INNE - FORUM

Pytanie do studentów (po odpowiedzi do usunięcia)

30 czerwca 2007

Czy jeśli pójdę na studia zaoczne, to czy mogę potem przenieść się na dzienne tak, żeby np. od drugiego roku studiów już nic nie płacić?

Twój Stary
  • możesz się przenieść na zaoczne, ale pod jednym warunkiem.
    gosiewski (4 lipca 2007)
  • i po co w ogóle na studia, mało to studentów w polsce? łopata w ręke i stadiony budowac bo euro nie bedzie
    ryba (3 lipca 2007)
  • Ja tam studiowałem na politechnice telewizyjnej.
    technik Maliniak (3 lipca 2007)
  • a my sekretariat i dziekanat i salę wideo! Ps.Ja jestem zaoczny a zobaczcie jaki fajny ze mnie człowiek!
    zbulwersowany (3 lipca 2007)
  • trza było mamę wysłać ;-) ps. my mamy sekretariat
    sivi (3 lipca 2007)
  • raczej panią w dziekanacie przeważnie stanowi to zasadniczy problem.
    dziwka bez szkoły (3 lipca 2007)
  • a jaki był problem zapytać panią w sekretariacie?
    sivi (2 lipca 2007)
  • ale inny efekt, bo ktoś ma lub nie więcej lub mniej siana.
    jajko (1 lipca 2007)
  • opierdalasz sie na zaocznych, opierdalasz sie na dziennych- wychodzi na to samo, angażujesz sie na dziennych, angażujesz sie na zaocznych- ten sam efekt
    ryba (1 lipca 2007)
  • ale pieprzycie
    dobko (1 lipca 2007)
  • tyle że moje miejsce jest we wrocławiu a nie 300 kilometrów dalej, w centrum. a żeby mój byt tam miał sens potrzebny jest punkt zaczepienia. poza tym w przyszłości skądś trzeba brać pieniądze na płyty co nie?
    b. (1 lipca 2007)
  • Pamiętam moją rozmwę z ojcem po maturze, dziwie się, że tak wam zależy na studniach dziennych.Wglądało to tak: -Synu, wiążemy z tobą wiele planów, wiele nadziei. Wiesz, że w przyszłości przejmiesz moją firmę. Będziesz jej prezesem. Ale żeby tak się stało, musisz się postarać. Musisz zdobyć gruntowne, dzienne wykształcenie, jasne? - Ale ja nie chcę takiego życia! Chcę sam decydować o sobie! Zadbać o swój los! Inni mają lepiej! Ich ojciec nie wysyła na studnia dzienne i to w cholernej stolicy! Nikt nie planuje im życia. Mają normalny… dom… -studjują zaocznie i mogą siedzieć z mamusią przez 5 dni w tygodniu,tu mój głos załamuje się. Nie mogę nic powiedzieć, nie jestem w stanie. Z trudem wymuszam z siebie kilka marnych słów. – Tato…proszę! Wszystko, wszystko! Tylko nie wysyłaj mnie na studia dzienne, nie zabieraj mi mojego pokoju z plakatem Radiohead… Miej litość… Tato proszę…! - Nie. – i wychodzi cicho zamykając za sobą drzwi.
    Rączysław Wojtke z Kaszeb (1 lipca 2007)
  • heh czytałam raport na cke porównujący wyniki z egzaminów gimnazjalnych 2004 z maturą, że niby powinny być podobne. z tego by wynikało że przez 3 lata cofnęłam się w rozwoju. może jeszcze nie ma co płakać tylko składać papiery i czekać co będzie. rekrutacje na zaocznych są do września...
    b. (1 lipca 2007)
  • Super, dzieki, akaki - dostalem od was wiecej niz oczekiwalem :)
    Twój Stary (1 lipca 2007)
  • Zależy od uczelni. Podczas roku możesz chodzić na zajęcia z dziennymi, dostawać zaliczenia z ćwiczeń etc (zazwyczaj wystarczy poprosić prowadzącego, służbiści czasem wymagają świstka z sekretariatu). Zaliczenia normalnie wpisujesz na kartę/do indeksu, i później są do przepisania. I ponownie zależnie od uczelni, albo można, albo nie można się przenieść. Co mam na myśli? Przykładowo na UJ, przynajmniej w moim instytucie, można co najwyżej dostać się jeszcze raz na 1 rok dziennych, przepisać oceny z pierwszego roku, realizować drugi, a później zostać wpisanym na trzeci. Na innych uczelniach może jeszcze funkcjonują przenosiny na podstawie średniej.
    Akaki (1 lipca 2007)
  • >widzę że nie tylko ja nie wpasowałam się w zajebisty klucz i ciułam grosiki na zaoczne... Niech zgadne... Polski? U mnie mialo byc ok. 80%, bylo mniej niz 50... A teraz najlepsze - moj kierunek mozna studiowac tylko na dziennych. I co teraz? <placze>
    Twój Stary (1 lipca 2007)
  • nie wiem po co wprowadzono nową maturę ale należy ją wyprowadzić i to szybko. widzę że nie tylko ja nie wpasowałam się w zajebisty klucz i ciułam grosiki na zaoczne...
    b. (1 lipca 2007)
  • Egzaminy wstępne, z tego co wiem, są tylko dla tych ze starymi maturami, a ci z nowymi piszą je chyba tylko, gdy chcą iść na prawo. Chyba zresztą właśnie po to wprowadzono nową maturę...
    Twój Stary (30 czerwca 2007)
  • dowiedz się czy nie będziesz musiał zdać egzaminu wstepnego(jesli takie coś jeszcze jest, nie wiem jak po tej nowej maturze teraz zrobili, jestem człowiekiem starej daty)
    - (30 czerwca 2007)
  • ale będziesz musiał płacić tym z dziennych...też się przeniosłem...myślałem, że mnie zaakceptują...ale oni wciąż krzyczeli "zaoczny, zaoczny!" i kazali mi stawiać sobie piwo...
    zastraszony student (30 czerwca 2007)
  • i na drugim roku bedziesz musial jeszcze nadrobic roznice programowe, bo na zaocznych niewiele jest
    dziekan (30 czerwca 2007)
  • Ok, dzięki! Panie moderatorze, można kasować.
    Twój Stary (30 czerwca 2007)
  • możesz ale musisz mieć wysoką srednią czy coś
    rektor (30 czerwca 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)