INNE - FORUM
archive
5 maja 2005kim sa ? nastepcami floydow, zbawcami triphopu (?), ciekawa kapela czy zzyna z progowych patentow sprzed ilustam lat z dodatkiem dyskretnej elektroniki ? jak dla mnie chyba wszystko po trochu
-
Hehe a może się dwoiem, czemu właściwie Arvhive jest dla Was za długe?- w tym kawałku jest wszystko- nuta lirycz,nuta lekko ostrzejsza a wszystko genialnie zharmonizowane...Hehe jeśli ktoś pisze, że Again jest '' nieskłaniające do niczego'' to chyba nie czytał tekstu- albo angielski opanował w staopniu bardzo bardzo malutkim:) Drogi Pernamencie, jeżeli chcesz to ja chętnie posłuże za tłumaczkę i przetłumacze Ci Again moze wtedy coś zrozumiesz....
Nev (21 maja 2005) -
kiedy usłyszałem again na trójce nie znając tego bandu ni w ząb od razu pierdolnęło mi w łeb skojarzenie jakoby to jakieś zaginione dziecię pink floyd było. potem usłsyzałem jeszcze jeden numer co sie friend bodajże zwał i strasznie to średniawe było. atem już na wstepie chłopaki nie za bardzo rzucili mnie sie na uszy
ryba2801 (10 maja 2005) -
sleep też uważam za lepsze od again, wogóle again to ich przecietny kawałek mimo potencjału jaki ma w sobie
miszi (10 maja 2005) -
To naprawdę dobry kawałek, skoro wywołuje tyle emocji.
natalla (9 maja 2005) -
again nie jest za dlugie o 3 min.powinno trwac 3 min , wtedy by bylo swietnym kawalkiem,tak jest tylko ciekawy.i nikt nie lubi archive berdziej od floydow , to raczej niemozliwe
dys (9 maja 2005) -
again rzeczywiscie za długie jest. ja archive lubie za taki niby nic nie wnoszące kawałki jak goodbye. Małe a cieszy :P
miszi (9 maja 2005) -
ok wydumałeś całkiem sporo, ale to dalej nie jest odpowiedz na moje pytanie... dlatego iż: wciąż znam inne O WIELE BARDZIEJ GÓWNIANE piosenki....Uważam, że 'Again' nie jest tą 'najbardziej gównianą'. Dlatego szukam wyjaśnienia.... głównie tych słów =) ...poza tym, jeśli osobiście mam odpierać zarzuty to zgadzam się tylko z drugim... owszem za długie, o jakieś 3 minuty na pewno. =)..dodam jeszcze ważną rzecz do tego postu: ja nie jestem ani fanką Archive, ani kimś kto uwielbia 'Again', a tym bardziej uwielbia Archive mocniej niż pink floydów ;)P.S. Zostanę, wirtualnie pobić się nie dam! =)
Iria (9 maja 2005) -
już spiesze z wyjaśnieniami:1. przerost formy nad treścią2. za długie3. zerżnięte4. nudne5. nie skłaniające do niczego6. całościowo, obiektywnie mało atrakcyjneAch Kasiu na pewno warto tu zostać!!!A co do sixteen i seventeen to pewnie już panią Renatę Dąbkowską jarzysz?
Permanent (7 maja 2005) -
...Miałam plany, żeby w tym miejscu ponarzekać na nietaktowność, niekonsekwencję etc, ale sobie odpuszczę skoro tu taki dziwny regulamin niepisany się stworzył... =)Michał, nie witaj tylko powiedz czy warto się bawić w zostawanie tutaj =) Poza tym, co do mojego poprzedniego postu, to żeby się dostosować do panujących warunków pozwolę sobie zamienić 'dostawanie po głowie', na 'dostawanie po dupie'=)A jako ripostę do Permanent(a): Dlaczego 'again' jest takie gówniane, hmm? (dodam, że nie znam ani sixteen ani seventeen ;P)
iria (7 maja 2005) -
kaśka witaj na porcys:)
szafi (7 maja 2005) -
nie dla mnie... choć widac - tu każdy ma swoje zadanie, a kiedy ktoś ma przypadkiem inne - dostaje po głowie. Skąd ta agresja i wulgaryzm to nie wiem doprawdy... Szkoda, bo myślałam, że na fajne forum trafiłam.
iria (7 maja 2005) -
Again to najbardziej gówniana piosenka od czasów upadku zespołów Sixteen i Seventeen
Permanent (7 maja 2005) -
Fakt, jak tu porównać takie 'again', 'need' i 'fuck U'? Bardzo nierówno grają... co nie znaczy, że źle, ale gdyby część kawałków wykasować i stworzyć z tego jedną płytę, to byłaby moim zdaniem całkiem dobra ...a 'again' w odopwiednim klimacie i głośności mimo pinkfloydowego zapaszku potrafi wbić w podłogę... Poza tym... co z tego, że podobni do Floydów? Myslę, że to dobrze, że ktoś stara się dorównać ich geniuszowi, szczególnie, że całkiem nieźle mu wychodzi...:)
iria (7 maja 2005) -
jak dla mnie to są spoko, ale troche nierówni. Obok zajebisty kawałków tworzą utworki przeciętne a nawet nużące. Mimo wszystko całkiem dają rade!
miszi (6 maja 2005) -
Archive to dosyć średnia kapelka, w Polsce nadmiernie rozdmuchana przez Trójkę.... i to tyle. Nic więcej nie trzeba o nich pisać. Nudny zespół grający średnią muzykę.Zrzynają troche rzeczywiście...
Permanent (5 maja 2005) -
No tak, ale kilka kawałków mają zjawiskowych, Archive - wiadomo, ale takie Fuck U tez jest niesamowite... Ale kilka mają też słabszych, taki nierówny troche ten zespół. Wart uwagi w każdym razie.
kacpr (5 maja 2005)