INNE - FORUM

czym się różni Porcys.com od Screenagers.pl ?

28 maja 2005

.

Schnappi, das kleine krokodille
  • (Ja już ostatni raz)Po prostu "Mount Eerie" to taka wasza rozpoznawalna *wpadka*, coś jak porcysowe "fisz to ciota" hehe, dlatego akurat o tę płytę spytałem (nie zaglądam do was regularnie).co do wspólnoty: nic mi nie przeszkadza, jeno zajeżdża pokemonem.co do wieku: skoro się zgadzamy to nie mam więcej pytań.yo.
    - (30 maja 2005)
  • >> Skoro już pojawił sie jakiś skrinek to czy mógłbys mi wyjaśnić zniknięcie recenzji "Mount Eerie" z waszego serwisu? Ja się przyznaję do regularnego odwiedzania screenagers. I wiem że z serwisu zniknęło jeszcze kilka innych recenzji. Nie wiem dlaczego. Jeśli tak Cię to zastanawia to wyślij maila do redakcji.>> Sorry, ale jak mam traktować ludzi bawiących się we *wspólotę*?A co Ci to przeszkadza? Czy to umniejsza wartości samego serwisu? A czym tak naprawdę jest to forum jak nie wspólnotą (a może *wspólotą*) porcys? Trochę konsekwencji bo naprawdę takie obrzucanie błotem w twoim i kolegów wykonaniu jest na poziomie przedszkola.>> Wiek ma znaczenie.No owszem, ma. Ale co to ma do rzeczy?
    dupa ciąg dalszy (30 maja 2005)
  • Moze i wiek ma znaczenie, ale o ile zaobserwowałem, redakcja Screenagers jest starsza niż Porcysa.
    skrinek (30 maja 2005)
  • wspólnotowiec,1.Sorry, ale jak mam traktować ludzi bawiących się we *wspólotę*?2.Wiek ma znaczenie.3.Skoro już pojawił sie jakiś skrinek to czy mógłbys mi wyjaśnić zniknięcie recenzji "Mount Eerie" z waszego serwisu?
    - (30 maja 2005)
  • zasadniczo porcys różni się od screenagers gustami
    ryba2801 (30 maja 2005)
  • nie do pomyslenia jest na forach screenagers udawadniać wszystkim że porcys jest do dupy. wręcz przeciwnie - wielu z nas przyznaje sie do lektury porcysa. na tym właśnie polega różnica między nami a porcysem. tak więc ja bym sie zastanowił kto ma czyj kompleks
    wspólnotowiec (30 maja 2005)
  • >> bo screeni siedza anonimowo na tym forum i po cichu walcza z porcys lub sie wyzywaja, a odwrotnie nic na to nie wskazuje, redakcji porcys raczej tam nie spotkasz.Ach te teorie spiskowe. Tylko czekać kiedy napiszą o tym w Najwyższym Czasie a ksiądz Jankowski zaryczy o tym z ambony.>> mowimy tu o dziale "klasyka" i zajebiscie smiesznych wywodach dwoch siusiumajtkow z forum gazety, ktorzy kilka miesiecy po zakonczonym transferze na kaazie czy soulseeku protekcjonalnym tonem znawcow ble ble ble srutu tutuNie każdy miał tak jak redakcja Porcys trzydziechę na karku kiedy wychodziło "Abbey Road".Jesteście po prostu bandą zakompleksionych czytelników porcys (nie wszyscy rzecz jasna). Może wynika to z tego, że na screenagers ludzie mają przynajmniej co czytać i głupot im się na forum z nudów nie chce pisać. Proponuję przyjąć do wiadomości, że obok porcys istnieje i istnieć będzie jeszcze kupa innych serwisów tym kraju. Może nawet kiedyś uda wam się dostrzec, że świat nie jest taki zły jak wam się wydaje, niezależnie od tego kto i w jaki sposób was skrzywdził.
    taki z ciebie obserwator jak z dupy waltornia (30 maja 2005)
  • wypijcie sobie wszyscy po browarze zamiast sie tak napinac. tyle w temacie.
    tomek wasko (30 maja 2005)
  • Do Obserwatora:"zal dupe sciska jak sie czyta wyklady licealistow o wielkosci "marquee moon", "entertainment!" czy "abbey road" :)"I jak tu nie mówić o kompleksach, heh. Jakie znaczenie ma wiek? Jakie znaczenie ma fakt czy autor poznał XTC przedwczoraj czy kupił płytę w dniu premiery? Jakie znaczenie ma fakt czy słuchał oryginału czy mp3? Zadał sobie trud, by napisać tekst przybliżający sylwetkę zespołu tym, którzy go nie znają. I tyle. A styl może Ci się nie podobaćA żenujące jest to co się ostatnio dzieje na porcys.com. Co z tego, że redaktorzy znają calutką klasykę (wyłącznie z oryginałów oczywiście), skoro jedyne na co ich stać to śmieszne dwuakapitowe teksty udające recenzje, na przeczytanie których poświęcam 30s. a następnie wszystko zapominam?I proponuję wyluzować... teorie o inwigilacji forum porcys przez screens, wyszukiwanie jakichś wątków z forów, dochodzenie kiedy i kto poznał jakiś zespół... Sorry.
    Wspólnotowiec (29 maja 2005)
  • a zapomniałem! tu jest troche jak za komuny, cenzura działa najlepiej :P
    miszi (29 maja 2005)
  • qrde dajce spokój wole porcysa bo tutaj interpol i franz ferdinand nie jest muzycznym szczytem... ale niech sobie ten skrinejdżers istnieje, o to że uważaja microophones za gówno, no cóż to juz tylko ich sprawa
    miszi (29 maja 2005)
  • hahaha. ad vocem śledczego do wspólnoty niecharakternej: nie piszcie recenzji u2 bo to zwyczajnie obciachowe, nietrendy, niewyhajpowane po bandzie (szczególnie jesli miałoby być pozytywnie)p.s. i tak dobrze ze po recenzji porcys nie napisaliscie wersji na notę 3 starową.
    śledczy smerf (29 maja 2005)
  • do dupa: bo screeni siedza anonimowo na tym forum i po cichu walcza z porcys lub sie wyzywaja, a odwrotnie nic na to nie wskazuje, redakcji porcys raczej tam nie spotkasz. do wspolnotowiec: szanuje poglad, ze nie trzeba wachac okladki by "napisac cos o plycie", ale mowimy tu o dziale "klasyka" i zajebiscie smiesznych wywodach dwoch siusiumajtkow z forum gazety, ktorzy kilka miesiecy po zakonczonym transferze na kaazie czy soulseeku protekcjonalnym tonem znawcow WYJASNIAJA fenomen (takze od strony kulturowej haha) plyty czy wykonawcy. zal dupe sciska jak sie czyta wyklady licealistow o wielkosci "marquee moon", "entertainment!" czy "abbey road" :)ps. kuba a. nie mial zajechanego cdr-a "drums and wires", bo xtc POZNAŁ dopiero w 2004, co jasno wynika z lektury forum. i bardzo dobrze, niech chłopak sobie słucha, każdy musi kiedyś poznać, ale niech nie robi pozniej wykladow historyczno-kulturowych, jakby byl profesorem, a wielkosc tego wykonawcy nie budzila jego watpliwosci od co najmniej 20 lat, bo to zwyczajnie zenujace jest.
    obserwator (29 maja 2005)
  • no.
    * (29 maja 2005)
  • wiedzialem, ze sie w ktoryms momencie zacznie...btw o co chodzi z audioscrobbler? czy to jest program, ktory rejestruje sluchane mp3-ki i wyniki upublicznia w necie?
    Piotrek (29 maja 2005)
  • Wspominają:http://www.screenagers.pl/wspolnota/index.php?service=forum&action=show&room=1&topicid=146Polecam bardzo uważną lekturę tego tematu.
    - (29 maja 2005)
  • polecam analizę kolejnego dziecka skrinów:http://www.audioscrobbler.com/group/screenagerswygląda na grupowy samogwałt nad kilkoma bandami
    bastard (29 maja 2005)
  • Różnica jest taka, że tutaj się po Screenagers jeździ, a tam się o Porcysie nawet słowem nie wspomina. Kompleksy? Oczywiście że tak. Ale dokładnie w drugą stronę.Pozdrawiam całe forum kompleksy.porcys.com.
    dupa jesteś a nie obserwator (29 maja 2005)
  • To że Kuba A. kupił dnia 18 maja płytę "Drums & Wires" nie oznacza, że nie miał jakiegoś zajeżdżonego egzemplarza tej płyty wcześniej, że nie pożyczył od kolegi, że nie miał przegranego od kumpla CD-Ra. Poza tym, imo, do napisania czegoś o płycie nie potrzebna jest "aura" i wąchanie okładki... Nara, cwele!A 'Obserwator' powinien starć się o pracę w służbach specjalnych. Gratuluję bystrości i spostrzegawczości!
    Wspólnotowiec (29 maja 2005)
  • zabawny ten link do screenagers! kolega który to napisał zaczął ściągać xtc chyba jak przeczytał o nich w inspiracjach futureheads :))http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=23347661&a=24088752Data: 18.05.2005 17:57Kuba Ambrożewski (2005-05-17 | 13:04)haha jak ktoś pisze o poznanej poł roku wcześniej płycie ze swojego dysku w dziale "klasyka" to nie mam pytań. ale to chyba właśnie jest główna różnica między tymi stronami.
    obserwator (29 maja 2005)
  • Tym że tam jest logowanie, a tu nie ma.
    miniJoe (29 maja 2005)
  • inaczej sformułowane pytanie:czym się różni forum Porcysa od wspólnoty Screenagers?(śmieszna ta historia Śledczego)
    Schnappi, das kleine krokodille (29 maja 2005)
  • Laura,mi raczej chodziło o to że wzmianka o XTC pojawiła się na porcys.com (dokładniej to na forum, ale sie liczy hehe)jakieś dwa miesiące temu, a nie że te na screenagers są nie-fajne...Zresztą redaktorzy porcys też czasami nawiązuje do klasyki (np.: Talking Heads w dziale playlist).
    - (29 maja 2005)
  • powiem w tajemnicy ! :) screenagers mają kompleks porcysa,argument:po ukazaniu sie na porcys pewnej niepochlebnej recenzji na temat znaczącej płyty(z ktora ja osobiscie sie nie zgadzam, płyta powinna dostac 7-8) redakcja screenagers zablokowanła ukazanie się juz napisanej recenzji tejże płyty(miała wejść lada dzien na serwis), która miała dostać notę b.wysoką, argumentując niejednomyślnością oceny w redakcji Sk.reasumując pomimo zbesztania mojej płyty bardziej cenię tenże serwis mający przynajmniej swoją twarz.nie podam nazwy płyty aby nie czynić dyskusji jałową i nie zdradzać informatora ;)screenagersi nie śpią!!
    śledczy serwisowy (28 maja 2005)
  • Porcy ocenił Mount Eerie na 9.0 (z czym oczywiście się zgadzam!)natomiast według screenagers jest to najbardziej gówniana płyta w historii wszechświata.
    phil (28 maja 2005)
  • Teksty w dziale Klasyka Screenagers (np. XTC i The Jam) bardzo fajne są
    Laura (28 maja 2005)
  • Skoro już ktoś wspomniał o screenagers.pl mam tu ciekawostkę:http://www.screenagers.pl/index.php?service=classic&action=show&id=18
    - (28 maja 2005)
  • ale co to szkodzi ze sie temat dubluje? nie rozumiem tej psychozy ktora podziela wiekszosc adminow wszelakiej masci boardow. i tak dyskusja zaczyna sie niejako od nowa (poza tym ze zawsze ktos sypnie paroma linkami do starych topicow zeby zgasic towarzystwo).
    Cz (28 maja 2005)
  • yeah, we're working on it.
    borys d (28 maja 2005)
  • właśnie, w miarę tycia archiwum coraz więcej będzie takich sytuacji. czy jest możliwość uruchomienia opcji "szukaj" na tym forum?
    zwobot (28 maja 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)