INNE - FORUM

Open air festiwal 2005 i 2006 i 2007

25 maja 2005

Kto się wybiera?

(jeśli był juz ten wątek podeślijcie linka i usuncie ten wpis)

Norm
  • a ja mam konkretne pytaniaa jakie sa browce i po ile na terenie festiwalu?????bo musze wiedizec ile musze uzbierać:)
    flegma (20 lutego 2007)
  • ale wlasnie sie okazuje,ze "mamy festiwal rockowy z prawdziwego zdarzenia" , i ze "mamy sie czym pochwalic".bo w tym kontekscie zyczenia interpola czy radiohead wymieniane gdzies na poczatku wiszlistu zdaja sie nie byc tak abstrakcyjne jak kiedys,heh.na dzien dzisiejszy nie wyobrazam sobie lepszego zestawu (nieno,chodzi,ze nie modest,radiohead,elvis i beatles,ale jakis realny)
    dys (20 lutego 2007)
  • a sivi znaczy dziewcze?no to wybacz dziewcze ze pisałem do Ciebie jak do chłopa.Ciesze sie Twoja radoscia.mam nadzieje ze skoczysz ze sceny SY z jakims przemiłym chłopcem jak w ich klipe:)
    and... (20 lutego 2007)
  • sonic youth komercha wypromowana prezez mtv.>miesiac pozniej beda wykonywac daydream nation w calosci gdzies tam indziejczy to się nie robi modne (nudne?), takie wynonywanie albumów w całości?
    Low (20 lutego 2007)
  • eee tam nie chciałm nikogo obrażać ;-) tylko wiesz takie narzekanie jak naprawdę myślę nie jest AŻ tak źle ;-) pomyślcie jakby np rubik zagrał na dużej scenie, to by można było narzekać :)cieszmy się, że przyjeżdżają do nas big gwiazdy a czy to stare czy młode, to bez znaczenia. kurcze przecież 20 lat temu to nie mozna było usłyszeć Stingowego "Russians" w radiu, a co dopiero mówić o koncercie. Myślę, ze z dobrobytu( mam na mysli, że zahaczają o nasz kraj podczas turnee) niektórym to już się poprzewracało w głowie-nie bije tu do nikogo, piszę ogólnie. cieszyć sie, cieszyć się, że nie musimy już jechać za granicę by zobaczyć jakis tam zespół, jedynie tylko do innego miasta :)a nie skrobac na forum, że ktos tam za stary, że już tak nie jara, bo nie śpiewa o buncie itp. chcesz buntu? siegnij po Małpki czy cos takiego. Oj zapewne jak Policjanci zahaczą we wrzesniu o Wawe, to też będziecie narzekać, ze po co i wogóle, a po cichaczu-znając życie-zakupicie wejściówki w sektorach vipowskich:)
    sivi (20 lutego 2007)
  • tej sivi najpierw chciałes mnie obrazic ze jestem za młody a teraz ze za stary?:) a zestawienie bjork z u2 tez jakies bezsensu. zartowałem sobie ze polscy fani moga z siebie zrobic orła jak na koncercie u2(to chyba smieszne?).to ze em c był zachwycony koncertem na którym ja sie nudziłem to nie znaczy ze chciałem miec tutaj racje, tylko chciałem sie podzielic odczuciami. moze rzeczywiscie troche zgredowsko pojechałem z SY ale chciałem wywołac ciut reakcji,refleksji co do wszechobecnego hurraaa.
    and... (20 lutego 2007)
  • ja tak o sobie nie myślę - bo to fakty, a nie pierdolenie. Na poprzednim openerze skrócili wszystkim koncerty o godzinę (Placebo, Kanye Westa, Manu Chao...). Cóż, to jest wada masowych, sponsorowanych komercyjnych spędów:-(Pójdź sobie kiedyś do Berlina np. na dwugodzinny koncert The Roots to może mnie zrozumiesz.
    Andrzej (20 lutego 2007)
  • oj and... nie przesadzaj, to wcale nie jest mój ulubiony zespoł, znam ostatnia ich płytę i czytałam kilka wywiadów, no i tyle. Po prostu uważam, że jeżeli coś mi nie przypada do gutu, to wcale nie znaczy, ze mam to zjebać od góry na dół. Oczywiście mozna osobiście nie lubić twórczości Bjork, Pink Floyd, U2 itd (dużo tego do wymieniania) ale zarzucanie tym artystom czegokolwiek to dla mnie śmieszne i nieracjonalne. podobnie jest i z sonicami . Ktoś po twoim poście napisał, ze był też na tym samym koncercie, co i Ty i ma inne odczucia, więc wiesz, nie masz tutaj patentu na rację. Podejrzewam,że jakby Elvis zmartwychwtsał i ruszył w turnee, to by też było wielkie narzekanie i wogóle teksty typu, ze robi to dla kasy (to moje ulubione tekst HAHAHAHA) albo dla popularności i że wogóle jest do bani. nie wiem może to syndrom 30? co and...?
    sivi (20 lutego 2007)
  • ale pierdolisz.moze jeszcze raz ten link:http://www.youtube.com/watch?v=IBxtjhhzNAsno i co tu jest nie tak?
    em c (20 lutego 2007)
  • Nie chcę uprzykrzać, tylko współczuję, bo trzeba było obejrzeć w czasach, gdy im się jeszcze chciało grać na tych gitarach. Dziś Sonic Youth to emeryci, ale i tak zachowam ich w pamięci jako wspaniałą kapelę:-)Ciekawe, o ile organizatorzy festiwalu skrócą im występ?
    Andrzej (20 lutego 2007)
  • to fajne musza miec mtv skoro sy w nim gwiazdami. how 1992. a, miesiac pozniej beda wykonywac daydream nation w calosci gdzies tam indziej, wiec bardzo mozliwe ze i na openerze kilka numerow z tej plyty zagraja.
    em c (20 lutego 2007)
  • tu nawet nie chodzi o to ze sa za starzy. 3 lata temu widziałem na zywo keith rowe(1940), widziałem u niego wciaz młodziencza pasje. a 50 osób na sali było zaczarowane. na SY było 5000 sonicznej młodziezy dla których SY byli jakimis pieprzonymi gwiazdami z mtv.i to dla mnie jest niesmaczne. zjawisko. muzyka sie broni.
    and... (20 lutego 2007)
  • to ciekawe, bo tez bylem na ktym koncercie i uwazam ze byl on nieprawdopodobnie zajebisty. a jechalem pelen obaw czy czasem juz nie sa za starzy etc.
    em c (20 lutego 2007)
  • no widzisz sivi, akurat sie mylisz co do mnie. poniewaz jestem po 30. na SY byłem 5 lat temu w columbiahalle(berlin) i wiem co mowie.tez czekałem na koncert mistrzów dekade i nagle bedac tam w tłumie zdałem sobie sprawe ze to nie to.najprosciej rzecz ujmujac.nie obrazaj sie ze krytykuje Twoj kochany zespol,tez go lubię. mowie tylko to co widze i czuje.
    and... (20 lutego 2007)
  • no to ja teraz licze na Nelly Furtado
    camel (20 lutego 2007)
  • mój post jest do "and...."
    sivi (20 lutego 2007)
  • co za bzdury wypisuje jakis gówniarz powyżej, ciekawe jak za kilka lat bedziesz pchał wózek to tez będziesz miał takie bunczuczne nastawienie do wszytkiego dookoła. Człowiek rozwija się przez całe życie i jezlei sądzisz, że zespół, w którym graja dajmy na to cztredziestokilkulatkowie będzie dalej śpiewał np o tym jak to fajnie sie jest najarać albo spić, to gratuluję toku myslenia. Poza tym wiadomo starzy ale jarzy, tekich emocji nie zapewni ci żaden nowy, niedoświadczony band, który tylko pieści strunki giatry czy muska pałkami talerze perkusji. Ale co ty możesz o tym wiedzieć skoro nie chodzisz zapene na koncerty "dinozaurów" (nie martw się kiedyś bedziesz miał dowód i 18 lat i wtedy rodzice będą cię już puszczać na koncerty)o którym nie ma się zielonego pojęcia. <gosh, co za ludzie>
    sivi (20 lutego 2007)
  • "na tym festiwalu brakuje rocka!!! ale takiego konretnego powini zaprosisc... system...off spring itp .... dobra masakara pod scena nigdy nie jest zla!!! rock to jest dla twardzieli a nie dla lalusi... "
    "ale zawaliście" (20 lutego 2007)
  • zróbcie orła z siebie dla moora i kim. SY dzis to taki sam potworek jak rolling stones czy inne u2.nie ma to juz nic wspolnego z kontestacja, buntem i energia wczesnych SY. beda tylko techniczni z boku wymieniac im gitary.załosne widowisko.zycze wam wspaniałach wakacji soniczna młodziezy.
    and... (20 lutego 2007)
  • No to macie co wam obiecałem, nie ma za co :) Niestety o kolejnych przeciekach jeszcze nic mi nie wiadomo.
    elliot crane (20 lutego 2007)
  • SY w Polsce,ja juz myślę nad tym aby przenieść sesję letnią na wrzesień,takie sprawy dzieja sie tylko raz(i żaden Andrzej Buda nie uprzykszy mi tego wydarzenia!)
    kacperski (20 lutego 2007)
  • Komentarze są boskie!"Nie proszę tylko nie Rocko-Polo Myślałem że Open 'er jest poważnym festiwalem nie mam ...""Do pięt nie dorasta Open'er do Woodstock Owsiaka. Przypominam, od 1998 ""to miałki pop, gorszy nawet niz U2 !!!!!!!!!!!!"
    Low (20 lutego 2007)
  • "fajny" komentarz z onetu, hehe:"Lol, i jeszcze ten wykrzyknik na końcu, że są w Polsce! - jakby nie wiadomo kto to był... Jakaś grupka zakompleksionych chłopaczków..... ale wiesniaki będą sie cieszyć, bo są przecież z "NOWEGO JORKU"---- hehe"(http://muzyka.onet.pl/1,202,8,27798148,76639708,3283453,0,forum.html)
    jasiu (20 lutego 2007)
  • a, i maja zagrac silver rocket. no co, moj ulubiony.
    mt (20 lutego 2007)
  • http://sonicyouth.com/history/con-set.htmljakby ktos chcial sprawdzic na jakie kawalki sie przygotowac to prosze uprzejmie.
    mt (20 lutego 2007)
  • eliminator jr mial robocza nazwe "non-metal dude wearing a metal tee". a lee i thurston lubia slayera. metal na bank.
    em c (19 lutego 2007)
  • to Beastie Boys mówili o sobie w 1987 że grają "soul metal rap". Sonic Youth nagrali "Kool Thing" z Chuciem D i "I Love You Mary Jane" z Cypress Hill, ale ja nie widzę w nich metalu."Into The Groove" też jakoś metalu nie przypomina
    Andrzej (19 lutego 2007)
  • a ja sobie wlasnie urzadzilem koncert sy ze mna w roli thurstone moora :D.http://www.youtube.com/watch?v=e9TeS4NeAVIhttp://www.youtube.com/watch?v=7PhDhz4GaTIhttp://www.youtube.com/watch?v=IBxtjhhzNAsa i sonic youth to rap metal takze dlatego ze ich numery sprawdzaja sie w wersji instrumentalnej:http://www.youtube.com/watch?v=8E86W-ark-wto w sumie dlaczego by nie dirty three albo slint albo low. albo wszyscy.
    em c (19 lutego 2007)
  • ostatnio w takim szoku bylem jak kuszczak puscil wiadomo co;
    main (19 lutego 2007)
  • Co chcecie: Sister, Green Light z Evol i Death Valley 69 z Lyndią Lunch są przystępne. Chodzi mi o przystępność w sensie: poznania zespołu. Nie wymieniłem przecież Confusion Is Sex czy Sonic Death, którego większość z was i tak nie chciałaby posłuchać.
    Andrzej (19 lutego 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)