INNE - FORUM
Open air festival 2008, 2009, 2010
5 lipca 2007Już na zapas otwieram nowy temat bo poprzedni nie zawierał tych dat ;) No więc możecie zacząć litanie próśb i oczekiwań a w przyszłości zdać relacje.
-
http://www.dziennik.pl/kultura/muzyka/article204786/Czym_festiwal_w_Roskilde_kusi_ludzi_.html
wymasują nogi? (9 lipca 2008) -
pamieta ktoś całą setliste z raconteurs?
Hewlett P. (9 lipca 2008) -
Piwem z Openera nie da się upić. Jak ktoś się upił - to tylko autosugestia. Widzę,że frakcja, która nie wybrała się na Jaya na forum Porcys dosyć silna - nadal o was myślę :)
db (9 lipca 2008) -
Lil Wayne - "A Milli"
kekusz (9 lipca 2008) -
ktos moze kojarzy po tytule utwor puszczony przed wkroczeniem badu na scene?
pablo (9 lipca 2008) -
"opener 2009 nie będzie na babich dołach.Wygasła umowa z lotniskiem bo chcą nam budować pasażerskie,i biedny opener nie ma sie gdzie podziać." - z shoutboxa w evencie open'erowym 2009. zreszta slychac o tym od czasu do czasu
sss (9 lipca 2008) -
mam takie pytanie. Dało się zaobserwować na Opener`ze najebanych ludzi ? Bo wiadomo masa gawiedzi, niby piwo jest, cieplutko, słoneczko świeci, muzyka gra czyli atmosfera w sam raz żeby się nawalić. A jak do tego podeszli snoby jeżdżące na ten festiwal. Były jakieś pijackie ekscesy ?
ender (9 lipca 2008) -
z tym, że był to ostatni open'er w tym miejscu. wygasła umowa czy coś... –;/, 8/7/2008 19:45 żarcik to jest, czy co?
m (9 lipca 2008) -
to jest naprawdę blog Kostrzewy? o jaa, ten blog to jakaś masakra!
dzizas (9 lipca 2008) -
kurwa, ludzie są chujowi.
mja (9 lipca 2008) -
Kostrzewa o festiwalu - http://pawelkostrzewa.blog.onet.pl/ Tak czułem, że najwięcej napisze o The Raconteurs. "Jay-Z roztańczył kilakdziesiąt tysięcy ludzi. Była pyszna zabawa, ale nie w moim stylu... nie ruszyłem nogą." - hehe
Jedrzejnzlg (9 lipca 2008) -
Wokalista Vavamuffin (bleh) w którymś momencie krzyknął do publiczności "Obudźcie w sobie chuliganów". Podobno obcięli im gażę o 50% za nawoływanie do zamieszek. Odechce im się grać gówniane polskie reggae :)
Twój Stary (9 lipca 2008) -
krwki zmartwię Cię, akurat koncert Eryki wart był powrotu w tak tragicznych warunkach. Z kolei po Chemicalu autobusy i pociągi jeździły bardzo lajtowo (co skonstatowałem z wielkim zaskoczeniem, bo ludzi wciąż była cała masa). PS. Ja żałowałem, że zostałem na Roisin, bo jej koncert nie zrekompensował mi późniejszych dantejskich scen w autobusie i na peronie dworca. Ale wówczas jeszcze nie wiedziałem, że w ciągu dwóch pierwszych dni Openera zdarzy się KOMUNIKACYJNY PARALIŻ.
cze67 (9 lipca 2008) -
"i fuckin hate goldfrapp..." juz zawsze bedzie mi sie z tym zespolem kojarzylo...
ed (9 lipca 2008) -
1. Massive Attack- bezapelacyjnie, choć gorzej niż w 04. 2. Rancounters - wykop, czyli przeciwienstwo Interpolu 3. Roisin - fantastyczne zachowanie sceniczne 4. Chemical - za hiciory 5. Cocorosie - za witalność 6. Goldfrapp - idealna przystawka 7. Sex pistols - szacun poprostu
Nelson Don (8 lipca 2008) -
1. Jay-Z - wymiótł maksymalnie 2. Massive Attack - pierdolenie że nudno grali, nie wiem, może ktoś się spodziewał że będzie mógł się wyskakać i wyklaskać na ich koncercie... 3. Roisin Murphy - ekstaza 4. Fischerspooner - ta masowa histeria przy "Emerge" mówi za siebie 5. Goldfrapp - bez jakiegoś głębszego powodu, po prostu mi się podobało z polskich najlepiej zdecydowanie Mitch & Mitch Big Band
vilo (8 lipca 2008) -
1. massive attack 2. goldfrapp 3. interpol 4. CocoRosie 5. jay z/kobiety/fischerspooner(tu moze byloby i wyzej gdyby nie oblesna postac caseya na samym koncu szukajaca mięsa) z tego co chcialem a nie widzialem to chemical brothers i e.badu (bo nic chyba nie jest warte kolejnego powrotu skm-ka z trylionem zmeczonych ludzi po ostatnich koncertach, ps-pozdro dla dziewczyny co w piatek robila gawiedź w konia, ze niby z drugiej strony pociag podjezdza) w ogole jakos fajnie bylo mi w tym roku + dobre ryby mozna zjesc w trojmiescie
krwki (8 lipca 2008) -
01 Massive Attack 02 CocoRosie 03 Chemical Brothers 04 Roisin Murphy 05 Sex Pistols 06 Goldfrapp 07 Cribs 08 Fischerspooner [malo widzialem] 09 Erykah Badu 10 Hungry Hungry Models
kb (8 lipca 2008) -
1. sex pistols 2. mitch & mitch big band 3. massive attack 4. goldfrapp 5. jay z 6. devotchka 7. interpol 8. fischerspooner 9. erykah badu 10. editors czy jakoś tak. ogólnie było bardzo elo, byłem przerażony troszkę ilością wiary. w zeszłym roku chyba było dużo mniej ludzi jednak. + ze "znanych": ala boratyn na miczach, wandachowicz, bryndal i takie takie
pan miyagi (8 lipca 2008) -
małgorzata dydek też była
hehe (8 lipca 2008) -
> 4. Loco Star (feat. Mitch the Kid & Pablito Mitch) + Mad Mitch - zapomnialem
Ksenofob (8 lipca 2008) -
a zapomniałem wymienic Żebrowskiego Michała
snob (8 lipca 2008) -
1. Mitch & Mitch 2. Kobiety (feat. Pablito Mitch) 3. Scianka (feat. Mitch Carpenter) 4. Loco Star (feat. Mitch the Kid & Pablito Mitch) 5. Biff (feat. James Boned Mitch)
Ksenofob (8 lipca 2008) -
>Żakowski Buahaha
Buahahaha (8 lipca 2008) -
żakowski? poważnie? kurwa, dobrze, że mnie nie było.
mja (8 lipca 2008) -
dokladnie, to sie robi festiwal dla snobow chuj, ze niewielu ciekawych artystow, wazne zeby tam sie pokazac
tak mysle (8 lipca 2008) -
z tym, że był to ostatni open'er w tym miejscu. wygasła umowa czy coś...
;/ (8 lipca 2008) -
Żakowski, Meller, Jopkowa, Szycowaty... kto tam jeszcze był?
snob (8 lipca 2008) -
1. Massive 2. Roisin 3. Gentelman 4. Chemicale (gdybym nie był tak potwornie zmęczony, to pewnie 3 miejsca wyżej) 5. Interpol z polskich wykonawców zdecydowanie na plus Loco Star, Peszek i L.Stad rozczarowanie to Goldfrapp, pierwsze 40 min to męczenie ostatniej płyty tak skutecznie, ze jak juz nastapiło pierdolniecie to i tak nie zmieniło mojej oceny tego wystepu. nie widziałem Eryki i Jaya... wielka szkoda, ze przez pierwsze dwa dni wiatr wiał w stronę głosników na duzej scenie, bo praktycznie 'połozył' koncerty zespołów gitarowych. w ogóle nagłosnienie strefy przed sceną pozostawiało wiele do życzenia, zdecydowanie najlepszy dźwiek mozna było znaleźć po lewej i prawej stronie sceny - na przeciw masztów z zestawem głosników. na przyszłosc powinni pomysleć o zamontowaniu pozadnego nagłosnienia wzdłuz sceny, najlepiej na górze... ogólnie festival bardzo na plus, byłem pierwszy raz na heinekenie i musze powiedzieć,że jestem bardzo pozytywnie zaskoczny. wczesniej kilkakrotnie bywałem na festivalach zachodnich i stwierdzam, ze mamy na prawde impreze 'na poziomie'. oczywiscie są minusy, które dotyczą głownie pola namiotowego a konkretnie ilosci kibli i umywalek, ale sam teren festiwalowy jest wręcz idealny do organizacji takiej imprezy i jej rozwoju w nastepnych latach.
darw (8 lipca 2008) -
–dzizas, 8/7/2008 19:21 ten wywiad leciał wczoraj albo przedwczoraj w 3, ale zbytnio się nie przysłuchiwałam, sorrry
sivi (8 lipca 2008)