INNE - FORUM
Open air festiwal 2005 i 2006 i 2007
25 maja 2005Kto się wybiera?
(jeśli był juz ten wątek podeślijcie linka i usuncie ten wpis)
-
dobra to ja wyjade z teoria spiskową: browary sprzedawane na terenie festiwalu miały zaniżoną ilosć alko żeby ludzie pili ich więcej. ja wypilem w sobote z 12 a to już nawet jak na mnie sporo a dojechalem do gdyni o 7rano i nawet powiedzialem dzien dobry jakiemuś dziadkowi w kamienicy w której wynajmowaliśmy chate. ogólnie najlepsze party w roku, fajnie że tyle ludzi z zagranicy jakoś odświeża to klimat i generuje sympatyczne spotkania. bloc party pozytywnie bardzo, bjork, sy, ogolnie żałuje że sie skończyło
sven nyqvist (3 lipca 2007) -
Kumpel podesłał mi "nius" o tym poście Rafała Rastafała. Najbardziej mnie rozczuliło, że ten transparent to byłem ja, urocza nastolatka o imieniu Łukasz, a raz podniosła go moja koleżanka o imieniu Olga... choć jeszcze bardziej rozczulająca jest Twoja tępota i niewyczucie ironii. Niemniej miło, że ktoś zauważył, że namęczyłem się 3 minuty w autobusie na stronie zeszytowej próbując sił jako emokid. A tak na poważne, rozpieprzyło LCD. Kocham basistkę Andy.
Guernica (3 lipca 2007) -
A ja szukam takiego kolesia wysokiego, który stał za mną na BB w namiocie i robił fotki.Plis, chcę je mieć...
black L (3 lipca 2007) -
dzieki Twój Stary, wlasnie o ten chodzilo. wg mnie najpepszy fragment koncertu, obok bisów oczywiscie.
Freszszszszsz (3 lipca 2007) -
1. BB 2. BB 3. BB Czy ktoś ma zdjęcia??
moi (3 lipca 2007) -
1. BB 2. BB 3. BB Czy ktoś ma zdjęcia??
moi (3 lipca 2007) -
Sorry, "'Cross The Breeze". Pomylka.
Twój Stary (3 lipca 2007) -
Kim krzyczy chyba "I wanna know", bo jesli tak, to chodzi o "The Sprawl" z Daydream Nation
Twój Stary (3 lipca 2007) -
zna ktoś całą setlistę SY. interesuje mnie jeden kawałek - dość długi, zagrany w okolicach 100%, czeste zmiany tempa, kim krzyczy chyba "i dont know" co jakis czas. kojarzy ktoś 1>Bjork 2.BB 3.GA, LCD, SY Daisy znacznie lepiej niz roots którzy mnie dosyć znudzili.
Freszszszszsz (3 lipca 2007) -
tfu, dizzee na trzecim
stkitten (3 lipca 2007) -
1 bjork 2 bb 3 lcd 4 sy 5 groove armada
stkitten (3 lipca 2007) -
1.SY 2.LCD 3.Beastie Boys - pierwsza część przede wszystkiem, bo instrumentalne utwory przynudzały 4. Bjork - się wynudziłeeeeeeeeeeem. ktoś już powiedział, że muzyka na słuchawki, dokładnie ta sama myśl i się wkurwiłem w związku z dizzeem, nikt mi nie powiedział, że jest przełożony na pierwszą w nocy. i ogarnijcie KURWA, że byłem z koleżanką zobaczyć co się dzieje pod namiotem dosłownie o 0:59. i kurwa wyszedłem myśląc, że strike boys będą grać. no ja pierdolę "na szczęście sklep melanż koło dworca gdynia główna daje radę." heh, wiadomo
17 (3 lipca 2007) -
w tych dodatkach z wyborczej czy z czegostam co rozdawali bylo napisane cos o 45 tys
bum bum (3 lipca 2007) -
40 tysięcy to oficjalne dane i raczej potwierdzone
TJ (3 lipca 2007) -
1. SY 2. LCD 3. BP 4. Bjork 5. BB
vilo (3 lipca 2007) -
1. sonic youth 2. groove armada 3. dizzee & lcd
ur (3 lipca 2007) -
to ile było ludzi bo jakoś nie mogę się doczytać poza przypuszczeniami, że od 40 do 120 tysięcy. ta ostatnia cyfra jakaś przesadzona chyba. 1. bb 2. sy 3. bp no i mogę sobie napisać w cv "skroiłem kibiców arki gdynia" ;-)(dzięki chłopaki za ratunkowe ćmiki)
aoc (3 lipca 2007) -
1. Sonic Youth 2. Groove Armada 3. Beastie Boys (lista niewymierna, bo nie było mnie w ostatni dzień)
kisiel (3 lipca 2007) -
1. LCD 2. BEASTIE z namiotu 3. muse 4. SY 5. roots & dizzee
vanpelt (3 lipca 2007) -
najlepsze zdacydowanie lcd, niewątpliwa energia, aż mnie porwali do tańca, co w zasadzie graniczy z cudem. a krytycznie mnie rozczarowało sonic youth, nudy i brak energii, ale proszę się nie napinać, to tylko moja opinia, od koncertu sy wolę kolejkę po frytki. porażka to trzeci dzień w okolicach dziewiętnastej, kiedy to na głównej było indios bravos na małej też jakieś regge, a w namiocie novika i w rezultacie nie było czego słuchać. jeśli chodzi o spotykanie artystów, to bjork podobno było można w sopocie.
a psik! (3 lipca 2007) -
1. bloc party 2. lcd 3. sonic youth tuż za podium bjork
cool boy (3 lipca 2007) -
trzy minuty do rejestracji o godzinie 13 w piątek, fajnie nie?
aoc (3 lipca 2007) -
DObra, campingowcy - chwialic sie! Ile staliscie w kolejce do rejestracji namiotów? A ile najdłużej do prysznicy?
chopinpederasta (3 lipca 2007) -
1. lcd 2. bjork 3. dizzee fajnie że najlepsze rzeczy wyszły na koniec. murphy & co - nie mam pytań, fragment gdzie poszło "north american scum", "all my friends" i za chwile jeszcze "tribulations" był dziejowy. nawet wizualnie miło, głównie za sprawą tej smacznej japoneczki bjork - tak jak ktoś tu napisał, troche sie robi ciężko kiedy ona gra smęta, błoto sięga kostek, a naokoło każdy ma jakiś komentarz ("halo? no, nic ciekawego, tak sie miota z jednej strony na drugą"). ale tym bardziej szacun, to po prostu profesjonalistka jest, było dużo lepiej niz w sopocie 4 lata wstecz. dizzee - ziomalski klimat, r u poland yeaaah?:) idealny na namiot. i sonic nawet fajne jak na fakt ze stosunkowo mało sie emocjonowałem przed;) wyróżnienia dla sklepu melanż za chrupki serowe i paprykowe hehe zjeby dla orendża bo sie nigdzie nie mogłem dodzwonić i twardych kanarów którzy o 4 rano przeczesują pociągi utrudniając afterke:)
wojtekte (3 lipca 2007) -
kurde zagrali tribulations a mnie tam nie było. oj głupota boli i to bardzo
b. (3 lipca 2007) -
1.Bjork 2.SY 3.LCD
bum bum (3 lipca 2007) -
>zmyliśmy się nawet nie doczekawszy do końca. hehe, to ominęła cię najgorsza wersja "sabotage" na świecie, gdzie instrumenty się zdesynchronizowały. a w namiocie nie grali tylko instrumentali, skoro na chwile przed moim wyjściem pojechali "remote control". i jak dla mnie to: 1. lcd 2. sy 3. bb >egg raid on mojo w openerskiej gazecie było podpisane "air ride on mojo", czy jakoś tak. śmiszne. to teraz przyznawać się - który z was dał mi piwo przed lcd i która z was kupony przed lcd również?
Low (3 lipca 2007) -
1.sonic youth 2.dizzee 3.bjork&lcd
z (3 lipca 2007) -
1. sy 2. lcd 3. dizzee bb raczej cienko głównie przez pieprzone instrumentalne pitolenie, które działało jak przerwa na reklamy bez reklam. zmyliśmy się nawet nie doczekawszy do końca. jeśli w namiocie grali same instrumentale to do prawdy nie wiem skąd ta podjarka. podobno sy można było spotkać w gdańsku na rynku czy tam innym długim targu. major dud to rozwodnione piwo, na szczęście sklep melanż koło dworca gdynia główna daje radę. ogólnie jednak jestem lekko rozczarowany. patrząc na lineupy innych tego typu imprez w europie poczekałbym jeszcze z huraoptymizmem bijącym z gazet i innych mediów. aczkolwiek nie twierdze, że się źle bawiłem - pozdro dla gamoni z morenki
tygrysia maska (3 lipca 2007) -
Dizzee pomylil samolot? a juz myslalem ze organizatorzy z samych siebie poszli pr rozum do glowy i zmienili godziny występu. no i zajebiscie było. szkoda tylko ze tak krotko
Eric (2 lipca 2007)