INNE - FORUM

happysad potrzebny

23 maja 2005

potrzebuje mp3 "happysad" pomurzcie pliss moje gg 2685448

sygala
  • ja nie mówie że głębokie tylko że kapitalne ze względu na grę słów upchaną w tym wersie. to jest po prostu inteligentne
    ryba2801 (25 maja 2005)
  • Że jakby coś - to nic =======> przeciez to takie głebokie moja rybko,znow szwankuje twoja zdolnosć percepcji....
    sum (25 maja 2005)
  • a co do happysad to pierwszy przykład z brzegu ze szczególnym uwzglęniniem ostatniej linijki"Reszta chyba jest w porządku Jak kiedyś Kiedy pisaliśmy krwią Że od końców naszych stóp Po końce naszych dłoni Do końca świata aż po grób Że jakby coś - to nic " .. że jakby coś to nic - kapitalne!
    ryba2801 (25 maja 2005)
  • "więcej zechciej - chcieć więcej !!!z garbem w tle, na kolanachna karuzelach, w chwilach blondw ich zjełczłych deseniachz rąk zlizywani do rąki niech cię wysmaga blond chwilarepetując jak broń"to mój faworyt.
    ryba2801 (25 maja 2005)
  • proszę bałdzo- ja nie przepadam za Radiohead..sory..kilka kawałków owszem..ale nie pieję nad ich twórczością. Niemniej jak słyszę w radiu happysad to mam ochotę wywaliś odbiornik przez okno...to moje zdanie..walę to czy ktoś uważa że jestem nietolerancyjny itd. Nie jednoczę sie z nikim na tym forum..wręcz przeciwnie
    Krist (25 maja 2005)
  • Nietolerancja zawsze była obecna na tym forum internetowym. Jednoczenie się w grupy pod sztandarem: krytykujmy wszystkie zespoły, których wszyscy nie lubimy, a niech no kto tylko spróbuje tknąć Radiohead!Totalne ograniczenie umysłowe.Rybo. Co Ci wyjaśnić w tekstach Bratów z Rakemna? Czekam na cytaty.
    Norm (25 maja 2005)
  • kavia ffuka pisze doktorat o tekstach happysad? :D
    bh (25 maja 2005)
  • Pastisz a KICZ to kolosalna różnica. Owszem..rozumiem ten jakże zawiły i ciekawie zbudowany tekst..właśnie jest tak napisany, żeby po 10 winach można było skumać pastisz..jakże głęboki. Niestety..z twórczości tego zespołu bije kicz..
    Krist (25 maja 2005)
  • no i ostatczeny dowód na to, jak poważnym problemem w Polsce jest wtórny analfabetyzm. Że o intuicji językowej, wyczuciu ironii, znajomości pastiszu nie wspomnę.
    rodion (25 maja 2005)
  • dyskusja muzyczna. niby cudownie ale wcale nie jest dobrze.czy ja mogę powiedzieć, że teksty Happysad mi się nie podobają, bez względu na to, czy Kazimiera Szczuka pisze o nich doktorat? byłem na koncercie, słuchałem płyty- bardzo mierne. mimo to nie mogę się zgodzić z żenującą wypowiedzią Krista. Infantylizm "Zanim pójdę" jest kluczem do zrozumienia tego utworu. Najbardziej żenuje fakt, że kolega tego utworu zupełnie nie kuma, a przecież nie ma w nim wiele filozofii. Porównanie do Kukulskiej? To tak jakby krytykować Janerkę, że śpiewa w "Rowerze": super cool. Istotą "Zanim pójdę" jest właśnie krytyka infantylnego, medialnego wizerunku miłości, który kreuje popkultura. Stąd pastisz językowy, pluszowy miś, róże, całusy małe duże. Co prawda niepotrzebnie dalej w tym tekście pan Happysad mówi czym jest miłość, szczególnie że wspomina o "spadaniu w dół", ale nieważne. To śmieszny i fajny tekst, fajna piosenka- jedyna która mi się na płycie podoba.
    rodion (25 maja 2005)
  • haha.. nie będę niczym zasypywał..mówię co myślę na temat tego typu muzy...zdecydowanie dla mnie to coś odrzucającego..i tyle. Misie pluszowe i diabełki rogate..hehe. Ale pozdrawiam wszystkich fanów..moze kiedyś pójdziemy razem do zoo
    Krist (25 maja 2005)
  • Widziałem kiedyś Happysad na żywo przed Myslo i usłyszawszy pieśń o pluszowym misiu zostałem sparaliżowany śmiechem. Co więcej, spora część publiki zareagowała podobnie. Więc chyba coś jest na rzeczy z tym numerem.
    Mauss (25 maja 2005)
  • może jest troche infantylne ale do jasnej cholery ja znam całą mase gównianych tekstów które happysad do pięt nie dorasta a jakoś sie tego nie piętnuje. najłatwiej porobić jakieś popierdolone konstrukcje w stylu kombajnu do zbierania kur po wioskach albo też bratów z rakemna których W OGÓLE sie nie da zrozumieć i mieć spokój. publika nie zrozumie to sie jej wciśnie kit że za głupia. ale nie o tym miałem. miałem o tym że w sumie i tak nie aż tak złe Zanim pójde nie jest wyróżniającym sie numerem na płycie. a teraz czekamy aż nas kolega krist zasypie powalającymi argumentami na potwierdzenie jakżej mocno skonstruowanej przez siebie tezy
    ryba2801 (25 maja 2005)
  • Zmywaku...czy jak Ci tam.. 12 lat..to mam już razy dwa z kawałkiem. Zespół ten-możliwe że jest złozony z supermiłych ludzi, otwartych itd..może powinni załozyć jakąś poradnię ,pomagać ludziom wychodzić z dołków itd..ale grać??? raczej nie. Muza dołująca, przywołuje na myśl harcerza z giarą. Sory.. teksty? no właśnie :"Ale zanim pójdę chcialbym powiedzieć ci że Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty To też nie diabeł rogaty Ani miłość kiedy jedno płacze A drugie po nim skacze Bo miłość to żaden film w żadnym kinie Ani róże ani całusy małe duże Ale miłość kiedy jedno spada w dół Drugie ciągnie je ku górze" Ha ha ha ...nie wiem jak to komentować... kurwa- koleś pisze o pluszowym misiu..to prawie jak początki NAtalii Kukulskiej.."mała..śliczna króleewna..lalalala " nawet nie wiem czy trzeba to komentować. Koleś mozę ljest miły..ale teksty pisze przedszkolne..może rzeczywiście nastawia się na 12 latków..może sam jesteś 12 latkiem?
    Krist (25 maja 2005)
  • do kirstatwoja wypowiedz sugeruje ze sam jestes nastoletnim nietolerancyjnym czlowiekiem; ludzie wyrobieni sa otawrci na rozne rzeczy i potrafia dopuscic ze ludzie sluchaja roznej muzyki; twoj wpis kojarzy mi sie z taka poza jak z liceum my dlugowlosi sluchamy takiej zajebistej muzy a reszta to gowna slucha; zeby pokazac jak bardzo sa ponad robia to poprzez krytyke poprzez gnojenie; to sie chyba leczenie kompleksow nazywa; krytyke konstruktywna rozumiem ale twoj wpis hmmm nie wiem wlasciwie czemu sie tak podnieciles bo chyba sie podnieciles siegajac po obrazliwe slowa; niepodoba ci sie i starczy; poza tym to super sprawa miec 12 lat i chodzic na koncert; wtedy sie tak bardzo wszystko odczuwa jak nigdy potem; wtedy patrzy sie tak bezkrytycznie;a co do happysad; maja kilka fajnych melodii; bardzo przyjemnie sie ich slucha na koncertach; nie maja w sobie nic z bufonow; mili i otwarci; daja ludziom dobra zabawe; a co do tekstow to nie uwazam zeby byly glupie; sa czasami pewne niezrecznosci ale generalnie to sa ladne piosenki o milosci przy ktorych mozna sie poprzytulac albo posmucic;ps. nie wiem co jest takiego zlego w tej frazie milosc to nie pluszowy mis tam dalej w tym refrenie ładnie oddaja sedno milosci; ze milos to kiedy jedno spada w dol drugie ciagnie je ku gorze; cos nie tak z takim przeslaniem?
    zmywak (25 maja 2005)
  • "wszyscy slawne zespoly..."
    imiem (25 maja 2005)
  • może szanowny użytkownik Krist rzuci paroma tekstami na potwierdzenie swojej tezy że teksty Happysad są dla debili.
    ryba2801 (25 maja 2005)
  • wszyscy slawne zespoly tez kiedys byly nie znane
    sygala (25 maja 2005)
  • dla mnie to taki folklor polski. dlatego nie mam zamiaru potepiac, ale takze niechetnie slucham, choc pobawic sie przy tym mozna:) Szczegolnie happysad maja fajny kawalek "zanim pójde - milosc" to mi raz uslyszane na imprezie styka, pozytywnie styka.
    tomeck (25 maja 2005)
  • słabe i niewarte uwagi
    hmm (24 maja 2005)
  • sygala,To jest forum porcys.com, więc spodziewaj się niespodziewanego.
    - (24 maja 2005)
  • Myślałem że tu są ludzie o jakimś wyostrzonym guście..ale po tekstach w obronie tego gówna to już zwątpiłem. Te zespoły nie zabłysną, będą dalej nudzić tą swoją żenadę po wsiach i miasteczkach..gówno mnie obchodzi czy są znani jednym czy innym siusiumajtkom..teksty są dla debili, bokserów i 12 latków..a muzyka..nawet ciężko to tak nazwać..raczej dźwięki są na tyle świetne, że można nimi straszyć niemców, którzy chcą kupić nasze polske ziemie...świetna broń dla ligipolskichrodzin-muthafucka
    Krist (24 maja 2005)
  • co ty myslisz ze nie kupilem tylko ze wydali jeszcze duzo innych piosenek ktorych nie ma na zadnej plycie i ja poszukuje wlasnie tych piosenek.
    sygala (24 maja 2005)
  • jesli tak lubisz ten zespol to kup jego plyte, niektorzy zapominaja juz ze takie cos jeszcze istnieje
    i hate rock'n'roll (24 maja 2005)
  • chujowe to forum. ja tu zadaje pytanie czy ma ktos do wyslania mi kawalki happysad. a tu wszyscy wymieniaja swoje poglady na temat tego typu muzyki. chuj mnie obchodzi co kto o tym mysli mi sie to podoba i chcial byl z kąs wziasc mp3 tego zespolu. jezeli nie mozecie mi pomodz to trudno :( jak by jednak ktos chcial sie ze mna podzielic tym zespolem to napiszcze gdzie i do kogo sie zglosic.
    sygala (24 maja 2005)
  • "happysad, farben lehre, ksu, pidżama , to sa zespoly ktore jeszcze zablysna w polskiej muzyce,"no tak, bo to sami debutianci ci Ksu i Farben Lehre, wkrotce wygraja Debiuty w Opolu albo dostana Fryderyka za Nowa Twarz FonografiiPidzama zreszta tez juz "pare" lat plumka, tyle ze oni sa w miare znani jak na polski rocka happysad - ze 3 numery ok, ale ogolnie slabe.
    crip (24 maja 2005)
  • co wy kurwa widzicie w textach, w ktorych sam autor nie wie o so chozi, a wy staracie sie na sile dorabiac do nich jakies ambitne ideologie; dla mnie to nadal muzyka dla nastolatek, chodziaz sam przyznam, ze bedac gowniarzem zaczynalem poznawac punka od takich zespolow
    i hate rock'n'roll (24 maja 2005)
  • No kurwa, ja tu bronię, że mają niezłe teksty, a Ty się jeszcze czepiasz.Nie uważam, żeby wszystkie były zajebiste, zajebistych jest kilka, może kilkanaście, bo na pewno wszystkich nie znam. A nie znam dlatego, ze tym zajebistym tekstom towarzyszy niezbyt zajebista muzyka.
    Nn (24 maja 2005)
  • happysad, farben lehre, ksu, pidżama , to sa zespoly ktore jeszcze zablysna w polskiej muzyce, zreszte one swieca caly czas graja duzo koncertow, tylko jak niektozy siedza w domu to mysla ze te zespoly sa wogole nie znane. zreszta kazdy slucha to co mu sie podoba. ja slucham Pank rocka i to mi sie podoba, szacunek dla happysada bardzo pozadny zespol
    sygala (24 maja 2005)
  • i nawet wielkim fanem pidżamy nie jestem
    ryba2801 (24 maja 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)