INNE - FORUM

Open air festival 2008, 2009, 2010

5 lipca 2007

Już na zapas otwieram nowy temat bo poprzedni nie zawierał tych dat ;) No więc możecie zacząć litanie próśb i oczekiwań a w przyszłości zdać relacje.

Agent Tnega
  • Ja byłem w pracy, ale coś tam niby widziałem i jak dla mnie ranking: 1. Jay-Z 2. Roisin 3. Kobiety Z opinii ziomów to jeszcze Erykah wymiotła, ale nie dane mi było. Massiv strasznie nudny i nijaki. Nawet Interpol ze swoim zdystansowanym odegraniem the best of bardziej mnie uradował. Poza tym ten natłok ludzi przerażający i mnie się to nie podoba.
    łh nzlg (8 lipca 2008)
  • - Massive Attack - Erykah Badu/Goldfrapp - Chemical Brothers/CocoRosie - Jay-Z - Rancounters/Mitch and Mitch/Cribs/Lao Che - Loco Star/Oszibarack/Roisin
    cze67 (8 lipca 2008)
  • ej, ktoś tam napisał, że Szydłowskiej udało się przeprowadzić wywiad z Roisin, było coś ciekawego? pamiętam, że w którejś audycji Szydło mówiła, że bardzo liczy na spotkanie z Murphy, to pewnie się do tego spotkania przygotowała?
    dzizas (8 lipca 2008)
  • to zaczynamy, 5 miejsc 1.Roisin 2.Chemicalsi 3.CocoRosie 4.Goldfrapp 5.nie wiem czy Erykah czy Masiv
    lejdibubaja (8 lipca 2008)
  • Do tych którzy nie byli na Chemical Bro: wystarczy puścić sobie w domu ich the best off, włączyć wizualizacje z windows media playera i koncert jak znalazł. A tak na poważnie to dla mnie taka muzyka średnio sparawdza się na 'wielkich' festiwalach. Jeżeli ktoś po 4 dniach spania na ziemi, jedzenia suchych bułek i spania po 4h dzienie ma jeszcze siły na tańczenie do chem bro szczerze mu zazdroszcze. A za rok życze sobie i wszystkim Daft Punk. Gdyby tylko Raconteurs,Interpol i Goldfrapp zagrali jednego dnia nie musiałbym kupować karnetu. Ps. Damn on me! Ależ tam było dużo ładnych dziewczyn! Robiąc kursy od mojego namiotu do budki z piwem dostawałem oczopląsu:)
    HP Deskjet (8 lipca 2008)
  • a jak Fischerspooner? Bo nikt nie napisal a zaciekawili mnie po relacji w TVP2
    nie znalem ich (8 lipca 2008)
  • http://youtube.com/watch?v=lSDvFDJu4Zs
    xxx (8 lipca 2008)
  • a i zapomniałem o Chemical Brothers - mimo całej chujowości ich muzyki bawiłem się dobrze - wizualizacje (!)
    xxx (8 lipca 2008)
  • Wg. mnie najlepszy koncert dali Massive Attack. Nowe kawałki (a było ich sporo) brzmią świetnie (jak ktoś słyszał je z bootlega to niech nie wypowiada się). Podobały mi się wizualizacje, na których wyświetlały się (w formie tekstowej) np. nagłówki polskich gazet. Końcowy efekt, razem z muzyką robił niesamowite wrażenie. Jay-Z zagrał świetnie. Zaprezentował prawie tą samą setlistę co w Glasto, gdzie zebrał b.db. recenzje. A Andrzej który posiada true info z 8 źródła niech lepiej da sobie spokój i nie pogrąża się. Niedosyt po Interpolu. Chyba za duże oczekiwania wobec nich miałem. Najbardziej pozytywne zaskoczenie to występ Everything is Made in China - autentyczny występ bez zbędnej sztuczności. Sami chyba byli zaskoczenie takim przyjęciem - no i przede wszystkim - KLIMAT.
    xxx (8 lipca 2008)
  • >>A moze ktos laskawie napisze, jak bylo na Massive Attack? > >bardzo slabo. A dlaczego? –wokulski, 8/7/2008 14:43 wasko przegiol z uzywkami i mial zbyt duzy zjazd
    andy (8 lipca 2008)
  • >>A moze ktos laskawie napisze, jak bylo na Massive Attack? > >bardzo slabo. A dlaczego?
    wokulski (8 lipca 2008)
  • >Cóż, najlepsi polscy artyści jak Kazik czy WWO raczej omijają Babie Doły. chyba Kazikowi srednio udaje sie omijanie babich dolow, bo widzialem go rok temu na beastie boys, a i w tym roku, cytuje wypowiedz z teraz rocka: "wybieram sie na ich (sex pistols) koncert w gdyni". poza tym nie wiem czy pan Andrzej zauwazyl, ze w open'erze nie chodzi o zapraszanie najlepszych polskich artystow. bo po pierwsze taka ocena to rzecz mocno subiektywna (no WWO i "najlepsi" w jednym rzedzie to imho troche lol). po drugie bardziej chyba chodzi o stawianie na swiezosc, na swiatowe granie. jak najdalej od klimatow woodstockowych. juz zaproszenie indios bravos i lao che bylo sporym zaskoczeniem. z calym szacunkiem dla Kazika, bo bardzo lubie, ale on by srednio po prostu tam pasowal. a juz na pewno nigdy w zyciu z kultem czy knz.
    rageman (8 lipca 2008)
  • "A żałosny fakt zmuszania ludzi do zakupu 3-dniowych karnetów za 269 zł (zamiast jednodniowych biletów na sobotę i niedzielę) zaczerpnąłem z onet.pl i relacji Pawła Piotrowicza, który potwierdził to również we wcześniejszej rozmowie telefonicznej. To smutne i raczej zniechęci fanów do przyjazdu na kolejne imprezy Alter Artu w Babich Dołach. –Andrzej, 7/7/2008 15:19" Słyszałem jak Ziólkowski mówił w Tójce, że zabrakło biletów jednodniowych (tzn. opasek na rekę) w sobotę, zostały zwyczjanie wykupione i dlatego sprzedawali karnety. A w niedzielę z tego co wiem nikt nikomu nie kazał kupować karnetu.
    Manny Calavera (8 lipca 2008)
  • czy fani Interpola mieli marynarki?
    krawaciarz (8 lipca 2008)
  • Kojarzycie co Pietrzak mówił o Urbanie ? Że to taki koleś, co zakłada krawat na noc, żeby rano odróżnić dupę od twarzy ? Interpol ładne marynarki. A muzyka to nie wiem, "nie zwróciłem uwagi" ******UWAGA******** Instrukcja dla fanów Interpola i Cool Kids of Death , szczególnie tych poniżej 18 roku życia (mam nadzieję, że niedługo zabronią wam festiwali ! ) Chcąć wykonać skok, uginamy nogi i wybijamy się ku górze (ryc.1) , po czym siła grawitacji mimowolnie sciąga nas w dół (ryc.2). NIE SKACZEMY w bok, na cudze nogi, na plecy i generalnie jak przyjeby. Pozdrawiam. Ryc. 1 - ^ Ryc. 2 - V
    db (8 lipca 2008)
  • Sorry ziom , właśnie na szybkości wpadłem i nie wiem, jak dużo złej woli trzeba było mieć, żeby nieomal nie ejakulować na koncercie Jaya. Niech ktoś w końcu powie. Wszyscy, którzy pogardzili czarnuchem i poszli na cocorosie/sex pistols - gorące buziaczki ! myślałem o was intensywnie.
    db (8 lipca 2008)
  • na ogół Jay-Z daje kiepskie koncerty, odczułem to podczas jego beefu z Nasem, kiedy obaj koncertowali w Berlinie, a Nas wypadł o niebo lepiej. I nawet wytknął Jay-Z bardzo słaby koncert przy okazji utworu Ether. A w Polsce? Słyszałem od Tedego, że Jay-Z wypadł bardzo nieciekawie podczas Coke festiwalu (a Tede to przecież największy jakiego znam fan Jay-Z w Polsce). Z kolei na hiphopowych forach ludzie chcą wysłać 40-letniego Jay-Z na emeryturę i dla potwierdzenia dają linki na youtube.
    Andrzej (8 lipca 2008)
  • tzn. schlał się i żygał?
    smutny murzyn mariusz (8 lipca 2008)
  • A i zapomniał bym: Jay - Z pojechał po bandzie
    kle kle (8 lipca 2008)
  • Warto było usłyszeć: The Raconteurs(kawal dobrego rocka), Roisin (szalona kobieta), Interpol (za krótko, tylko 2 bisy), CocoRosie, Sex Pistols (za stare czasy), Chemical Brothers (mocne zakonczenie festivalu)
    kle kle (8 lipca 2008)
  • >A moze ktos laskawie napisze, jak bylo na Massive Attack? bardzo slabo.
    tomek wasko (8 lipca 2008)
  • pewnie o to ,że regulamin swoją drogą ,a w praktyce już nie koniecznie jest tak jak stoi w regulaminie. wiesz jak jest
    ender (8 lipca 2008)
  • z tego co pamiętam w regulaminie jest chbya zawarte info , że zwracają kasę jeśli ktoś jest niezadowolony z odwołania koncertu jakiegos artysty itp, więc nie wiem ocb
    a (7 lipca 2008)
  • kurica nie ptica, polsza nie zagranica. co dla duńczyka, szweda czy norwega jest tanie dla nas jest już drogie, u nas nie ma socjalizmu jak tam. :)
    rojalista (7 lipca 2008)
  • "Złodziejskie ceny biletów" HAHAHAHAHAAAHAHA ludzie z zagranicy prują na open'era bo właśnie taniocha.
    tssss (7 lipca 2008)
  • w sumie liczyłem na beirut i mia przez cały czas, a jak się okazało że ich nie ma to powiedziałem: opener, hwdp.
    rojalista (7 lipca 2008)
  • a chemical brothers już od 1o lat nie jedzą ekstazek.
    stasio (7 lipca 2008)
  • kup se samochód, proste. chyba,że jako zwolennik naszego byłego premiera również prawa jazdy nie posiadasz.
    wujek dobra rada (7 lipca 2008)
  • ej nie, kolezanka chwalila sie obecnoscia obok andrzeja na costello, musze sie zapytac, czy dobrą aryjską dupcię wyrwał chłopak bardzo udany festiwal, najlepsi chemical brothers i ścianka (ech!), zawiodły massive attack i brak mia oraz beiruta.
    mt (7 lipca 2008)
  • byłem raz. Bardziej frustrująca podróż w Polsce jest na trasie Kłodzko-Kudowa. Około 30 km pociągiem w czasie 2,5 godziny.
    Andrzej (7 lipca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)