INNE - FORUM

animal collective

5 lipca 2007

fireworks!!! Oooooh! Ahhh! Awwww!

http://www.pitchforkmedia.com/page/forkcast/44017-animal-collective-fireworks-video

P@w
  • ten pitchfork writer cąłkiem nieźle wyskoczył z tą ludzką elektroniką, w ogóle nigdy nie odbierałem tej płyty jako elektronicznej, a to przecież junior boys.
    szczur (5 stycznia 2009)
  • właśnie może się mylę, ale ja widzę dużo analogii ze spirit. i nie żadnych meta tylko muzycznych. podobny sposób 'snucia' melodii miejscami, aranżacyjnie oczywiście inaczej, ale czasem mimo, że tak inaczej to efekt wydaje się dość podobny. co do wrażenia całości po 4 przesłuchaniach to u mnie mniej niż 9.0 nie będzie raczej. właściwie nie ma hałasujących 'wypychaczy', ja wiem, to też było genialne, ale podoba mi się maksimum treści na tym albumie.
    mja (5 stycznia 2009)
  • picha nieźle rok rozpoczęła, 9.6 na starcie naprawde jest tak dobrze?? ale klimaty podobne do Spirit przynajmniej??
    nelson don (5 stycznia 2009)
  • co tu się dzieje, co się tu dzieje. jako jedyny nie łapię się na klimat tej płyty widocznie.
    luk (4 stycznia 2009)
  • dzięki, ale boję się plagiatów
    lajmeryk (4 stycznia 2009)
  • niesamowite rzeczy
    szczur (4 stycznia 2009)
  • ok, dzięki wielkie. swoją drogą: –lajmeryk, 4/1/2009 21:49 http://poezja.i365.pl/wiersze/
    -=+ (4 stycznia 2009)
  • –-=+, 4/1/2009 21:45 Bardziej zwierzęca muzyka, są nawet momenty na didgeridoo i takim czymś co robi bździąg-bździąg (jak to się nazywa, ktoś wie?), ale te zwierzaki teraz bardzo lubią ecstasy, więc ciężko porównać z poprzednimi płytami.
    plejeru (4 stycznia 2009)
  • Dla mnie nie było wiadome:P Ale ja to jestem dziwny, bo za pierwszym przesłuchem to nawet Beatlesi mi się nie podobają.
    sas (4 stycznia 2009)
  • genialności nie oczekiwałem, drugiego sung tongs/spirit nie poszukiwałem, płakać przy AC nie chciałem, kid a w odniesieniu nie miałem, MPP w mig załapałem i 10.0 dałem
    lajmeryk (4 stycznia 2009)
  • chyba się więc skuszę, bo zawsze preferowałem melodyjną stronę Animali. powiedz jeszcze, jeśli możesz, coś o ogólnej atmosferze albumu. dominuje tu klimat lekko zamglony, taki kosmiczno-spirytystyczny jak na pierwszych nagraniach, czy raczej zwierzęca muzyka oparta na plemiennych bębnach i donośnych chórach ?
    -=+ (4 stycznia 2009)
  • –luk, 4/1/2009 20:56 3.96 to chyba najwyższa średnia od kilku lat dla płyty, która ma kilkaset ocen. Byłoby nawet spokojnie powyżej cztery, gdyby nie te dziesięć hejt-połówek. A co do samej płyty, to MPP jest zupełnie inne od SJ i dużo bliżej jej do Person Pitch. Żadnych hałasów i krzyków, królują melodie i harmonie, czysty pop. Avey zdaje się być zepchnięty na drugi plan, ciężko go czasem odróżnić od Pandy. Jest więcej tanecznych kawałków (Summertime Clothes!), są momenty zapierające dech w piersiach (eksplozja na początku In the Flowers!), produkcja jest cudowna, niskie tony trzęsą pokojem, całość pulsuje radośnie. Jak wolałeś w muzyce AC elementy popowe to kupuj w ciemno.
    plejeru (4 stycznia 2009)
  • ja po 3 odsłuchach dałem 3 i pół gwiazdki, hehe a kupię zapewne tak jakby z obowiązku może wówczas odkryję w niej pierwiastek genialności wszystko to przypomina kida, tylko tam już od pierwszego odsłuchania było wiadomo, że moc jest w niej wielka.
    luk (4 stycznia 2009)
  • porównywałem raczej z poprzednikami, nie z listą overall. ale fakt, średnia spadnie pewnie wraz z napływem mniej podnieconej, a bardziej obiektywnej krytyki nie-piratów. także niech emocje stygną, redakcja się zaopatruje, a tymczasem jeszcze raz proszę o jakieś szersze opinie. bo ludzie, nie wierzę w waszą świętość :)
    -=+ (4 stycznia 2009)
  • tak, ale to przecież nie jest jakaś potężna średnia, owszem 3.96 to dużo, ale w porównaniu do czołówki overalla... A niektórzy tą płytę tam widzą, jak wywnioskowałem. W ogóle zmienili wagę głosów, bo np. Komputer był na 8, jest na 2. (?,o)
    luk (4 stycznia 2009)
  • cholera, na RYMie (wiem, żaden wyznacznik) ludzie się rozpływają. potrafiłby się ktoś już szerzej na temat albumu wypowiedzieć ? co by się człowiek może o oryginał pokusił. p.s. jakby ktoś nie widział jeszcze, to od długiego czasu debiut na merlinie (tak, na tym zadupiu) można łatwo i szybko nabyć.
    -=+ (4 stycznia 2009)
  • www.ateaseweb.com
    plejeru (4 stycznia 2009)
  • gdzie ten flac, chłopaki ;>
    semen (4 stycznia 2009)
  • flac.
    jest (4 stycznia 2009)
  • 320 kbps vinyl rip? chyba, że jest gdzieś ape/flac
    anon (4 stycznia 2009)
  • jaki leak jest obecnie obowiązujący?
    bełgot (4 stycznia 2009)
  • To widocznie mam pecha jakiegoś, bo się nie spotkałem jeszcze. Spoko, dobrze wiedzieć.
    plejeru (4 stycznia 2009)
  • >Z Visą Electron zakupów w sieci nigdzie nie zrobisz twierdzenie dosc dziwne, mam vise electron i do tej pory jeszcze nie trafilem na miejsca, w ktorych bylby jakis problem z jej akceptacja.
    grossvan (4 stycznia 2009)
  • zamówione, dzięki raz jeszcze.
    pan miyagi (4 stycznia 2009)
  • No ja właśnie miałem podobny problem, bo sam chciałem MPP kupić, ale wybrałem dłuższą drogę i zamówiłem sobie zwykłą Visę. 25 złotych za rok w mBanku, i już w sumie mi się zwróciło. Polecam wszystkim jakby co.
    plejeru (4 stycznia 2009)
  • tzn. ja mam konto na paypal właśnie z visą electron, ale na stronie domino było coś takiego: "Also note we only accept Electron cards issued by UK banks.", stąd pytanie. oferta na ebay bardzo korzystna, dzięki.
    pan miyagi (4 stycznia 2009)
  • Wróć, bez sensu, z UK taniej: http://tinyurl.com/87443m
    plejeru (4 stycznia 2009)
  • Z Visą Electron zakupów w sieci nigdzie nie zrobisz. Załóż sobie PayPal i masz taką ofertę na eBayu: http://tinyurl.com/9os7by
    plejeru (4 stycznia 2009)
  • wie ktoś skąd zamówić, żeby wyszło mniej/około 60 zł? mam visę electron, a niestety dominorecordco.com w wersji angielskiej nie honoruje electronów innych niż wydane przez angielskie banki.
    pan miyagi (4 stycznia 2009)
  • –am I right?, 3/1/2009 22:32 To remiks/cover/przeróbka/cokolwiek The Notwist. W każdym razie było na stronie B.
    plejeru (3 stycznia 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)