INNE - FORUM
Open air festiwal 2005 i 2006 i 2007
25 maja 2005Kto się wybiera?
(jeśli był juz ten wątek podeślijcie linka i usuncie ten wpis)
-
fuck a ja już prawie uwierzyłam że the rapture jest możliwe.zaczęli od bjork i bb a teraz to pffjak dorzucą vixo i muchy to mogę się ewentualnie zastanowić;P
b. (5 lutego 2007) -
to Low się wreszcie doczekał, a miał jechać na nich do Monachium..
?? (5 lutego 2007) -
(odnosnie roli bandu jako rozładowywacza kolejkowego)
tas (5 lutego 2007) -
heh zawsze jakis pozytyw!
tas (5 lutego 2007) -
muse... oj fatalnie. jeśli o mnie chodzi to ja chcęthe go! team.
szafi (5 lutego 2007) -
odpowiednik placebo ubieglorocznego, jakos trzeba bedzie przezyc. moze mniej ludzi w kolejkach po browary bedzie.
tomek wasko (5 lutego 2007) -
kurwa...
Orym'phe (5 lutego 2007) -
muse.no to teraz cała nadzieja w nieco mniej "gwiazdorskich" nazwach, bo jesli chodzi o top to juz wygląda na słabsze niz w zeszłym roku.muse, bleee
wojtekte (5 lutego 2007) -
Przecież Pixies dali w zeszłym roku ostatnie 7 koncertów i zapowiedzieli, ze to definitywny koniec koncertowania.Zagrali nawet na SŁOWACJI...
darw (2 lutego 2007) -
Radiohead na pewno odpada. Wczorajsza Rzeczpospolita dementuje plotki o ich obecnoście na HoF. Chłopaki będą w tym czasie pracować nad nowym albumem. Nawet nie miałem złudzeń, że się pojawią. I niech nikt nie przytacza argumentów typu "na Węgrzech rok temu byli, to i do Polski mogą przyjechać", tylko niech najpierw sobie poczyta o randze Sziget Festival. Z emerytowanych gwiazd bardzo ucieszyłby mnie reaktywowany Portishead albo Pixies. Z nowszych rzeczy z kategorii żwawe i skoczne proponuję The Go! Team albo !!!. The Rapture to już prawdziwa idylla.
Valdez (2 lutego 2007) -
soniki muszą! już się nakręciłem. obstawiam jeszcze zdinozarniałe smashing pumpkins, coś mnie tkneło wczoraj przed snem, iż to może byc prawda.
Low (1 lutego 2007) -
oj to Anrzej chyba bawiłeś na openerach festynów w Bisztynku :)
sivi (1 lutego 2007) -
Sorry, ale nudzi mnie słuchanie wygasłych gwiazd rocka po czterdziestce jakie serwuje nam opener, do tego w nieco siermiężnej oprawie - vide żałosna organizacja przy wpuszczaniu ludzi pod scenę, kosmiczne ceny napojów i drut kolczasty wokół tego komercyjnego festiwalu. Organizacyjnie Niemcy robią to znacznie lepiej. Osobiście jednak wolę kameralne klimaty - po cichu liczę na Anthony & The Johnsons we Wrocławiu.
Andrzej (1 lutego 2007) -
qrwa! mów jak wiesz elliot !! aaaaaaaaaaaa !!
i c888 (1 lutego 2007) -
muchy?
123 (1 lutego 2007) -
napisz ze mowisz o sonic youth, ok?
em c (1 lutego 2007) -
Widzę że najważniejszego jeszcze oficjalnie nie ogłosili, heh.
elliot crane (1 lutego 2007) -
ja bym chcial GBQ, Rh, TS i dEUS ale predzej kury zaczna znosic zlote jajka niz moje mArzenie sie spelni. ale marzyc zawsze mozna –b, 31/1/2007 23:24 wara od mojego nicka;P
jedyna słuszna b (31 stycznia 2007) -
a nie molllllllendów ;-)
sivi (31 stycznia 2007) -
deus nudne wchuj przed radiohead w budapeszcie zanudzili, ja bym chcal braci golców
billi bob thorton (31 stycznia 2007) -
ja bym chcial GBQ, Rh, TS i dEUS ale predzej kury zaczna znosic zlote jajka niz moje mArzenie sie spelni. ale marzyc zawsze mozna
b (31 stycznia 2007) -
david bowie i "tonight"
słonina dla sikorek (31 stycznia 2007) -
Radiohead, Moloko i The Knife i nic więcej mi w życiu nie potrzeba.
abs (31 stycznia 2007) -
pis rzadzi, wszystko jest mozliwe.albobo pis doszlo do wladzy, to i ...
spryt (31 stycznia 2007) -
Kolejną potwierdzoną gwiazdą festiwalu jest Bjork. Zapowiada się ciekawie :)
morph (31 stycznia 2007) -
to ja glosuje na yo la tengo :D
em c (31 stycznia 2007) -
teraz czekam na interpol i radiohead. potem umrę.
Sweep The Leg Johnny (31 stycznia 2007) -
panie spraw, żeby modest mouse nie przyjechał
17 (31 stycznia 2007) -
a ja chce yo la tengo :P
j (31 stycznia 2007) -
muse, panic też nie.twórczości the kooks nie chce mi się zgłębiać.mogłaby być lily allen.albo gwen.tak sobie marzę trochę, w granicach rozsądku.
karambol (31 stycznia 2007)