INNE - FORUM

10 lat z OK Computer

1 lipca 2007

http://pl.wikipedia.org/wiki/OK_Computer

Glupio tak troche, bez zadnej wzmianki na Porcys o tej rocznicy, wiec niech chociaz taki symboliczny temat bedzie.

VoSS 1979
  • ale czy to nadużycie semantyczne?
    paj (8 marca 2009)
  • ten artykuł nazwać "świetnym" to jednak nadużycie...
    db (8 marca 2009)
  • fitter happier faster stronger
    szczur (8 marca 2009)
  • dokladnie mowiac o oprawei graficznej OKC i bardzo mnie to cieszy, bardzo dobry myk, warto przeczytac
    saski (8 marca 2009)
  • tu świetny artykuł o OK Computer : http://verte.art.pl/sztuka/winnanowoczesnosc/
    crackow (8 marca 2009)
  • Mamo, Radiohead się skończył! To idź synku kupić!
    to ja, wasz ulubiony forumowicz! (19 lipca 2007)
  • Radiohead to jest cienki zespół, tak wam powiem. Cieniutki. A okej kopmjuter kiedyś raz słuchałem w pociągu jak przez kęty z andrychowa wracałem i powiem wam, takie jęki jakieś,pitolenie, niech se baby lepiej znajdą. Ja takiej muzyki nie potrzebuje. AcDc, to jest zespół.
    Szymon (19 lipca 2007)
  • --->>>ogółem nie ma nagrywania całych albumów innych zespołów. jak nie umiesz pisać własnych piosenek zajmij sie rzeźbą albo obróbką skrawaniem. jest. posluchaj Laibach. ani to rzezba ani obrobka skrawaniem.
    szmerycovery (19 lipca 2007)
  • kid a > okc > całość muzyki popularnej > twój stary
    mt (19 lipca 2007)
  • Radiodread to już stara śpiewka, albumu nie słyszałem i słyszeć nie chcę. The Dubist? Airdub? Babylon Police? Paranoid Andreadid? Inwencja panów regowców nie nękała.
    taven (19 lipca 2007)
  • ta, ale tam się nie postarali z tytułami. przecież można było tak ładnie: Subterranean Homesick Dub Climbing Dub the Walls ogółem nie ma nagrywania całych albumów innych zespołów. jak nie umiesz pisać własnych piosenek zajmij sie rzeźbą albo obróbką skrawaniem.
    Low (19 lipca 2007)
  • http://en.wikipedia.org/wiki/Radiodread leze
    chopinpederasta (19 lipca 2007)
  • A dla mnie nie. I czasem, czytając Porcysa, czuję się jak zbrodniarz. Bo oczywiście doceniam i wiem, że ta płyta jest arcydziełem. I bardzo mi się podoba (już w tym twierdzeniu coś jest nie tak, "bardzo się podoba", a tu cię uczą nabożnego stosunku do rzeczy), jednak tylko tyle, bo jak sobie włączę już "Kid A", chociażby "Sung Tongs", ale jeśli "Spirit They're..." i "The Glow, pt. 2", to wtedy wiem, co zachwyca mnie naprawdę.
    Wawrzyn (18 lipca 2007)
  • album idealnie obdarty z duszy... (to powyżej)
    mustaffo (17 lipca 2007)
  • http://www.stereogum.com/okx/ włączyłem 'let down' i 'electioneering' i lekkie zażenowanie mnie ogarnęło...
    pan miyagi (17 lipca 2007)
  • uwielbiam enigmatyczność Wikipedii: "Dla wielu OK Computer jest nie tylko krokiem milowym w dziejach muzyki rockowej, ale także jedną z niewielu płyt, którym udało się wyprzedzić czas i pozostać poza nim."
    taven (2 lipca 2007)
  • Fitter fajny ale Happier takie średnie
    2+2=5 (2 lipca 2007)
  • czy to źle, że też nie bardzo lubię FH jak na razie?
    infantka (1 lipca 2007)
  • wpisujcie miasta.
    Łódź (1 lipca 2007)
  • Ta płyta jest najważniejsza. Taki kamień milowy w mojej edukacji muzycznej. W ogóle jestem taki i tutaj dzięki "OK Computer" (brzmi to infantylnie, ale taka prawda).
    Quid (1 lipca 2007)
  • do niektórych postów powinna być na forum funkcja 'skip'.
    dobko (1 lipca 2007)
  • FH jest denerwujacy, ale nie przeszkadza w sluchaniu albumu
    V'1979 (1 lipca 2007)
  • Fitter, panie, Fitter. Szacunku!
    dobko (1 lipca 2007)
  • płyta wszechczasów, jung by dodał: wizjonerska.
    szafi (1 lipca 2007)
  • to ja może takie pytanko zadam: czy utwór Fittier Happier jest znakomity czy też może nie bardzo?
    bezbrzeżnie zaciekawiony (1 lipca 2007)
  • i od tamtej pory zero seksu...
    Czesiek (1 lipca 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)