INNE - FORUM

Open air festival 2008, 2009, 2010

5 lipca 2007

Już na zapas otwieram nowy temat bo poprzedni nie zawierał tych dat ;) No więc możecie zacząć litanie próśb i oczekiwań a w przyszłości zdać relacje.

Agent Tnega
  • w ramach ciekawostki, dzis o 1 na tvp kultura pokaza dokument o antyglobalistach, o ktorym na openerze tak plomiennie przemawiala erykah badu, od ktorego tez pochodzi podtytul jej ost. albumu http://www.telemagazyn.pl/program/3462979039.html
    std (17 lipca 2008)
  • podobno leszek bubel pisze teraz "poznaj andrzeja" i "cała prawda o andrzeju".
    kąkwista (17 lipca 2008)
  • chyba juz jest taka ksiazka:"historia Andrzeja wedlug krytykow' - coś Andrzej chyba wspominal kiedys...
    mrowkaweed (17 lipca 2008)
  • >Ej, ale nie rozumiem. Andrzej zarzuca festiwalowi Opener to, że jest festiwalem i, że artyści nie dają 2,5 godzinych full version gigów na pełnej kurwie? "zrozumiec Andrzeja" ktos powinien taka ksiazke napisac. moze sam Andrzej?
    rageman (17 lipca 2008)
  • Ej, ale nie rozumiem. Andrzej zarzuca festiwalowi Opener to, że jest festiwalem i, że artyści nie dają 2,5 godzinych full version gigów na pełnej kurwie? PS. Byłem na Manu Chao przedwczoraj i sprawa wygląda tak, że równie dobrze mógłbym sobie pójść na koncert łódzkiego Power of Trinity i bawiłbym się tak samo niedobrze.
    Ra (17 lipca 2008)
  • Oczywiście zdarzają się wyjątki - na jednym z festiwali RADIOHEAD mieli szczęście grać jako ostatni i dali swobodny, 2-godzinny show z efektami specjalnymi na miarę XXI wieku. Tyle, że oni nigdy nie przyjadą do Babich Dołów ;-) –Andrzej, 17/7/2008 13:39 O takk mam nadzieję, że nigdy się tam nie zjawią.
    bula (17 lipca 2008)
  • ale moimi idolami są konserwatywni liberałowie: UPR, bo mają najlepszy program :-)
    Andrzej (17 lipca 2008)
  • andrzejku, a może wzorem twoich idoli z PiS również ogłosisz bojkot pewnych portali internetowych i "zaprzyjaźnionych redakcji"?
    przemysław edgar (17 lipca 2008)
  • ale właśnie o to mi chodziło! Bo ograniczona formuła festiwalowa nie pozwala artystom jak Manu Chao w pełni rozwinąć skrzydeł. To jeden z moich argumentów, zwłaszcza, że przeżyłem koncert Manu Chao osobiście. Dlatego mimo reklamy piwa i sponsora występy w Babich Dołach nie przechodzą do historii, bo są na ogół okrojone i często dla przypadkowej publiczności. Oczywiście zdarzają się wyjątki - na jednym z festiwali RADIOHEAD mieli szczęście grać jako ostatni i dali swobodny, 2-godzinny show z efektami specjalnymi na miarę XXI wieku. Tyle, że oni nigdy nie przyjadą do Babich Dołów ;-)
    Andrzej (17 lipca 2008)
  • "Bo ostatnio po Openerze jechał nawet TVN24, który w relację z wrocławskiego koncertu Manu Chao opatrzył tytułem "w przeprosinach za Gdynię"." kolejna manipulacja - przecież chodziło o to ze manu chao przeprasza za przecietny wystep w gdyni nie mozna go zbanowac jakos?
    // (17 lipca 2008)
  • znowu przekręcanie faktów - Waśko częściowo się ze mną zgodził, a swoje wątpliwości też wypunktował. Dlatego odpowiedziałem mu następnymi argumentami, które jak dotąd pozostają bez odpowiedzi. Obciachy Alter Artu w Babich Dołach i Coke Festiwalu poznałem z autopsji, zniechęciły mnie do przyjazdu w tym roku. Nie muszę tam być, bo żyjemy w XXI wieku. Dlatego moje źródła to relacje TVP, onetu, kolegów i niezadowolonych fanów, którzy umieścili niewygodne filmy w internecie, pokazujące sytuację przy kasach biletowych. Jeśli uważasz, że Telewizja Polska, Trójka czy onet.pl kłamią, to pokaż w których miejscach. Bo ostatnio po Openerze jechał nawet TVN24, który w relację z wrocławskiego koncertu Manu Chao opatrzył tytułem "w przeprosinach za Gdynię". http://www.tvn24.pl/0,1557535,0,1,manu-chao-zaczarowal-wyspe-piaskowa,wiadomosc.html
    Andrzej (17 lipca 2008)
  • >Cóż, aby rozmawiać o śmierci wcale sami nie musimy umierać. nad smiercia to mozna sie wspolnie zastanawiac, gdybac, wymieniac oczekiwaniami. NIE DA SIE rzeczowo dyskutowac nt czegos, czego sie nie zna!! ile razy jeszcze uslyszymy tekst, ze jestesmy bezsilni wobec Krola Dyskusji i przez to atakujemy personalnie? oczywiscie ze tylko tomek wasko umie dyskutowac, bo tylko on sie zgodzil ze wszystkimi argumentami Krola Dyskusji :)
    rageman (17 lipca 2008)
  • "Bo czy aby mówić o śmierci trzeba koniecznie samemu umrzeć?" napisałeś kilka dni temu na swoim blogu w odpowiedzi na mego posta o Openerze. To z Blade Runnera?
    cze67 (16 lipca 2008)
  • Cóż, aby rozmawiać o śmierci wcale sami nie musimy umierać. a ja myślę że to byłoby wskazane.
    db (16 lipca 2008)
  • jak zwykle - brak argumentów spowodował atak personalny i co z tego? Bo zwykle prowadzi to do odpowiedzi "ja tak o sobie nie myślę" i tyle. Opinia ma dla mnie znaczenie, jeśli zawiera argumenty. Mam wrażenie, że Łukasz Halicki czy Tomasz Waśko próbowali w ten sposób dyskutować i właśnie na takiej formie mi zależy. Bo akurat temat organizowania koncertów jest bardzo merytoryczny i nie da się go zasłonić nachalną reklamą piwa czy sponsorem. ten bardzo przeciętny festiwalik w babich dołach obserwowałem w przeszłości i raczej zniechęcił mi do dalszych wyjazdów, co szczegółowo wypunktowałem, zwłaszcza, że media relacjonowały go w tym roku szeroko (głupota przed kamerą się nie ukryje) a i niezadowoleni fani umieścili ciekawe relacje na youtube. Cóż, aby rozmawiać o śmierci wcale sami nie musimy umierać.
    Andrzej (16 lipca 2008)
  • Skąd pomysł aby Radio Maryja objęło patronat nad książką "Historia rocka, popu i Hip-Hop'u". Przecież tzw. "moherowe berety" mają Hip-Hop za zło konieczne, że nie wspomnę o muzyce gitarowej. A.B.: Gitarowej? w Polsce jest scena RAC, dużo zespołów narodowych jak Honor i słyszałem, że kiedyś gościły one na antenie Radia Maryja. Narodowcy bronią polskiej własności przed roszczeniami Żydów, ale Żydzi nie powinni zwalczać wolności słowa. Oczywiście radio Ojca Rydzyka gra spokojną muzykę dla starszych ludzi, także reggae, gospel. Logo "Radia Maryja" na okładce to oczywiście żart, ale jak by się kto pytał, to w książce jest parę zdań także o polskim nurcie katolicko-narodowym - przy okazji opisu Bruce'a Springsteena i jego muzyków, którzy w latach 80-tych popierali Solidarność. Mam poczucie humoru, ale chciałbym przez ten żart zasypać podziały między Polakami - bo artyści jak Zipera, Kazik czy Honor są przecież polskimi patriotami. Pamiętam, że Włodi z Molesty zdziwił się, gdy Młodzież Wszechpolska cytowała na swoich ulotkach jego utwory.
    to ci żartowniś! (16 lipca 2008)
  • >a co jak ktos kiedys z boku popatrzy i uwierzy, ze z opiniami tej osobliwosci ludzie naprawde sie licza, skoro zawsze podejmuja plomienny dialog i w koncu da mu grozniejsze medialne narzedzie niz bloga i forum?;) wierz mi, tego najbardziej sie boje obok zamknietych przestrzeni, pajakow i przedwczesnej smierci. juz i tak serce mi stanelo na wiesc o zaproszeniu do MAB.
    rageman (16 lipca 2008)
  • –rageman, 15/7/2008 18:19 ok, ale skoro od x czasu wiadomo, ze andrzej jest niereformowalny (w tym caly jego 'urok', bo merytorycznie to jest wymiotnie nudny), to po co to kazdorazowe poczucie misji i pocenie sie nad dyskusjami z nim, o ktorych z gory wiadomo, ze prowadza donikad? a co jak ktos kiedys z boku popatrzy i uwierzy, ze z opiniami tej osobliwosci ludzie naprawde sie licza, skoro zawsze podejmuja plomienny dialog i w koncu da mu grozniejsze medialne narzedzie niz bloga i forum?;)
    std (16 lipca 2008)
  • oglądasz colberta? –do szatana, 15/7/2008 18:46 czasem a od pudelka to sie prosze odchrzanić.
    szatan (15 lipca 2008)
  • ja się przyznaję.
    waldemar hałabała (15 lipca 2008)
  • Z czytaniem Andrzeja to trochę jak z czytaniem pudelka. Nikt się nie przyznaje, że czyta takie gówno, ale każdy czasem zagląda.
    hush (15 lipca 2008)
  • Ja wpadam często i kiedyś chyba zagadam
    Fanny Aleksander (15 lipca 2008)
  • oglądasz colberta?
    do szatana (15 lipca 2008)
  • a ja cały czas mam nadzieje, ze kiedys wpadne na endriu;>
    darw (15 lipca 2008)
  • –std, 15/7/2008 16:41 ale ja sie zgadzam z Toba jak najbardziej! za kazdym razem obiecuje sobie "kurwa nie, nie odpowiem, on tylko przeciez na to czeka, caly dzien wyczekuje na tym porcysie na odpowiedzi na jego posty". no i dupa, odpowiadam jednak. z drugiej strony - czasem opinie Andrzeja sa tak glupie ze az smieszne i mysle sobie, ze gdyby go nie bylo to tez byloby smutne. tak raz na pare dni musze cos andrzejowego przeczytac. wstydliwa sprawa.
    rageman (15 lipca 2008)
  • truthiness - (prawdowatość) coś, co nie jest prawdą, ale na prawdę wygląda, jak recenzja nieprzeczytanej książki, czy opis podróży po kraju, którego tak naprawdę nigdy się nie widziało. pasuje jak ulał.
    szatan (15 lipca 2008)
  • zastanawiajace, ze jestescie w stanie dostrzec, jak andrzej manipuluje faktami, ale jak manipuluje wami, to juz unika waszej swiadomosci. a robi was rowno... wystarczy, ze wypowie sie w jakimkolwiek temacie- czy to o festiwalu, na ktorym nie byl, czy to o plycie, jakiej nie slyszal, czy o ludziach, z ktorymi nie mial stycznosci- zawsze po jego wpisie dyskusja skupia sie juz tylko na nim (i o to mu zapewne chodzi, brawo). tym bardziej zastanawiajace, ze andrzej praktycznie zawsze pisze to samo- podczepia swoje utarte, chore poglady pod biezacy watek lub po prostu stara sie zaistniec obrzucajac blotem cos cieszacego sie duza popularnoscia (vide opener) i tworzac teorie spiskowe. a wy na tysieczny raz uzyte 'ja tak o tym nie mysle' dostajecie wypiekow, jak podczas pierwszej przygody milosnej i angazujecie sie w dyskusje, jak w zwiazek na cale zycie, wow!
    std (15 lipca 2008)
  • nie no, ale nie znizajmy sie do poziomu "jechania po wygladzie", bo to podstawowka przeciez
    rageman (15 lipca 2008)
  • Pokażcie swoje zdjęcia, buraki
    Ra (15 lipca 2008)
  • >http://www.hip-hop.pl/czytelnia/img/1172233883_0_big.jpg >zanim przeczytasz jakikolwiek post andrzeja, popatrz na te fotografie, zaraz odejda zle emocje i potrzeba odpisania to jest wlasnie ten typ czlowieka, ktory mowi "ja tak o sobie nie mysle" i nieproszony odprowadza cie na przystanek opowiadajac o wrazeniach z ostatniej plyty Radiohead.
    bh (15 lipca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)