INNE - FORUM

my little china girl

19 maja 2005

Łał, nie sądziłem że polska muzyka rozrywkowa mnie jeszcze kiedyś zaskoczy. In case you dont know it yet: http://strony.aster.pl/filonfun/download/video.wmv

elliot crane
  • śmieszna? dobrze by było żeby była tylko smieszna.. ja bym ich dał zamiast delfina na eurowizję..mogłaby powalczyć z białorusią ;)
    Krist (20 maja 2005)
  • nie chce się przypierdalać, ale tam nie ma "czikucziku linki" tylko "ciku ciku linki".Ta piosenka jest po prostu śmieszna, nie wnikajmy w nią głębiej bo po prostu nie ma sensu.
    przypierdalacz (20 maja 2005)
  • za wersy:"polski chłopczyku, polska dziewczynkoprzyjmnij pozdrowienia z dalekich stronod małej Chinki czikuczikulinki,której komornik wszedł na dom"jakies organizacje zajmujące się imigrantami powinny się domagać tantiemów,śmieszna ta piosenka i zarazem tragiczna.
    Norm (20 maja 2005)
  • ale enjoy także pozostale kawałki Seby z jego strony www. polski LTJ Bukem+MC Conrad się wyłania. plus erudycyjny autokomentarz. tylko te erotyczne szepty są ciężkie.
    pp (20 maja 2005)
  • niewątpliwie mamy już do czynienia z pierwszymi oznakami wzmożonej ostatnimi czasy działalności Młodzieży Wszechpolskiej:)
    pozdr (20 maja 2005)
  • moze rysio z klanu zamarzył o roli producenta muzycznego –ryba2801, 12/5/2005 16:14 Ryba masz za to sześciopaka, podaj adres
    me (20 maja 2005)
  • ten gest kai okolo 51 sekundy jak spiewa cos o sajgonbarze, to chyba jakies nawiazanie do rapujacej urszuli w pokonamy fale. ogolnie tak chujowe ze sie zafascynowac mozna. podrabiana odziez i ze chce zerwac komus z szyi zloto, a moze mi sie z tostilla pomieszalo;>
    z (20 maja 2005)
  • a propos http://www.kaja.xt.pl/. Naprawde warto!!
    pi (20 maja 2005)
  • Taa, mam to samo, wszystkie kawałki ich sciągnąłem :DTostilla rulez!
    kacpr (20 maja 2005)
  • taaa, "gdyby jego sytuacja materialna była zdrowsza, miałby wszystkie najpiękniejsze dziwy mazowsza". ciekawe, o jakie dziwy chodzi ;)a tu chuj na ryj vs. czikulinka:http://www.swidnica.mm.pl/~dj_zuhh/www/tostillasquad/media/Czikulinka_vs_Tostilla[klip].wmvtostilla mną zawładnęła.
    batonik bajeczny (20 maja 2005)
  • nie wiem co to jest ta Chinka cykulinka (?) ale 2:29,5 do 2:46 wymiata ;]
    sierus (20 maja 2005)
  • no to seba byl wczesniej niz Twoi ziomale - z tego co widze w adresie linku kawalki sa z 97 roku.
    tomek wasko (20 maja 2005)
  • wierzę że seba to rodzima odpowiedź na Streets. synth-smyki "podróży" i generalnie deklamowany flow kolesia przypominają te nostalgiczne kawałki w rodzaju "it's too late". is rapid the new polish garage UK? inna sprawa, że moi ziomale z liceum robili takie pastiszopodobne twory pięć lat temu ("legia rucha rucha", anyone?). wciąż gdzieś je mam na kasetach. z kolei Tostilla nie mieści się w ramach moich narzędzi opisu, najwyraźniej. "anty" to nie jest w każdym razie. ok, ja piszę.
    borys d (19 maja 2005)
  • Ta piosenka z linka - Chuj na ryj - o kurwa, skąd to?::D:D:DNie słyszałem lepszej :oI te rymy, loooooool :"D:D:D
    kacpr (19 maja 2005)
  • http://www.cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=6560971dla głęboko zainteresowanych tematem
    Permanent (19 maja 2005)
  • No, ta czikuczikukurwacoś to klasyczny przykład na to, jak debilny tekst może kompletnie zrypać nie taką głupią melodię (trochę może zbyt powtarzalna, nawet jak na te radiowe 3:30, ale na krótką metę może być). Plus wsiowy teledysk, ale to inna sprawa.
    Tomasz L. (19 maja 2005)
  • kaja nie powinna pokazywać brzucha.
    Cz (19 maja 2005)
  • skoro dajemy linki...http://glinki.com/?l=ymih5z
    batonik bajeczny (19 maja 2005)
  • no ja od tygodnia cytujac tutejsza maniere doznaje na zmiane przy chince i przy tym: http://glinki.com/?l=ka0khhhttp://glinki.com/?l=bntidzdoznajcie i Wy! flow tego kolesia, anyone? ;)a tutaj mozna sobie o artyscie troche poczytac: sebarave.republika.plno, postac seby rejwera z zabrza! ;)
    tomek wasko (19 maja 2005)
  • kurwa,najbardziej zjebana rasistowska piosenka roku.idzcie se pooglądać eurowizje lepiej.
    idle (19 maja 2005)
  • co kto lubi
    ryba2801 (19 maja 2005)
  • Ej, ale naprawdę jest w tym jakaś nowa jakość. Pisząc o zaskoczeniu, myślę że takiego połączenia zażenowania z urzeczeniem dawno nie doświadczyłem. Dobry podkładzik, flow niczym norbi, zajebiste teksty ocierające się o poziom wczesnego papa dance i głupi ryj baunsującej paschalskiej, no przecież groundbreaking.
    elliot crane (19 maja 2005)
  • założe się, że szukuje się hit lata, numer jeden hip hopolo!!!
    Borg (19 maja 2005)
  • zapętlone rymy? szkoda że nie wspomniałeś o zapętlonym rymie refrenu. przeskok modalny refrenu? naprawde niesamowity jest ten przeskok, aż prawie z krzesła spadłem. mroczne outro? tylko czemu ma ono służyć? masz ten kilp na repeacie ale chyba zajęty czym innym chyba go nie oglądasz, nie zauważając żenującego kontrastu pomiędzy poważnym tekstem a scenkami z planu. o co tu kurwa chodzi? niech nagrają całą płyte to będą mieli darmowa dystrybucje na stoiskach wietnamczyków na stadionie 10-lecia.
    ryba2801 (19 maja 2005)
  • ps. ten kanciasty flow funky filona to jest hip-hopolo w czystej postaci
    mz (19 maja 2005)
  • To jest w ogóle strasznie dziwny kawałek. Zajebisty podkład i wkurwiająco-zaraźliwa melodia, z którą chodzę od tygodnia, ku swojemu wielkiemu zażenowaniu, bo "mala chinka cziku cziku linka" to być moze najbardziej "retarded" wers nurtu hip-polowego. Żenady dopełnia postać wykonawców tego hitu i w ogóle cały tekst, ale o tym się nie mówi.
    mz (19 maja 2005)
  • damn, doznałem, ale ostro. kawałek jest genialny: smooth podkład a la stevie wonder, kanciasty flow funky filona (!!), zapętlone rymy w rodzaju "na mrozie może kupię od niej podrabianą odzież", wszechobecny hook refrenu i jego przeskok modalny na 1:57, wreszcie mroczne outro wieńczące dzieło. jest coś tak świeżego, rześkiego, wiosennego w tym, że nie sposób się oderwać.mam na repeacie ten klip od pół godziny. wydaje mi się, że przeoczyłem kiedy kaja dorosła z pryszczatej raszpelki wczesnego "Klanu" w rasową wyglądowo gwiazdkę rodzimego pop. laska czuje bounce. oboje powinni zrobić całą płytę według podobnej receptury co ten singielek. ok, back to work.
    borys d (19 maja 2005)
  • :)
    szafi (19 maja 2005)
  • dzieki chlopaki...kurwa, po prostu nie wierze, normalnie nie wierze. zostalem rozwalcowany. ja pierdole.
    krell (19 maja 2005)
  • No rzeczywiście, przeoczyłem to. Nie zmienia to jednak faktu że kawałek wymiata.
    elliot crane (19 maja 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)