENWsadź ją sobie!!!ŻONA BEETHOVENAByła w cukiernicy!BEETHOVENSpływaj stąd stara flądro!!! Wynocha i morda w kubeł!!!ŻONA BEETHOVENACo ty widzisz w tym fortepianie?! [wychodzi]BEETHOVENDaj mi spokój!!![Beethoven gra; tym razem zagrał prawidłowo]Cha cha cha. Mam! Mam!!!ŻONA BEETHOVENA[wchodzi]Zjesz kanapki z pastą czy z masłem orzechowym?BEETHOVENCo?!!!ŻONA BEETHOVENAMasło orzechowe!BEETHOVENUciekło mi a już to miałem!ŻONA BEETHOVENAOoooch! Masło orzechowe czy pasta?BEETHOVENMam to gdzieś!!!ŻONA BEETHOVENAZ tobą tak zawsze![wychodzi; Beethoven gra dalej ale znowu fałszuje]BEETHOVENMiałem, już to! Miałem... Ty stara cholero!!![żona Beethovena wchodzi z odkurzaczem i zaczyna odkurzać]Boże wielki! Co ty wyprawiasz?![słychać pukanie do drzwi]A to co?!ŻONA BEETHOVENAHydraulik!BEETHOVENWychodzę stąd!
    czesiek (4 listopada 2005)
  • eld ty cwelu nie pisz więcej bzdur dobra?
    flegma (4 listopada 2005)
  • Chopin był pseudo przecież. Albo nie, on był mainstreamowy! więc o czym rozmowa, kaman.ej a na powaznie to ten wątek to albo nieśmieszny żart, albo niesamowicie śmieszna rzeczywistość.
    Jed_nzlgw (30 października 2005)
  • ciekawe, jak Chopin odniósłby się do pojęcia "szpan"
    Nn (30 października 2005)
  • Ostatnio patrzyłem trochę na Forum Muzyka (bo ten post stamtad pochodzi) i naszła mnie refleksja, że to forum to ogromny przerost formy nad trescią. No bo po co na nim tyle wątków, jestem pewien, że niektórzy spożytkowaliby lepiej czas zmarnowany na pisanie tam. Wydaje się, że wiele wątków jest zupełnie niepotrzebnych,a umieszczone są wyłącznie dla szpanu, żeby autor mógł się pokazać jako "fajny". Myśle, że nie jestem odosobniony w swojej opinii:P
    mszt (30 października 2005)
  • Nie kompromituj się, bo nie masz zielonego pojęcia o muzyce klasycznej.
    rrr (30 października 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)