INNE - FORUM
Ekspresowy start
17 maja 2005Co myslicie o tych czterech piosenkach?
oim zdaniem świetne są Hariasen(EMO!!!!!!)i Less is More, chociaż lepiej brzmiały przed studyjnym nagraniem...
-
no i z tą nadzieją lili polskiego rocka coś chyba lichutko a za to Less is More podobno nagrywa płytę dla PR
nick (2 marca 2006) -
Zgadzam się ja też nie widzę w tym zespole nic ciekawego.gdyby chociaż piosenki mieli fajne to możnaby im wybaczyć wtórne brzmienie ale niestety i to nie jest ich mocna strona.
mailman (14 lutego 2006) -
czy ktoś może mi do cholery wytłumaczyć, dlaczego lili marlene są tak hypowani przez stelmachów i mu podobnych? Oby dwa ich demka są mierne, piosenki pozbawione dobrych melodii, przebija zupełny brak wyobrazni, a na dokładkę dochodzi zupełnie beznamiętny wokal z koszmarnym akcentem.obok andy (najgorszego zespołu świata) najsłabszy band w polsce, który na każdym kroku podkreśla, że są nadzieją dla polskiej muzyki... jeśli to ma być przyszłość to cofamy się.
nauta (14 lutego 2006) -
"Less is more- nienasycenie- mój faworyt"Ęę!?
Mauss (21 maja 2005) -
Lili Marlene- bdb, piosenka zostaje w głowie na dłużej...Less is more- nienasycenie- mój faworytRotofobia- nie ma się czym zachwywaćHariasen- hmm pomyłka, ale słyszałam tylko 2 piosenki, moze reszta jest lepsza...
Nev (21 maja 2005) -
Wiesz, na słuchawkach na maxa wszystko brzmi dobrze:)
natalla (18 maja 2005) -
Widziałam 3 panów na zywca i zasadniczo nie powinnaś sobie robić specjalnej nadziei;)
Nn (18 maja 2005) -
Komuś z Hariasena zmarła bliska osoba i o tym chyba jest "A mogło wiecznie"(przemianowane na pretensjonalne Na zawsze).Nie podobają mi się wokale wszystkich czterech panów,chociaż na żywca może zabrzmi lepiej...
natalla (18 maja 2005) -
Jaka jest historia z Hariasenem?Less is more to jakaś rozpacz.
Nn (17 maja 2005) -
no Lili może być...widziałem ich w roli supportu- wypadli całkiem ciekawie.a co do Hariasena to powiem tak: "czym ci ludzie się podniecają"- to jest typowo trójkowy wynalazek w stylu eM tylko trochę inny styl. reszty jeszcze nie słyszałem tyle, żeby ocenić
Permanent (17 maja 2005) -
Hariasen okLili nudnawe, ale da sie przezycRotofobia slabiutka (pusto i nie na temat ;-)Less is More to absolutna pomylka
Mauss (17 maja 2005) -
mi sie lili podoba, moze nie rzuca na kolana ale na żywo naprawde miło się ich słucha
miszi (17 maja 2005) -
bo to wszytstko juz było...smutne teksty, wokale,gitarki jakieś znajome..
natalla (17 maja 2005) -
widziałem LIM na żywo w Węgorzewie, nuuda.Hariasen ujdzie, Rotofobia i LM ok. Ale powiem, że żaden z wykonawców nie wywarł na mnie jakiegoś dużego wrażenia.
crip (17 maja 2005) -
Nienasycenie to świetny kawałek na imprezę, ten kawałek wprawia w euforię, melodyczność Rotofobii jest super, jeżeli słyszeliście historię związaną z Hariasenem...to bardzo smutna historia...
natalla (17 maja 2005) -
Hariasen jak dla mnie mocno gówniany, kiczowaty. Raczej niż emo - emo-polo (poziom tekstu i kompozycji?).natomiast super jest melodia Rotofobii. Sporo razy słuchałem na repeacie. Tylko wokal, klasyczny polski wokal, ehh. Rzucicie gromami, że jestem anty-polski, no ale sorewicz, ta próba wyrażenia tajemnoczości i bólu plus egzaltacja to słownikowa definicja "wyrażania się" wokalistów Polandu.dwóch pozostałych kawałków jeszcze nie słyszałem.
Jędrzej (17 maja 2005) -
Less is more - nienasycenie --> bardzo fajny utworek imo :P
kacpr (17 maja 2005)