INNE - FORUM
Open air festival 2008, 2009, 2010
5 lipca 2007Już na zapas otwieram nowy temat bo poprzedni nie zawierał tych dat ;) No więc możecie zacząć litanie próśb i oczekiwań a w przyszłości zdać relacje.
-
muszę was rozczarować: czarne spodnie, czarne tiszerty, glany i flanele to zdecydowana mniejszość na koncertach pearl jam. ale nie martwcie się, zawsze mogą jeszcze zaprosić reaktywowanych alice in chains albo kogoś takiego ;)
outer space (11 grudnia 2009) -
haha, z tymi glanami i czarnymi t-shirtami dobre. Ale tak na serio to kurwa, ogłaszają pierwszą gwiazdę, czekasz na jakąś wartościową nazwę, a tu Pearl Jam.
kb (11 grudnia 2009) -
bedzie jak w zeszlym,ze sciagna 2 do 3 zespolow na ktore chcielibysmy isc. polecam melta,tanio,blisko i wielu plusow lokalizacyjno-logistycznych.
arturo (11 grudnia 2009) -
pavement graja na roskilde w czasie openera
eddie vedder (10 grudnia 2009) -
>nie wyglada to smiesznie kiedy primavera oglosila miesiac temu 10 zespolow ktory kazdy zjada pearl jam.. ta tyle ze primavera jest w maju. z roku na rok coraz bardziej komercyjnie no ale i coraz wiecej zespolow - w tym roku 4 regularne dni festiwalowe wiec moze sciagna jakichs bogow niezalu nie no nie sciagna
sefse (10 grudnia 2009) -
lato, jesien, zima wiosna w glanach. ta a na klacie koszulka pearl jam i jedziemy kochani! –vkasz, 13/12/2006 23:21 -------------------------------------------------------------------------------- najlepszy widok: lipiec, na termometrze 40 C, a ci w glanach, czarnych długich spodniach, czarnym tiszercie, do tego jeszcze dlugie włosy. o hooi, totaloza! mozna doznac. –kozaki, 13/12/2006 23:24
spelniajace sie proroctwa jakby (10 grudnia 2009) -
zabawnie z tym Pearl Jamem, nigdy ich nie lubiłem. Czekamy na prawdziwe zespoły.
kb (10 grudnia 2009) -
Na PJ raczej uświadczysz sprane flanele ;), swoją drogą najnowszy krzyk mody! Pudło
t (10 grudnia 2009) -
nowością na opener 2010 ma być selekcja na wejściu. wyciąg z nowego regulaminu Nie wchodzą osoby w: - przyciasnych kolorowych spodniach typu "rurki" które nadmiernie uciskają narządy płciowe noszącego i prowadzą do ich przegrzania - okularach "zerówkach" typu "Betty Brzydula", lub słonecznych typu wayfarer, które mogą doprowadzić do zniszczenia wzroku noszącego podczas wylegiwania się na trawie w ciągu trwania koncertu, na skutek bezpośredniego padania światła słonecznego na szkło okularów. - butach ortopedycznych typu "dunk", które po ich ściągnięciu na polu namiotowych/ w namiocie, po całym dniu noszenia mogą być przyczyną wielu groźnych chorób lub kalectwa - chustach typu "arafatka" na szyjach powodujących przegrzanie organizmu (planowo impreza odbywać ma się w Lipcu 2010). Po aktualizacji regulaminu spodziewana frekwencja na Opener Festival 2010 wynosi 14 osób.
Agent Tnega (10 grudnia 2009) -
Twój wybór ;)
camel (10 grudnia 2009) -
indie = pieniąchy odmiana = połowa pieniąchów wybieram pieniąchy.
biznes (10 grudnia 2009) -
moje jedno marzenie odnosnie openera 2010: DEMON Albarn ;) Solo z gitarą, Gorillaz, Good, Bad & Quuen, BLUR, cokolwiek. a z innej beczki: Mark Knopfler, bedzie w Polsce w lipcu przyszlego roku i tak, ale na Openerze moglo by to ciekawie zabrzmiec. No i w koncu jakas odmiana dla wylansowanej indie-mlodziezy ;)
camel (10 grudnia 2009) -
no nie porównujmy primavery do openera, wstydu oszczędź...
turas (10 grudnia 2009) -
nie wyglada to smiesznie kiedy primavera oglosila miesiac temu 10 zespolow ktory kazdy zjada pearl jam..
arturo (10 grudnia 2009) -
masz dobre uszy –b, 9/12/2009 20:36 nie, wystarczy mieć opener'a w znajomych na fb :>
sivi (9 grudnia 2009) -
masz dobre uszy
b (9 grudnia 2009) -
ponoc pearl jeam
takie sluchy mnie doszly (9 grudnia 2009) -
obstawiamy? muse
ks (9 grudnia 2009) -
Mikołaj znów nas odwiedzi. Dzis ma cos przynieść.
po dwudziestej (9 grudnia 2009) -
i ze ograniczaja do 60 tysiecy karnetów chyba
sugarcube (8 października 2009) -
a to powiedzial co jest na stronie 1 – 4 lipca 2010, od 16 listopada rusza sprzedaż karnetów. Przedsprzedaż w promocyjnej cenie między 16 listopada 2009, a 15 stycznia 2010.
jednym uchem sluchalem (7 października 2009) -
I co?
Twój Stary (7 października 2009) -
Mikołaj dzis sie zapowiedzial o 20:30
co nam przyniesie? (7 października 2009) -
Andrzej o Openerze: "W czasach kiedy dysponujący drugą ligą wykonawców Opener jest już powszechnie krytykowany nawet na Wyspach Brytyjskich, zupełnie łatwo było zorganizować znacznie ciekawszy festiwal. By to osiągnąć, wystarczyło sięgnąć po artystów unikalnych i cenionych jak ANIMAL COLLECTIVE, ARMIA czy KAZIK NA ŻYWO"
kb (10 sierpnia 2009) -
tv on the radio
kogut (27 lipca 2009) -
moze beck za rok
sugarcube (27 lipca 2009) -
te, ale na śląsku jest lans, osiemnastki do dzisiaj z opaskami na rękach chodzą, he he he
dzieciak (26 lipca 2009) -
Dobra, co za rok?
kogut (26 lipca 2009) -
z tą zajebistością crystal castles bym nie przesadzała. w sumie średni koncert, chujowe nagłośnienie i alice łatwiej było złapać za tyłek niż zobaczyć jak się zachowuje na scenie czy coś
sugarcube (13 lipca 2009) -
To był już mój 6 opener, a czwarty na Babich Dołach. Jak się mieszka w Sopocie to grzech nie pojechać. Lansowania się opaskami nie zauważam ale w 3city byłoby to co najmniej śmieszne, bo czym tu szpanować ? Tym że się wydało 5 zł na skm ? Ta ankieta na przyszły rok to dla mnie ściema, wiadomo że zagrają ci, którzy akurat zjawią się w Europie na festiwalach. Tak czy siak kupię karnet bo zawsze jest coś fajnego. W tym roku najfajniejsze było : na głównej Faith No More ze względu na Pattona, choć wolałbym żeby przyjechał z Zornem :-); oprócz tego Gossip. W namiocie świetne koncerty Crystal Castles i The Tings Things. Inne fajne to Late of The Pier i Paristetris. Do tego bardzo dobry koncert Buraka Som Sistema na scenia World. Arctic Monkeys słabo, coś jak Interpol rok temu, zupełnie bez jaj. KOL mnie nie rozczarowali bo myślałem że będzie gorzej. Wyszło całkiem miło ale opinie że to teraz najlepszy koncertowy zespół świata są co najmniej zabawne. W sobotę byłem na koncercie BRMC w Gdańsku i jakby zagrali na openerze to byłby nr.1. Szkoda że było tak mało ludzi ale to już wina organizatora. Przynajmniej można było stać pod samą sceną.
greg (13 lipca 2009)