INNE - FORUM
drivealone - wątek oficjalny
2 lipca 2007... a to właściwie tylko z tej okazji, że dwa nowe numery już na majspejsie i na drugiej 'offensywie' też ma się podobno coś pojawić, toteż zapraszam, elo.
http://www.myspace.com/thedrivealone
-
Czyli recenzja, której nie napisałem wpływa ujemnie na merytoryczną wartość recenzji napisanych na tym serwisie. 10/10. Następny porcast jest o tobie. –janek b nzlg, 22/2/2009 20:41 ze co?? jakkolwiek w ogole nie ogarniam, o czym do mnie rozmawiasz, uwazam ze transfer uzytkownikow z forum do porcastow to juz za duze przegiecie, nawet przy obecnym transferze z forum do redakcji:)
c.d. (22 lutego 2009) -
do ściągnięcia legalnie TOMASZ BEDNARCZYK - So Nice EP http://www.audiotong.net/audio/releases/tng1014-en.html
kolorowy (22 lutego 2009) -
i to spory potencjał, o czym chyba świadczy to, że za jego sprawą wątek o Drivealone powoli przeradza się w rozmowę o ambiencie ;) dodam, że środowiskowo jestem czysty, moje uwikłanie ogranicza się do pisania na forum i czytania recek, hogh ;)
kolorowy (22 lutego 2009) -
poza tym najfajniej byłoby imho sprowadzić kwestię do agitowania za recenzją ;) albo do popytania Cię, janek, co sądzisz o tej muzyce, w czym dostrzegasz jej wartość - i to no offence, bo jak dla mnie Bednarczyk ma potencjał
kolorowy (22 lutego 2009) -
* dziwię
kolorowy (22 lutego 2009) -
@ –c.d., 22/2/2009 20:16 Czyli recenzja, której nie napisałem wpływa ujemnie na merytoryczną wartość recenzji napisanych na tym serwisie. 10/10. Następny porcast jest o tobie. –janek b nzlg, 22/2/2009 20:41 nie no, tu się jednak trochę dziwie, bo za nienapisaną recenzję wypadałoby jednak podstawić sposób myślenia
kolorowy (22 lutego 2009) -
* ale też do tekstu
barwny (22 lutego 2009) -
dobrze by było móc się trochę poodnosić nie tylko do nieśmiałego hajpu ;) ("ładna muzyka" by janek b [nzlg!] + nowamuzyka.pl) do tekstu (a nawet załapać jakieś hooki ;)) recenzenta porcys, tego, czy owego, i niech już będzie, że lepiej, gdyby był to szwagier, a nie brat rzeczonego artysty
kolorowy, lecz nie tęczowy (22 lutego 2009) -
–c.d., 22/2/2009 20:16 Czyli recenzja, której nie napisałem wpływa ujemnie na merytoryczną wartość recenzji napisanych na tym serwisie. 10/10. Następny porcast jest o tobie.
janek b nzlg (22 lutego 2009) -
jakkolwiek nie zalapalam, wybacz;)
c.d. (22 lutego 2009) -
@ >Bednarczyk to raczej w stronę Basińskiego (8.7) właśnie ;) –kolorowy, 22/2/2009 19:06 jakby nie o to chodzi. to jakby był żart
kolorowy (22 lutego 2009) -
>Bednarczyk to raczej w stronę Basińskiego (8.7) właśnie ;) –kolorowy, 22/2/2009 19:06 jakby nie o to chodzi. mozna dywagowac na dwa sposoby. (nie to, ze sie czepiam, jednak rozbawilo mnie to) prezes honorowy porcys, autor divertimento, nastepujaco skonstatowal sukces jacaszka (aka top10 przehajpow 2008): 07 Jacaszek: Treny Czasem zdarza się w naszym kraju zjawisko (lub osoba lub dzieło), które w krótkim czasie zyskuje status "świętego". I nie można słowa złego powiedzieć, bo "wypada" je chwalić zgodnym chórem. Trochę niezręcznie mi to mówić, ale cóż... Wydanie płyty w norweskiej wytwórni to ogromny sukces i powinniśmy być z tego dumni jako Polacy. Natomiast muzyka na tym albumie jest... przeciętna i zaskakująco nudna. Sam mam na półce z dziesięć lepszych fuzji mrocznej elektroniki z kameralną klasyką, a nie jest to styl, który śledzę zbyt namiętnie. To co by było, gdybym śledził... wstaw sobie w miejsce 'norweskiej' 'australijskiej' i byc moze mamy swietego tomasza z wroclawia chociaz z 2 strony na bednarczyka 'hajpu' nie bylo, ba, w ogole malo ktore rodzime serwisy zaznaczyly jego istnienie pomimo 2 lp na koncie, tak wiec jest spora szansa, ze porcys by jednak elitarnie doznal, zreszta 'popowa jakosc dla kruchych zapisow' to jest przeciez hook!;) (w nawiazaniu do tych cyferek przy reckach, ktorymi sie tak przejmujecie. kilka ost miesiecy wyraznie pokazalo, ze na porcys ocena koncowa danej plyty niewiele ma wspolnego z obiektywnym, merytorycznym podejsciem, a jest wypadkową aspektow muzycznych i poza muzycznych, czesto z silnym, groteskowym wrecz akcentem na to 2. co mialo miejsce chocby podczas akcji wykpienia out of tune (0.7), przy jednoczesnym uznaniu dla rentona (6.2). przynajmniej dla mnie tak duzy rozdzwiek jest niezrozumialy i ciezko mi przez to traktowac serwis i jego wyroki powaznie) –Jedrzejnzlg, 22/2/2009 19:49 nie zarzucam akurat tobie akurat teraz asekuranctwa, nie mniej jednak uwazam, ze asekuranctwo, jak i inne postawy dalekie od podejscia stricte merytorycznego maja tu nierzadko miejsce (vide powyzszy przyklad), tak wiec wszelkie te cyferki nalezy traktowac z dystansem i specjalnie sie nie napisac na lokalne hajpy/antyhajpy. a wszelkie dyskusje o tym sa tyle samo warte co owe oceny.
c.d. (22 lutego 2009) -
jasne, że można znaleźć wyjątki od reguły "piosenkowości" jako podstawy patrzenia Porcys na muzyke, no bo piosenki w ambiencie np. trudno zawrzeć (acz słuszna uwaga że Fenneszowi się to udawało już) - ale jednak jeśli miałbym wyróżnić jedno nasze główne kryterium, to ono takie będzie, moim zdaniem. Przy czym słowo "nasze" to znowu generalizowanie, od którego sporo wyjątków by się znalazło. Jeśli komuś ten "porcysowy punkt widzenia" przeszkadza niech go zamieni w myślach na "mój punkt widzenia" i tyle. co do obaw o asekuranctwo - nie istnieje ocena której przyznanie nie wzbudziłoby takich reakcji lub reakcji pod tytułem "hypują Muchy/znajomych znowu". Przy czym nie znam w ogóle PM. Po prostu na tyle widze te plyte.
Jedrzejnzlg (22 lutego 2009) -
@ Nie, że się bronimy do ostatniego żołnierza, ale pamiętam jak swego czasu gadałem z Tomkiem Bednarczykiem (ładną muzykę robi tak btw) i on powiedział mniej więcej coś takiego: "Fennesz, jasne, świetny, ale wiesz w środowisku to taki pop trochę jest". –janek b nzlg, 22/2/2009 15:06 "Tomasz Bednarczyk - (ur. 1986) artysta dźwiękowy, studiuje pedagogikę i mieszka we Wrocławiu. Od 2004 roku komponuje i pisze utwory, ukazując popową jakość dla swych kruchych zapisów." (http://www.emd.pl/wiki/Tomasz_Bednarczyk)
kolorowy (22 lutego 2009) -
* Basinskiego
barwny (22 lutego 2009) -
@ Chciałbym od dawna, ale jako, że poznałem osobiście to wstrzymuje się, aby uniknąć zarzutów o kumoterstwo. Jako rekomendację mogę powiedzieć, że Basinski się nim podjarał swego czasu. –janek b, 22/2/2009 16:37 chyba jednak więcej dobrego mogłoby wyniknąć z pojawienia się recki @ bednarczyka moze lepiej zostawcie, skoro jacaszek dostal 5.8;))) –c.d., 22/2/2009 17:05 Bednarczyk to raczej w stronę Basińskiego (8.7) właśnie ;)
kolorowy (22 lutego 2009) -
ale o co takie halo? czy jędrzejowi nie chodziło po prostu o to, że redaktorów porcysa interesują przede wszystkim walory kompozycyjne, a nie brzmienie utworów? (płyty nie słyszałem, ale tak odebrałem ten fragment recenzji)
kisiel (22 lutego 2009) -
ocenianie muzyki za pomoca cyfr po przecinku jest wymysłem ludzi którzy chyba nie do końca lubią muzykę
przecinek (22 lutego 2009) -
> skoro jacaszek dostal 5.8;))) serio? LOL!
Stepan (22 lutego 2009) -
Ciekawe co sądzą o Mykietynie. 2,3?
Stepan (22 lutego 2009) -
>dobra muzyka, kiedy coś o nim napiszecie? –radetzky, 22/2/2009 15:17 >Chciałbym od dawna, ale jako, że poznałem osobiście to wstrzymuje się, aby uniknąć zarzutów o kumoterstwo. Jako rekomendację mogę powiedzieć, że Basinski się nim podjarał swego czasu. –janek b, 22/2/2009 16:37 odpowiedz janka b na zgola inne pytanie pasuje jak ulal jako przyklad do tego, co zamierzalam napisac o tym, jak ja widze porcysowy sposob oceniania:) wydaje mi sie bowiem, ze niekiedy (byc moze nie do konca swiadomie) u recenzentow pojawia sie asekuranctwo. bo przeciez kazdy spodziewal sie, ze *protegowany* serwisu otrzyma lukrecke, bez wzgledu na rzeczywista zawartosc plyty, a to nastepnie sprowadzone zostanie do kumoterstwa, co juz mialo miejsce w przypadku much. generalnie jest to mechanizm blednego kola, ktory zapewne wynika z faktu, ze srodowisko jest tak wąskie, ze pewne relacje ciezko rozdzielic, ciezko wiec i o zdrowy (sub)obiektywizm, a kazde jego 'kontrowersyjne' przejawy zawsze beda przez kogos odnoszone do pozamuzycznych kontekstow. ps. bednarczyka moze lepiej zostawcie, skoro jacaszek dostal 5.8;)))
c.d. (22 lutego 2009) -
–Pan Rafał, 22/2/2009 16:35 Ja nie łapię zajawki na Animal Collective i nie mam z tym żadnego problemu.
murodck (22 lutego 2009) -
tylko, ze trzeba by jeszcze zdefiniowac radykalnosc w skali porcys. bo kazus tv on the radio udowodnil,ze moze sie rozchodzic o niby niewiele.
grossvan (22 lutego 2009) -
grossvan, no ale to przeciez oczywiste, ze wladze ani tego, ani zapewne zadnego innego serwisu raczej nigdy nie zleca recki komus, z czyja ocena jakos radykalnie sie nie zgadzaja. a skoro tak - to spojnosc byc musi. pozdro
tomek wasko nzlg (22 lutego 2009) -
jakkolwiek nie rozumiem czepiania sie murdocka) cytatu z recki) janku, moglbys wyjasnic, jaki tu widzisz zwiazek (miedzy pojeciem piosenkowosci a 'pop w srodowisku')? –c.d., 22/2/2009 15:33 "pop" w tym wypadku jako "przystępność" a nie "popularność" - może niewłaściwy skrót. Chodziło mi raczej o "sprzedanie" anegdoty a nie dyskusję ze swoim poprzednikiem. Ot, tak mi się skojarzyło. dobra muzyka, kiedy coś o nim napiszecie? –radetzky, 22/2/2009 15:17 Chciałbym od dawna, ale jako, że poznałem osobiście to wstrzymuje się, aby uniknąć zarzutów o kumoterstwo. Jako rekomendację mogę powiedzieć, że Basinski się nim podjarał swego czasu.
janek b (22 lutego 2009) -
Powiedzcie mi, o co chodzi z tą zajawką na Drivealone? Słuchałem, nie załapałem, ale może przegapiam coś fajnego, a tego bym nie chciał
Pan Rafał (22 lutego 2009) -
bede sie upieral, ze jesli chodzi o spojnosc ocen danego artysty w danym serisie to tak, ale tylko wtedy gdy autorem tych recenzji jest ta sama osoba. bo jesli autorem jest redaktor Michalak i chce dac 6.0 to tak powinno zostac, mimo tego, ze władze maja zdanie odmienne. w przeciwnym razie mozemy niebiezpiecznie wysnuc analogie do wywiadu odnosnie cyngli Michnika, ktory red Zagroba zamiescil w watku politycznym :) pozdrawiam!
grossvan (22 lutego 2009) -
Od paru dni przesłuchuję obie płyty i ep-ke, porównuje i nie słyszę, gdzie "THAAD" jest mniej "piosenkowa" od reszty. To tak w odpowiedzi na zarzut z recki. A kwestia samej oceny to co innego. Ja bym też dał więcej, ale to jest moje zdanie i tyle.
murodck (22 lutego 2009) -
akcja z tv on the radio bardzo niefajna byla, wiadomo. co do tego o czym piszesz: wiesz, pewna spojnosc w ocenach (w tym relacje miedzy ocenami poszczegolnych plyt jednego artysty) to cos jednak chyba koniecznego - nawet wowczas gdy reckuja rozne osoby. zreszta wydaje mi sie, ze wladze serwisu podzielaja takie zdanie, pozdrawiam!
tomek wasko (22 lutego 2009) -
no, ale autorem recki lp i epki nie jest ta sama osoba, wiec dlaczego nie moze byc rozstrzalu w ocenie. no chyba, ze od czasu tv on the radio autor danej recenzji nie moze wystawiac noty subiektywnie tylko musi poddawac ja pod ocene redakcyjnemu kolegium, które weryfikuje ja pod katem linii programowej serwisu :)
grossvan (22 lutego 2009)