INNE - FORUM
4 zespoły (uznawane za) alternatywne, które macie w dupie
7 maja 20051. archive
2. mars volta
3. avalanches
4. white stripes
-
extraordinary - a ty potrafisz zagrać jak bayer full?
zwobot (7 czerwca 2006) -
Drodzy zebrani! Jesteście nielogiczni! Sami byście nie umieli zagrać jak np. Arctic Monkeys (usłyszał jeden z drugim 'When the sun goes down' i już myśli że się zna), albo Panic! At the Disco, ale komentujecie że do bani itd. Zgadzam się, że nie wszystkim wszystko musi się podobać, ale nie musicie od razu pisać tekstów typu 'rzygam tym' itd.. Wymieniania wyżej Nirvany, Sysytem Of A Down, The White Stripes i Coldplay już nie skomentuję. Osobiście się nie wypowiem ze względu na niski poziom tego forum.Pozdrawiam!
extraordinary (7 czerwca 2006) -
..sorry ale zwieracze mi szeleszczą jak widze bluzgi na zespol radiohead. z wiekszoscia zreszta bym sie tu pobil o jakis szczegol. nog nie jestescie godni ich calowac.
clemenza (29 maja 2006) -
Ktoś chyba nie czyta albo nie rozumie co się do niego mówi/pisze...Chyba jasno na białym napisałem,że nie lubię ich,bo NIE ZASłUżYLI NA MIANO ZESPOłU KULTOWEGO.Czy to tak strasznie pogmatwanie jest napisane?Wcale nie napisałem,że popularny=chujowy,ktoś mi to wciska na siłę w usta:P Poza tym,co ma wspólnego to,że SY lubili się z Nirvaną,a jedni pomagali drugim?A czy MTV zabijało kiedykolwiek ludzi teledyskami SY co pół godziny(a to przecież jedna i ta sama wytwórnia,co zespół N.)...Przypomnę,że temat to 4 uznawane za alternatywne zespoły,które macie w dupie,zatem o co chodzi,nie wpisałem przecież zespołu Ivan i Delfin.Tak czy siak,mam ich głęboko w swoim dupsku,tak głęboko,że ciężko będzie ich stamtąd kiedykolwiek wyciągnąć:D
kacperski (19 maja 2006) -
nie no. ja tez nie porownywalbym nirvany do SY. Owszem, lubili sie, ale grali zupelnie inczej. nirvanie blizej do pixies, to prawda. na incesticide jakos sie oddalili od tego akordowego grania o popowym zabarwieniu, ale nigdy nie byli tak odjechani jak SY. moze Endless Nameless troche a'la sonic byl, ale to chyba tyle. pixiex-nirvana tak, nirvana-sy nie.
maniek (18 maja 2006) -
dobija mnie tylko twoje podejście do tego zespołu. z twojej argumentacji wynika, że nirvana jest chujowa bo stała się popularna i nie jest "alternative". dla mnie takie rozpatrywanie zespołów jest zupełnie niezrozumiałe. myślisz np. czy sonic youth miało by coś przeciwko takiej popularności? po jakiego grzyba podpisali w 88 albo 89 roku kontrakt z geffenem? po to by się stać "alternatywni" czy po prostu chcieli dotrzeć ze swoją muzyką do jak najszerszego grona odbiorców? przytaczam ten przykład bo on ma dużo wspólnego z nirvaną. zaczynali jako zespół z małej wytwórnii który krok po kroku zdobywał rozgłos głównie koncertując po całych stanach. już w tamtym okresie kim gordon zaintersowała się zespołem i często bywała na ich koncertach, a później pomogła im załatwić kontrakt w tej samej wytwórnii co sonic youth. jak ta historia potoczyła się dalej to każde dziecko wie...konkluzja: sam napisałeś, że pisali przebojowe kawałki. szczera prawda. mieli olbrzymi potencjał songwritingu, który przyćmiewa całą otoczkę stworzoną później przez media. czy zespół jest popularny czy nie, czy wydaje w dużej wytwórni czy w małej, liczy się przede wszystkim muzyka. a ta w wypadku niravny świetnie znosi próbę. więc o co Ci biega? że nie są "alternative"?
szafi (18 maja 2006) -
4.Nirvana (zespół,który zbudował swoją "legendę" na samobójstwie frontmana,a nic nie wnoszący artystycznie do całego tego grunge'owego bajorka)–kacperski, 15/5/2006 14:32chyba zapomniałeś, że nirvana to nie van gogh, i że jeszcze za życia lidera ludzie docenili ich niesamowity talent pisania dobrych piosenek. nic mnie tak nie wkurwia, jak totalna igonrancja takich osobników jak Ty. Zreszta naprawdę musisz mialo wiedziec/sluchac skoro bardziej nirvane utozsamiasz z np. z pearl jamem, a nie z sonic youth czy pixies...–szafi, 16/5/2006 18:48 Już wcześniej napisałem,dlaczego uważam ten zespół za grandż,ale tego nie czytałeś pewnie.Mnie chodzi głównie o to,że ceni ich się za mocno,niż na to zasługują...Nie są może tak chujowi jak The Strokes,ale balon ich legendy nabrzmiał im do za dużych rozmiarów według mnie.Zgodzę się,że pisali przebojowe kawałki...Po drugie,Nirvana koło Sonic Youth?OK.Klimatem jest to trochę zbliżone,ale czy słychać tam ich oczywisty wpływ?SY są żyjącą legendą w kręgu alternative,a Nirvana to jeden z ulubionych zespołów nastolatków śmigających w koszulkach z kapelami rockowymi.Konkluzja na koniec taka,że nikt mnie nie zmusi do czczenia Nirvany,a wiedzę muzyczną i osłuchanie na pewno nie mam na niskim poziomie...Tak czy siak,pozdrawiam!
kacperski (17 maja 2006) -
1. mincing fury and guttural clamour of queer decay2. leng tch'e 3. circle of dead children4. dahmerTotalna ignorancja dla tych, jakże zacnych, przepełnionych banalnymi melodiami, czyli tym co jest TU w cenie, kapel.;)
asdf (17 maja 2006) -
a i tak słucha się czego chce:P1. Placebo2. BRMC3. Strokes (the) :P4. Kills (the)
nie wiadomo jakie (16 maja 2006) -
4.Nirvana (zespół,który zbudował swoją "legendę" na samobójstwie frontmana,a nic nie wnoszący artystycznie do całego tego grunge'owego bajorka) –kacperski, 15/5/2006 14:32 chyba zapomniałeś, że nirvana to nie van gogh, i że jeszcze za życia lidera ludzie docenili ich niesamowity talent pisania dobrych piosenek. nic mnie tak nie wkurwia, jak totalna igonrancja takich osobników jak Ty. Zreszta naprawdę musisz mialo wiedziec/sluchac skoro bardziej nirvane utozsamiasz z np. z pearl jamem, a nie z sonic youth czy pixies...
szafi (16 maja 2006) -
4.Nirvana (zespół,który zbudował swoją "legendę" na samobójstwie frontmana,a nic nie wnoszący artystycznie do całego tego grunge'owego bajorka)–kacperski, 15/5/2006 14:32Jeśli uważasz, ze Nirvana jest/byla zespołem grungowym to gratuluje...–zoltan chivay, 16/5/2006 8:09 Moim zdaniem to jak najbardziej grandżowy zespół.Flanele,charakterystyczne przestery gitar,pop-melodyka i dołerska otoczka...Jesli nie grandż to altrocka pocinają?Nie wiem...A jak ktos lubi historię to niech The Melvins posłucha:)Pozdrawiam!
kacperski (16 maja 2006) -
alternatywnie to mamałyga.najlepsze na świecie... um. agree, agree. joł, homofoby
mt (16 maja 2006) -
Najbardziej ALTERNATYWNE i NAJLEPSZE NA ŚWIECIE jest RADIOHEAD.Kto uważa inaczej, ten niedomyty heteroseksualny kmiot.
asdf (16 maja 2006) -
4.Nirvana (zespół,który zbudował swoją "legendę" na samobójstwie frontmana,a nic nie wnoszący artystycznie do całego tego grunge'owego bajorka) –kacperski, 15/5/2006 14:32 Jeśli uważasz, ze Nirvana jest/byla zespołem grungowym to gratuluje...
zoltan chivay (16 maja 2006) -
Farben Lehre
ccv (15 maja 2006) -
mayne, twoja stara ;]
mt (15 maja 2006) -
1.The Libertines2.Pidżama Porno & Strachy na Lachy (buhahaha)3.Happysad (jeszcze większe buhahahaha)4.Nirvana (zespół,który zbudował swoją "legendę" na samobójstwie frontmana,a nic nie wnoszący artystycznie do całego tego grunge'owego bajorka)
kacperski (15 maja 2006) -
RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD RADIOHEAD
Mayne (15 maja 2006) -
w dupie mam1. the music2. radiohead3. kasabian4. comai to jakos tak bez konkretnych powodow
barzozwierz (14 maja 2006) -
dobrze że internet jest oazą i lekarstwem dla takich jak wy
macie kompleksy panowie (14 maja 2006) -
"PS: Karen Blixen, bierzesz do dupy ze spustem do papy? "rany, podstawowka mi sie przypomniala. jestem wzruszony. w tamtych pieknych czasach odparlbym pewnie elokwentnie, ze mylisz mnie ze swoim starym.niestety, starzeje sie i zaczynam dostrzegac tragikomicznosc tego typu wymiany zdan, szczegolnie w cyberprzestrzeni.znasz to:"Arguing on the Internet is like running in the Paralympics; even if you win, you're still retarded".Pozdro, KB.
karen blixen (14 maja 2006) -
Dorzucam:1. THE Hariasen2. THE Ocean3. THE Coma4. The Ptaky
zoltan chivay (14 maja 2006) -
RadioheadColdplayPlaceboczyli smętne gówno dla brzydkich lasek z fryzurami na czeskiego piłkarzaA Farben Lehre to najbardziej cwelowska grupa w PL. Tłusty pedał Wojda jest kutasem jakich mało.PS: Karen Blixen, bierzesz do dupy ze spustem do papy?
Doc Proc (13 maja 2006) -
a może zacząć jeszcze raz od wspólnego stworzenia definicji co to są "zespoły/artyści alternatywni", a potem dopiero pociągnąć wątek bo coś jak by tu taj tego brakowało.
f!n (6 maja 2006) -
wszystko co jest recenzowane w porcys alternatywą NIE JEST
Unnamed (6 maja 2006) -
1. The Libertines2. Napierdalator3. The Music
ejże (6 maja 2006) -
Pewnie kurwa mać! The White Stripes odrzucacie? No kurwa jebana sie wam w dupach poprzewracało od tej alternatywy całej. Tam któryś z Nirvaną wyjechał! Któryy? Wy chuja o muzyce wiecie dziwki bez szkoły. Ale Toxic byście zachwalali!Ja pierdole–hdfas, 8/5/2005 20:24to juz rok,a dopiero teraz dorarlo do mnie bezdyskusyjne piekno tej wypowiedzi
dys (5 maja 2006) -
wlasnie, naszywki sa złe. brrr. (puste to było)nie powiem bo wyjdzie ze się lansuje. naaaaraaa dziewczyny.
mt (5 maja 2006) -
wszystko z naszywek na plecakach
jamajka (5 maja 2006) -
tool
ccc (5 maja 2006)