INNE - FORUM
drivealone - wątek oficjalny
2 lipca 2007... a to właściwie tylko z tej okazji, że dwa nowe numery już na majspejsie i na drugiej 'offensywie' też ma się podobno coś pojawić, toteż zapraszam, elo.
http://www.myspace.com/thedrivealone
-
I przy okazji - drvln raczej nigdy nie będzie projektem intensywnie koncertującym, nie mam takiej potrzeby ani ochoty, brutalnie mówiąc.
elliot crane (12 stycznia 2009) -
Posty utrzymujące, że występ był udany będą kasowane jako posiadające zero treści lub też zwyczajnie głupie :) Nie był udany, bo nie mógł być udany, ale jesteśmy zadowoleni że do niego doszło - tak choćby w ramach eksperymentu, albo "przełamania lodów". Może tylko szkoda że przed premierą. Natomiast za wszelkie dobre rady dziękuję nie trzeba - prób było za mało bo nie było czasu na więcej. W dodatku ta sytuacja może się utrzymywać, więc jakiekolwiek dalsze plany koncertowe pozostają stety bądź niestety bardzo mgliste. Póki co, namawiam do traktowania powyższego nagrania jako przyszłego archiwalnego rarytasu (btw, kto to kurwa miksuje do emisji!), nie zniechęcania się nim i cierpliwości względem płyty, bo z niej akurat jestem szczerze zadowolony. O realnej dacie premiery dam znać w terminie nieokreślonym, ale raczej niebawem.
elliot crane (12 stycznia 2009) -
dzisiaj
właśnie - 19 czy 26? (12 stycznia 2009) -
kiedy ta płyta?
rudości (12 stycznia 2009) -
Zgrał, patrz wyżej.
bleble (12 stycznia 2009) -
a nikt nie zgrał Piotra ?
w,sztu (12 stycznia 2009) -
tylko słuchałem... nie wiem o co wam chodzi..zagrane było porządnie.. siakaś zazdrosc czy co? Zjebany koncert to Pustki.
Krist (12 stycznia 2009) -
Panie Piotrze! Pan się ogarnij, bo muzykę robisz w pytę, ale jako projekt koncertowy wychodzi średnio. Więcej prób, bo jak mawiają starzy górale - koncert to test dla zespołu. Z płytek Pan nie wyżyjesz, chyba że dystrybucja zachodnia się wkradnie. Także trening, trening, trening i będzie ok.
kostka rubika (11 stycznia 2009) -
piotr "nadzieja" maciejewski, nasza szczota to mi się spodobało. posłuchalem pare razy koncertu już. jak na 3 próby to wyszło ok w sumie.. zadnych bardziej rażących błędów nie było (oprócz "no i zapomniałem tekstu"). wokal rzeczywiście troche stłumiony. w ogóle your crippled riot wymiata po całości. nie mogę sie doczekać aż usłyszę wersję studyjną. to co w końcu z tą premierę? gdzieś czytałem że 19, gdzieś indziej że 26.
turas (11 stycznia 2009) -
ja sluchalam i ogladalam i bylo zajebiscie. ale ania gacek moglaby sie ogarnac, troche wiocha traci.
oko i ucho (11 stycznia 2009) -
wg mnie przeswietny koncert..tyle miałem do przekazania –Krist, 11/1/2009 00:05 A słuchałeś czy tylko oglądałeś?
oko (11 stycznia 2009) -
wg mnie przeswietny koncert..tyle miałem do przekazania
Krist (11 stycznia 2009) -
z tymze gitarzysta dzordzow w drivealone gra na basie, jakby ktos mial zamiar sie jeszcze bardziej konfudowac. tzn gral w trojce.
em c (10 stycznia 2009) -
owszem
Dr Oetker (10 stycznia 2009) -
heh, równo w momencie wysyłania posta uświadomiłem sobie, że to chodzi oczywiście o 2/5 składu GDS (co nawet jest napisane..). czyli wystąpili w trójkę?
turas (10 stycznia 2009) -
w ogóle, w ilu osobowym składzie był ten koncert? na myspace George Dorn Screams była informacja, że 2/5 składu stanowić będą perkusista i gitarzysta tej formacji, słyszałem jednak dziś, że przedstawieni byli tylko oni. jak to wyglądało?
turas (10 stycznia 2009) -
duży zawód ten wczorajszy koncert. wydawało się, że PM nie ma kontroli nad tym wszystkim i jakby wokal tłumił zbyt. jednak 3 próby to troszkę za mało tym razem się okazało
zóźa (10 stycznia 2009) -
"Sep 18 2007 12:36 AM Bebny sa oczywiscie sztuczne, na bazie sampli, tyle ze nagrywane "z palca" na klawiaturze midi, po czym preparowane na rozne sposoby. Ot i caly sekret."
Low zdradza tajemnice Piotrka (10 stycznia 2009) -
Gary nagrywam w kuchni, zwykle już po obiedzie - bo tylko wtedy osiągam zamierzone brudne brzmienie. Ostatnio przeszedłem także na specjalną dietę, same ciężkostrawne dania - ale dzięki temu mogę zapewnić, że bity będą naprawdę tłuste.
drivealone (10 stycznia 2009) -
no własnie, mowil ze wszystko oprocz wokali tworzy w nocy w swoim bloku. perke też? współczuje, sąsiedzi
JJ (10 stycznia 2009) -
czy można się dowiedzieć jak pan piotr tworzy ślady perkusji?
bo chyba na perkusji akurat nie gra (10 stycznia 2009) -
Happy Pills niestety nie mam, Pustek tylko kawałek (co mnie dziwi, bo włączyłem nagrywanie od początku). http://www.zshare.net/download/53940077bc1b30cf/
bleble (10 stycznia 2009) -
skromnosc przy takim talencie jest absolutnie urzekajaca
bierz przyklad jeden z drugim (10 stycznia 2009) -
panie/ni –bleble Mógł/a byś dorzucić jeszcze linki do Pustek i Happy Pills ?
g. (10 stycznia 2009) -
Jak się nazywa pierwszy utwór?
bleble (10 stycznia 2009) -
nerw faktycznie odczuwalny, a w studiu widoczny, ale bylo dobrze. trzeba popracowac nad koncertami, ale piosenki zacne wiec jestesmy dobrej mysli. jak trzeba opanowac rownoczesnie tyle rzeczy to zawsze cos na tym cierpi. panie piotrze pan wezmie jakiegos kolege zeby wciskal guziczki na komputerze i sie skupi na graniu i spiewaniu i bedzie bajecznie. cheers
cala polska za panem stoi (10 stycznia 2009) -
http://www.zshare.net/download/539361206068f055/
bleble (10 stycznia 2009) -
Ja nagrałem.
bleble (10 stycznia 2009) -
nie ma utworu tytułowego przecież sorry. ten z tytułową frazą :) tak mi się przynajmniej wydało. no, w każdym razie chyba pierwszy.
db (10 stycznia 2009) -
nagrał ktooś?
turas (10 stycznia 2009)