INNE - FORUM

Disco rock

12 maja 2005

czyli franz, the killers, the rapture, kaiser chiefs, maximo park etc etc
generalnie tutaj (oprócz rapture) wzgardzani dość. a co, wg was, z tej muzyki jest naprawdę *fajne*? bo ja wiem, że większość z tych zespołów, to takie meteorytowe gwiazdki, ale o fun chyba im chodzi, zresztą nieważne.
i nie przypierdalać mi tu fińskich zespołów, ktore raz zagrały koncert u cioci w piwnicy, z którego bootleg odmienił wasze życie, tylko regularne, *masowe* grupy, ok?

Nn
  • >słuszna uwaga, tym nie mniej chciałbym żeby mogli oni nas rozróżniać>pzdro600 heh to bądź pozdro 600, ja będę 900:)
    paweł (30 grudnia 2005)
  • >stary, od ponad roku tu bywam>zresztą po co się licytowaća czy ja się licytuje (mój pierwszy wpis :) –Paweł, 29/11/2004 22:01 )>burków zawsze jest kilku:)słuszna uwaga, tym nie mniej chciałbym żeby mogli oni nas rozróżniaćpzdro600
    paweł (30 grudnia 2005)
  • no chyba że się podszywasz to sorry –paweł, 29/12/2005 18:49 stary, od ponad roku tu bywamzresztą po co się licytowaćburków zawsze jest kilku:)pzdr
    paweł (30 grudnia 2005)
  • ej Nn, ale ty głupia jesteś!
    sixtoo (30 grudnia 2005)
  • a mowie o plycie Cut Copy Bright like neon love. ewokuja beaty franka kimono i wokalnie papa dance ale znajda sie tam i momenty dla milosnikow "ciezszego grania" hihi pozdro
    doloresh (30 grudnia 2005)
  • e jollll sprawdzcie CUT COPY sobie (w kontekscie disko i noworocznych parties) CC supportowali rapture w nyc wiem bo nie widzialem.
    doloresssh (30 grudnia 2005)
  • no chyba że się podszywasz to sorry
    paweł (29 grudnia 2005)
  • khem dude używaj innego nicka dobra ?
    paweł (29 grudnia 2005)
  • a czy pod dance rock da się podciągnąć dance punk,czy disco punk? bo wtedy i Gang Of Four i !!! i Radio 4 i przecież znakomitości z DFA...plus cała gama nowych zespołów inspirujących się nimidisco rock to w sumie bardzo duży wór nazw a pierwsze które przychodzą na myśl przeciętnemu słuchaczowi to właśnie tych komercyjnych zespolików z mtv typu ff,kaiser chiefs etc.co nie oznacza,że kilka znakomitych piosenek da się wyciąć chocby z hot fuss.
    paweł (29 grudnia 2005)
  • to, że The Killers udało się stworzyć kilka naprawdę fajnych kawałków jest raczej niepodważalne. Bo słuchają ich moi znajomi Ci bardziej uświadomieni muzycznie jak i Ci co z muzyką mają tyle wspólnego co z eską. w kategorii zespołu pop, u mnie są wysoko. i w przeciwieństwie do franza sprawdzają się na imprezach (zastanawia mnie trochę jak Gackowa mogła poczuć feeling przy takim topornym rifie jak w take me out:). Anyway w tej kategorii Hot Hot Heat (zwłaszcza pierwsza płyta) i The Rapture nie mają sobie równych.
    szafi (29 grudnia 2005)
  • a Kinowski taki bystry ziom,nie .calkiem nieslusznie z ich strony.A Borys zawyzyl ocene
    dys (29 grudnia 2005)
  • gdyby taka ocena The Killers pojawila sie gdzies w lipcu 2004 to nawet bym si ja przejal
    krzych (29 grudnia 2005)
  • No i całkiem słusznie z ich strony;)
    Nn (29 grudnia 2005)
  • "Mr. Brightside" nie da sie ukryć. Sprawdziłem i oto winowajcy:Paweł Greczyn, Mateusz Jędras, Jacek Kinowski, Patryk Mrozek
    mz (29 grudnia 2005)
  • no indie rock'n'roll tak, ale takie jenny was a friend of mine jest dla mnie zajebiste.
    Low (29 grudnia 2005)
  • Mr Brightside na liście półdekady i jeszcze czyjś b. pozytywny playlist o Somebody told me. Tzn nie musi być zgody między panami redaktorami, ale ciekawe, bo rozbieżność potężna. I mnie tak niska ocena też razi, chociaż Glamorous Indie Rock'n'roll (chyba tak to się nazywa) rzeczywiście o pomstę do nieba woła
    Nn (29 grudnia 2005)
  • Bedzie disko, bo sie błysko!
    Klałn_Podrzegacz (28 grudnia 2005)
  • dziekuje bardzo, nie jestem w stanie oddac swej radosci tegp jak wielki byl moj podziw dla mnie kiedy uzmyslowilem sobie ze moj intelekt potrzebowal zaledwie kwadransu do osiagniecia, nie bojmy sie mocnych slow, tego przelomowego odkrycia!
    mr. cunt (28 grudnia 2005)
  • zaromibisty wniosek em cuncie :>
    disko co sie blysko (28 grudnia 2005)
  • ten odlam rocka jest rzygawisty i mnie wkurwia. wkurwia mnie tak ze kiedy lazilem wczoraj po miesice zaczalem sie zastanawiac co mi sie w tym AZ tak nie podoba. doszedlem do jakze blyskotliwego wniosku ze wkurwia mnie aspekt "disco". punk ma byc, a nie disco.
    em cunt (28 grudnia 2005)
  • mnie razi niska ocena.
    Low (28 grudnia 2005)
  • podpinam pod ten watek,bo w sumie pokrewnyw kontekscie brudnopisu o killers razi troche mr brightside na liscie singli poldekady.przed shieldsem ,czy bjork chociazby
    dys (28 grudnia 2005)
  • The Killers nagrali bardzo porządną płytę, kilka melodii kapitalnych :) Mr. Brightside, On Top czy chociażby Somebody Told Me to swietne piosenki.
    kacpr (17 maja 2005)
  • aha ok. no to z tego zestawu kaiser chiefs i maximo park chyba nie wytrzymają próby czasu mi się wydaje. resztę polecam, the killers szczególnie mają rękę do przebojów.
    bh (17 maja 2005)
  • Kasabian to wcale nie buja, beznadziejna ta ich płyta, aby jeden dobry kawałek... esz...
    kacpr (16 maja 2005)
  • Nie no, sorry, mają sporo wspólnego..i nie chodzi mi o to jakie zespoły podobnie grają, bo wiem przecież, zastanawiam sie tylko, które niby są najlepsze i czy któryś się zajebiście wyróżnia
    Nn (16 maja 2005)
  • Poza tymi które wymieniłeś, to nieźle bujają jeszcze (choć różnie z nimi bywa):Dogs Die In Hot Cars, The National, Kasabian, The Futureheads, Bloc Party itp.Większą listę znajdziesz chociażby na Screenagers.
    co(s)mic dancer (16 maja 2005)
  • z dupy jest ta etykietka bo te zespoły mają ze sobą niewiele wspólnego.
    bh (16 maja 2005)
  • A ci Kaiser Chiefs (w ogóle. to jest taka drużyna piłkarska w RPA) jakiś zgon zupełny. Słyszałem trzy single i wszystkie są takie same. I ten wspólny element - wzbierający, histeryczny wrzask.(Jakoż, wczoraj na imprezie zapodałem oczywiście "I predict a riot", bo rządzi w tych okolicznościach).
    Qba (16 maja 2005)
  • nn, doskonale!
    Lee (15 maja 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)