INNE - FORUM
5 kawałków generalnie słabych 'artystów', które uwielbiacie!
9 maja 20051. The Crash - Lauren caught my eye
3. Weezer - Island in the sun
2. Caesars Palace - Jerk it out
5. Embrace - Ashes
4. P.O.D. - Will you
-
Et, nic nie powinien. (btw: "turlać baziala" - z tym do innego topicu, nie ma takiego wyrażenia ;))Inni też w końcu chyba tematu nie czytali, skoro wypisują o Pearl Jam, SOAD, Bee Gees czy BEATELS <wowo> ---> "słabe kapele"?A...i - kurwa.
Paczo (13 stycznia 2006) -
Kurwa, za postawienie R'head obok Puddle of Mudd i Good Charlotte powinienes zostać skazany na wieczne turlanie baziala wszystkim forumowiczom.
kacpr (13 stycznia 2006) -
Good Charlotte - Girls and boysHaddaway - What is love Kate Bush - wuthering HightsRadiohead - Just (GENERALNIE tez nie najlepszy, ale... ;))Puddle of Mud - SHE FUCK'in Hates mePozdrawiam all :)
Utyl (13 stycznia 2006) -
Beatlesi są zajebiści. Przepraszam, oni wydali pierwszą płytę pół wieku temu! Ale osobiście nie lubię tych z końca lat 60.
Guernica (13 stycznia 2006) -
>ale najlepszy jest był i będzie :>DR. ALBAN !!! >–kers, 11/1/2006 19:28 We no want no coke, no heroin No hasch-hasch, no amfetamin yeah striaght edge revenge
hardcore kid (13 stycznia 2006) -
Ja poweidziałem, że Beatlesi nie są słabi. Podobnie jak Lez Zeppelin. Zresztą tak samo the Doors. Teraz rozwinę swoją wypowiedź i dodam że wszyscy w/w wykonawcy są nawet genialni. A dlaczego? Bo biały album, bo Houses of the holy, bo L. A. woman i wiele innych. I mam w dupie schemat. Po prostu mi się to wszystko już od dawna kurewsko podoba.
Squork (13 stycznia 2006) -
jakie to, żałosne. kto powiedział, że beatelsi są dobrzy? którzy? początkowi, albo led zeppelin czy inny the doors. jak zwykle powiela się te utarte schematy i broń boże nie można po zanie wyjść bo okaże się, że nie mam gustu. HAHA
ivo (12 stycznia 2006) -
ice mc to był "scream" - miałem kasetę. heh. technotronic - pump up the jam to był hicior, słuchałem tego na okrągło. janet jackson - black cat oraz nasty - jako niegrzeczna grubaska.
tin tin (11 stycznia 2006) -
jest taki raper w polsce wwo widzialem dzis jego plyte w media markt plyta zatytulowana jest "witajcie w rzeczywistosci" a tytuly niektorych kawałkow:"jestem normalny" "zycie depcze wyobraźnię" "umieramy na życie"
kers (11 stycznia 2006) -
oni rządzą:jon secada (nie pamietam juz tytulu jego superhitu)vanilla ice i jego fryzura ,ludzie teledyski micza sie wam zachchciewa oglądać teledysk do "ice ice baby" to było video!!army of lovers i ich "crucify" ale najlepszy jest był i będzie :DR. ALBAN !!!
kers (11 stycznia 2006) -
mój sąsiad jest wielkim fanem al bano i rominy power ;)
zwobot (11 stycznia 2006) -
dzejsona donowana tez mam "sealed with the kiss" podoba mi sie na powaznie a reszta jest w stylu dawida haselhoffa .jeszcze był taki gnojek chesney hawkes wystapil w jakims filmie mial taki wielki hit w popcornie o nim sporo bylo w wakacje 1991 roku.jeszcze technotronic -pump up the jam w klasie sporo osob um nie tego sluchałojakis jeszcze ice mc nie pamietam żadnego kawałka ale zawsze kojarzy mi sie z technotronic poniewaz Ci od tech sluchali takze jego.
kers (11 stycznia 2006) -
rick astley to super gwiazda z australii, wraz z kyle minouge i jansone donowanem tworzyli pop eksportowany na ryne k europejski. jakie to stare, zupełnie o nim zapomniałem, że coś takie zyło oddychało i jeszcze otwierało buzie by wydać dźwięk.
tin tin (11 stycznia 2006) -
mnie też Gun najbardizej się podobało.Zgadzam się także że zespół bardzo słaby.Mam nawet ich płytę z ta piosenkę i kiedyś tęskniąc za "starymi dobrymi czasami" ( lata 1991-1995 )słuchałem niedawno ale daremne .A Dawida Haselhoffa znalazłem na kasecie .Moja matka kupiła kiedyś ho ho ho 16 czy 17 lat temu:-)i wygrzebałem z szafy.jedna z najstarszych kaset jakie mam.najstarsza pochodzi z roku 1988 i jest to zbiór hitów.jest tam m.in. Al Bano i jakaś Pałer:-)i taki gogouś Rick Astley:-))
kers (11 stycznia 2006) -
world up to tylko cameo. uważam, że akurat gun była najgorsza. wogóle zespół kijowy. korn - nawet nawet, ale bez przesady, mogło by również jej nie być i świat by nic nie stracił.
tin tin (11 stycznia 2006) -
1. Pidżama Porno "Wiosna"2. The Arcade Fire "Neigborhood 3"3. The Subways "No goodbyes"4. The Subways "With you"A piątego nie mogę wymyśleć
Guernica (11 stycznia 2006) -
Co do Word up to była jeszcze wersja zespołu Gun, jak dla mnie najlepsza, choć kiczowata.
elfavorro (11 stycznia 2006) -
edyta bartosiewicz - skłamałamshakespears sister - hellosheryl crow - my favorite mistaketexas - halojoan osbourne - one of ussame babki kurcze, sam nie wiem dlaczego...
alien (11 stycznia 2006) -
mi się 'word up' zdecydowanie w wersji cameo bardziej podoba, wersja korna to takie ksero kiepskie.
bh (11 stycznia 2006) -
ale mi chodzi o wersje korna, zacna była..
Low (10 stycznia 2006) -
'World Up' nie jest korna przecie
sznaucer (10 stycznia 2006) -
mmm...to dość oczyszczające. publicznie zwierzenia do fascynacji szitkiem. z takich lekkich obciachów to miss kitten piosenka z sinatrą w tekście, jentina - chyba mysterious, blinded by the lights -the streets,kosheen, i stare kawałki madonny:) i slick rick wypasiony - wsumie to nie słaby ale to osobista i tak ocenaps ->iris zmiażdżyłaś mnie tym krawczykiem :) słodko heh
ann (10 stycznia 2006) -
the Beatles nie są słabi (!!!)Led Zeppelin nie jest słaby (!!!)
Squork (10 stycznia 2006) -
chuj dupa kurwa cipa
o (10 stycznia 2006) -
Aaaaa :]Muzyka muzyką, ale teledyski naprawdę do rzeczy.
elfavorro (10 stycznia 2006) -
>>rożena tobie podobno komputer nie dziala, chlopcze.
koniu (10 stycznia 2006) -
Elfavorro:chodzi mi o to, że Kylie rządzi, a nie że obciach... :]
rożen (10 stycznia 2006) -
hives - main offender. kiedyś oszalałem na punkcie tego kawałka.
Low (10 stycznia 2006) -
Goo Goo Dolls, "iris"Korn, "Somebody someone"Green Day, "Geek stink breath"Emma Bunton, "Maybe"George Michael, "Fastlove"Sophie Ellis Bextor, "Get over you"
Qba (10 stycznia 2006) -
Led Zeppelin - KashmirKate Bush - Running up That HillBryan Ferry - Let's Stick TogetherCure - LullabyBeatles - sgt. Pepper's lonely hearts club band
egzaltowany (10 stycznia 2006)